Co sądzicie o buddyzmie?

duchowość, etyka, religia
Regulamin forum
W tematach dotyczących choroby proszę pisać w odpowiednim poddziale "dyskusji ogólnej".
cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

[youtube]KptQUZ6Vjj0[/youtube]


"Według nauk buddyzmu Kannon może przyjmować różne formy, by pomagać ludziom. - Tym razem bóstwo przyjęło postać androida - przekonują mnisi ze świątyni".
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/201 ... lo-bostwo/

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

[youtube]iQa5_QpB1LM[/youtube]

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »


cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

Podobnie jak Chrystus. Też niby miał w niebie wyższy poziom bytu, a potem zobaczył nasz rzeczywisty ziemski ewolucyjny los. I nie wytrzymał. :auto-ambulance:

No własnie: "Czy to wszystko co jest"?

"Zrozumiał bezsens śmierci", no niezłe. Ja też zrozumiałem bezsens śmierci jak miałem 5 lat.
Tylko doszedłem do wytłumaczenia zbyt strasznego i prawdziwego, żeby ktokolwiek wziął to na poważnie.
A Budda wykombinował ciąg wcieleń, brak śmierci, nieistnienia, karmę, sens odrodzeń, podążanie w kierunku nirwany itd., i zadowolony. Miliony poszły za nim.
Jak trudno istotom zrozumieć na czym polega problem rzeczywistości.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

No ale jak to może tak być, nie? Jeden raz Stwórca zamierzył się do stworzenia rzeczywistości i akurat ten jeden jedyny raz aż tak nie wyszło?
Jak to tak może być, że pierwszy i ostatni raz mógł sam nie zaistnieć tak jak mógł?
Wiele razy, wiele światów, raz z Absolutem raz bez, raz trochę itd.
To może byśmy zrozumieli i mogli porównać. I cieszyć się, że nasz akurat udał się pełny.
A tu od razu i nic i nikogo?
Gdzie On jest, ten Absolut?

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

Albo raczej: Co z nim się stało przed zaistnieniem wszystkiego i czegokolwiek?

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

Mistrzowie uczą, jak znaleźć schronienie... we własnym umyśle, bo właśnie z dobrej relacji z własnym umysłem i sercem wynika trwałe szczęście. A jeśli nauczymy się być dobrymi dla siebie, będziemy też umieli czynić dobro dla innych.
https://www.planeteplus.pl/dokument-bud ... dzie_13831

No tak, można tworzyć protezy Absolutu z nas samych.
Z umysłów.
Jeszcze udoskonalić i uatrakcyjnić ciało na wzór gry genów w pokoleniach i można żyć wiecznie nie myśląc o problemach Boga.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

I to robi od dawna właśnie Ewolucja. Kwiatki rosną nie zastanawiając się czy na chwałę Boga, czy na pożywienie dla bydląt, deszcz pada na prawych i nieprawych, rozkosze i cierpienia są takie same niezależnie od pokolenia w rozwoju gatunków, wszystko dzieje się automatycznie i przypadkowo.
Świat ratuje się jak może z braku Absolutu, pomimo braku Stwórcy.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

"Sutra Lotosu Mistycznego Prawa
Jest to jeden z najdziwniejszych mahajanistycznych tekstów buddyjskich. Stosunkowo niewiele miejsca zajmuje zawartość doktrynalna, a powierzchowne pierwsze czytanie może sprawić wrażenie pozornego filozoficznego braku wyrafinowania. Tekst sprawia wrażenie wyszukanego, mitologicznego, przesądnego, zadufanego w sobie, kłótliwego i polemicznego. Jest najwyraźniej produktem obsesyjnej sekciarskiej walki pomiędzy uczniami hinajany i nowym ruchem mahajany. Dlatego też agresywnie przekazuje ideę, że - w przeciwieństwie do hinajany - celem buddyjskiej praktyki nie jest wygaśnięcie indywidualnego istnienia i cierpienia w nirwanie, ale raczej praktyka ścieżki bodhisattwy, aby stać się Buddą, co oznacza być niekończąco się zaangażowanym w projekt poznania, interakcji, relacji, prowadzenia, edukowania i wyzwalania wszelkich rodzajów odczuwających istot"[1].
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sutra_lotosu






