Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

i inne sprawy partnerstwa lub jego braku

Moderator: Moderatorzy zwykli

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 12:12 am

Catastrophique pisze:
sob mar 16, 2019 6:22 pm

Bez urazy, naukowy bełkot, pełny sformułowań jasnych tylko dla ich twórców. To ma być dowód?
To chyba Einstein powiedział, że jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wytłumaczyć, sam tego nie rozumiesz.
Ale co, to co ja napisałem, czy tekst w Wikipedii?
To co ja napisałem, to po prostu porównanie. Zarówno zdjęcie przodków jak i skamielina organizmu sprzed 100 milionów lat są martwe. Duch postaci uleciał. Pozostała materia składająca się z pierwiastków chemicznych układająca się w pewien wzór dawnej postaci. Materia ta podlega przemianom chemicznym, w wyniku których zmienia właściwości dające się zaobserwować i zmierzyć przez nas. Znając prawa, którym podlegają substancje w określonych sytuacjach w przyrodzie czy w organizmie żyjącym czy umierającym możemy dowiedzieć się co chcemy i tyle.
Catastrophique pisze:To ma być dowód?

Dowód na istnienie dinozaurów? :)
Nie mów, że nie znasz paleontologii.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 12:15 am

Digital pisze:
sob mar 16, 2019 6:16 pm
Te skamieliny przywiezione zostały z odległych planet i zakopane tak by naiwne ludziki mogły je wykopać i analizować dokładnie tak jak kosmici ich nauczyli. Na swoich rodzimych planetach dinozaury normalnie żyją, rozmnażają się, kochają. Mają prezydenta, rząd, sejm i senat. Również chorują psychicznie i mają rozterki egzystencjonalne. Nie są bynajmniej krwiożerczy tylko łagodne i przyjacielskie, a kły, pazury i zębiska służą do wyrażania statusu materialnego danego osobnika.
Tak, przywieźli i zrobili nam cyrk.
A sami wyewoluowali ze stromatolitów.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9505
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: Catastrophique » ndz mar 17, 2019 12:24 am

cezary123 pisze:
ndz mar 17, 2019 12:12 am
Ale co, to co ja napisałem, czy tekst w Wikipedii?
To:
Wtedy analizując kości dinozaurów i znając okres połowicznego rozpadu tego izotopu, porównuje się proporcje pomiędzy izotopem C 12 a rozpadającym się w ściśle określonym rytmie C 14, można odczytać datę tego zdarzenia.
cezary123 pisze:
ndz mar 17, 2019 12:12 am
To co ja napisałem, to po prostu porównanie. Zarówno zdjęcie przodków jak i skamielina organizmu sprzed 100 milionów lat są martwe. Duch postaci uleciał. Pozostała materia składająca się z pierwiastków chemicznych układająca się w pewien wzór dawnej postaci. Materia ta podlega przemianom chemicznym, w wyniku których zmienia właściwości dające się zaobserwować i zmierzyć przez nas. Znając prawa, którym podlegają substancje w określonych sytuacjach w przyrodzie czy w organizmie żyjącym czy umierającym możemy dowiedzieć się co chcemy i tyle.

Wybacz, ale ja mocno powątpiewam w naukę. Nie całościowo, ale gdy próbuje ona wytłumaczyć coś czego już nie ma/czego nigdy fizycznie nie doświadczyliśmy. Domysły, teorie i cała ta naukowa nowomowa - jestem do tego mocno sceptyczny.
cezary123 pisze:
ndz mar 17, 2019 12:12 am
Dowód na istnienie dinozaurów? :)
Nie mów, że nie znasz paleontologii.
Znam. Jako dziecko się nią pasjonowałem.
Teraz pojawiły się we mnie wątpliwości i nie wiem czy nie jest to teoria spiskowa, ale te wszystkie znalezione kości, skamieliny, mogły być spreparowane.
Tej historii bieg
Stary jest jak świat
Obce dusze dwie
Wtem coś zmienia się
Nie wiadomo jak.

Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 932
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 9:37 am
Lokalizacja: Kraków
Gender: Female

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: Maksymiliana » ndz mar 17, 2019 12:28 am

Catastrophique pisze:
sob mar 16, 2019 6:22 pm
Dowód na istnienie dinozaurów? :)




Musiałam po prostu :D :D :D :D :D :D

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 12:29 am

Holahola pisze: Pieniądze są najważniejsze dla mężczyzn. Wcale nie muszą dzielić się nimi z kobietą


Nie na tym polega istota związku między ludźmi.
To pierwsze, to cytat z mojej wypowiedzi, która wymknęła mi się ze złości podczas okresu godowego i rykowiska, kiedy jakiś inny samiec nawiązał relację z kobietą, w której byłem zakochany.
Ostatnio, po wielu obserwacjach życia zrozumiałem, że to bardzo powszechna frustracja, w którą wpędzają samców często złośliwie same kobiety, kiedy chcą dać do zrozumienia, że pragną innego.
Jak jest podczas rozwodów? Baba złośliwie doprowadza partnera do białej gorączki wypominając mu, że ma za mało bogactwa i nie zarobi tyle, żeby ją zabrać do Paryża. Mężczyzna naiwny nie przejrzy gry i daje się wciągnąć w to, uznając, że to było mówione poważnie. Że to uzasadnione pretensje. Stara się więc, staje na głowie i chce coraz więcej osiągnąć, żeby jednak utrzymać małżeństwo. Tymczasem partnerka już dawno myśli o innym, a tego chce pozbyć i mieć satysfakcję, że sam się spala. I oczywiście obwinić na koniec, że się złości. Więc widocznie winny. I zaczyna się wzajemne niszczenie, włóczenie po sądach, walka o dzieci, albo właśnie wypychanie dzieci partnerowi.
Potem sfrustrowany, ale kochający przecież jeszcze swoją żonę mężczyzna, prosi, grozi, złości się na siebie, z rozpaczy ulega wypadkowi albo urządza awanturę i ma kryminał.
Szkoda mi tych mężczyzn, którzy tak się spalają przez sprawy osobiste. Traci wszystko.
Dopiero niedawno zobaczyłem jak to naprawdę wygląda w życiu małżeństw i rozwodników.
Nie wolno dać się w to wciągnąć!
Spokój, opanowanie, poczucie własnej wartości i zimna krew w kontaktach z kobietą. Milczenie, godność i sprawiedliwość. Jeżeli coś takiego się kroi, to odejść i zapomnieć. Kobiety, które nie kochają potrafią być okrutne.
Przestać kochać. Ocalić spokój i siebie.
Mieć honor i wolną wolę.


Oczywiście istota związku między ludźmi polega w różnych przypadkach na tak wielu różnych sprawach, że trudno to wychwycić na pierwszy rzut oka. Całe spektrum możliwych do wytworzenia przez ludzkiego ducha stanów: od miłości po najgorszą nienawiść.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 12:37 am

Catastrophique pisze: Wybacz, ale ja mocno powątpiewam w naukę. Nie całościowo, ale gdy próbuje ona wytłumaczyć coś czego już nie ma/czego nigdy fizycznie nie doświadczyliśmy. Domysły, teorie i cała ta naukowa nowomowa - jestem do tego mocno sceptyczny.
I bardzo dobrze, bo na tym też polega metoda naukowa. Jest teoria, to szukamy nie tylko badań potwierdzających, ale takich, które mogą przynieść wynik zaprzeczający teorii.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krytyczny_racjonalizm

Jeżeli wiesz coś o błędach metody datowania radiowęglem albo o oszustwach czy błędach w nauce o ewolucji, to warto, żebyś przedstawił.

