Depresja popsychotyczna

Moderator: Moderatorzy zwykli

marlenawawa
bywalec
Posty: 37
Rejestracja: pt cze 16, 2017 5:04 pm
Gender: None specified

Depresja popsychotyczna

Post autor: marlenawawa » pt lip 21, 2017 12:53 pm

Dochodze do siebie po psychozie juz 8 miesiecy. Mam pustke w glowie, brak motywacji i napedu. A ile u Was trwala depresja po psychozie? Jakie macie sposoby by z niej wyjsc?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9430
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: hvp2 » pt lip 21, 2017 2:50 pm

marlenawawa pisze:
pt lip 21, 2017 12:53 pm
Dochodze do siebie po psychozie juz 8 miesiecy. Mam pustke w glowie, brak motywacji i napedu. A ile u Was trwala depresja po psychozie? Jakie macie sposoby by z niej wyjsc?
Z moich doświadczeń wynika że trzeba się po prostu ZMUSZAĆ DO ŻYCIA, ZMUSZAĆ DO ROZMAITYCH AKTYWNOŚCI, w nadziei że w końcu bombardowanie bodźcami "zaskoczy" i będzie lepiej.

Poza tym odczucia "pustki w głowie, braku motywacji i napędu" mogą też niestety wiązać się ze zbyt dużymi dawkami neuroleptyków, względnie w ogóle źle dobranym leczeniem neuroleptycznym, albo też zbyt wysokimi dawkami źle dobranej substancji (czyli suma dwóch poprzednich możliwości).

A Ty pisząc swojego posta w ogóle pominęłaś to ile bierzesz neuroleptyków - jakich konkretnie oraz w jakich dawkach dziennych.

marlenawawa
bywalec
Posty: 37
Rejestracja: pt cze 16, 2017 5:04 pm
Gender: None specified

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: marlenawawa » pt lip 21, 2017 2:52 pm

Biore 10 mg paroksetyny i 5 mg zolafrenu. Ogolnie nie moge dobrac sobie jakos leku. Jakby wszystkie mnie otumaniaja

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3362
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: pawel534 » pt lip 21, 2017 3:08 pm

Też się zgadzam że problemem może być zbyt duża dawka leków. Ja w miarę dobrze czuję się na 150 mg solianu i 25 mg kwetaplexu. Na 200 mg solianu czułem się wyraźnie gorzej, depresyjnie, otumaniony więc nawet niewielkie zmniejszenie dawki może mieć znaczenie moim zdaniem. Nie pamiętam dokładnie jak czułem się na zolafrenie, na pewno dużo na nim tyłem i spałem choć przeciwpsychotycznie działał bardzo dobrze.

Awatar użytkownika
dzwonkowy
zaufany użytkownik
Posty: 1204
Rejestracja: pn paź 31, 2016 6:51 pm
Status: schizofrenik - rezydent
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: poczekalnia życia
Gender: Male

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: dzwonkowy » pt lip 21, 2017 4:11 pm

marlenawawa pisze:
pt lip 21, 2017 12:53 pm
Dochodze do siebie po psychozie juz 8 miesiecy. Mam pustke w glowie, brak motywacji i napedu. A ile u Was trwala depresja po psychozie? Jakie macie sposoby by z niej wyjsc?
Serdecznie Ci współczuję tej depresji.
Ja trafiłem do szpitala psychiatrycznego dopiero po psychozie - w depresji właśnie.
Pomogło leczenie, również na oddziale dziennym.
Polecam Ci wyjście do ludzi, np. do klubu pacjenta czy jakiejś grupy wsparcia, jeśli działa taka w Twojej okolicy.
Mnie pomógł też ruch - spacer, umiarkowany wysiłek fizyczny.
I robienie, mimo zniechęcenia, tego, co dawniej sprawiało przyjemność.
Wiem, że w depresji trudno jest przyjąć tak zwane dobre rady - w końcu jesteśmy na dnie i nie chce nam się ruszać czy wychodzić do ludzi.
Możesz też po prostu pozwolić sobie na dłuższy wypoczynek, poleżeć w łóżku czy posłuchać przyjemnej muzyki.
Wiem, że w cięższej depresji nawet to nie sprawia radości takiej jak dawniej.
Ale działanie (bez pośpiechu i nadmiernego spięcia) zaowocuje później lepszym samopoczuciem.
Zgłoś się też po pomoc do lekarza czy psychologa, bo z depresją trudno walczyć samemu.
Każdy dźwiga własny schiz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9430
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: hvp2 » pt lip 21, 2017 9:15 pm

