Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

F25 - zaburzenia schizoafektywne
Olenka1985
zarejestrowany użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2012 2:24 pm

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Olenka1985 »

eN_ pisze:
Olenka1985 pisze:Wiecie co...ja to tak na prawde lubię być schizofreniczką. Choruje od 3 lat, miałam trzy epizody psychotyczne, każdy na innym kontynencie: w Ekwadorze, Korei Południowej, Anglii i Polsce.
A za wszystko płaciłaś kartą MasterCard?
.

Amexem z virgin atlantic fyi

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: spodsztancy »

En szat de fak up - jest nadzieja, że MissCard :love:
całuj rękę której nie możesz uciąć

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Unknown »

eN_ pisze:
Olenka1985 pisze:Wiecie co...ja to tak na prawde lubię być schizofreniczką. Choruje od 3 lat, miałam trzy epizody psychotyczne, każdy na innym kontynencie: w Ekwadorze, Korei Południowej, Anglii i Polsce.
A za wszystko płaciłaś kartą MasterCard?
A ja od 6 lat choruje i miałam 6 epizodów na 6 różnych planetach!
I nie musiałam za to nic płacić! HAhaha!
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
eN
zaufany użytkownik
Posty: 6681
Rejestracja: pn sty 31, 2011 4:25 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: eN »

przeglosowany pisze:En szat de fak up - jest nadzieja, że MissCard :love:
A skąd pewność, że 1985 nie jest literówką i masz do czynienia ze zużytym rocznikiem '58?

Olenka1985
zarejestrowany użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2012 2:24 pm

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Olenka1985 »

eN_ pisze:
przeglosowany pisze:En szat de fak up - jest nadzieja, że MissCard :love:
A skąd pewność, że 1985 nie jest literówką i masz do czynienia ze zużytym rocznikiem '58?
No właśnie kasanowo.

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: spodsztancy »

Normalnie popędł zminimalizował się. Przestańcie na mnie cisnąć...
całuj rękę której nie możesz uciąć

Olenka1985
zarejestrowany użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2012 2:24 pm

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Olenka1985 »

przeglosowany pisze:Normalnie popędł zminimalizował się. Przestańcie na mnie cisnąć...
Przeprosiny się należą minizboku!

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: spodsztancy »

Chyba minikasanovo (wszak zacząłem ostro niczym..nie wiem kto tam ale ostro ;))! ;)
całuj rękę której nie możesz uciąć

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Kamil Kończak »

Olenka1985 pisze:
Schizo pisze:"Schizofrenia nie jest chorobą!" http://schizofrenicyinfo.fora.pl/
Schizofrenia - inny punkt widzenia, czyli strona tworzona przez i dla schizofreników i ich sympatyków.
Oo spoko, Na pewno zajżę.
Na tej stronie Schizo nie pisał LostSoul przed swoim samobójstwem?
Pewnie nie wiesz o kogo chodzi.
Ktoś w wątku o jego śmierci o tym wspominał.
Niby język sekciarski tam panuje.
Być może ktoś stamtąd namawiał go do odstawienia leków i samobójstwa.
Być może nie ale nie wiem po co polecasz innym sekciarską stronę.
Tu też można pisać o antypsychiatrii.

http://evot.org/schizofrenia/viewtopic. ... 9&start=15

Hania o tym pisała i wklejała cytat z ich dziwacznej rozmowy.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Unknown »

Tamtą stronę podałam jako przykład forum, które ma charakter antypsychiatryczny i koncentruje się na poszukiwaniu rozwiązań poza psychiatrią systemową. Jest tam coś na temat jakichś sekt? :lol:
Na tym forum banuje się Antypsychiatrów (jak nie wierzysz przejrzyj "niechciane wątki").
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Kamil Kończak »

Nikogo się nie banuje. Zbanowany był DawidWarsaw ale wcale się Zbyszkowi nie dziwię - chamsko uskuteczniał antypsychiatryczną propagandę. Sam nigdy nie miał psychozy więc wie tyle o schizofrenii co kot napłakał.

Panic pisze w tamtym wątku, że na tamtym forum prawdopodobnie namawiali go do odstawienia leków a być może też do samobójstwa. Piszą tam, że chorzy są otwarci na prawdziwy świat a choroba jest darem.
Z tego co pisał policja się tym zajmuje.
Chyba masz dostęp do tego wątku - poczytaj sobie wymianę zdań - język jak z sekty.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Unknown
zaufany użytkownik
Posty: 5448
Rejestracja: ndz wrz 27, 2015 3:20 pm
Status: Schizo
Lokalizacja: Void

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Unknown »

Kamil R J pisze:Chyba masz dostęp do tego wątku - poczytaj sobie wymianę zdań - język jak z sekty.
Podaj linka.
''Insanity - a perfectly rational adjustment to an insane world.'' http://chomikuj.pl/Antypsychiatra

Zapraszam wszystkich popierających antypsychiatrie do dołączenia: http://www.digart.pl/grupy/16361/Anty-psychiatria/ moja grupa ma charakter otwarty.

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Kamil Kończak »

Podałem w poście w którym się do tego odnosiłem. Przeczytaj uważnie powyżej.
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6657
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: spodsztancy »

No dobra, sorry Olka. :) Stąd moja zapiekła zawiść, że ja zawsze chciałem zwiedzić Ekwador, ale z różnych względów nie było mi dane. A teraz? Phi.. :D
całuj rękę której nie możesz uciąć

Olenka1985
zarejestrowany użytkownik
Posty: 20
Rejestracja: śr sie 29, 2012 2:24 pm

Re: Dlaczego lubię mieć schizofrenie...czy schizoafektywne

Post autor: Olenka1985 »

przeglosowany pisze:No dobra, sorry Olka. :) Stąd moja zapiekła zawiść, że ja zawsze chciałem zwiedzić Ekwador, ale z różnych względów nie było mi dane. A teraz? Phi.. :D
Ja też zawsze chciałam zwiedzić Ekwador, ale po trzech dniach w psychozie zostałam odesłana do domu :( I wątpię, że będzie mi dane tam powrócić. Z kolei w Korei zaprzepaściłam szansę przebywania w klasztorze buddyjskim i poznania mieszkających tam ludzi, gdyż prawie nie kontaktowałam. Ale mimo wszystko, myśle sobie, że schiza jest ciekawsza od jakiejkolwiek innej podróży. To podróż w głąb siebie. Ale leki trzeba brać, bo dzięki nim nie jest się na tripie za długo.

Wróć do „zaburzenia schizoafektywne”