ośrodki dla schizofreników?

właściwa organizacja opieki nad chorymi
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
mysza94
zarejestrowany użytkownik
Posts: 1
Joined: Mon Feb 12, 2018 12:18 am

ośrodki dla schizofreników?

Postby mysza94 » Mon Feb 12, 2018 1:05 am

Witam, jestem tu nowa, założyłam konto, ponieważ bardzo potrzebuję porady/pomocy. Bliska dla mnie osoba od 4 lat choruje na schizofrenię paranoidalną. Wiadomo, ciągłe okresy wzlotów i upadków, kilka hospitalizacji. Obecnie od grudnia znajduje się w szpitalu psychiatrycznym po próbie samobójczej. Jego stan określony jest jako stabilny, lekarz wspominał o możliwości wyjścia pod koniec lutego... Stąd moje pytanie, czy w Polsce istnieją całodobowe ośrodki, do których taka osoba mogłaby się udać po pobycie w szpitalu? Gdzie z podopiecznymi cokolwiek się robi - gotuje, maluje, pracuje (a nie jak w szpitalu, przechowalnia, wieczne snucie się po korytarzach i gapienie w sufit)? Ani ja, ani rodzina, nie wyobraża sobie w tym momencie jego powrotu do domu, gdzie nie czeka na niego nic, ani praca, ani znajomi, ani hobby, a matka, z którą mieszka nie będzie mogła się nim opiekować, pilnować brania leków, ponieważ pracuje. Wydaje mi się też, że jest spora szansa kolejnej próby samobójczej, także dobrze, by ktoś przy nim był. Ma on małą wiedzę na temat swojej choroby, nie mówiąc już o akceptacji jej, więc na pewno też przyda się psychoedukacja, terapia.. W szpitalu niestety wszystko to kuleje i szczerze mówiąc, płakać się chce, widząc jak ludzie są tam traktowani. Osoba zdrowa by zwariowała w takim miejscu,a co dopiero ktoś z trudnościami..
Proszę o rady, co można zrobić? Od razu mówię, że ośrodki dzienne odpadają, powiedziano mu, że "nie kwalifikuje się" jeszcze na ten poziom zaawansowana,z kolei w szpitalu nie będzie wiecznie siedział, niedługo będą chcieli go wypisać, nie potrafi samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie. Są jakieś fajne miejsca dla takich osób? NIE "PRZECHOWALNIE" jak to gdzie jest teraz..
Będę bardzo wdzięczna za Waszą pomoc, każda opinia jest cenna :)

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2147
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby wowo21975 » Mon Feb 12, 2018 1:10 am

Nic na temat takich ośrodków nie wiem. Zawsze przy wypisów w Polsce wracałem do domu. Wiem że zagranicą są takie ośrodki ale rozumiem że tu chodzi o Polskę. Może ktoś z większego miasta się wypowie.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8462
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby hvp2 » Mon Feb 12, 2018 7:02 am

Z takimi "fajnymi miejscami" to może być problem!

Niektóre szpitale mają oddziały całodobowe otwarte na których są prowadzone takie zajęcia, o jakich piszesz.

Takim szpitalem jest (pod)krakowski szpital im.Babińskiego w Kobierzynie.

Wiem jednak że na ten oddział trudno się dostać, m.in. trzeba się zapisać do kolejki i czekać, a poza tym jest jakaś klasyfikacja chyba.

Najlepiej znajdź sobie w Necie numer tego szpitala i tam zadzwoń i powiedz o co Ci chodzi. Powinni co najmniej podać Ci numer wewnętrzny na ten oddział, o którym piszę. On się jakoś nazywa "otwarty" czy może "rehabilitacyjny", jakoś tak... Jak już dzisiaj tam zadzwonisz i zaczniesz załatwiać to może uda Ci się chociaż trochę skrócić łączny czas pobytu tej osoby w szpitalach!!!

PS. Nie wiem na jakiej podstawie uważasz że próba samobójcza mogłaby zostać powtórzona! Jeśli doszło do niej pod wpływem urojeń czy głosów to psychiatrzy prawie na pewno już te objawy wytłumili.

Jak się obawiasz że dla matki chorego byłoby zbyt dużym obciążeniem pilnowanie, aby systematycznie zażywał leki to przecież część tych leków (nie wszystkie!) istnieje w formie zastrzyków o przedłużonym działaniu, bierze się zastrzyk np. co dwa tygodnie. Na odpowiednio wysokich dawkach osoba będzie spała po 12-14 godzin na dobę...

Meduzola
bywalec
Posts: 585
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Meduzola » Mon Feb 12, 2018 9:32 am

Osoby cierpiące psychicznie potrzebtuą akceptacji, spokoju, a nie tułaczki po psychiatrykach z musztrą na dzień dobry. Np. u nas sanitariusz molestujący seksualnie kobiety, młode i stare, czuje się bezkarny, ale podobno jedna pacjentka wytoczyła mu proces. NASZE miejsce jest w naszych rodzinach, a nie w zimnych emocjonalnie ośrodkach... Rodzina jest od tego jak doopa od srania, a nie cierpienie "na kupie" na wieloosobowych salach, w obskórnych ośrodkach...

