KK

duchowość, etyka, religia
Regulamin forum
W tematach dotyczących choroby proszę pisać w odpowiednim poddziale "dyskusji ogólnej".
Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: KK

Post autor: Kamil Kończak »

JudasHonor pisze:Nie potrzeba nam krytyki tylko bardziej sukcesu. A jeśli chodzi o wady Polaków to nie odstajemy od średniej światowej i nie ma co trąbić na alarm, czy zbytnio się nad tym rozczulać.

Czemu piszę w kontekście zachodu ? Bo według ciebie wypadamy blado na ich tle. Dla mnie to zakompleksione, zaściankowe podejście ale skoro tak uważasz, to używam właśnie zachodu aby uzmysłowić ci błędny pogląd.

Poza tym, krytykę musisz odnieść do czegoś. Bo wiesz, jeśli przykładowo wszyscy kradną, to to, że ktoś kradnie nie czyni go jakimś wyjątkowym.

Statystycznego człowieka zachodu, gdy pozbawisz jego jedynego wyraźnego argumentu, czyli kasy, to mógł by nam buty pucować. Tak wracając do kwestii zachłyśnięcia się zachodnią kulturą.

Tak może pisać tylko człowiek, który mierzy innych własną miarą - czyli Polak na dorobku, który pragnie dobrobytu i postrzega życie poprzez mamonę - w psychologii mechanizm jaki prezentujesz nazywa się kwaśne winogrona i słodkie cytryny - czyli dewalucja tych któm sie udało - podkopywanie moralności tych, którzy osiągnęli sukces - czyli zły zgniły zachód, rodzaj pocieszenia że ja co prawda biedny ale uczciwy.

Tak - wypadamy blado i to nie przez ekonomię ale poziom stosunków międzyludzkich - przez zawiść Polaka w stosunku do Polaka na każdym kroku - jak Polak osiągnie sukces to wszyscy mu zazdroszczą i staje się dla nich wrogiem - bo przeciez to musi być złodziej i człowiek amoralny - i tylko czekanie aż mu się noga powinie.


Więć dobra rada - przestań innych mierzyć swoją włąsną miarą.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
JudasHonor
zaufany użytkownik
Posty: 1895
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk

Re: KK

Post autor: JudasHonor »

Niemcom na forum za pomoc a jedna Niemka odpisała, że nieczęsto może być dumna z Niemców ale teraz jest.
Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Jedna Niemka ci się zwierzyła, a tyś już wszystkich helmutów umiłował.
największe sambiczowanie jest obecne w religii katolickiej
Wyznawać winę przed Bogiem chyba można, a nawet należy. Ale próba udręczania się bez powodu w przestrzeni publicznej to delikatnie mówiąc przesada. Trochę przypomina mi stękanie dewotek o tym jak wszystko je boli i jaka to młodzież rozwydrzona.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: KK

Post autor: Kamil Kończak »

Człowiek nieuczciwy intelektualnie taki jak Ty zawsze wszystko podważy - a swój intelekt będzie traktował jak panią lekkich obyczajów - bo ego będzie zmuszało obiektywną inteligencję do skrzywiania prawdy na własną modłę. Dużo jeszcze pracy przed Tobą.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12675
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: KK

Post autor: Petruccio »

Najgorsze zdanie o Polakach mają sami Polacy, moim zdaniem.
Obrazek

Awatar użytkownika
JudasHonor
zaufany użytkownik
Posty: 1895
Rejestracja: ndz wrz 24, 2006 9:04 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk

Re: KK

Post autor: JudasHonor »

Tak może pisać tylko człowiek, który mierzy innych własną miarą - czyli Polak na dorobku, który pragnie dobrobytu i postrzega życie poprzez mamonę
Ależ Kamil absolutnie, o czym ty piszesz !!!??? Jest zupełnie na odwrót. Przecież statystyczny człowiek zachodu postrzega drugiego poprzez zasobność portfela. Dlatego jesteśmy dla nich trzecią kategorią rumuna, to ty tego nie wiedziałeś ? Na jakim zachodzie ty byłeś ? Dzikim ?
wypadamy blado i to nie przez ekonomię ale poziom stosunków międzyludzkich
Poziom stosunków między ludzkich ? To, że panie ekspedientki w sklepie, w Londynie się uśmiechały, gdy robiłeś zakupy, wcale nie oznacza, że ciebie lubiły. One mogły by nie chcieć kijem nas dotknąć, ale zwyczaje każą im się sztucznie uśmiechać i suszyć ząbki przy byle okazji.

