Zaburzenia schizoidalne

F25 - zaburzenia schizoafektywne
Awatar użytkownika
smutna kobieta
zaufany użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: sob gru 15, 2018 7:15 pm

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: smutna kobieta »

a czy jak ktoś jest za "blisko" Was to powoduje niepokój, nerwowość lub nawet zdenerwowanie ?
zawsze jest ktoś kto Cię kocha, nawet możesz go nie znać...

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19366
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: cezary123 »

Zależy, czy istota jest ładna i miła :)
Ja nie odpowiem na to pytanie, sam nie wiem czy w ogóle mam jakieś zaburzenia i co robię na tym forum poza tym, że szukałem tu szczęścia kiedyś.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2624
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: Digital »

Dokładnie to zależy, na jednych reaguje się zdenerwowaniem, na innych lękiem, a przy jeszcze kimś innym czuje się spokój albo odprężenie. Miałem tak, że jak taka jedna dziewczyna siadała przy mnie w ławce to mi się ręce tak telepały że pewnie myślała że jestem alkoholikiem.

Awatar użytkownika
smutna kobieta
zaufany użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: sob gru 15, 2018 7:15 pm

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: smutna kobieta »

dzisiaj jestem tu ostatni dzień, dziękuję wszystkim z którymi miałam okazję klikać,
nie dowiedziałam się dużo więcej niż wiedziałam o tym zaburzeniu,
ale też zrozumiałam, że co człowiek to przypadek, zostaje smutna tak jak przyszłam,
ale pozostawiam przeszłość za sobą i wkraczam w nowy etap życia, oby lepszy :)
zawsze jest ktoś kto Cię kocha, nawet możesz go nie znać...

Awatar użytkownika
Ćma
zaufany użytkownik
Posty: 562
Rejestracja: ndz cze 02, 2013 2:26 pm

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: Ćma »

cezary123 pisze:
czw lut 14, 2019 3:59 am
Ćma pisze: Stad wlasnie mysle, ze zdjagnozowano mnie blednie. Mam wrazenie, ze byc moze nie mnie jedyna.
Oczywiście, że z wielu powodów na tym świecie lepiej jest mieć "tylko" zaburzenia osobowości niż diagnozę schizofrenii. Diagnozę mają prawo zmienić tylko lekarze specjaliści, więc warto się do nich w tej sprawie udać.
Z formalnego punktu widzenia masz racje. Nie bardzo wierze jednak w powodzenie takiego przedsiewziecia. Nie wydaje mi sie, by jakikolwiek lekarz w imie prawdy i checi ocalenia komus jakosci zycia (wiec dla takiego totalnie abstrakcyjnych wartosci), zgodzilby sie podwazyc opinie kolegi po wachu. Raczka raczke myje. Ze wystawiajacy diagnoze nie przyzna sie do bledu, nie wspomne.

Czytalam gdzies, ze mozna poddac sie dobrowolnej obserwacji w szpitalu psychiatrycznym w celu zmiany diagnozy. Dla mnie, kogos kto w szpitalu tego typu nie przebywal, ciezko to sobie wyobrazic. No i niby jak to zrobic- poswiecajac urlop? I zamiast do pracy wracac po takim urlopie wypoczeta, wrocic niczym wrak siebie, bez gwarancji, ze mialo to sens? Byloby slabo, nawet zasuwajac fizycznie w malo odpowiedzialnej robocie..

Natomiast w praktyce z zaburzeniami osobowosci czlowiek zmaga sie od zawsze I w kazdej sekundzie istnienia. Te ze spektrum bpd sa okreslane mianem raka duszy (niestety, poza schizoidalnymi widze u siebie troszke bpd, zreszta to ta sama struktura). Nie chce polemizowac, co jest gorsze z praktycznego punktu widzenia. Szczegolnie ze dzis czuje sie tak zle, ze gotowa jestem stwierdzic, ze mam bardziej przeje.. niz wszyscy z tego forum razem wzieci, a to byc moze niesprawiedliwa ocena I najprawdopodobniej za kilka (nascie/ dziesiac) godz., moze kilka dni, zmienie zdanie.

