Jestem tu nowa, podejrzenie choroby schizoafektywnej

F25 - zaburzenia schizoafektywne
Awatar użytkownika
magdunia2410
zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pn maja 18, 2015 12:05 am
Status: Korepetytorka
Gadu-Gadu: 899843
Lokalizacja: Gdańsk

Jestem tu nowa, podejrzenie choroby schizoafektywnej

Post autor: magdunia2410 »

Hej:) Jestem Magda, mam prawie 24 latka. Choruje wlasciwie od 13 roku zycia. Od tamego czasu zaczely mi się rozne dziwne, "chore" stany psychotyczne. I tak na przemian. Raz te dziwne stany raz dobrze. Natretne myśli, ktoremnie wykanczaly i ograniczaly i demoniczne stany. Nieraz myslalam, ze zwariuje. Ale od kiedy wiem co mi jest-diagnoza schizofrenia paranoidalna, 3 razy w szpitalu na srebrzysku w Gdansku, jest lepiej. Obecnie biore Solian, Ketrel, Faxolet i Depakine. I strasznie dlugo mi się chce spac przy tej kombinacji lekow. Ostatnio zaczelam lapac "mańki" na przemian z epizodami depresyjnymi. Stad podejrzenie CHADa. Ale i tak sadze, ze jestem bardziej "schizo" niż "afektywna";p.
Ostatnie 2 tygodnie meczyla mnie deprecha,a od dzis jakby znow lepiej wracają checi do zycia. A Wy co mi o sobie napiszecie? Milo mi Was poznac i mam nadzieje,ze czas spędzony na tym forum bedze owocny i, ze będę mogla pomoc innym poprez swoje własne doświadczenia, a także zaczepnac z Waszych historii. Z niecierpliwością czekam na odpowiedzi:)))Pozdrowka!
Don't say you're happy, out there without me.

Bardo
moderator
moderator
Posty: 3853
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:32 am
płeć: mężczyzna

Re: Jestem tu nowa, podejrzenie choroby schizoafektywnej

Post autor: Bardo »

Witamy na forum Magda :)

Też choruję już kilkanaście lat, diagnoza schizofrenia paranoidalna. Podczas nawrotów
dwa razy odwiedzałem szpital.

Rozmawiałaś o swojej senności z lekarzem? Odpowiednio dobrane leczenie nie powinno
jej powodować, przynajmniej na tyle żeby nie utrudniała normalnego funkcjonowania.

Awatar użytkownika
magdunia2410
zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pn maja 18, 2015 12:05 am
Status: Korepetytorka
Gadu-Gadu: 899843
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jestem tu nowa, podejrzenie choroby schizoafektywnej

Post autor: magdunia2410 »

Dzis wstałam o 9.30 wiec jak widać jest już lepiej z ta sennoscia, porownujac, ze ostatnio wstawałam 13-14. Mój chłopak tez choruje i mowi,ze do tych większych dawek trzeba się przyzwyczaić po prostu...
Od wczoraj, po kilku dniach od zwiększenia dawki zycie nabiera w końcu barw co bardzo mnie cieszy.:)
Boje się tylko żeby nie przytyć od tych zwiększonych dawek i dolaczonej Depakiny...I tak przytylam po lekach już prawie 20 kilo;/
Don't say you're happy, out there without me.

Awatar użytkownika
Petrus2
zaufany użytkownik
Posty: 554
Rejestracja: ndz maja 03, 2015 5:02 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: 127.0.0.1

Re: Jestem tu nowa, podejrzenie choroby schizoafektywnej

Post autor: Petrus2 »

Cześć Magda :)
też jestem tutaj nowy i miałem już chyba wszystko zdiagnozowane prócz borderline ;)
76746f6c64406a6162626572706c2e6f7267

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12673
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jestem tu nowa, podejrzenie choroby schizoafektywnej

Post autor: Petruccio »

Cześć, Magda. Czuj się tu jak u siebie.
Obrazek

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27824
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Jestem tu nowa, podejrzenie choroby schizoafektywnej

Post autor: moi »

Witamy na forum :)

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
magdunia2410
zarejestrowany użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: pn maja 18, 2015 12:05 am
Status: Korepetytorka
Gadu-Gadu: 899843
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jestem tu nowa, podejrzenie choroby schizoafektywnej

Post autor: magdunia2410 »

Milo, ze tak cieplo mnie tu przyjmujecie:) Ja tez miałam już wiele chorob zdiagnozowanych. Zaczelo się od nerwicy lekowej i natręctw.Ale nie zaprzeczam, ze je mam-to u mnie choroby wspolistniejace przy mojej. Jednak najbardziej uciążliwe były dla mnie objawy psychotyczne-psychotyczne cierpienie w glowie. Manie wspominam dobrze-wtedy jestem taka odwazna i towarzyska. A stany depresyjne? Szkoda gadac. Ostatnie dwa tygodnie miałam wlasnie taki, pierwszy w swoim zyciu epizod depresyjny. Okropienstwo;/
Ale dolozyli mi troszkę lekow i staram się problemy brac jakos na dystans i jest lepiej. Nawet dobrze się zlozylo, ze ostatnio gorzej się czułam bo komisja przedrentowa się zbliza i może mi przedluza;p
Pozdrowka!:)
Don't say you're happy, out there without me.

Wróć do „zaburzenia schizoafektywne”