A zawistni są do potęgi. Gdy ostatnio byłem w Holandii to charytatywnie po pracy w jednym z kringlopów, przygotowywałem sprzęt elektroniczny z odzysku, na sprzedaż. Gdy chciałem coś kupić to szefuncio zawsze podwyższał mi cenę zaproponowaną uprzednio przez swojego pracownika. A gdy zacząłem przygotowywać mu komputery (na których miał największy zarobek) i chciałem kupić trochę sprzętu, to w jeden dzień wywalił na recykling wszystkie komputery, kilkadziesiąt sztuk. Poprosiłem by odłożyli mi obudowę, za którą i tak bym zapłacił. Skończyło się na tym, że nie odłożyli żadnej i wyciągnąłem sobie jedną sam ze śmietnika jadącego na recykling. Robiłem u nich za darmo.

Pracowałem w firmie z branży obróbki metali Dulasta w Staphorst. Co ciekawe najbardziej ortodoksyjnym mieście w Holandii, w dużej części zamieszkanej przez Kalwinistów. Bardzo pobożni to byli ludzie, na przerwach śniadaniowych modlili się przed posiłkiem. No normalnie byli tak urzekający że aż zakochać się można było, gdy bym tylko z nimi nie pracował. Bo ich sportem narodowym jest podpie*dalanie się nawzajem. Raz gdy błędnie paliłem płytę na laserze, to zdążyli mnie podpie*dolić zanim sam się zorientowałem że sknociłem. Nikt koło mnie nie stał, podstępne szuje sprawdziły, że wziąłem zły materiał w stosunku do programu. Oczywiście nie było to ich obowiązkiem, ale mieli mnóstwo czasu na opie*dalanie się i podkopywanie się nawzajem. Mogli mi to powiedzieć wpierw zanim rozpocząłem obróbkę ale dzień bez podpie*dolenia to dzień stracony.

Innym razem poszedłem na dosłownie 2 minuty zobaczyć coś przy swoim rowerze, który miałem na hali. Dosłownie po dwóch minutach stał nade mną szefuncio i zrobił z tego taką aferę, że do mnie agencja dzwoniła.

Jako Polak zawsze miałem najgorsze roboty. Nikt mi nie pomagał przy obróbce a materiał był ciężki, po godzinie miało się mokre gacie. Gdy dostawałem pomocnika to szybko inna holenderska szuja szybko mi go zabierała. Mimo, że on miał jeszcze z dwie godziny czasu zanim jego detale zostały wypalone, a ja na bieżąco się nie wyrabiałem. Z czystej złośliwości panie Kamilu, żeby Holender nie pomagał Polakowi. Gdy się skarżyłem, na ich podejście, to poklepali się po plecach i wszystko zaraz wracało do normy, czytaj robienia z Polaka czarnucha.

Oczywiście zdarzały się wyjątki od reguły, Holendrzy na prawdę z otwartymi umysłami, przyjacielscy, uczciwi. Ale to była rzadkość, regułę stanowił buc bez kultury, przyzwoitości, krzty poczucia sprawiedliwości.
Dlatego gdy bym nie miał honoru, nie doświadczył ich chamstwa, sqrwysyństwa na własnej skórze, to mógł bym słuchać twoich wywodów bez końca. Ale że takowy mam, to powiem ci Kamil że wypowiadasz się w materii tobie obcej. Wrzucasz mi tu jakieś stereotypy zasłyszane z TV, nie poparte doświadczeniem. Pleciesz mi bzdury o fajnych angolach których pewno niezobowiązująco w pubie na piwie poznałeś. Nie masz praktycznie żadnego doświadczenia z ludźmi z zachodu. Tymi gadkami o nich zabił byś śmiechem każdego Polaka w Holandii, co jest tam co najmniej jakąś chwilę.

