Objawy w dzieciństwie

relacje rodzinne i ogólnie interpersonalne
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
TomaszS
zarejestrowany użytkownik
Posts: 4
Joined: Sat Nov 11, 2017 10:45 pm
płeć: mężczyzna

Objawy w dzieciństwie

Postby TomaszS » Sun Feb 11, 2018 4:40 pm

Witam. Ciekawi mnie czy w dzieciństwie, na długo przed zachorowaniem prezentowaliście jakieś ''nienormalne'' zachowania lub myśli zapowiadające że w przyszłości zostaniecie schizofrenikami? Jak zachowywaliście się w przedszkolu, podstawówce? Byliście ''inni'' od zawsze, czy zachorowaliście nagle po absolutnie normalnym funkcjonowaniu?

User avatar
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 924
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Objawy w dzieciństwie

Postby Piotrek007 » Sun Feb 11, 2018 7:43 pm

Od najmłodszych lat stroniłem od ludzi.W dzieciństwie nie miałem kolegów,nie bawiłem się na podwórku z innymi dziećmi i nie chciałem chodzić do szkoły,z tego powodu od czwartej klasy podstawówki miałem indywidualne nauczanie.Dzieciństwo było najgorszym okresem w moim życiu i najchętniej wymazał bym je z pamięci.

User avatar
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posts: 782
Joined: Mon Oct 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Location: poczekalnia życia

Re: Objawy w dzieciństwie

Postby dzwonkowy » Sun Feb 11, 2018 8:46 pm

Tak, miałem tego sporo.
Podam tu tylko niektóre objawy:
- dużo żyłem we własnej wyobraźni, bardziej niż w otaczającej rzeczywistości;
- przyjemność czułem bardziej umysłem, niż zmysłami;
- miałem na parę lat przed oficjalnym zachorowaniem zanik treści w głowie;
- bałem się, że z plakatów wieszanych przez siostrę w pokoju patrzą na mnie piosenkarze - czułem to namacalnie, więc przebierałem się tylko w łazience i wstydziłem się wstawać z łóżka w piżamie, żeby się nie gapili na mnie;
- odkąd pamiętam, czułem, jakby we mnie żyło jakieś Zło;
- czasem, jak na coś patrzyłem, czułem jakbym zanieczyszczał swoim spojrzeniem rzeczy;
- czułem odrazę do siebie, byłem jakby obcy dla siebie samego, mówiłem w trzeciej osobie o sobie, bo ciężko mi było patrzeć z perspektywy "ja";
- pustkę psychiczną maskowałem głupimi, błazeńskimi zachowaniami;
- czułem, że swoją osobowość mógłbym skonstruować z losowych elementów, bo "mnie" tak naprawdę nie ma, wszystko we mnie jest obce.

Dodam, że po wybuchu choroby odbudowałem się psychicznie i większość z powyższych objawów zniknęło.
Każdy dźwiga własny schiz.

User avatar
Margareth
zaufany użytkownik
Posts: 429
Joined: Sat Jun 08, 2013 10:03 pm

Re: Objawy w dzieciństwie

Postby Margareth » Sun Feb 11, 2018 10:25 pm

Dzwonkowy, mam dokładnie tak samo. Dodałabym do tego jeszcze minimalne zainteresowanie życiem społecznym.
Nie ma już nic za ścianą powiek.

User avatar
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posts: 782
Joined: Mon Oct 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Location: poczekalnia życia

Re: Objawy w dzieciństwie

Postby dzwonkowy » Mon Feb 12, 2018 9:34 pm

Dzwonkowy, mam dokładnie tak samo. Dodałabym do tego jeszcze minimalne zainteresowanie życiem społecznym.
Ale tak wszystkie objawy masz jak u mnie?
I też po wybuchu choroby ustały lub złagodniały?
Każdy dźwiga własny schiz.

dziwolog999
bywalec
Posts: 76
Joined: Mon Aug 31, 2015 2:16 pm
płeć: mężczyzna

Re: Objawy w dzieciństwie

Postby dziwolog999 » Tue Feb 20, 2018 12:47 am

Miałem objawy od wczesnego dzieciństwa:

- nie miałem więzi uczuciowej z rodzicami
- "pogrążałem się" w kołysaniu się lub chodzeniu w kółko
- intensywnie wymachiwałem rękami podczas silnego zadowolenia
- nie nawiązywałem żadnej relacji z rówieśnikami
- interesowała mnie głównie chronologia, liczby i lubiłem "zamierać", wpatrując się w jakiś przedmiot
- nie lubiłem przytulania