marlenawawa pisze:
pt lip 21, 2017 2:52 pm
Biore 10 mg paroksetyny i 5 mg zolafrenu. Ogolnie nie moge dobrac sobie jakos leku. Jakby wszystkie mnie otumaniaja
"Solian" w małych dawkach nie otumania :!:

Niestety (np. dla mnie) "Solian" w ogóle nie wykazuje działania nasennego,
ale za to na jego małych dawkach dużo jest łatwiej zabrać się do czegokolwiek.

Czy jak byłaś w kryzysie psychotycznym to byłaś niebezpieczna dla innych osób
lub dla samej siebie :?: :?:
Jak u Ciebie wyglądały psychozy :?:
Co się wtedy konkretnie działo :?: :?:

Czy spotykasz się z jakimiś ludźmi :?:
Czy w ogóle lubisz ludzi :?: :?:
...przynajmniej niektórych.

marlenawawa
bywalec
Posty: 37
Rejestracja: pt cze 16, 2017 5:04 pm
Gender: None specified

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: marlenawawa » pt lip 21, 2017 11:14 pm

Tak myslalam by poprosic lekarza o solian. Pewnie na dniach to zrobie. w psychozie nie bylam niebezpieczna. Myslalam ze jestem kamerowana, ze w Tv jest dla mnie jskis przekaz itd. Jest kilka osob, ktore lubie. Malo wychodze z domu, utracilam zainteresowanie ludzmi. Czuje sie duzo mniej inteligentna i mniej wygadana niz przed psychoza, to jest gllowny powod, dla ktorego zalegam w domu

Awatar użytkownika
ola333
zaufany użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: sob maja 09, 2015 9:44 am
Gender: None specified

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: ola333 » pt lip 21, 2017 11:35 pm

Hej, u mnie na depresję popsychotyczna zawsze pomagały antydepresanty. Wcześniej brałam Asentre a teraz biorę Seronil, niedawno zaczął działać i czuję się dobrze, bo mniej się przejmuje. Mnie tez wszystkie neuroleptyki otumaniaja, nawet małe dawki, ja na
samych neuroleptykach źle funkcjonuje bo nic mi nie sprawia przyjemności i tez czuję się mniej inteligentna. Z tego co wiem Solian podnosi prolaktyne wiec nie wiem czy to dobry lek dla kobiety.

pamal
zaufany użytkownik
Posty: 6885
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am
Gender: Female

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: pamal » sob lip 22, 2017 12:32 am

Niestety u mnie antydepresant powoduje całkowitą sublimację popędu seksualnego na sprzątanie. A wolałabym mimo wszystko choć odrobinę być zainteresowana płcią przeciwną.