Albo uważasz mnie za idiotę, albo czerpiesz wiedzę o ludziach z main stream'u. Za pewne to drugie, bo w main stream'ie Polacy są ble a zachód to kraina miodem i mlekiem płynąca. Nie mam zamiaru kontynuować tej dyskusji, wpierw uzupełnij swoje przekonania o realne doświadczenia.
Kolejny dzień pełen nowych możliwości.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: KK

Post autor: Kamil Kończak »

Ło matko...nie chce mi się więcej dyskutować...Żyj w swojej iluzji, że Polacy są lepsi.
Bo ich sportem narodowym jest podpie*dalanie się nawzajem.
- no zupełnie jak u Polaków więc można uznać, że jesteśmy podobni ale nie że lepsi. I nie nawzajem, bo podpierdalali Ciebie a nie siebie nawzajem. W każdym narodzie stosunek do obcych nacji jest mniej więcej podobny - Polacy też nie lubią obcych - a wcale nie ma ich u nas wielu. W zasadzie Polska to jednolity naród, niewiele ludności napływowej a wciąż słyszy się o obcych - prawdziwa paranoja i jakieś rozdwojenie jaźni!

Zapominasz jednak, że do takich robót na Zachodzie, gdzie pracowałeś trafia margines, ludzie często prymitywni - żaden średnio rozgarnięty Holender czy Anglik nie będzie pracował tam gdzie pracują Polacy czy inne napływowe nacje. Więc prawda jest taka - czego nie chcesz przyznać, że ludzie po liceum czy studiach w Polsce trafiają na Zachód do robót, gdzie pracują ludzie mniej więcej po tamtejszej podstawówce albo upośledzeni czy na granicy - sam tego doświadczyłem w Anglii.

Taka jest prawda - dlatego czułeś dysonans kulturowy i intelektualny, moralny. Ale to nie znaczy, że cały przekrój społeczeństwa taki jest - ja się otaczałem innymi ludźmi po pracy - m.in. miałem fajnego znajomego z Afryki, murzyna - poznałem to z nieco innej strony.

Podpierdalanie to norma w prawie każdym polskim zakładzie - chcesz przykładów to ja Ci mogę podać na pęczki z mojej firmy gdzie teraz pracuję. Zapytaj innych Polaków to też Ci to powiedzą.

Ja jakimś dziwnym trafem pracowałem w miarę normalnych miejscach w Anglii - mam kłamać że mnie poniżali i traktowali jak śmiecia skoro tak nie było? Traktowali mnie normalnie - nikt przecież nie będzie się łudził, że nie jesteśmy tanią siłą roboczą i robimy to czego nie zrobi 80% Anglików czy Holendrów.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
yyyyy
zaufany użytkownik
Posty: 12731
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 0

Re: KK

Post autor: yyyyy »

Ja kolei bym nie uogólniał, bo wszędzie można być niemile przyjętym. I to również nas się tyczy. Rumuni, murzyni to też nosi negatywną, pogardliwą konotację.