Gdy miałem niecałe 7 lat, pojawiło się coś, co być może było objawami wytwórczymi.
Zacząłem miewać niby sny, które tak jakby nie były snami, lecz była to wędrówka mojej duszy do alternatywnej rzeczywistości i przeżywaniu tam różnych doświadczeń (przerażających dla mnie). Po pierwszym takim przeżyciu dostałem objawów PTSD odnoszącymi się bezpośrednio do tego przeżycia, objawy towarzyszyły mi potem przez wiele lat.
Po pierwszym przeżyciu doznałem też coś jakby opętania, coś jakby zabiło we mnie charakter i "wszczepiło" swój. Położyłem się spać inną osobą, obudziłem inną i już taką pozostałem, stary ja został "zabity".
W alternatywnej rzeczywistości rządził "mumu", który stał się głównym antagonistą mojego życia do 13-go roku życia i "zwykłym" antagonistą przez następne jeszcze wiele lat.
Czasem ciężko było mi wydostać się z "alternatywnej rzeczywistości", czułem się w niej uwięziony, bałem się, że utknę na zawsze.
Poza tym, gdy miałem niecałe 7 lat, zacząłem mieć wrażenie, że rówieśnicy opracowują plan, by mnie skrzywdzić. Czułem się też inwigilowany pod kątem higieny, że ludzie obserwują mnie przez "magiczne kamerki", czy perfekcyjnie dbam o higienę.
W wieku 9 lat zacząłem mieć wrażenie, że ściany uważają mnie za przegrańca, jeśli przypadkowo je dotknę i że pies babci zaplanował zarażenie mnie jakąś chorobą.
W wieku 12 lat pojawiło się wrażenie, że zwierzęta spiskują przeciw mnie i że nasyłają mi wrogie myśli do głowy. Zacząłem mieć też obsesje, że jakaś wyższa siła powierzyła mi misję wobec ludzi i że mogę odprawiać rytuały, które będą rzucać pewnego rodzaju zaklęcia na ludzi.

User avatar
kuubaw
bywalec
Posts: 158
Joined: Thu Jul 13, 2017 4:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: Objawy w dzieciństwie

Postby kuubaw » Wed Feb 21, 2018 4:21 pm

Miałem objawy od wczesnego dzieciństwa:

- nie miałem więzi uczuciowej z rodzicami
- "pogrążałem się" w kołysaniu się lub chodzeniu w kółko
- intensywnie wymachiwałem rękami podczas silnego zadowolenia
- nie nawiązywałem żadnej relacji z rówieśnikami
- interesowała mnie głównie chronologia, liczby i lubiłem "zamierać", wpatrując się w jakiś przedmiot
- nie lubiłem przytulania

Gdy miałem niecałe 7 lat, pojawiło się coś, co być może było objawami wytwórczymi.
Zacząłem miewać niby sny, które tak jakby nie były snami, lecz była to wędrówka mojej duszy do alternatywnej rzeczywistości i przeżywaniu tam różnych doświadczeń (przerażających dla mnie). Po pierwszym takim przeżyciu dostałem objawów PTSD odnoszącymi się bezpośrednio do tego przeżycia, objawy towarzyszyły mi potem przez wiele lat.
Po pierwszym przeżyciu doznałem też coś jakby opętania, coś jakby zabiło we mnie charakter i "wszczepiło" swój. Położyłem się spać inną osobą, obudziłem inną i już taką pozostałem, stary ja został "zabity".
W alternatywnej rzeczywistości rządził "mumu", który stał się głównym antagonistą mojego życia do 13-go roku życia i "zwykłym" antagonistą przez następne jeszcze wiele lat.
Czasem ciężko było mi wydostać się z "alternatywnej rzeczywistości", czułem się w niej uwięziony, bałem się, że utknę na zawsze.


Poza tym, gdy miałem niecałe 7 lat, zacząłem mieć wrażenie, że rówieśnicy opracowują plan, by mnie skrzywdzić. Czułem się też inwigilowany pod kątem higieny, że ludzie obserwują mnie przez "magiczne kamerki", czy perfekcyjnie dbam o higienę.
W wieku 9 lat zacząłem mieć wrażenie, że ściany uważają mnie za przegrańca, jeśli przypadkowo je dotknę i że pies babci zaplanował zarażenie mnie jakąś chorobą.
W wieku 12 lat pojawiło się wrażenie, że zwierzęta spiskują przeciw mnie i że nasyłają mi wrogie myśli do głowy. Zacząłem mieć też obsesje, że jakaś wyższa siła powierzyła mi misję wobec ludzi i że mogę odprawiać rytuały, które będą rzucać pewnego rodzaju zaklęcia na ludzi.


nie bój się doświadczenia.


Return to “rodzina i otoczenie”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests