Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

F25 - zaburzenia schizoafektywne
Awatar użytkownika
Kid17
zaufany użytkownik
Posty: 460
Rejestracja: ndz mar 25, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Kid17 »

Tez mysle ze schizofrenia to podroz w glab siebie- i jak kazda wyprawa w nieznane miejsce-wiaze sie to z odkrywaniem pieknych ale i koszmarnych miejsc!!! Ale warto odkrywac!!!
Only those who will risk going too far can possibly find out how far one can go.

Awatar użytkownika
[usunięte]
zaufany użytkownik
Posty: 15431
Rejestracja: pn lip 30, 2018 9:52 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: [usunięte] »

Nic ciekawego nie ma w zachodzącej metylacji DNA komórek nerwowych i przypadkowymi przebłyskami z tym związanymi.
Co było pierwsze tęcza czy garniec złota?

Olenka1985
zarejestrowany użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2012 2:24 pm

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Olenka1985 »

[quote="lukasz1990"]Nic ciekawego nie ma w zachodzącej metylacji DNA komórek nerwowych i przypadkowymi przebłyskami z tym związanymi.[/

Chyba nas podjudzasz... Czymkolwiek tak na prawde jest metylacja DNA komórek nerwowych, założe się że to fascynujący proces, niezależnie od której strony go badasz.
Schizofrenia jest zarówno chorobą genetyczną jak i środowiskową. Ja na przykład nie mam w rodzinie nikogo chorego i jestem wręcz pewna, że nie wytrzymałam psychicznie w środowisku w jakim byłam no i do tego używki rozregulowały mi chemię w mózgu.
A przypadkowe przebłyski w danym momencie wydają się bardzo odkrywcze i super ważne. Wiele z nas ma urojenia religijne typu wyobraź to sobie Ty też jesteś Bogiem. no przecież to jest mega stan! Ja Maryją, Ty Jezusem, on całą Świętą Trójcą itd itp.

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Unknown »

Ja nigdy nie miałam takich. Jak to jest być urojonym bogiem?
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
Kid17
zaufany użytkownik
Posty: 460
Rejestracja: ndz mar 25, 2012 2:14 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Kid17 »

Hej Schizo! Widzialam Twoj link "W co wierze"- to dokladnie jak mysle i czuje! Ten gosc mowi prawde i nie boi sie swoich przekonan!!!
A co do urojen bycia bogiem- ja mialam wrazenie ze mam w sobie wszystkie winy i grzechy tego swiata i musze za nie odpokutowac- troche jak Chrystus!!! I wcale to nie bylo wzbogacajace- tyle cierpienia i bolu jest trudno w spbie nosic!!!
Only those who will risk going too far can possibly find out how far one can go.

Wróć do „zaburzenia schizoafektywne”