Problemy w domu poważne...

relacje rodzinne i ogólnie interpersonalne

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3393
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Digital » pt sty 06, 2023 4:38 pm

Podziwiam bogactwa i wielobarwności życia! Tylko tego szpitala nie zazdroszczę. Zagrażałeś sobie lub komuś, że musieli cię hospitalizować? Smutne. Czy aby nie owa kochająca i strudzona Matka Polka ciebie ubezwłasnowolniła? To się nazywa prawdziwa cnotliwa nieskrępowana bezinteresowna matczyna miłość!

Od początku śledzę z zapartym tchem twoje losy, oczywiście na tyle na ile tu je opisujesz. Masz dar i wiele do przekazania. Rób to, lecz nie kosztem własnego zdrowia. Gdy umysł wstępuje na wyższe obroty już go nie powstrzymasz. Warto więc zadbać o siebie, wysypiać się, zastosować czasem melisę, głóg lub kozłek lekarski na uspokojenie myśli i ciała.

Dziwi mnie dlaczego tak wiele osób woli swoje cenne myśli i słowa ofiarować na Facebooku zamiast tutaj na forum gdzie prędzej zostanie się zrozumianym przez ludzi takich jak my. Na Facebooku też są ludzie lecz inni, oni tam pędzą w wyścigu szczurów i nie mają czasu, ani chęci na kontemplację sfery duchowej. Ogólnie social media to wymysł naszych szatańskich czasów. Zdecydowanie nie służą jedynej wierze w jedynego Boga Pana.

Pozdrawiam ciebie serdecznie w to wielkie Święto dzisiejsze i życzę zdrowia gdyż jest najważniejsze oraz wszelakiej pomyślności, siły i dalszej pogody ducha. Bądź zdrów przyjacielu!

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » ndz sty 08, 2023 6:29 am

Minek Digital, dziękuję bardzo .



Nie zagrażałem nikomu, to pójście na górki z paskiem, hmm... może lekko sobie, ale i tak nie chciałem sobie nic zrobić, chciałem sprawdzić, jak jest na dworze, po kilku wydarzeniach moich..... tamtych z FB...



Podejrzewam, że żegnam się z FB, chociaż niczego nie wykluczam, moje życie niedługo zmieni się o 360 stopni .



Raz może lekko zagrażałem po tych zdjęciach klatki, temu panu w żółtym kolorze i plecaku dziecięcym, że poszedłem za nim coś mi mówiło (możliwe, że Jezus) i mu strzeliłem w skroń, ale to on pierwszy próbował zepchnąć mnie ze schodów, może miał prawo nie wiem... w każdym razie, z owiniętą ręką, wyszedłem pierwszy raz, po 25 latach, na dwór, z podniesioną głową, i jeszcze na dodatek zdjąłem koszulkę, i przypomniałem sobie jak 25 lat temu, chodziłem po osiedlu często bez koszulki, takie kozaki z nas były, całe moje osiedle..... mieliśmy sprawy związane, nawet z Pruszkowem i Wołominem za moich czasów..... jeszcze przed chorobą to było... :auto-ambulance:



Powiem, krótko Digital, teraz szykuję się na duże zmiany, i na pewno będę uczestniczył i pisał tutaj również... to będzie coś Wielkiego!



Pomalutku uspokoiłem myśli.... na razie są stany, na przemienne.... ale wiem, czego chcę w życiu, nie będzie to Książka, bo prowadzę wciąż zeszyty.... może pod koniec 40-50 lat coś wydam, jak pozbieram w całość, piszę samemu te zeszyty, i nikt nie czyta, mam coś swojego.. co cieszy mnie, jestem ogólnie w Internecie dużo, ale plany mam większe, słucham czytam, oglądam, o rozwoju osobistym, duchowości, bogu, Biblię, i religioznawstwo, przyglądam się ludziom, rodzinie.. sobie.. zmieniam kilka spraw, kilka odeszło na zawsze.