Ja byłem w Londynie, i bardzo w porządku ludzie. Podobało mi się zoo londyńskie i muzeum przyrody.
Wpierw cię kochają a potem nienawidzą.

piotr 84
bywalec
Posty: 3095
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

Re: KK

Post autor: piotr 84 »

a jeżeli chodzi o mnie to " nie mogę patrzeć jak tkwią te j.b.ne uje w tych .eba.ych winnicach nakrytych gównianą altaną i piją te swoje late cafe i wino że niby takie dobre
a co nasz bimber gorszy
albo jak chodzą na instalacje a to gorsza popylina niż to co macie za tynkiem w ścianach
jak się wynoszą swoją kulturą post-europejską swoimi wynalazkami a tak przypomne że EEG to polaka wynalazek i nie tylko Curia Skłodowska Kopernik Heweliusz ale wielu więcej
tak polska ma marny pijar a nasi rządzący to banda bydlaków na czele z tym po którym Pis będzie spłacał długi a najbardziej nie moge jak wiem jak oni machlują nasze podatki dość wspomnieć 23 % vat-u ja już stałem się heroiczny głosując na prezydenta Dudę bo wiem że prędzej Pis obniży składke rentową niż podniesie zasiłek pielęgnacyjny i powiem że bydlakiem jest ten który mówi że trzeba 40 lat na emeryture to niech w takim razie Zus mojej mamie zwróci kilkadziesiąt tys. złotych albo zrobią i emeryture socjalną ( wyliczyli mamie 818 zl ) - trudno dokapitalizuje do 880 i zastanawiam się tylko ile ta obstrukcja z wiekiem emerytalnym będzie trwała kiedy w końcu powiedzą ludziom w oczy że dwie kadencje szliśmy drogą drugiej Grecji a nic nie ma za darmo a napewno nie od Niemców i nie od pragmatycznych jak Niemce Brytyjczyków czy Francuzów

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4897
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: KK

Post autor: Francesco »

Upojeni przez swojego zbawce, wykarmieni, a coś dalej źle w dupskach.
~ Tylko idiota się obraża ~

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4897
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: KK

Post autor: Francesco »

Ja pooieram kk w kwesti palenia kurwiszonow. Takie babszztyle, oszustki i manipulatorki na stos.
~ Tylko idiota się obraża ~

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 20334
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: KK

Post autor: cezary123 »

Ale prostytutek nie palono, tylko kobiety posądzone o czary. Prostytutki były zbyt cwane.
Prostytutki, jak zwykle, potrafiły wywinąć się osądowi moralnemu i prawnemu i nadal rządziły mężczyznami w społeczeństwie i ekonomią.
Przyczyną zbrodni na kobietach były przesądy i ciemnota. Z jednej strony ludzi paraliżował lęk przed czarami a z drugiej strony sami wierzyli w zabobony i robili wszystko, by przebłagać albo przekupić nadprzyrodzone.



"Doktor Małgorzata Pilaszek w swej pracy Procesy czarownic w Polsce w XVI––XVIII w. Nowe aspekty wskazuje, że kluczem do poznania mechanizmów polowania na czarownice jest zrozumienie mentalności dawnego społeczeństwa. Otóż z jednej strony potęgi piekielne były w mniemaniu ówczesnych nader realnym niebezpieczeństwem, a z drugiej niemal każdy parał się małą magią, aby zabezpieczyć się przed różnymi nieszczęściami. Na początku z reguły była plotka. Czarownicą lub czarownikiem mógł zostać każdy. Osoba posądzana o szkodzenie za pomocą czarów mogła być młoda lub stara, biedna albo bogata, mogła zachowywać się w sposób społecznie akceptowany lub wyróżniać się na tle lokalnej obyczajowości. W 80–90 proc. przypadków posądzenia o czary dotyczyło kobiet, które uważano za „naczynia pełne demonów”. Znachorki, zielarki, mądre i doświadczone wiejskie baby, do których przez wieki chodzono po poradę w chwilach rozterki, bardzo łatwo było obwinić o wszelkie nieszczęścia i klęski, które dotykały ludzi.