Awatar użytkownika
ola333
zaufany użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: sob maja 09, 2015 9:44 am
Gender: None specified

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: ola333 » sob lip 22, 2017 1:30 am

Ja też więcej sprzątam a pociąg fizyczny mam jeszcze wiekszy niz wcześniej.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9430
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: hvp2 » sob lip 22, 2017 1:44 am

marlenawawa pisze:
pt lip 21, 2017 11:14 pm
Tak myslalam by poprosic lekarza o solian. Pewnie na dniach to zrobie. w psychozie nie bylam niebezpieczna. Myslalam ze jestem kamerowana, ze w Tv jest dla mnie jskis przekaz itd. Jest kilka osob, ktore lubie. Malo wychodze z domu, utracilam zainteresowanie ludzmi. Czuje sie duzo mniej inteligentna i mniej wygadana niz przed psychoza, to jest gllowny powod, dla ktorego zalegam w domu
Że się tak czujesz to jest prawie na pewno przejaw depresji albo też otumanienia lekami, to tak na mój gust. Miałabyś ogromnego pecha, gdyby to był skutek choroby jako takiej. Nie wiem, na ile to możliwe, gdyż znam głównie mój przypadek oraz przypadek kilku znajomych osób.

Więc jak masz taki "niezagrażający nikomu" obraz choroby to możesz spróbować uprosić psychiatrę o solian, który naprawdę nie muli oraz w małych dawkach działa również przeciwdepresyjnie oraz przeciw objawom negatywnym w schizofrenii. To jest działanie udowodnione w szeregu badaniach klinicznych, a nie propaganda firmy produkującej lek.

Ewentualnym wzrostem prolaktyny bym się nie przejmował, bo to można z kolei z powodzeniem leczyć endokrynologicznie np. "Bromergonem", który to "Bromergon" jest dopaminowym stymulantem (agonistą dopaminy) i wtedy jeszcze bardziej człowiekowi chce się żyć i działać.

Awatar użytkownika
ola333
zaufany użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: sob maja 09, 2015 9:44 am
Gender: None specified

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: ola333 » sob lip 22, 2017 11:28 am

Mnie Bromergon nie pomagał na wzrost prolaktyny ale za to pobudzal do działania i był dobry na objawy pozapiramidowe, dzięki czemu mialam na nim dobre samopoczucie.

freya80
zarejestrowany użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: pt sie 04, 2017 8:39 pm
Gender: None specified

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: freya80 » śr sie 09, 2017 5:39 pm

Ja mam depresję popsychotyczną i całymi dniami zalegam w domu...
Nie mam na nic ochoty.Olanzapina,którą biorę chyba tylko to potęguje.Psychiatryca kazała ją odstawić i zapisała jedynie Triticco CR 150 mg(lek przeciwdepresyjny i przeciwlękowy).3 dni wytrzymałam bez olanzy bo zaczęło mnie nosić na prawo i lewo...nie mogłam spać i miałam dziwne myśli,że się wszyscy na mnie gapią jak wyszłam z domu... :(

Awatar użytkownika
Maciejka34
zaufany użytkownik
Posty: 142
Rejestracja: sob cze 24, 2017 3:50 pm
Gender: None specified

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: Maciejka34 » ndz sie 20, 2017 3:00 pm

mi lekarka kazał a odstawić seronil, lek przeciwdepresyjny. to było koło 2 miesiące temu. i niestety znów się zaczęła depresja.. znów nic się nie chce, znów bym tylko leżała albo spała..
"Dobrze jest znać prawdę i głośno o niej śpiewać, ale lepiej znać prawdę i śpiewać o śliwkach.."

pamal
zaufany użytkownik
Posty: 6885
Rejestracja: ndz gru 30, 2007 1:07 am
Gender: Female

Re: Depresja popsychotyczna

Post autor: pamal » ndz sie 20, 2017 4:02 pm

Mi antydepresant dawał napęd, ale nie odczuwałam na nim przyjemności. Tylko na początku brania było fajnie (szybkość myślenia, wytrwałość). I osobowość robi się bardziej sumienna i ugodowa. Ale byłam po tych wszystkich prochach wszechstronnie zdezorientowana a trzecia osoba, która zapomina wyłączyć gaz w domu to za dużo.
Najlepszym antydepresantem jest pewnie zmiana sytuacji życiowej. Może spróbuj psychoterapii?

Wróć do „depresja”