zwierzenie

piotr 84
bywalec
Posty: 3094
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

zwierzenie

Post autor: piotr 84 »

Wiesz kiedys w poranki zasypialem
po nocach rozne glupoty sie robilo a picie piwa bylo najmniejsza z nich
tez bez przesady ten okres niej trwal dlugo szczeniacki wyglup mlody bylem wrazen szukalem jednak zawsze wracalem do domowego miru do tych normalnych spraw do zwyklego zycia w ktorym zauroczyc sie mozna
teraz gdy mam lat trzydziesci szesc i gdy czlowiek po trzydziestce wchodzi w prawdziwa doroslosc juz nie potrzebne mi wrazenia wyglupy nie chce szukac faz ani w alkochlu ani dragach ktorych bylo jak na lekarstwo nie liczac tego krotkiego romansu z amfetamina a i tak sie nie uzaleznilem jednak w czlowieku pozostaje ten pazur na pozor spokojny cichy Piotrus cicha woda brzegi rwie lecz ten pazur mozna wykorzystac dobrze bede chronil ciebie mala bede staral sie o sprawy finansowe by niczego nam nie zabraklo ja sie tobie zalilem ale to ty poloz glowe na mojej piersi i nic sie nie boj wiesz moze powiesz ze jestem nawiedzony ale ze mna jest Najwiekszy Najmocniejszy najbardziej nie przejednany na to by czlowiek cierpial ze mna jest Bog milosci Jezus i jego Ojciec prawdziwie Slonce tobie pisalem ze potrafilem wejsc w te przestrzen pelna milosci pokoju gdzie ziemskie burze nic nie znacza stanalem i stoje na tym miejscu gdzie Bog Ojciec patrzy na Jedynego swojego syna a syn na Ojca to najbezpieczniejsze miejsce we wszechswiecie i choc pylem tylko stworzeniem jestem to ani Bog ojciec ani jego Syn ani mysleli przegnac mnie z tego miejsca pelnego milosci i trwam w tej relacji i podniesiony zostalem do godnosci dziecka Bozego juz nie stworzenia i wiem ze to miejsce jest dla kazdego nie jestem zadnym ewenementem w tej swiadomosci na poziomie mistycyzmu bez zbednych uniesien i wizji trwam i tak bede mial do ostatnich moich dni tutaj to jest juz inny stan swiadomosci. Wracajac na ziemie chce tez zebys wiedziala ze tak na prawde jak cos za malolata robilem w nocy po kryjomu jak lobuzowalem pilem zdazylo sie ze cpalem nigdy nie zapomnialem o moim Bogu i tak naprawde ani picie ani cpanie mi nigdy nie pasowalo dlatego teraz ten pazur ktory sprawial ze nie balem sie pobrobowac roznych rzeczy zostal mi po to zebym byl konkretny dla was a raczej konkretnego siebie dawal bo dla was bede bardzo dobry wyrozumialy spokojny pelen cierpliwosci ty mi za to daj te najpiekniejsza od siebie normalnosc i wlacz mnie w zycie w te proze zwyczajna w ktorej sie tak zakochalem prawie jak w tobie tak w zyciu ktorym razem spedzacie z najcudowniejszym i najwazniejszym dla ciebie malutkim jeszcze czlowiekiem i wiedz ze nigdy nie bede zazdrosny o to miejsce szczegolne jakie ma u ciebie J pozwol mi byc waszym mezczyzna?

Wróć do „piotr 84”