Dziękuję za Wszystko Przyjaciele, i do usłyszenia, opowieści będzie mam nadzieje, dużo i bardziej już spokojnych, bo i ja dużo spokojniejszy :whistle: :whistle:
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » ndz sty 08, 2023 6:38 am

Szczęśliwego Nowego Roku 2023!! Błogosławionego napiszę, ponieważ, przyśnił mi się w dwa dni później jak trafił do Szpitala Pele i grałem z nim w Piłkę w śnie na sali. :D Niestety odszedł 29 Grudnia, Odszedł też Benedykt XVI .. taka historia... wchodzimy w nową Erę... Epokę, z podniesionym czołem, chociaż za granicami Wojna, nie tracimy siły energii odwagi i miłości, czego wszystkim życzę... :hand:



Z Benedyktem XVI miałem wspólne zdarzenia... z Papieżem Franciszkiem miałem wspólne zdarzenia i z Papieżem Polakiem Janem Pawłem 2 miałem wspólne zdarzenia...... opowiem o tym w następnym poście, za kilka dni... bo dzisiaj kręci mi się trochę w głowie. to od papierosów, postanowienie nowo roczne nie wyszło, że rzucę hihi :icon-ugeek:



Wszystkiego dobrego :eusa-violin:



https://www.youtube.com/watch?v=M9LuNP8PdgQ
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » ndz sty 08, 2023 7:20 am

to piszę, teraz, jak zawszę się wyrywam, chociaż długo trzeba czekać na odpowiedzi, a ja za bardzo nie chcę pisać , sam do siebie, bo mógłbym pisać, 15 postów, z rzędu i nikt nie przeczyta, nie mówię tego z pretensjami, tylko mówię, że na Forum już mniej ludzi jest niż parę lat temu... :angelic-cyan:



Więc... :icon-mrgreen: Gdy byłem w szpitalu i wyszedłem na pierwszą przepustkę po miesiącu, to w tej pierwszej przepustce, 8 września, zmarła Królowa Elżbieta, dowiedziałem się tego z stronek Pałacu Buckingham w Anglii jako jeden z pierwszych i nawet Tv nic o tym jeszcze nie wiedziała. Potem wracając do szpitala, tramwajem zobaczyłem Yeomen Wardersa, z wosku stojącego koła jakieś kamienicy, przypadek? Nie sądzę, u mnie nie ma przypadków. Zacznę tak:



