lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

F25 - zaburzenia schizoafektywne
Awatar użytkownika
VoyageR
zaufany użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: wt maja 03, 2011 6:36 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: VoyageR »

od kilku dni lęki tak się nasiliły ze nie potrafię sobie z nimi poradzic.
zaczynam robic glupoty i wymyslac glupoty, boje sie ze mam nawrot, co robic ?
boje sie tego...
znow bluiscy cierpia przeze mnie, znow bedzie zle, jak to sie skonczy tym razem...
jak mówią - tęsknie za ciszą...
jak milczą - boje się tego...

Fujikoo
zaufany użytkownik
Posty: 293
Rejestracja: pt gru 31, 2010 1:39 pm

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: Fujikoo »

Ja nie bagatelizowałabym takich objawów. Może warto udać się do psychiatry. Może chociaż zadzwoń, to powie Ci co masz robić np. zwiększyć dawki leków. Ja tak robiłam jak było źle.

Awatar użytkownika
VoyageR
zaufany użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: wt maja 03, 2011 6:36 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: VoyageR »

znow zbliza sie noc, nastepna noc nieprzespana, nastepna spedzona na ciaglym sprawdzaniu, dzwi, okien, gazu pradu po kilka razy, powrot do lozka i znow sprawdzanie i tak w kolko, budzenie bliskich zeby sprawdzic czy oddychaja czy zyja...

ehhh zycie...
jak mówią - tęsknie za ciszą...
jak milczą - boje się tego...

niewazne
zaufany użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: pn sie 16, 2010 4:15 pm

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: niewazne »

Przykro mi. Jedyne co mogę powiedzieć - koniecznie udaj sie do psychiatry i jakoś próbuj się trzymać.
Bo strach to nic innego jak zdradziecka odmowa pomocy ze strony rozumowania

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: mei »

.
Ostatnio zmieniony sob lut 08, 2014 3:44 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: moi »

Napisz, co się teraz z Tobą dzieje i czy poszedłeś do lekarza.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
VoyageR
zaufany użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: wt maja 03, 2011 6:36 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: VoyageR »

dziekuje wszystkim za wsparcie...

niestety nie poszedlem do lekarza , zona dzwonila i lekarz zwiekszyl mi dawke pinexetu oraz dostalem leki na sen.
biore teraz konskie dawki pinexetu, abylify oraz bioxetinu a do tego na wieczor jakis lek na sen

musze sie pozbierac i do wtorku zameldowac sie u lekarza
...panicznie boje sie szpitala...
jak mówią - tęsknie za ciszą...
jak milczą - boje się tego...

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: spodsztancy »

Trzymaj się VoyageR, odeśpij, uspokój się, zażywaj leki. Dlaczego mieliby Cię wziąć do szpitala? Nie rozumiem. :?
całuj rękę której nie możesz uciąć

lama236
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: pt sie 19, 2011 9:25 pm

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: lama236 »

Polecam lek serdolect.

Awatar użytkownika
VoyageR
zaufany użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: wt maja 03, 2011 6:36 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: VoyageR »

witam znów wszystkich :D
pozbierałem się i znów jestem na "tym świecie".
dziękuję wszystkim za słowa wsparcia jakie do mnie napłynęły

mam nadzieje znów się zaktywizować na tym forum...
jak mówią - tęsknie za ciszą...
jak milczą - boje się tego...

Awatar użytkownika
marek-sportowiec
nadużywający
Posty: 322
Rejestracja: czw maja 25, 2006 2:11 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: olimpiada

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: marek-sportowiec »

DO SZPITALA SIĘ UDAJ ZE SKIEROWANIEM ALBO I BEZ! IZBA PRZYJĘĆ SKIERUJE NA ODDZIAŁ I TAM PODLECZĄ! DAWKI LEKÓW ZWIĘKSZĄ ALBO NOWE USTAWIĄ I WŁĄCZĄ!
Pierwsza wojna atomowa nadchodzi! Nie pomogą pojazdy czy broń palna! Armia jest zbyteczna! Wojacy się nie przydadzą! Zasobów coraz mniej, bo są marnotrawione bezlitośnie przez samego człowieka!
Puss djevel Dreng, øl rødhåret bjørn.
taurus-piskus

Awatar użytkownika
VoyageR
zaufany użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: wt maja 03, 2011 6:36 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: VoyageR »

dziękuję za rade ale już stamtąd wróciłem i o szpitalu nie mam ochoty rozmawiać...

teraz jest OK i są zdecydowanie fajniejsze tematy :D
jak mówią - tęsknie za ciszą...
jak milczą - boje się tego...

Awatar użytkownika
Lappi
zaufany użytkownik
Posty: 47
Rejestracja: ndz lip 03, 2011 7:47 pm

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: Lappi »

teraz jest OK i są zdecydowanie fajniejsze tematy :D
To ważne, że wróciłeś do formy, a o szpitalu też nie lubię rozmawiać :roll:

Awatar użytkownika
VoyageR
zaufany użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: wt maja 03, 2011 6:36 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: VoyageR »

... poznałem i takich dla których pobyt w szpitalu jest jak pobyt na wczasach :)
jak mówią - tęsknie za ciszą...
jak milczą - boje się tego...

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16202
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: lęki zawładnęły mna na dobre, chyba wraca najgorsze...

Post autor: Mariii »

Największym Twoim szczęściem jest żona, która trwa przy Tobie i pomaga w trudnych chwilach.
Musi być wspaniałą kobietą.

Cieszę się, że jesteś :D
jak długo żyć będę...

And I told you I wasn't here
But in the middle of the night you'd appear
With a hole in your head

Wróć do „zaburzenia schizoafektywne”