To co ja napisałem, to takie na mój użytek uproszczenie, taki model, który pozwala mi wyobrazić sobie lepiej badania na obiektach kopalnych. Szukanie prawdy o przeszłości.
Inaczej byłoby to dla mnie nudne, a tak staje się fascynujące. Wszystko się układa w sensowną całość. :)

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9505
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: Catastrophique » ndz mar 17, 2019 1:03 am

cezary123 pisze:
ndz mar 17, 2019 12:37 am
Jeżeli wiesz coś o błędach metody datowania radiowęglem albo o oszustwach czy błędach w nauce o ewolucji, to warto, żebyś przedstawił.
Napisałeś:
Jest teoria, to szukamy nie tylko badań potwierdzających, ale takich, które mogą przynieść wynik zaprzeczający teorii.
To tylko naukowe teorie, twory ludzi chcących wytłumaczyć coś co tak naprawdę jeszcze nie jesteśmy w stanie pojąć. I nie wiadomo, czy kiedykolwiek będziemy mogli. Na zdrowy rozsądek - sposób na datowanie i opisywanie tego co działo się miliony lat temu i to całkiem dokładnie - brzmi śmiesznie. To tak jakbym kazał Ci przypomnieć o czym myślałeś 12 października 2005 o 11:43. Dodatkowo, naukowcy odnoszą się nie do siebie, ale do istot, których nigdy nawet na oczy nie widzieli. Dinozaury wymarły wg. nich 65mln lat temu. A skąd pewność, że nie 50? Albo 10?
Bzdury takie jak te o Wielkim Wybuchu (Śmiechu) potwierdzają, że nauka cały czas jest w powijakach i ma znacznie więcej wspolnego z sciencie fiction niż nam się wydaje. Myślę, że odnosi się to też do teorii ewolucji.
Napisałem artykuł o tym jakiś czas temu: http://januszkoch.pl/niedoskonala-nauka-a-bog/
cezary123 pisze:
ndz mar 17, 2019 12:37 am
To co ja napisałem, to takie na mój użytek uproszczenie, taki model, który pozwala mi wyobrazić sobie lepiej badania na obiektach kopalnych. Szukanie prawdy o przeszłości.
Inaczej byłoby to dla mnie nudne, a tak staje się fascynujące. Wszystko się układa w sensowną całość. :)
Na swój użytek? A podałeś to jako naukowy fakt. Pewnie nie tylko ja odniosłem takie wrażenie.
Tej historii bieg
Stary jest jak świat
Obce dusze dwie
Wtem coś zmienia się
Nie wiadomo jak.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 1:50 am