Podczas, gdy wróciłem z Irlandii przyśnił mi się Jan Paweł 2 w dniu śmierci, 2 kwietnia 2005 roku, pojechałem do Holandii i Niemiec, później a tam Papieżem został Benedykt XVI wtedy i przez cały okres w Niemczech półroczny byli ze mną Ci dwaj Papieże, Papież Polak, gdyż, czułem, że ma nade mną pieczę po tym śnie i tam, a Papież Benedykt, bo przez całe pól roku ludzie mówili i krzyczeli ciągle Pop Pop! i rozumiałem chyba, te sytuację jakie wtedy były na świecie. Co ciekawe, gdy wróciłem ale to już z kolejnych krajów, w 2010 roku Miałem 2 Objawienie Pół roczne, ale już w Polsce, to co było od grudnia do września 2022, to też było Objawienie zrozumiałem, tylko zupełnie inne, może je porównać, do Manii. Jednak po 2gim, Mój tata Pojechał do Anglii, do Birmingham do Rodziny. I Tam Przybył Benedykt XVI, jakże było to moje zdziwienie, myślałem, że pojechał tam dla mnie, jakby nie było mój tata był na tym wydarzeniu, Papież powiedział wtedy Witam Was Polacy Ciule, Co znaczyło Czule. Śmiałem się z Tatą do rozpóchu . Jednak rozumiałem ponownie myśli Papieża, i sytuacji na świecie przez to zdarzenie, tata był od Papieża na wyciągnięcie ręki i mógł go nawet dotknąć, opowiadał... :) A Po Holandii i Niemczech , poszedłem do naszego kościółka, w 2006 roku, i chciałem wszystko opowiedzieć, Księdzu, ale Ksiądz powiedział tylko Buuu!!! Jakby chciał wygonić ze mnie złe moce, i zażądał pieniędzy... długo to przeżywałem, czułem się na straconej pozycji, że moja historia nie ujrzy światła dziennego, mijały lata, aż jestem tutaj i na różnych stronkach, na Fb miałem zdarzenie z Papieżem Franciszkiem gdzie 2 i 3 lata temu próbowałem zapowiadać, dwukrotnie jego przybycie na Ziemię Polską . To się jednak nie sprawdza na FB, może dlatego pisałem o tej Gwardii Szwajcarskiej z Watykanu na początku moich postów, którą mam na Fb, Rok temu miałem po moich postach wybór, czy zaprosić papieża do Polski poprzez posty, czy do Anglii, zaprosiłem do Anglii, nie wiem raczej papieża tam nie było, ale dzięki temu dostałem stronki pałacu backingham i księżnej Kate Middeton, i znalazłem jej Telegram prywatny i GG, gdzie puszczałem Jej Królewskiej Mości Piosenki o kolorze żółtym, żeby nie nosiła, bo w piosenkach już to wiedzieli, nie odpisała nic, miałem też ją w różnych strojach i Królową też ze zdjęć, w żółtym, oraz w biała sukienka w czarne kropki, ustawiłem sobie ją nawet na Tapetę przed szpitalem w tej sukni, i pokazałem ją mamie, okazało się, że mama miała takie same wzory na podobnej sukni w tym samym czasie... dlatego też znowu myślałem , że jestem ponad zdarzeniami wszystkimi , i jeszcze na dodatek dostałem milion dolarów, i ponad 10 luksusowych samochodów od Arabów, i Kate Middleton jeden i Dolce Gabana jeden, nigdy ich nie otrzymałem, chociaż minął dopiero rok.



Pisałem już, że Odkryłem System na Ruletkę, i trenowałem zawsze go. Dziś o godzinie 0:00 8.1.2023, roku, mam rozwiązane, dwa pewne 100% systemy, ale trudne do wykonania, jednak jak się skupię , już do końca lutego, ze 100zł i mojej marnej renty 600zł, mogę zrobić co najmniej 3000-5000zł na najmniejszych stawkach, ale już na żywo. Bo w Ruletkę trzeba grać tylko na najmniejszych stawkach, żeby zrozumieć system, zresztą postaram się byście byli na bieżąco, dajcie mi czas, do końca lutego, potem coś zrobię ze swoim życiem. Znalazłem też bliską przyjaciółkę, swojemu sercu, ciężko się zobaczyć, bo jest ze Skierniewic a ja z Bydgoszczy, ale jak zarobię, może uda się coś więcej..



Dobrego Dnia :angelic-green: a tutaj macie tę piosenkę o żółtym kolorze co puściłem Kate Middleton. było ich ogólnie 10, ale ta najbardziej pokazywała żeby Kate w tamtym czasie nie ubierała się w to co żółte, myślałem też, że to Sekty ale to są Jehowi, porozstawiani po całym Świecie, w tych kolorach żółtych, stoją za wiernymi w kościołach, tramwajach, autobusach i na ulicy chodzą jak Zombie, medytując za ludźmi do ich głów swoje mambo jumbo, to wiem na pewno...



wszystkie piosenki były o kolorze żółtym zauważyłem, ta jest o tym jak jest ciężko gdy się nosi zółty kolor, przyjrzycie się , na kolory jakie noszą, weseli, a jakie noszą smutni i chorzy jak zółty Pozdrawiam.