"Wtedy Siariputra, spostrzegając wątpienie w umysłach czterech grup i samemu także nie chwytając /znaczenia/ zwrócił się do Buddy, mówiąc: „Czczony przez Świat! Jaka jest przyczyna i jaki jest powód tak gorącego wychwalania fundamentalnej zręcznej metody buddów i ich bardzo głębokiego, trudnego do zrozumienia tajemnego Prawa? Nie słyszałem nigdy takiej mowy Buddy. Teraz te cztery grupy są pełne wątpliwości. Czczony przez Świat, bądź łaskaw objaśnić, dlaczego Czczony przez Świat wychwala tak gorąco bardzo głębokie i tajemne Prawo; /tak/ trudne do zrozumienia”.

Następnie Siariputra pragnąc obwieścić to ponownie, powiedział tak wierszem:

„O słońce Mądrości! Czczony przez Świat!
Szczegółowo wyłożyłeś to Prawo,
/I/ oznajmiłeś, że posiadłeś takie
Moce, nieustraszoność i kontemplację,
Medytacje, wyzwolenie i inne
Niepojęte prawa.
Nikt nie jest w stanie zapytać o Prawo,
Osiągnięte na tronie mądrości
I mi trudno jest uchwycić /znaczenie/
I ja także nie potrafię zadać pytań.
Wychwalając drogę, którą przeszedłeś,
Sam powiedziałeś, nie będąc pytany,
Że twoja najbardziej tajemna mądrość
Jest tą, którą uzyskali buddowie.
Wszyscy doskonali arhatowie
I ci, którzy poszukują nirwany
Wpadli teraz w sieć wątpienia.
Dlaczego Budda mówi w ten sposób?
Poszukując stanu pratjekabuddy,
Bhikszu i bhikszunie,
Bogowie, smoki i duchy,
Gandarwy i inne istoty
Spoglądają na siebie w zakłopotaniu,
I wyczekują patrząc na Czczonego spośród ludzi (9).
Jakie może być znaczenie tego?
Chcielibyśmy, żeby Budda to wyjaśnił.
Budda mówi, że w tym zgromadzeniu śrawaków jestem głową /uczniów/,
Ale, teraz, mam wątpliwości
I nie potrafię tego zrozumieć
Czy jest to ostateczne Prawo
Czy też droga prowadząca /tam/.
Synowie zrodzeni z ust Buddy
Ze złożonymi dłońmi oczekują z nadzieją.
Bądź łaskaw wydać mistyczny dźwięk
I obwieść teraz prawdę taką jaka ona jest.
Bogowie, smoki, duchy i inni
Liczni jak piaski Gangesu;
Bodhisattwowie mający aspiracje zostać buddami
W liczbie pełnych osiemdziesięciu tysięcy;
Także święci obracający kołem królowie
Z miriad koti krajów są tutaj,
Ze złożonymi dłońmi i pełnymi czci sercami,
Pragnąc usłyszeć doskonałą Drogę.”
Wtedy Budda powiedział do Siariputry: „Wystarczy, wystarczy, nie ma żadnej potrzeby mówić więcej. Gdybym wyjaśnił tę sprawę, wszystkie światy bogów i ludzi byłyby przerażone i zdumione.”

Siariputra ponownie rzekł do Buddy: „Czczony przez Świat! Bądź łaskaw objaśnić to! Bądź łaskaw objaśnić to! Dlaczego? /Ponieważ/ w tym zgromadzeniu są nieprzeliczone setki tysięcy miriad koti asamkjeji żyjących istot, które widziały już buddów, których percepcje (10) są bystre i których mądrość jest czysta. Jeśli usłyszą naukę Buddy będą w stanie uwierzyć w nią w pełni szacunku.”