Diabeł zwykle był „mężczyzną”, a czarownice oddawały mu się seksualnie. Wierzono, że uwiedzione przez czarta kobiety zdolne były do największych zbrodni. W Nowem na Warmii zachowała się, znajdująca się dziś w Archiwum Państwowym w Bydgoszczy, księga zawierająca XVII-wieczne protokoły spraw sądu ławniczego przeciwko osobom szkodzącym czarami. Opisano w nich m.in. proces Elzy Kucharczykowej alias Zarębiny. Stanęła ona przed sądem oskarżona przez mieszczanina Jana Kolberka, który twierdził, że doświadczył szkód w następstwie czarów rzuconych przez tę kobietę i jej pomocnika diabła. Ponieważ oskarżona nie przyznała się do winy, została poddana próbie wody – związano ją i wrzucono do Wisły. Kilka warstw spódnic utrzymywało Kucharczykową na powierzchni. Nie poszła na dno, więc uznano, że pomagał jej diabeł. Wzięto wtedy nieszczęsną na tortury. Najpierw jednak trzeba ją było przygotować".

http://www.national-geographic.pl/histo ... czarownice




Z drugiej strony w latach nam bliższych, kiedy ludzkość dostała trochę więcej świadomości o świecie w jakim żyje i nabyła rozumu, duchowny katolicki potrafił obronić zwykłe, obce kobiety przed napalonymi żołnierzami sowieckimi. Niestety ludzkość jeszcze nie dojrzała do zrozumienia swojej głupoty wojen wzajemnych na planecie.

Od 1941 r. ks. Kontny pracował jako wikary w Lędzinach nieopodal Tychów. Gdy w końcu stycznia 1945 r. do wsi wkroczyły wojska radzieckie, duchowny, dobrze mówiący po rosyjsku, interweniował w sprawie kilkudziesięciu jeńców, pochodzących ze Śląska i przymusowo wcielonych do niemieckiej armii; w efekcie mogli oni powrócić do swoich domów.

Kiedy 1 lutego 1945 r. na plebanię przybiegły dwie młode kobiety z prośbą o pomoc i obronę przed napastującymi mieszkanki Lędzin żołnierzami radzieckimi, ks. Kontny założył biało-czerwoną opaskę i poszedł na pomoc. Jego interwencja rozwścieczyła sowieckich żołnierzy; gdy ksiądz próbował odejść, pobili go, a następnie zastrzelili. Zginął w wieku 35 lat. Jego ciało zakopano; pogrzeb odbył się kilka dni później, gdy front przesunął się na zachód i udało się ekshumować zwłoki.




Czytaj więcej na http://nowahistoria.interia.pl/aktualno ... ign=chrome

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4897
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: KK

Post autor: Francesco »

Dla takiej "manny" to nawet bydła szkoda. Lepiej jeść im trawe.
~ Tylko idiota się obraża ~

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4897
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: KK

Post autor: Francesco »

Kk tylko wmawia swoje doktryny, a nawet ich nie tłumaczy, nie naucza co dlaczego i skąd. Ciemny lud chodzi bo babka każe. I k* dzień w dzień to samo. A tępy lud sam z siebie się nie zainteresuje, wola bierność. Bycie poslusznym, biernym i pustym mówiąc coś jakby bez przekonania dlaczego...dlaczego a potem robią jeszcze odwrót i tak. Nic nie wiedzą.
~ Tylko idiota się obraża ~

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 20334
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: KK

Post autor: cezary123 »

BMW - Bierny, Mierny, ale Wierny.

Tak, trzeba mieć światopogląd naukowy, tak jak Heller, Tischner, Boniecki, Ratzinger i inni porządni katolicy.

Awatar użytkownika
Francesco
zaufany użytkownik
Posty: 4897
Rejestracja: ndz gru 22, 2013 7:53 pm
Status: jatądrobnącząstkącowieczniezłegochceazawszeczynidobro
Gadu-Gadu: Czarnokrwista
Lokalizacja: Z Żmijem.

Re: KK

Post autor: Francesco »

Piękne wartości cnoty ale tylko dla oswieconych umysłów. A ich posty i spowiedzi do śmieci na co to komu... to dla niewolników. Sumienie jest od kazania nie ksiądz. X marysiek jeszcze nikomu nie pomogło.
~ Tylko idiota się obraża ~

Wróć do „filozofia”