https://music.youtube.com/watch?v=WFsAon_TWPQ&list=RDCLAK5uy_l6kmbwVnzKyu31exvtuxnFkjswnNgI6Uw
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » ndz sty 08, 2023 7:24 am

Ah to nie ta piosenka, co chciałem, no trudno... :angelic-flying:
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » ndz sty 08, 2023 2:37 pm

Właśnie jeszcze raz, przez 6 godzin, popuszczałem piosenki dla Kate :arrow: :roll: :roll: :D
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » pn sty 09, 2023 1:28 am

Ech, jestem głupi . Czasem tak musi być... :eusa-violin:



https://www.youtube.com/watch?v=IUDVx_ysgik&t=1358s
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » wt sty 10, 2023 4:53 am

Wczoraj zrozumiałem kilka ważnych spraw, po pierwsze, że mam w sobie przeciwieństwo Ignorancji, czyli mądrość, wiedzę, świadomość, rozwiązałem dwa Systemy na Ruletkę 8.1. o godzinie 0:00 , zrozumiałem też, że zostałem kuszony, przez Szatana albo Jezusa, rozważałem o sprawach duchowych, zrozumiałem, czym jest przeciwieństwo pozorów, które, tworzymy w życiu, jest to prawdziwy obraz, ale ja po kuszeniu, zdjąłem obraz Jezusa, może żeby go przestawić, nie wiem... i zasnąłem, była 6 rano, o 12 się przebudziłem i spojrzałem na zegarek, była punkt 12, potem miałem sen, jak pomagam chorym, ale nie do końca mi to wychodziło, nagle trafiłem w otchłań, gdzie przyjmują do życia wiecznego, w bogu albo w szatanie, miałem zajmować się chorymi, przez całą wieczność, ale był w tym mrok, i nie do ogarnięcia, ciemność, gdzie dusze wołały pomocy, podejrzewam, że to był szatan, wyznaczyli mi datę śmierci, gdy wychodziłem na 22.04, w bramie śmierci. Podejrzewam, że tego roku, i przyszła mama do pokoju dać mi leki, przebudziła mnie właśnie po tych zdaniach, że 22.04, poszedłem dalej spać, i śniłem o Jezusie, oraz, o sprawach i rzeczach które są szatańskie, a które boskie, i obudziłem się punkt, 24, teraz jest 2:00 w nocy, ale obrazu który położyłem pod lampką nocną, nie ma, Jezusa, mama musiała go gdzieś zabrać... i mniej więcej teraz, zrozumiałem, że jestem poza świętym .
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3393
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Digital » wt sty 10, 2023 3:56 pm

Zdajesz sobie jednak sprawę, że hazard to grzech? Poprzez podobne zachowania podczepiają się do człowieka byty nieczyste. Bardzo ciężko w takim przypadku jest wyzdrowieć całkowicie.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 3393
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Digital » wt sty 10, 2023 3:59 pm

Źle, że swoje życie składasz w ręce drugiego człowieka, nawet gdy jest to twoja mama. Zdecydowanie sam powinieneś operować lekarstwami jak i dawkowaniem. Nikt nie powinien tego robić za ciebie. To także nazywa się odpowiedzialność. System małych kroków i może uda się tobie wyrwać z tego ubezwłasnowolnienia. Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam!

rozszczepionyumysl
zaufany użytkownik
Posty: 664
Rejestracja: wt mar 09, 2021 4:58 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: rozszczepionyumysl » sob sty 14, 2023 9:04 pm

Nie ma systemu na ruletkę, choćby dlatego, że każdy rzut kulką to nowa historia. Kasyno żyje z marży, którą jest zero, albo dwa zera, można próbować stawiać to co mniejszość, ale nie dostaniesz takich danych, kto co stawia przed wykręceniem. To bezskuteczne.



Zawsze jest marża, która wywraca prawdopodobieństwo, tworząc grę niesprawiedliwą, a do tego teoria równowagi Nasha nie pozwala wygrać.