Wtedy Siariputra pragnąc obwieścić to ponownie, powiedział tak wierszem:

„Królu Prawa, Najbardziej Czczony!
Bądź łaskaw objaśnić to nie wzbudzając obaw!
W tym zgromadzeniu są niezliczone istoty
Które, pełne szacunku, mogą uwierzyć.”
Budda ponownie /powiedział/: „Wystarczy, Siariputro! Gdybym wyjaśnił tę sprawę, wszystkie światy bogów, ludzi i asurów byłyby przerażone i zdumione i wyniośli bhikszu (11) mogliby wpaść w wielki dół.” (12)

Wtedy Czczony przez Świat jeszcze raz powiedział wierszem:

„Wystarczy, wystarczy, nie ma żadnej potrzeby mówić więcej.
Moje Prawo jest subtelne i niezbadane;
Ci, którzy są wyniośli,
Usłyszawszy nie uwierzyliby z szacunkiem.”
Wtedy Siariputra ponownie powiedział do buddy: „Czczony przez Świat! Bądź łaskaw objaśnić to! Bądź łaskaw objaśnić to! W obecnym zgromadzeniu są setki tysiące miriad koti takich jak ja, którzy w przeszłych żywotach podążali za Buddą i zostali przekształceni przez niego. Ci ludzie mogą z pewnością pełni szacunku uwierzyć i nocą spokojnie wypoczywać i na różne sposoby odniosą różne korzyści.”

Wtedy Siariputra pragnąc obwieścić to ponownie, powiedział tak wierszem:

„Najwyższy i najbardziej czczony spośród żyjących!
Bądź łaskaw objaśnić fundamentalne Prawo!
Jestem najstarszym synem Buddy.
Racz objaśnić je wnikliwie.
W tym zgromadzeniu niezliczone istoty
Są w stanie z szacunkiem uwierzyć w to Prawo.
Budda już w poprzednich żywotach uczył takie żyjące istoty.
Wszystkie w skupieniu, składając dłonie razem,
Pragną usłyszeć słowa Buddy.
Jest nas 12 setek
I inni, którzy pragną zostać buddami.
Bądź łaskaw i ze względu na te istoty
Racz objaśnić to wnikliwie.
Jeśli usłyszą to Prawo,
Wywoła to ich wielką radość.”
Wtedy Czczony przez Świat zwrócił się do Siariputry: „Skoro już trzykrotnie gorąco powtórzyłeś swoją prośbę, jakże mógłbym odmówić? Proszę słuchaj teraz uważnie, rozważ i zapamiętaj to! Objaśnię to dla ciebie.”

Gdy powiedział to, około pięciu tysięcy bhikszu, bhikszuń, upasaków i upasik ze zgromadzenia, powstało natychmiast ze swoich miejsc i, oddawszy honory Buddzie, odeszło. Dlaczego? /Ponieważ/ korzeń grzechu w tych istotach był tak głęboki a ich wyniosły duch tak rozdęty, że wydawało im się, iż osiągnęli to, czego nie osiągnęli i sprawdzili to, czego nie sprawdzili. Tkwiąc w takim błędzie jak ten, nie mogli pozostać; a Czczony przez Świat milczał i nie zatrzymywał ich.

Następnie Budda zwrócił się do Siariputry: „Teraz w tym zgromadzeniu jestem wolny od /bezużytecznych/ gałązek i liści i nie mam niczego poza tym co całkowicie prawdziwe i rzeczywiste. Dobrze, Siariputro, że ci tak krańcowo zarozumiali odeszli. Teraz uważnie słuchaj a ja objaśnię ci /tę rzecz/.” Siariputra powiedział: „Tak będzie Czczony przez Świat; z radością pragnę słuchać.”