Meduzola
bywalec
Posts: 585
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Meduzola » Mon Feb 12, 2018 1:16 pm

To ten porypany Bleuler nazwał nas schizofrenikami, niby w celu ratowania własnej siostry... Mówię Ci, MY myślimy logicznie. Te niemiecko-szwajcarsko-francusko-amerykańsko- japońskie "guffno" jeszcze nikogo nie uzdrowiło... Nie skazuj brata, kuzyna, szwagra, wujka na tułaczkę po psychiatrykach. Jestem Gosia, mam 35 lat. W rumuńskich i częściowo polskich szpitalach szaleje właśnie grypa, żołądkowa i oskrzelowa..!

User avatar
Alex1950
bywalec
Posts: 451
Joined: Thu Aug 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Location: Nowa Huta

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Alex1950 » Mon Feb 12, 2018 4:17 pm

Osoby cierpiące psychicznie potrzebtuą akceptacji, spokoju, a nie tułaczki po psychiatrykach z musztrą na dzień dobry. Np. u nas sanitariusz molestujący seksualnie kobiety, młode i stare, czuje się bezkarny, ale podobno jedna pacjentka wytoczyła mu proces. NASZE miejsce jest w naszych rodzinach, a nie w zimnych emocjonalnie ośrodkach... Rodzina jest od tego jak doopa od srania, a nie cierpienie "na kupie" na wieloosobowych salach, w obskórnych ośrodkach...
Mam nadzieję, że ten sanitariusz już nie pracuję.

Jeżeli chodzi o leki do hvp podał chyba optymalne wyjście w ten sytuacji. Zastrzyk co kilka tygodni.

Autorka tematu może zdradzi, jeżeli nie jest to tajemnica z jakiego jest miasta.
Nie przestawaj się uśmiechać, bo to sprawia że jesteś najpiękniejsza

Meduzola
bywalec
Posts: 585
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Meduzola » Mon Feb 12, 2018 5:54 pm

Alex1950, w 2015 podczas gdy kąpał w wannie staruszkę i chyba "kuśka" mu stanęła, bo zapytał nas przy oddziałowej, czy mamy może "gumki". Oddziałowa go pouczyła, że jest "niereformowalny"... 2017 nadal tam był..! :-(

User avatar
Alex1950
bywalec
Posts: 451
Joined: Thu Aug 31, 2017 11:02 pm
płeć: mężczyzna
Location: Nowa Huta

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Alex1950 » Mon Feb 12, 2018 11:08 pm

Alex1950, w 2015 podczas gdy kąpał w wannie staruszkę i chyba "kuśka" mu stanęła, bo zapytał nas przy oddziałowej, czy mamy może "gumki". Oddziałowa go pouczyła, że jest "niereformowalny"... 2017 nadal tam był..! :-(
Ładnie mi ciśnienie skoczyło. Niewyżyty samiec. Można się domyślać, że dalej tam pracuję. Tutaj skarga "grupowa" coś by pomogła. Chyba, że to jakiś krewny dyrektorki itp. Dla mnie do utylizacji...
Nie przestawaj się uśmiechać, bo to sprawia że jesteś najpiękniejsza

Meduzola
bywalec
Posts: 585
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Meduzola » Tue Feb 13, 2018 12:19 am

Alex1950, do utylizacji nie, ale na "zbity pysk" tak. Dowiedziałam się o tej młodej kobiecie przypadkiem, bo w palarniach zazwyczaj wszystkiego się dowiesz... Jak będzie trzeba,to potwierdzę osobiście, czego świadkiem byłam, tzn. "gumki" i "niereformowalny", bo jak wprowadzał tą starowinkę po wylewie na salę (ja w łóżku), to ona była już w szpitalnej piżamie... Ps. Jeszcze niedawno myślałam, że karierę przez łóżko to tylko w Holywood, ale to (prawie) zupełnie inny temat.

Meduzola
bywalec
Posts: 585
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Meduzola » Tue Feb 13, 2018 10:44 am

Ale miałam koszmar, sen na opak: Herr Tusk nie był przesłuchiwany, tylko przesłuchujący... A teraz- pierwotnie czeski- Amol dostał mi się do oka. Ale spoko, zaraz wypłukałam go nad kranem...

piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 839
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby piotrs » Tue Feb 13, 2018 2:19 pm

ja taz bylem po probie w szpitalu psychiatrycznym
trzeba brac tabletki najlepiej psychotropy antydepresyjne np solian czy amisan niby sulipryd tez jest dobry w odpowiedniej dawce
terapie zawiele nie pomagaja w moim wypadku

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8462
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby hvp2 » Tue Feb 13, 2018 4:33 pm

ja taz bylem po probie w szpitalu psychiatrycznym
trzeba brac tabletki najlepiej psychotropy antydepresyjne np solian czy amisan niby sulipryd tez jest dobry w odpowiedniej dawce
terapie zawiele nie pomagaja w moim wypadku
Ja osobiście nie chciałbym aby bliska mi osoba, która miała próbę samobójczą była leczona solianem czy sulpirydem!!! Choćby z tej prostej przyczyny że na tych lekach często źle się sypia, a jak człowiek ma depresję (lub problemy życiowe) to sen jest dla niego wytchnieniem!!!