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » czw sty 19, 2023 3:01 pm

Mam trochę czasu... mogę coś napisać przez moment , może uda się coś wydrukować .... Hi hi . (Hi hi to ważny uśmiech) lepszy niż ha ha, chociaż ha ha też jest fajne . Świat zaczął się od uśmiechu :P



Założyłem na następny dzień, Obraz mój Święty Jezusa Chrystusa z powrotem na przeciwko komputera tym razem, przepraszając Boga .



Widziałem Gwiazdki w Oczach, Gdy wróciłem z Półrocznego pierwszego Objawienia, długie 3-5 minutowe, przepiękne, wspaniałe...

Pokazały mi tym, że rozumiem całą Telewizję i jestem ponad, nią, jak i cały Sex, oraz czas, gdyż wszedłem też w czas, wchodząc w tym samym okresie w żarówkę, po długim wpatrywaniu się w nią z s przymrużonymi oczami, zresztą w całej drodze patrzałem na samochody światła, zapalały się gdzie chciałem wskazując mi drogę, okna też . Głównie samochody i światła, gdzie wpatrywałem się, i to było na otwartej przestrzeni, po powrocie w domu z tą żarówką . Tak jakby znalazłem się w tym świetle poza Czasem Ziemią w świetle, i prócz tych much, gdzie za Objawienia też z nimi podróżowałem w wielkiej miłości zbawiając świat, kosztem mojej miłości, (mogę o tym później opowiedzieć) (...Tak jakby znalazłem się, w tym świetle poza Czasem Ziemią w świetle) było wtedy światło, i czasoprzestrzeń, włączyłem wiec wtedy film czasoprzestrzeń amerykański . I Występował w nim Jim Caravel, który później występował w Pasji Mela Gibsona, (jak dobrze z pamięci wymawiam nazwisko) . Zostawiłem wtedy swoją kropkę czasu w tym filmie Czasoprzestrzeń . I Obejrzałem go po powrocie ostatnim ze szpitala, i okazało się, że Jim Caravel tam występował, a wcześniej nie byłem pewny, że to On, bo był młody, a miałem jego filmiki o zbawieniu na FB i mam polubioną jego prywatną stronę . No, ale do rzeczy .



Było 18 lat cierpienia mojego, to są rzeczy sacrum i profanum, sacrum to wszystko co święte, a profanum to co naprzeciwko, jak Jehowi . Sacrum to przeżycie życia w Uwielbieniu i lęku, doznałem obojgu . :) Poza tym, Kolejny cud się stał jak powiesiłem Obraz Jezusa, Widziałem w toalecie jak byłem po raz kolejny Gwiazdki w oczach długie, minutowe tym razem, ucieszyłem się, bo na nowo wszystko zrozumiałem, skakałem i krzyczałem przedwczoraj, Jezus, Jezus! To jest Jezus! Wtedy otrzymałem wiadomość, w myślach "Chciałem dać Ci trochę zrozumienia" :dance:



Piękny czas, może nie umrę w późniejszym czasie, rozumiem też, że można mieć pieniądze, byle ich nie kochać, czy też nie wierzyć w nie, a wierzyć w Jezusa Chrystusa :) Dziękuję na teraz . Za moment napiszę coś jeszcze . Chyba, że przełożę to na inny termin . Pozdrawiam Serdecznie .