Catastrophique pisze: Napisałem artykuł o tym jakiś czas temu: http://januszkoch.pl/niedoskonala-nauka-a-bog/
Bardzo fajny artykuł.
Oczywiście Bóg nas wspiera w życiu. Oszczędza przecież nam czas. Bardzo skutecznie.
Świętej pamięci moja babcia mówiła: nie leż, nie dumaj - carem nie będziesz, działaj, rób to co trzeba, czyli tak jak my robimy z dziada pradziada - tam będziemy odpoczywać. :)
Szkoda, że Bogiem nie tłumaczy się już wielu prostszych spraw, nie trzeba byłoby rozwijać nauki i techniki. Walnął grom, walnął. Bóg krzyczy. I po sprawie, sytuacja wyjaśniona, czas zaoszczędzony, obrządek trzeba robić.
Elektrotechniki nie będzie.
Wiem, że to wygodne, niezwykłe i przy okazji zaspakaja ważne potrzeby duchowe ludzi.
Niestety ja nie spycham niczego na Boga Stwórcę. Szkoda mi Go.
Catastrophique pisze: Na swój użytek? A podałeś to jako naukowy fakt. Pewnie nie tylko ja odniosłem takie wrażenie.
No to wyjaśnię, że podałem to jako swoją metodę poznawania rzeczywistości, model którym mierzę się z nauką. Analogia skamielin do zdjęć przodków.
Łańcuch pokarmowy samoorganizujących się cząsteczek też jest modelem, pod którym oczywiście kryją się wielkie dramaty świadomych istot. Ale ten model zachowuje się tak jak prawdziwe cząsteczki substancji chemicznych, z których jest zbudowane życie i pozwala coś uprościć, coś zrozumieć, coś unaocznić sobie i iść dalej. Oczywiście atomy tlenu włączają się w reakcję i zostają wbudowywane w ciało inaczej niż atomy wapnia i można by na kolejnym poziomie abstrakcji uznać, że nie ma zbyt wielkich różnic pomiędzy oddychaniem a odżywianiem, tylko nieświadomy biedny stwórca tak pomieszał wszystko, że tlen pobieramy bezboleśnie dla innych istot a wapń czy węgiel bardzo boleśnie, ale to będzie już poezja.
W rzeczywistości wszystko zależało od właściwości pierwszych cząstek elementarnych, które utworzyły się z promieniowania po Wielkim Wybuchu i potem zróżnicowanie właściwości pierwiastków chemicznych i substancji powstałych z różnych ich konfiguracji, takie, że jedno jest gazem niewidocznym a drugie czarnym ciałem stałym, inne cieczą, spowodowały różne możliwości tych składników. Rozwój Życia też jest zapewne tylko jedną z kombinacji możliwych do zrealizowania, kiedy w pewnym okresie rozwoju materii mieszanina tych wszystkich składników zaczęła ze sobą reagować. W innych warunkach, przy innych czynnikach fizycznych powstawałyby inne obiekty. Lepiej czy gorzej, bardziej boleśnie czy bardziej rajsko tego nie wiadomo. Życie jest tylko jednym z przypadków, które mogą wynikać z materii i wszystko zależało od zwykłych praw łączenia się atomów. Potem rozmnażanie wszystko utrwaliło i wyrzuciło snopy różnych form, coraz bardziej skomplikowanych czyli układających się w rytm właściwości pierwiastków i praw grup cząsteczek.
Mogliśmy nikogo nie pożerać po 4 miliardach lat tych reakcji! Mogliśmy być innymi formami samoświadomej materii z wielką inteligencją. Niestety wszystko poszło "na hura!", jak to Biblia mówi :eusa-violin:
Catastrophique pisze: Na zdrowy rozsądek - sposób na datowanie i opisywanie tego co działo się miliony lat temu i to całkiem dokładnie - brzmi śmiesznie. To tak jakbym kazał Ci przypomnieć o czym myślałeś 12 października 2005 o 11:43. Dodatkowo, naukowcy odnoszą się nie do siebie, ale do istot, których nigdy nawet na oczy nie widzieli. Dinozaury wymarły wg. nich 65mln lat temu. A skąd pewność, że nie 50? Albo 10?
Bo krater w Zatoce Meksykańskiej ma 66 milionów lat. :)
https://www.polskieradio.pl/23/266/Arty ... owe-dowody
I potem już nie było nowszych kości.

http://www.national-geographic.pl/nauka ... k-wygladal



A mechanika kwantowa jest zgodna ze zdrowym rozsądkiem?
Richard Feynman powiedział, że jeżeli ktoś rozumie mechanikę kwantową, ten jej nie rozumie ani trochę. Ale da się w niej liczyć i zastosować ją. Bez niej nie byłoby laserów, światłowodów tranzystorów, mikroprocesorów, GPS, komputerów kwantowych, kryptografii, badań medycznych za pomocą rezonansu magnetycznego.
Prawdopodobnie chodzi Ci o praktyczne zastosowania nauki.
To jest oczywiście długi proces, ale są przecież całe armie ludzi, z których jedni dokonują odkryć, a inni głowią się, jak je zastosować w gospodarce czy życiu.

Co do datowania izotopem węgla C14, to niestety jest ono bardzo precyzyjne. Czas połowicznego rozpadu jest dosyć krótki, więc stosuje się go bardziej do badań mumii egipskich, sprawdzania oryginalności dzieł sztuki z okresu średniowiecza itp.
Do datowania skamielin czy skał ziemskich o wieku setek milionów lat stosuje się też inne podobne metody.
Uran 235 ma okres połowicznego rozpadu 4,5 miliarda lat. To na wiek naszej Ziemi wystarczy.



