Chyba wiem, co się ze mną stało, ale....

F25 - zaburzenia schizoafektywne
PTR01981
bywalec
Posty: 170
Rejestracja: sob lip 16, 2011 5:26 pm
płeć: mężczyzna

Chyba wiem, co się ze mną stało, ale....

Post autor: PTR01981 »

Z powodu moich dziwnych przeżyć, które jednak często nie zgadzały się z symptomami schizofrenii, zastanawiałem się, czy nie miałem po prostu jakiejś dziwnej depresji - słyszałem, że są jakieś nietypowe stany depresyjne, coś w stylu maniakalne, ale naprawdę nie chcę zgadywać, więc mówię tak, oto moje doświadczenia : umysł mi się zacinał, ciągle robił swoje, gadał do siebie (bez słyszanych efektów);ciągle wyobrażałem sobie, że się zakocham w kimś z odwzajemnieniem (+fantazje, które mnie do tego przekonywały); miałem uczucie, że nigdy nie ułożę sobie życia, że inni ludzie tylko to mogą zrobić, bo ja jestem słaby...;miałem uczucie bezsensu życia; miałem dziwny mroczny lęk, że nawet moja śmierć nawet nic nie zmieni; że nie mam znaczenia w tym świecie; wszyscy uważają mnie za obraźliwego gbura, ciągle myślałem, że obrażałem ludzi wypowiedziami (nie szkodzi jakie, bałem się złych interpretacji), muzyka ciągle leci mi w głowie do tej pory, widok owadów i zwierząt "uprzytomniał" mnie o bezsensu życia, ciągle do tej pory na każdej ulicy i w każdym miejscu myślę, że moja 1sza miłość się pojawi znikąd, i będzie wreszcie jakiś związek między nami, choć go nie chcę...; miałem myśli samobójcze, na szczęście nie próbowałem się zabić, i rozmowa z kimś zpoza rodziny sprawiała mi ogromne kłopoty i kończyła się pierdołami To wszystko, jestem teraz mniej więcej stabilny, mam tylko muzykę w głowie, chwilowe niechciane myśli, których nie potrafię powstrzymać (paranoja, że jestem homo, choć na pewno jestem, wszystko na to wskazuje, myśli są tylko wtedy, gdy się boję, że będą), głosy przed zasypianiem, przerażenie, gdy patrzę, jaki ja jestem chudy, i to wszystko. Moje pytanie jest takie : czy wszystkie smutki i myśli samobójcze itp. kiedykolwiek wrócą, czy jestem raczej "bezpieczny" ?
"Odkąd poznałem ludzi pokochałem zwierzęta"

Awatar użytkownika
schizo11
zaufany użytkownik
Posty: 1012
Rejestracja: śr wrz 28, 2011 10:58 am
płeć: mężczyzna

Re: Chyba wiem, co się ze mną stało, ale....

Post autor: schizo11 »

Nie wiem co ci powiedzieć, ale idź do lekarza on rozwieje twoje wątpliwości.
www.malusienko.ovh - mój blog filozoficzno-religijny

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Chyba wiem, co się ze mną stało, ale....

Post autor: moi »

Nie ma sensu roztrząsać tego, co się z Tobą działo - diagnozy i tak nikt Ci poprzez forum nie postawi. Warto spisać swoje wątpliwości na kartce ( żeby nie stracić wątku w trakcie rozmowy) i udać się do lekarza. Tylko lekarz może postawić właściwą diagnozę.

Pozdrawiam.m.

Wróć do „zaburzenia schizoafektywne”