To racja z tą Ruletką co piszesz . Nie ma Systemu jednak mi chodzi o Internetową Ruletkę, i chociaż przed chwilką przegrałem 60zł, i po raz kolejny nic nie mam, mam jeszcze czas, żeby wam to pokazać, do końca Lutego, jak pisałem, bo teraz, cały miesiąc muszę czekać na wpłatę, gdyż mam tylko 30zł na kartę do Telefonu, na cały miesiąc, więc znowu jestem pod ramieniem mojej mamy i mojego taty, ale nie tylko, (Jezusa), ale o tym napiszę za kolejnym razem, do usłyszenia . :angelic-cyan:
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » czw sty 19, 2023 3:52 pm

Po tym zdarzeniu z Gwiazdkami, może opowiem jak to wyglądało, rozmawiałem z rana, w myślach po położeniu Obrazu z Jezusem, modliłem się, myślałem... moja mama ma od lat Hemoroidy a ja miałem 8 operacji na Jelita . A Teraz Załatwiam się bardzo dobrze . Aż za dobrze, i poszedłem się załatwić, i mnie bolało, I Pomyślałem będę brał czopki na Hemoroidy jak moja mama, i zobaczyłem Gwiazdki w oczach minutowe, gdy obejrzałem się w lewo, i na nie patrzałem i podziwiałem . Co ciekawe, mój tata dzień wcześniej tylko wieczorem oglądał telewizję, i mnie zawołał, wtedy leciała reklama o Hemoroidach . To wszystko było zrozumienie Jezusa, zrobił ze mnie szczęśliwego człowieka... ale czy na pewno człowieka....?



To działo się dalsza część tak . Zapisuję zdjęcia na komputerze, gdyż patrzę na oczy ludziom i rozpoznaję tam Chrystusa . Ponieważ w Oczach jest zaiste Jezus Chrystus, ludzi zwierząt.. Ryb . ETC . NA FB przybyli Afrykanie na (Mój) i okazało się, że to czarownicy, ale też mój post polubiła miss international anglii . I Wtedy to wszystko się zaczęło, miałem połączenie z Anglią, wysłałem Pałace, gdyż zaprosił mnie też jeden przedstawiciel monarchy . Po wstawieniu Pałaców . miałem Historię jak z Bajki . Pojawiali się Znajomi, w tym Arcybiskup Polski na moim profilu, ale wcześniej, Templariusze . I wysłali mi zaproszenie do Templariuszy, zainteresowałem się . Udostępniam, ale teraz robię miesiąc przerwy . Wieczorem widziałem najpiękniejsze Gwiazdy w swoim życiu na Niebie, ułożone w Wielki Wóz, nagrałem Filmik z tego, przepięknie migotały, możliwe, bo w Filmiku powiedziałem, że to była chyba Gwiazda Betlejemska, Tak to wygląda... Poza tym puszczałem piosenki i dwie noce nie spałem, płakałem jak dziecko, a Oni to widzieli, bo tak jakby również są w moich myślach i głowie . Czuję się Dobrze . Trzymajcie się, do następnego razu :P Najważniejsze, dla mnie, że w tych piosenkach puszczałem Sandrę, Maria Magdalena .



:eusa-violin:



:angelic-green:
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » czw sty 19, 2023 3:58 pm

https://www.youtube.com/watch?v=4jjzu1Z2RZc
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:

Awatar użytkownika
Ja Ja 39 M
bywalec
Posty: 85
Rejestracja: śr wrz 30, 2020 7:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Problemy w domu poważne...

Postautor: Ja Ja 39 M » sob sty 21, 2023 10:37 pm

Polska to Fajny kraj, tylko, że ludzie to pijacy, ćpuny i złodzieje, oszuści, mafia, polityka brudna i nieczysta, przeplata się to wszystko z dobrem kościołem, pedofilią w kościele, i słowem Bożym . Gdzie stoimy obecnie, wysyłanie nagich zdjęć do dziewczyn, i odwrotnie, to wszystko zostanie policzone . A Czas ucieka na prawdę bardzo szybko... Pozdrawiam ludzi o czystym sercu, lub chociaż marzącymi o czystym sercu... Będzie dobrze.



https://www.youtube.com/watch?v=uteGVgn4Hkc
O Szczęściu - Władysław Tatarkiewicz.... :dance:


Wróć do „rodzina i otoczenie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] i 2 gości