"Czas połowicznego rozpadu wynosi 5730 ±40 lat".
https://pl.wikipedia.org/wiki/W%C4%99giel-14


https://pl.wikipedia.org/wiki/Datowanie ... onow%C4%85

https://pl.wikipedia.org/wiki/Metody_da ... _ska%C5%82
Ostatnio zmieniony śr mar 20, 2019 11:14 pm przez cezary123, łącznie zmieniany 1 raz.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 2:27 am

Catastrophique pisze:o czym myślałeś 12 października 2005 o 11:43.
W środę przed południem?
Oczywiście, że wiem o czym myślałem. O tej kobiecie, która powinna rzucić mi się na szyję, zawołać, że to nic takiego, wyszeptać, że kocha i będzie wierna do końca swoich dni i wyśmiać jeszcze wszystkich "życzliwych", którzy ją chcą ostrzec przed "psychicznym" :D
I o tym, jak pięknie było z nią jeść kartofle.
Mam nawet zapiski w pamiętniku. Bardzo oryginalne myśli. Jak znajdę pamiętnik na strychu, to je tu zacytuję dosłownie.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9505
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: Catastrophique » ndz mar 17, 2019 3:31 am

cezary123 pisze:
ndz mar 17, 2019 2:27 am
W środę przed południem?
Tak. Ja teź potrafię sprawdzić kalendarz ;).
cezary123 pisze:
ndz mar 17, 2019 2:27 am
Oczywiście, że wiem o czym myślałem. O tej kobiecie, która powinna rzucić mi się na szyję, zawołać, że to nic takiego, wyszeptać, że kocha i będzie wierna do końca swoich dni i wyśmiać jeszcze wszystkich "życzliwych", którzy ją chcą ostrzec przed "psychicznym" :D
I o tym, jak pięknie było z nią jeść kartofle.
Mam nawet zapiski w pamiętniku. Bardzo oryginalne myśli. Jak znajdę pamiętnik na strychu, to je tu zacytuję dosłownie.
Poważnie piszesz? Podziwiam pamięć.
Czy przypominasz sobie może jeszcze gdzie wtedy byłeś? Jaka była pogoda? Co leciało w telewizji? Co robili Twoi bliscy? A potrafisz tak do przodu?
są przecież całe armie ludzi, z których jedni dokonują odkryć, a inni głowią się, jak je zastosować w gospodarce czy życiu.
Nauka powinna być dla ludzi, tak więc prosta i jednoznaczna. Filmy science fiction zostawmy komuś innemu.
Są tez armie ludzi trwoniacych mega kase na badania potwierdzajace inne bzdurne badania, ktore nie dowodza niczego i nikomu w niczym nie pomagaja. Na poczatku powinna byc mysl o uzytecznosci tych badan dla czlowieka, a nie samej nauki.
Co do datowania izotopem węgla C14, to niestety jest ono bardzo precyzyjne. Czas połowicznego rozpadu jest dosyć krótki, więc stosuje się go bardziej do badań mumii egipskich, sprawdzania oryginalności dzieł sztuki z okresu średniowiecza itp.
Do datowania skamielin czy skał ziemskich o wieku setek milionów lat stosuje się też inne podobne metody.
Uran 235 ma okres połowicznego rozpadu 4,5 miliarda lat. To na wiek naszej Ziemi wystarczy.
Precyzyjne, według naukowców. A kto może to podważyć? Ci sami naukowcy, a nie zrobią tego, bo przecież wykazali by się niekompetencją. Napisali wierszyk,radosną twórczość science fiction, problem w tym, że według nich tak jest i już. Bo jak to niby podważyć? Tylko mega umysły mogą zbadać to co działo się miliony lat temu.
Bzdura. Nie mogą. Ale muszą coś rzucić maluczkim - publiczności. Wielki Wybuch sięga, o ile pamiętam, miliardy lat wstecz. Jakim trzeba być człowiekiem aby tworzyć takie teorie i jeszcze się ich trzymać? Szkoda gadać.
Tej historii bieg
Stary jest jak świat
Obce dusze dwie
Wtem coś zmienia się
Nie wiadomo jak.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 12:04 pm

Catastrophique pisze:Nie mogą.
Co proponujesz w zamian zamiast obecnego stanu nauki?
Catastrophique pisze: Na poczatku powinna byc mysl o uzytecznosci tych badan dla czlowieka, a nie samej nauki.
Dlaczego akurat człowieka? We Wszechświecie liczącym 15 miliardów lat i rozpiętości ponad 15 miliardów lat świetlnych istniejemy jako gatunek zaledwie około 2 milionów lat a jako ludzie mogący cokolwiek zrozumieć ze otaczającej ją rzeczywistości uprawiając naukę zaledwie kilkaset lat.
Mamy dostęp do rzeczywistości w promieniu 3 sekund świetlnych, reszta jako niebo świeci nam w nocy gwiazdami jak nad naszymi zwierzęcymi przodkami polującymi na siebie i tyle o nim wiemy.
Dinozaury też tęsknią za zmartwychwstaniem w swojej prężnej i znanej gadziej postaci i życiem wiecznym jako swój gatunek w krainie wiecznych łowów. I o użytecznych technikach przetrwania gatunkowego. Nie ma sprawy, różnych istot obok nas i tak jest wiele.
Niestety coś rozdziela już nasze świadomości inaczej, tak, że jesteśmy równocześnie obok nich. Kiedyś człowiek będzie tylko częścią przyrody, obok nas.


"Celem nauki ma być, według tej najstarszej opinii, zaspokojenie ciekawości
dla niej samej, bez warunków ją fundujących; ciekawość jest tu potrzebą pierwotną, ostateczną; na niczym już się nie wspiera i nic jej nie funduje.

Hans Blumenberg utrzymuje, że:

Główną siłą napędową nowoczesnych nauk jest upozytywniona ciekawość, czyli postawa teoretyczna w tej formie, w jakiej zrehabilitowały ją czasy nowożytne, przeciwstawiając się wzgardzie,
okazywanej jej przez chrześcijaństwo.

To nowoczesność

wyrwała [ciekawość – M. C.] z katalogu przywar i awansowała do godności cnoty: do cnoty będącej siłą napędową nowoczesnej nauki19, przy czym nie trzeba już tej ciekawości legitymizować, jest ona ciekawa bez skrupułów, będąc zobowiązana tylko wobec prawdy.

W innych pismach Blumenberg wyraża odmienny pogląd. Stwierdza, że

również teorie naukowe ująć można jako „nową skorupę na grzbiecie wędrującego przez historię ślimaka, jako rodzaj „zagrody” czy „gniazda”, w którym można się na czas jakiś całkiem przytulnie urządzić20".


http://cejsh.icm.edu.pl/cejsh/element/b ... trzeby.pdf
Catastrophique pisze: A kto może to podważyć? Ci sami naukowcy, a nie zrobią tego, bo przecież wykazali by się niekompetencją.
Nauka jest ciągłym podważaniem teorii i tworzeniem nowych wersji. Jeżeli nie ci sami, to następne pokolenia. Kopernik podważa Ptolemeusza a Newton Arystotelesa. Einstein Newtona, Hawking Einsteina. Paracelsus twierdził, że rtęć ma właściwości lecznicze. Nikt nadprzyrodzony nie uratował biednych pacjentów, dopiero mozolny i nieoczywisty wcale dla jednostek rozwój wiedzy.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 12:15 pm

Powstaje pytanie, co to wszystko ma wspólnego z tytułem wątku. Okazuje się, że ma i to bardzo wiele.
Gdyby nie łańcuchy pokarmowe samoorganizujących się cząsteczek chemicznych wylęgłe się na naszej planecie z popiołów gwiazd i gdyby nie ta cała przypadkowa krwawa ewolucja, to samice rodzaju ludzkiego nie musiałyby codziennie zapełniać lodówki pożywieniem z innych istot i żerować a samce nie musiałyby odbywać rytuałów polowania i rywalizacji za pomocą bogactw materialnych i swoich struktur organizmu.
Istoty żyłyby sobie jak anioły w wielkiej i niezwykłej miłości. Zamiast nauki byłaby ezoteryka i New Age. I nawet Stwórca byłby zadowolony, że nikt o nic nie pyta ani nie ma pretensji.