Dobra, nie wiem po co pisze to wszystko. Moze odzywa sie chec podzielenia sie z kims tym co boli. A o tym nie mam z kim gadac. I tu macie lepiej, bo zaloze sie, ze 99,9% z Was nie wie, jak to jest.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 19366
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: cezary123 »

Ćma pisze:
ndz maja 12, 2019 7:49 pm
Dobra, nie wiem po co pisze to wszystko. Moze odzywa sie chec podzielenia sie z kims tym co boli. A o tym nie mam z kim gadac. I tu macie lepiej, bo zaloze sie, ze 99,9% z Was nie wie, jak to jest.
Bardzo dobrze, że piszesz. Zawsze ktoś się odniesie do tego, może błędnie, może prawdziwie. Zaburzenia osobowości powstają często na skutek urazów i traum w dzieciństwie, zakazów, nakazów, wygórowanych oczekiwań swoich i otoczenia, rozczarowań i nikt nie jest winny, że się z nimi zmaga.
Subiektywne wrażenie, że ból życia ze śmiercią włącznie jest nie do zniesienia, a problem nie do rozwiązania, może mieć każda osoba i odczuwać to w sposób ostateczny w swoim życiu.
Ćma pisze:
ndz maja 12, 2019 7:49 pm
Czytalam gdzies, ze mozna poddac sie dobrowolnej obserwacji w szpitalu psychiatrycznym w celu zmiany diagnozy.
Nie, to by była naiwność, nie o to mi chodziło. Zatrzymają i jeszcze więcej dowalą diagnoz i zrujnują życie. Chodziło mi o to, że w razie gdyby diagnoza uniemożliwiała rozwój, naruszała nasze prawa albo blokowała jakieś ważne sprawy w życiu, to możemy ją zweryfikować. Niekoniecznie samemu idąc na obserwację, ale na przykład być skierowanym przez samych lekarzy albo instytucje, które mają do nas zastrzeżenia.
Jest mnóstwo błędnych diagnoz i lekarze sami się do nich przyznają:
https://podyplomie.pl/medical-tribune/2 ... hizofrenia
https://podyplomie.pl/publish/system/ar ... 1472558765
https://podyplomie.pl/psychiatria/16030 ... osobowosci

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 10667
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: Catastrophique »

Akurat tutaj większość wie jak to jest.
Can Delight

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2624
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: Digital »

Ważna jest nie diagnoza, a samopoczucie. Co za różnica jaką ma się diagnozę, najważniejsze to być w zdrowiu. Dobrze się czuć i dobrze żyć. Co do diagnozy to i tak się tego nie uniknie w żaden sposób to znaczy łatki jeśli to macie na myśli. Na zawsze człowiek już pozostaje takim co to się leczy bądź leczył psychiatrycznie. Może inaczej, jedna wizyta u psychiatry już jak najbardziej czyni człowieka świrem. Dopóki człowiek sobie radzi sam ze swoimi problemami i nie idzie do takiego specjalisty to jest zdrowy, jak pójdzie to pozamiatane.

Awatar użytkownika
Digital
zaufany użytkownik
Posty: 2624
Rejestracja: wt sty 22, 2019 7:24 pm
płeć: mężczyzna

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: Digital »

Oczywiście jeśli człowiek czuje się źle i ma objawy chorobowe należy bezwzględnie do psychiatry się zgłosić, żeby nie było.

Awatar użytkownika
Ćma
zaufany użytkownik
Posty: 562
Rejestracja: ndz cze 02, 2013 2:26 pm

Re: Zaburzenia schizoidalne

Post autor: Ćma »

Dzieki za linki, Cezary. Byc moze sprobuje ogarnac, jak takiej weryfikacji I gdzie sie poddac. Poki co nie mam na to sily. Dopiero dociera do mnie, ze ze wszystkim, z czym ludzie zmagaja sie, majac w pewnych momentach pomoc, w innych wsparcie, ja zawsze bylam sama. I chyba moja wytrzymalosc sie konczy.
Albo teraz tak pisze, bo mam kryzys. A potem dojde do wniosku, ze jestem zajebista I abstrakcyjny "ktos" nie jest mi potrzebny chocby do tego, by sie wygadac. Czego sobie zycze, jesli mam nadal trwac.

Wróć do „zaburzenia schizoafektywne”