Budda zwrócił się do Siariputry: „Takie cudowne Prawo jak to nauczane jest /jedynie/ przez buddów-tathagatów przy /rzadkich/ okazjach, tak jak kwiat udumbara można zobaczyć tylko jeden raz przez długie okresy. Siariputro i wy wszyscy, wierzcie mi: w nauce Buddy żadne słowo nie jest fałszywe. Siariputro, znaczenie praw, które buddowie objaśniają zgodnie z okolicznościami, jest trudne do zrozumienia. Dlaczego? /Ponieważ/ objaśniam te prawa przy pomocy niezliczonych zręcznych sposobów i Różnorodnych uzasadnień i przypowieści. Te prawa nie mogą być zrozumiane przez moc myśli i wnikliwości; jedynie buddowie mogą dostrzec je. Dlaczego? /Ponieważ/ buddowie, czczeni przez świat, tylko z powodu jednej /bardzo/ ważnej przyczyny pojawiają się na świecie. Siariputro, dlaczego mówię, że buddowie czczeni przez świat tylko z powodu jednej /bardzo/ ważnej przyczyny pojawiają się na tym świecie? Ponieważ buddowie, czczeni przez świat, pragną nakłonić wszystkie żyjące istoty do otworzenia /oczu/ na wiedzę Buddy, tak aby mogły osiągnąć czysty /umysł/, /i z tej przyczyny/; pojawiają się na tym świecie ponieważ pragną ukazać wszystkim żyjącym istotom wiedzę Buddy, pojawiają się na tym świecie; ponieważ pragną nakłonić wszystkie żyjące istoty do wkroczenia na drogę wiedzy Buddy, pojawiają się na tym świecie (13). Siariputro, właśnie dlatego, /tylko/ z powodu jednej /bardzo/ ważnej przyczyny buddowie pojawiają się na tym świecie.”

Budda zwrócił się do Siariputry: „Buddowie-tathagatowie uczą tylko bodhisattwów. Cokolwiek robią służy zawsze jednemu celowi, to znaczy, objawić wiedzę Buddy wszystkim żyjącym istotom. Siariputro! Tathagata przy pomocy Jednego Pojazdu Buddy (14) naucza Prawa wszystkie żyjące istoty; nie ma żadnego innego pojazdu, ani drugiego ani trzeciego. Siariputro! Prawa wszystkich buddów we wszechświecie są takie same jak to. Siariputro! Buddowie w przeszłych czasach, nieograniczonymi, niezliczonymi, zręcznymi sposobami i różnorodnymi uzasadnieniami i przypowieściami objaśniali prawa dla wszystkich żyjących istot. Wszystkie te prawa służą Jednemu Pojazdowi Buddy, /tak aby/ wszystkie te żyjące istoty, które usłyszały Prawo od buddów, mogły dostatecznie uzyskać doskonałą wiedzę.

„Siariputro! Przyszli buddowie, którzy mają pojawić się na tym świecie będą także nieograniczonymi, niezliczonymi, zręcznymi sposobami i różnorodnymi uzasadnieniami i przypowieściami objaśniali prawa dla wszystkich żyjących istot. Wszystkie te prawa służą Jednemu Pojazdowi Buddy, /tak, iż/ wszystkie te żyjące istoty, które usłyszą Prawo od buddów uzyskają ostatecznie doskonałą wiedzę.

Siariputro! Buddowie, czczeni przez świat, znajdujący się obecnie w niezliczonych setkach tysięcy miriad koti krain buddy we wszechświecie, którzy przynoszą tak wielkie dobrodziejstwo i radość wszystkim żyjącym istotom, ci buddowie nieograniczonymi, niezliczonymi zręcznymi sposobami i różnorodnymi uzasadnieniami i przypowieściami również objaśniają te prawa dla wszystkich żyjących istot. Wszystkie te prawa służą Jednemu Pojazdowi Buddy, /tak, iż/ wszystkie te żyjące istoty, które słyszą Prawo od buddów, ostatecznie uzyskają doskonałą wiedzę.

„Siariputro! Wszyscy ci buddowie uczą jedynie bodhisattwów, pragnąc ukazać wszystkim żyjącym istotom wiedzę Buddy, pragnąc nakłonić wszystkie żyjące istoty do zrozumienia wiedzy Buddy i pragnąc nakłonić wszystkie żyjące istoty do wkroczenia na drogę wiedzy Buddy. Siariputro! Ja obecnie jestem taki sam jak oni. Wiedząc, że wszystkie żyjące istoty mają wiele różnego rodzaju pragnień, które głęboko tkwią w ich umysłach, objaśniałem te prawa stosownie do ich możliwości, przy pomocy różnorodnych uzasadnień, przypowieści i zręcznych mocy. Siariputro! Wszystkie takie /Nauki/ służą zabezpieczeniu doskonałej wiedzy Jednego Pojazdu Buddy. Siariputro! W całym wszechświecie nie ma nawet dwóch pojazdów (15) a tym bardziej trzeciego (16).