Terapie mogą pomóc na bardzo wiele sposobów, które trudno z góry przewidzieć...

User avatar
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posts: 183
Joined: Thu May 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Pathetic Heart » Tue Feb 13, 2018 9:34 pm

Witam, jestem tu nowa, założyłam konto, ponieważ bardzo potrzebuję porady/pomocy. Bliska dla mnie osoba od 4 lat choruje na schizofrenię paranoidalną. Wiadomo, ciągłe okresy wzlotów i upadków, kilka hospitalizacji. Obecnie od grudnia znajduje się w szpitalu psychiatrycznym po próbie samobójczej. Jego stan określony jest jako stabilny, lekarz wspominał o możliwości wyjścia pod koniec lutego... Stąd moje pytanie, czy w Polsce istnieją całodobowe ośrodki, do których taka osoba mogłaby się udać po pobycie w szpitalu? Gdzie z podopiecznymi cokolwiek się robi - gotuje, maluje, pracuje (a nie jak w szpitalu, przechowalnia, wieczne snucie się po korytarzach i gapienie w sufit)? Ani ja, ani rodzina, nie wyobraża sobie w tym momencie jego powrotu do domu, gdzie nie czeka na niego nic, ani praca, ani znajomi, ani hobby, a matka, z którą mieszka nie będzie mogła się nim opiekować, pilnować brania leków, ponieważ pracuje. Wydaje mi się też, że jest spora szansa kolejnej próby samobójczej, także dobrze, by ktoś przy nim był. Ma on małą wiedzę na temat swojej choroby, nie mówiąc już o akceptacji jej, więc na pewno też przyda się psychoedukacja, terapia.. W szpitalu niestety wszystko to kuleje i szczerze mówiąc, płakać się chce, widząc jak ludzie są tam traktowani. Osoba zdrowa by zwariowała w takim miejscu,a co dopiero ktoś z trudnościami..
Proszę o rady, co można zrobić? Od razu mówię, że ośrodki dzienne odpadają, powiedziano mu, że "nie kwalifikuje się" jeszcze na ten poziom zaawansowana,z kolei w szpitalu nie będzie wiecznie siedział, niedługo będą chcieli go wypisać, nie potrafi samodzielnie funkcjonować w społeczeństwie. Są jakieś fajne miejsca dla takich osób? NIE "PRZECHOWALNIE" jak to gdzie jest teraz..
Będę bardzo wdzięczna za Waszą pomoc, każda opinia jest cenna :)
W Krakowie jest kilka oddziałów dziennych rehabilitacyjnych. Są różne ciekawe zajęcia, ale to w godzinach 8;30-14,00. Polecam, bo są na prawdę na bardzo wysokim poziomie, terapeuci i lekarze podchodzą bardzo profesjonalnie i tak "po ludzku" można zawsze porozmawiać. Niestety nie jest to całodobowy oddział, ale warto wiedzieć, że coś takiego istnieje.
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

User avatar
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posts: 2036
Joined: Mon Nov 06, 2006 2:32 pm

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby Jeżyk » Thu Feb 15, 2018 12:06 pm

W Szczecinie jest Dom Pomocy Społecznej dla osób przewlekle psychicznie chorych. Ale nie wiem jak tam się można dostać, jakie warunki trzeba spełnić. Nie wiem czy przyjmują chorych z całej Polski czy tylko mieszkańców Szczecina.
Moja rodzina też pozbyła się "kłopotu" czyli mnie - po powrocie ze szpitala psychiatrycznego zastałam zmienione zamki w drzwiach domu i od czterech lat nie mam żadnego kontaktu z mamą i starszym bratem.
Na szczęście poradziłam sobie - znalazłam pracę i wynajmuje pokój. Ale ból w sercu ciągle siedzi, jak oni tak mogli zrobić.
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8462
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: ośrodki dla schizofreników?

Postby hvp2 » Thu Feb 15, 2018 1:58 pm

Domy pomocy społecznej to są raczej takie przechowalnie dożywotnie...
Z zapewnieniem miski z jedzeniem, łóżka do spania i praktycznie niewiele więcej niestety...
Tego rodziny nie powinny robić swoim bliskim...


Return to “opieka medyczna i społeczna, praca, prawo”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 1 guest