co dalej

F25 - zaburzenia schizoafektywne
linijka
zaufany użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: śr maja 11, 2011 11:19 am

co dalej

Post autor: linijka »

poczatkowo diagnoza depresja, pozniej szpital z wypisem zespol paranoidalny teraz zaburzenia schizoafektywne. mialam przerwe w leczeniu gdyz zazywalam klozapol, ktory totalnie mnie otumanial nie bylo wiekszych ekscecow. do czasu. teraz wiem, ze ta choroba nie zniknie jak za dotknieciem czarodziejskiej rozczki, pstryknieciem palcow. wszystko wraca w mniejszej lub wiekszej formie gdy zaczyna sie wiekszy stres, slabiej potrafie sobie ze soba poradzic.
chcialabym sie dowiedziec jak radzicie sobie ze swoimi przeczuciami, lekami? jak sie od nich odgrodzic by nie przejely nad wami kontroli.
bede wdzieczna za wszystkie wpisy. pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm

Re: co dalej

Post autor: mei »

.
Ostatnio zmieniony pt lut 07, 2014 2:22 pm przez mei, łącznie zmieniany 1 raz.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

linijka
zaufany użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: śr maja 11, 2011 11:19 am

Re: co dalej

Post autor: linijka »

nie uscislilam, na klozapolu bylam przez 2 lata po wypisie..sama z niego zeszlam, z czego nie jestem teraz dumna. widocznie musialam to zrobic, bo teraz wiem ze nigdy nie bede sie bawic w swojego lekarza.
teraz jestem na depakinie i pernazynie. tez zaskakujace, bo gdy pernazyna wchodzi przechodze od zalamki do euforii i jakos dziwnie sie z tym czuje. gdzie te gromy i czarne mysli..
dziekuje, ja tez uwazam ze najwazniejsze by sie nie zamykac na swiat Cie otaczajacy.. biernosc wzmacnia chorobe, a potem ciezko zrobic krok do przodu.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7746
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: co dalej

Post autor: zbyszek »

linijka pisze:... od zalamki do euforii ...
Mania-depresja ? One się mogą nawzajem wzbudzać i prowadzić do choroby cyklicznej.

No dobrze, a czy myślisz, że mogłabyś mieć jakiś długotrwały stres, z którym sobie nie radzisz, jakiś nierozwiązany konflikt, coś co Cię obciąża na stałe ? Czy próbowałaś kiedyś psychoterapii ? Ona pomaga wyleczyć takie różne tylko powierzchownie zabliźnione rany. Pytam dlatego, bo u Ciebie jak nie to to tamto, więc może jakaś przyczyna zaburzeń nadal się tli. A skoro nie masz diagnozy pełnej schizofrenii to może coś się jeszcze waha i warto zawalczyć o zdrowie. Czy odczuwasz przyjemność z życia ? Według mnie psychoterapia jest dobra dla każdego.

linijka
zaufany użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: śr maja 11, 2011 11:19 am

Re: co dalej

Post autor: linijka »

tak myslalam, nawet juz chodze do psychologa. sa to jednak poczatkowe wizyty i nie ma jeszcze efektow.
omamow w tej chwili brak u mnie, sa raczej urojenia o podlozu emocjonalnym. i mniej wiecej wiem co trapi mnie aktualnie ;) gorzej jak moj umysl zrobi mi psikusa i przerzuci sie na co innego.
czy ciesze sie z zycia? wiesz Zbyszku, ze to strasznie skomplikowane pytanie. od wielu lat sie nie cieszylam, zamknieta w swojej skorupie w zasadzie czekalam na smierc. od jakiegos czasu sie ciesze i nawet podchodze do swojej choroby jako ''nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo''. ale jak zaczyna mi sie wydawac, ze cos sie sypie chcem powrocic do swojej ciemnej grotki i wegetowac - tak za wczasu, a nie z zaskoczenia. jezeli wiesz co mam na mysli ;)

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7746
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: co dalej

Post autor: zbyszek »

linijka pisze:... powrocic do swojej ciemnej grotki i wegetowac - jezeli wiesz co mam na mysli
depresję
Według mnie zastanów się nad psychoterapią. Robią ją ludzie zdrowi po prostu żeby lepiej żyć.

linijka
zaufany użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: śr maja 11, 2011 11:19 am

Re: co dalej

Post autor: linijka »

tak też uczynię. pozdrawiam :)

lama236
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: pt sie 19, 2011 9:25 pm

Re: co dalej

Post autor: lama236 »

Polecam lek serdolect.

betty53
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: pt wrz 09, 2011 8:55 am

Re: co dalej

Post autor: betty53 »

Cześć.A ja nie wiem czy mam schizofrenie?Takie mam orzeczenie lekarskie.A pół roku temu odstawiłam leki i nic się nie dzieje.Żadnej psychozy i życie na pełnym uśmiechu. :lol: :lol:

Mariii
zaufany użytkownik
Posty: 16202
Rejestracja: czw sie 19, 2010 8:24 pm

Re: co dalej

Post autor: Mariii »

Gratuluję Betty, jednak pół roku to za krótko by coś stwierdzić.
jak długo żyć będę...

And I told you I wasn't here
But in the middle of the night you'd appear
With a hole in your head

Awatar użytkownika
wini
zaufany użytkownik
Posty: 503
Rejestracja: pt lip 16, 2010 7:47 pm

Re: co dalej

Post autor: wini »

To prawda co pisze Marii, psychoza może przyjść nawet po kilku lub kilkunastu latach.

Wróć do „zaburzenia schizoafektywne”