Siariputro! Buddowie pojawiają się w złych wiekach pięciu upadków, to znaczy, upadania kalpy, upadania poprzez cierpienie, upadania wszystkich żyjących istot, upadania poglądów i upadania życia. W ten sposób, Siariputro! Ponieważ w niespokojnych czasach upadania kalpy, wszystkie żyjące istoty są bardzo nikczemne, pożądliwe i zawistne, doprowadzając do dojrzałości każdy korzeń zła, buddowie zręcznymi mocami w Jednym Pojeździe Buddy wyróżniają i objaśniają te trzy. Siariputro! Jeśli moi uczniowie, którzy zwą siebie arhatami lub pratjekabuddami ani nie usłyszą, ani nie zrozumieją, że buddowie-tathagatowie uczą jedynie bodhisattwów, nie będą ani uczniami Buddy, ani arhatami ani pratjekabuddami.

„Co więcej, Siariputro! /Jeśli? Ci bhikszu i bhikszunie, którzy twierdzą, że już zostali arhatami /i mówią: ‘To jest nasz ostatni cielesny stan przed ostateczną nirwaną’, a następnie nie poświęcają się dalej poszukiwaniu Doskonałego Oświecenia, to musisz wiedzieć, że wszyscy oni są skrajnie zarozumiali. Dlaczego? /Ponieważ nie ma żadnej takiej rzeczy jak bhikszu, który uzyskał stan arhata, jeśli nie uwierzył w to Prawo. ?Lecz/ istnieje wyjątkowy przypadek, w sytuacji, gdy, po wygaśnięciu Buddy nie ma żadnego /innego/ buddy. Dlaczego? Ponieważ po wygaśnięciu Buddy trudno jest znaleźć osoby, które /potrafią/ przyjąć i zachować, czytać i recytować, i wyjaśniać znaczenie takich sutr jak ta. /Jedynie/ jeśli spotkają oni innych buddów mogą, w tym /samym/ Prawie uzyskać rozwiązanie. Siariputro! Powinieneś całym sercem wierzyć i rozpoznawać, przyjmować i utrzymywać słowa Buddy. Żadne słowo buddów-tathagatów nie jest fałszywe; nie istnieje żaden inny pojazd, lecz tylko Jeden Pojazd Buddy.”
Wtedy Czczony Przez Świat, pragnąc ponownie obwieścić tę naukę, powiedział tak wierszem:
https://mahajana.net/teksty/sutra_lotosu.html


Czy to ma znaczyć, że buddowie to niekończące się wcielenia tych zbawców? I co to jest Jeden Pojazd Buddy?
Ale dobrze, że poglądy ścierały się i nie było zastoju. Jedni już Buddę widzieli w para nirwanie, a inni chcieli go ściągnąć jeszcze na świat, żeby coś zdziałał dla dobra rzeczywistości.
Ale Czczony Przez Świat? To już wykracza poza moje czysto intelektualne zainteresowanie, więc dam spokój.

Awatar użytkownika
Słonecznik1
zaufany użytkownik
Posty: 3661
Rejestracja: czw sie 16, 2012 10:13 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: Słonecznik1 »

......

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

Ale za to dowiedziałem się co to takiego "Gandarwa".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Gandharwa

Oprócz jakichś aniołków samców na gałęziach drzew, jest to też dziwny obyczaj:

"Gandharwa – w kulturze Indusu forma małżeństwa polegająca na absolutnie dobrowolnej umowie, opartej wyłącznie na miłości między dwojgiem ludzi. Kobieta była tu równa mężczyźnie"
https://pl.wikipedia.org/wiki/Gandharwa

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19353
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Co sądzicie o buddyzmie?