Niestety musimy widzieć świat i badać nauką, żeby zrozumieć te wszystkie przypadkowe dramaty i ich konsekwencje.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 12:29 pm


Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 1935
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: Digital » ndz mar 17, 2019 12:33 pm

cezary123 pisze:
ndz mar 17, 2019 12:29 am
Ostatnio, po wielu obserwacjach życia zrozumiałem, że to bardzo powszechna frustracja, w którą wpędzają samców często złośliwie same kobiety, kiedy chcą dać do zrozumienia, że pragną innego.
Jak jest podczas rozwodów? Baba złośliwie doprowadza partnera do białej gorączki wypominając mu, że ma za mało bogactwa i nie zarobi tyle, żeby ją zabrać do Paryża. Mężczyzna naiwny nie przejrzy gry i daje się wciągnąć w to, uznając, że to było mówione poważnie. Że to uzasadnione pretensje. Stara się więc, staje na głowie i chce coraz więcej osiągnąć, żeby jednak utrzymać małżeństwo. Tymczasem partnerka już dawno myśli o innym, a tego chce pozbyć i mieć satysfakcję, że sam się spala. I oczywiście obwinić na koniec, że się złości. Więc widocznie winny. I zaczyna się wzajemne niszczenie, włóczenie po sądach, walka o dzieci, albo właśnie wypychanie dzieci partnerowi.
Potem sfrustrowany, ale kochający przecież jeszcze swoją żonę mężczyzna, prosi, grozi, złości się na siebie, z rozpaczy ulega wypadkowi albo urządza awanturę i ma kryminał.
Szkoda mi tych mężczyzn, którzy tak się spalają przez sprawy osobiste. Traci wszystko.
Dopiero niedawno zobaczyłem jak to naprawdę wygląda w życiu małżeństw i rozwodników.
Nie wolno dać się w to wciągnąć!
Spokój, opanowanie, poczucie własnej wartości i zimna krew w kontaktach z kobietą. Milczenie, godność i sprawiedliwość. Jeżeli coś takiego się kroi, to odejść i zapomnieć. Kobiety, które nie kochają potrafią być okrutne.
Przestać kochać. Ocalić spokój i siebie.
Mieć honor i wolną wolę.
Dlaczego nie wspomnisz o facetach którzy potrafią mieć kilka kochanek naraz obracać nimi, zmieniać jak rękawiczki mając przy tym żonę, dziewczynę? Demonizujesz kobiety, a słowem nie wspomnisz jak podli i wstrętni bywają faceci. Do męskiej perfidii kobietom daleko jest jak do marsa. Faceci potrafią zdradzać jak nikt, manipulować, zakłamywać rzeczywistość. Potrafią wykorzystywać kobiety, okradać i niszczyć bez najmniejszych wyrzutów sumienia. Zdrada w wykonaniu samca jest na porządku dziennym, zdrada w wykonaniu kobiety jest sporadycznym odosobnionym przypadkiem. Kobieta która walczy o swoje jest wiedźmą i heterą, facet który zdradza, a później ponosi konsekwencje swoich czynów jest biedny nieszczęsny i poszkodowany, a przecież wolno mu bo jest tylko samcem i to leży przecież w jego samczej naturze. Twoja hipokryzja powala.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 17539
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Dla kobiet najważniejsze są pieniądze. Kropka!

Post autor: cezary123 » ndz mar 17, 2019 12:42 pm

Digital pisze: Dlaczego nie wspomnisz o facetach którzy potrafią mieć kilka kochanek naraz obracać nimi, zmieniać jak rękawiczki mając przy tym żonę, dziewczynę?
Bo ja taki nie jestem. Skąd mam wiedzieć, że tacy mężczyźni istnieją. Nie byłem w związku z mężczyzną. Nie mam pojęcia jak to jest być takim ... :)
Digital, być może jesteś kobietą albo czujesz się kobietą i łatwiej jest Ci ujrzeć sprawy z innego punktu widzenia. Śmiało, wygadaj się o złych mężczyznach.

(16): Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc przezorni jak węże i nieskazitelni jak gołębie. [Biblia Paulistów, Mt 10]

Bracia! Nie bądźcie dziecinni! Owszem, wobec zła bądźcie jak niemowlęta, ale w myśleniu bądźcie jak ludzie dojrzali. [Biblia Paulistów, 1kor 14]

:angelic-cyan:

Wróć do „miłość, seksualność, partnerstwo”