Nawrót ?

F25 - zaburzenia schizoafektywne
sawawpn94
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 08, 2014 10:05 pm

Nawrót ?

Post autor: sawawpn94 »

Witam. Pierwszy epizod mialem pol roku temu. Biore leki. Zostalem zaproszony na studniowke, na probie mialem wrazenie ze wszyscy o mnie gadaja, gapia sie, pare razy slyszalem pod moim adresem "jakis dziwny" "dziwak". Ucieklem, dziewczynie powiedzialem , ze mam za maly garnitur i nie pojde. Biore 2x dziennie risperon 2mg, prinidol 5mg, asertin 50, candele 200, tisercin 25. Co myslicie czy to nawrot ? Prosze o jakas rade jak sobie radzic w takich sytuacjach.

Awatar użytkownika
lawenda
zaufany użytkownik
Posty: 1757
Rejestracja: pn paź 07, 2013 5:03 pm
Lokalizacja: lubelskie

Re: Nawrót ?

Post autor: lawenda »

możliwe, że to nawrót.

sawawpn94
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 08, 2014 10:05 pm

Re: Nawrót ?

Post autor: sawawpn94 »

jeju tak mnie dobija ta mysl... boje sie isc do szkoly, gdziekolwiek gdzie jest wiecej ludzi... ktos mial podobnie ?

Awatar użytkownika
Clamo
moderator
moderator
Posty: 1262
Rejestracja: śr cze 17, 2009 12:47 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Narnia

Re: Nawrót ?

Post autor: Clamo »

Poproś lekarza o coś na lęki. Powinno pomóc.

Idź na studniówkę i za dużo nie myśl. Jak dziewczyna wie, że chorujesz, powiedz jej jak się czujesz.

Pozdrawiam
"Roses are red, violets are blue, I'm schizophrenic, and so am I."
-Oscar Levant

sawawpn94
zarejestrowany użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: śr sty 08, 2014 10:05 pm

Re: Nawrót ?

Post autor: sawawpn94 »

Biore na leki TRANXENE i wtedy bylem na tym leku, widocznie malo pomoglo.

rofi
zaufany użytkownik
Posty: 37
Rejestracja: czw sty 14, 2010 4:14 pm

Re: Nawrót ?

Post autor: rofi »

Pół roku to bardzo krótki czas, może tamta dezintegracja jeszcze się nie dokończyła. ja też miałem takie "nawroty", ale lekarz powiedział mi, że to po prostu "niedokończona dezintegracja". U mnie po epizodzie psychotycznym, kiedy wydawało się, że jest ok, przeżywałem bardzo silne lęki, ale one mijają. Trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość. Mnie zawsze było potrzeba około roku żeby wrócić do pełni sił. Na pewno wrócisz do pełni sprawności, ale potrzeba trochę czasu.
mój blog - [krajobrazy psychotyczne] - http://rofitek.blogspot.com

F20
bywalec
Posty: 9923
Rejestracja: sob kwie 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: Nawrót ?

Post autor: F20 »

Nierozumiem tego przecież to absurdalne! jak można się tak dać wrobić chorobie ?.
Zresztą każdy ma swoją schizę ja mam paranoję na to że zrujnował mnie jakiś hipno skur. ale on nie istnieje i wiem o tym. Niestety piekło jakie przeszedłem zostawiło głębokie rany i jeśli tylko ktoś coś powie co mi się skojarzy i na mocy schizofrenii która mi to jeszcze dodatkowo podrażni albo mnie nerwy rozwalają od wewnątrz albo dobija te przeklęte życie.

Awatar użytkownika
Emocja
zaufany użytkownik
Posty: 1536
Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:45 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nawrót ?

Post autor: Emocja »

u mnie tez sie pojawiaja lęki jak jest wieksza liczba ludzi
Nie tak łatwo jest rzecz: chcę być człowiekiem..
Zycie nie czeka na nikogo.

Wróć do „zaburzenia schizoafektywne”