z depresji w hipomanie

piotr 84
bywalec
Posty: 3094
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

z depresji w hipomanie

Post autor: piotr 84 »

Sprawiłaś mej duszy odlot uniesień
Boże jedyny co za rolercoster żeby tak się zakochać i niech u ciebie święty Paweł nie mówi że ten stan zakochania to nie miłość już się uspokoiło consta zaaplikowana pomogła teraz kocham spokojnie
wprawiony w te zimę w hipomanie teraz ląduję i o dziwo nie boli nie wstydzę się widocznie było to prawdziwe
Niech przypomnę tylko tekst Wojciecha który pisał zdaje się o manii.
mnie nawet hipomania nie dopadła to ty najcudowniejsza nakręciłaś mnie jak zegarek co nie chodził dwa lata bo tyle trwał mój stan obniżonego nastroju aż wreszcie z obniżonej temperatury przeszedłem w stan podgorączkowy z 36 i sześciu w 37 potem w gorączkę o śliczna wiem że czytasz nareszcie kolory nabrały barw pokonałaś sobą mój stan anhedonii no i herbata odzyskała swój smak wyciągnęłaś mnie z depresji ale żeby od razu w hipomanie teraz neuroleptykowe cudeńka stabilizują mnie i jakkolwiek by nie było wiem że od stycznia tego roku żyje
Żyje mała na powrót bo te dwa lata wstecz to było obijanie się o dni ze spłyconym afektem wykastrowany z doznań nie potrafiłem czuć wiatru słońca jak przez mgłę niby lekka depresja jednak gdy zacząłem dzięki tobie czuć na nowo przypomniałem sobie co to znaczy żyć oddychać czuć smak
Teraz zamieniam się w faceta i wiem jak mam działać...
teraz gdy te same wiersze zaczęły mówić do mnie gdy mogę czytać na powrót Lechonia i wreszcie słyszę każdy akapit gdy słowa jego przestały być echem na powrót wiem że żyje
teraz przed pracą parząc herbatę albo kawę czuje ich zapach i gdy wsiadam na rower nie jestem otępiały mogę znów poczuć i wiatr i słońce
Teraz wreszcie będę mógł działać z radością dla nas dla was czy dla siebie oddzielnie a dla was oddzielnie jakkolwiek zadecydujesz wiedz że powróciłaś mnie do świata żywych byłem wcześniej jak zombi z resident evil
heh he zjedzcie skrolem niżej to przeczytacie coś jeszcze











teraz nawet jak zwalam sobie a tego nie robię no dobra tylko dwa razy przed snem to przypomniałem sobie co to jest orgazm a nie tępe mechaniczne spuszczenie się po zwaleniu konia

Ale naprawdę onanizmu wystrzegam się nie potrzebuje jednak sobie przypomniałem co to jest orgazm nawet samumu
Ostatnio zmieniony pn mar 09, 2020 10:21 am przez piotr 84, łącznie zmieniany 1 raz.

piotr 84
bywalec
Posty: 3094
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

Re: z depresji w hipomanie

Post autor: piotr 84 »

Dziękuje

piotr 84
bywalec
Posty: 3094
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

Re: z depresji w hipomanie

Post autor: piotr 84 »

nie kopnij mnie w dupę mała ale jak kopniesz to będę kopnięty ale zdrowy ale nie kopnij daj szansę

Wróć do „piotr 84”