Post autor: cezary123 »

[youtube]BHvcsEbO_28[/youtube]

"Wadźrasattwa – jeden z bodhisattwów w buddyzmie mahajana i wadźrajana. W języku tybetańskim nazywany jest Dordże Sempa, po chińsku 金剛薩埵 pinyin: Jīn gāng sà duǒ; jap. Kongōsatta. Jest ważną postacią w dwóch ezoterycznych sutrach: Mahawajroczana Sutra oraz Wadźraśekhara Sutra".

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wad%C5%BArasattwa



"Żeby przezwyciężyć fascynację, odrazę lub zauroczenie olśniewającą plejadą postaci Buddy używanych w tantrze oraz ich niezwykłymi formami, ludzie z Zachodu muszą zrozumieć ich miejsce i cel na buddyjskiej ścieżce. Muszą również odróżniać je od zachodnich koncepcji własnego wizerunku, archetypów oraz przedmiotów modlitwy. W przeciwnym razie mogliby mylić praktykę tantry z formami psychoterapii czy jakąś dewocyjną religią z wieloma bóstwami i w ten sposób pozbawiać się pełnych korzyści z praktyki z postaciami Buddy".
(...)
Postacie Buddy przedstawiają sobą całość potencjału Natury Buddy: na poziomie podstawy – kiedy są nieoczyszczone, na poziomie ścieżki – kiedy są częściowo oczyszczone oraz na poziomie wyniku w postaci oświecenia – kiedy są już całkowicie oczyszczone. Co więcej, większość z tych postaci przedstawia sobą również jakiś określony aspekt Natury Buddy – na poziomie podstawy, ścieżki lub wyniku. Na przykład Awalokiteśwara przedstawia sobą współczucie opierające się na naturalnym cieple serca, zaś Mańdźjuśri ukazuje mądrość opartą o wrodzoną przejrzystość umysłu. Utożsamianie się z tymi postaciami, pomaga osobie praktykującej poprawiać w sobie tę szczególną cechę, którą one ucieleśniają.

Jednakże utożsamiając się z postaciami Buddy, osoby praktykujące tantrę nie nadymają się myśleniem życzeniowym na swój temat. Opierają swoje utożsamianie się o potencjał własnej Natury Buddy, który pozwoli im całkowicie urzeczywistnić te cechy dla dobra wszystkich. Miast tego rozumieją, że te postaci Buddy i dobre cechy, które one ucieleśniają, są oczyszczonymi poziomami kwantowymi, z którymi miarodajnie współbrzmią ich własne powierzchowności i cechy charakteru.

Na przykład ktoś może żywić obraz siebie, jako osoby sztywnej emocjonalnie bądź umysłowo ociężałej. Może być rzeczywiście osobą spiętą czy nudną, lecz utożsamianie się z tymi cechami, jako własnym wizerunkiem, może łatwo wpędzać w przygnębienie i tłumić wysiłki na rzecz pomagania innym. Jeśli zaś z drugiej strony wyobrażają sobie, że są postaciami Buddy o ciepłym sercu i świetlistym umyśle, to już dłużej nie martwią się o własne niedoskonałości. Wizualizacja pomaga im docierać do własnych wrodzonych pozytywnych cech – zwłaszcza kiedy są one potrzebne.

Co więcej, ludzie zazwyczaj uważają własny wizerunek za swoją prawdziwą i wrodzoną tożsamość. Wierzą, że tym właśnie są naprawdę i bez względu na okoliczności. Z drugiej strony osoby praktykujące tantrę nie wyobrażają sobie postaci Buddy, jako udzielajacych im jakiejś wrodzonej tożsamości dzięki swoim mocom i niezależnie od praktyki wymaganej dla urzeczywistnienia tych cech, które uosabiają.

https://studybuddhism.com/pl/studia-zaa ... acie-buddy



Aha, tak się wciąga w buddyzm. Wszyscy mamy naturę Buddy, tylko trzeba praktyki i docierania do swojego potencjału.
A bez Buddy i całej tej ewolucji wcieleń się nie da? Może to nie do końca jest takie prawdziwe, uniwersalne i ostateczne. Jest jeszcze wiele tajemnic i nieodkrytych prawd Wszechświata.

Wróć do „filozofia”