Bezsensowność kolejnego dnia

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
shkval
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: śr sty 11, 2017 4:51 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: shkval » śr sty 11, 2017 5:26 pm

Od 5 lat lecze się na schizofrenie paranoidalną i depresje od 4 lat. Każdego ranka denerwuje się że znów się budzę. Znów śniadanie i tabletki, obiad i tabletki, kolacja i tabletki :cry: jaki jest sens życia? Po co ja się rano budzę? Za mną 2 próby samobójcze trzecia bedzie ostatnia ale nie mam odwagi. Chcę zasnąć i się nie obudzić! Na YT założyłem kanał w którym po troszke opowiadam o swojej schizie https://youtu.be/n8h1HS33sDQ proszę odwiedzajcie oceniajcie komentujcie.

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3362
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: pawel534 » śr sty 11, 2017 5:36 pm

Ja Ci odpowiedziałem w temacie o głosach:

viewtopic.php?f=35&t=26174&start=15

Może masz źle dobrane leki że jesteś taki depresyjny. Niezależnie od leków polecam modlitwę, zwłaszcza różańcową. Samobójstwo nie jest wyjściem. Ja wierzę że samobójcy po śmierci też cierpią nawet bardziej bo albo trafiają do czyśćca albo do piekła. Poza tym z każdej sytuacji jest wyjście. Ja czuję się o wiele lepiej i widzę poprawę w stanie zdrowia odkąd się nawróciłem i praktykuję wiarę katolicką dlatego polecam jak najczęstszą mszę św., różaniec, sakramenty ale leki też są ważne. Rozmawiaj z lekarzem szczerze o swoim samopoczuciu, może da Ci inne leki. Sam też musisz walczyć o swoje samopoczucie i życie. Staraj się zaktywizować, miej jakieś zainteresowania, pasje, wychodź do ludzi. Naprawdę jest wiele sposobów na poprawę samopoczucia.

Awatar użytkownika
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posty: 1565
Rejestracja: wt paź 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: Piotrek007 » śr sty 11, 2017 7:09 pm

.
Ostatnio zmieniony śr sty 18, 2017 8:19 pm przez Piotrek007, łącznie zmieniany 1 raz.

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 926
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: leonidas » śr sty 11, 2017 10:04 pm

Shkval. Ja podobpodobnie jak Ty od 5 lat leczę się psychotropami. Do listopada tego roku efekt mojego leczenia był bardzo mizerny.Kiedys jeszcze chodziłem na oddzial dzienny, ale ostatnie 2 lata spędziłem praktycznie w domu bo nie byłem w stanie normalnie rozmawiać z ludzmi. Faktem jest, ze zmienili mi diagnoze na zaburzenie osobowosci, przez co dostalem kwetaplex w sredniej dawce (choć kiedys to brałem i mi nie pomogl)Odkąd wyszedlem ze szpitala po mału mój świat psychiczny się zmienia, bywa momentami ze urojenia mi przechodzą calkowicie, a cały czas mi się poprawia na plus. Teraz z przyjemnością wychodzę z domu nie mam już takich lęków choć one jeszcze są . Od lutego wracam na oddzial dzienny, a jak moje zdrowienie będzie szło tak szybko jak do tej pory to myślę że za parę miesięcy pójdę do pracy. Także nie trać nadzieji. Wiem że to trudne, ale walcz o siebie.

malgorzateka
bywalec
Posty: 84
Rejestracja: pn mar 07, 2016 4:55 am
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: malgorzateka » śr sty 18, 2017 9:05 pm

Też miałam próbę. Połknęłam tabletki nasenne i zasnęłam z przekonaniem, że się już nie obudzę. Bardzo zdeterminowana byłam. No i co? pamiętam jak przez mgłę, jak wsadzali mnie na drugi dzień do karetki i kilka godzin później przebudziłam się na pogotowiu, jakiś starszawy szefo oznajmił mi, że w psychiatryku ordynator już jest poinformowany o moim przybyciu. Największą karą było spędzenie na oddziale kilku tygodni z Kasią, z którą po prostu się odpychamy, odpychamy się nawzajem. Karą też był smród przy przewijaniu staruszek. Karą była kamera nad moim łóżkiem, karą było, że musiałam patrzeć i słuchać, słyszeć, jak sanitariusze się obchodzą ze staruszkami na zamkniętym. Kiedy to było... Kwiecień 2015. Wypis był w czerwcu.

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2241
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: jojo » śr sty 18, 2017 9:43 pm

Próbowałam się zabić jako nastolatka, miałam depresję i lekką psychozę... Na szczęście to mi się nie udało... Byłam przekonana, że nie chcę żyć, byłam zdecydowana skazać się na nieistnienie. Jakiś czas po próbie pomału zaczęłam doceniać życie i cieszyć się, że poniosłam porażkę. Wprawdzie próba pogorszyła mój psychiczny stan i prawie spowodowała moją pierwszą hospitalizację, radziłam sobie z chorobą przez 9 lat. W między czasie zdałam z opóźnieniem maturę, uczęszczałam na pewien kurs, zaczęłam studiować. Nawrót dopadł mnie krótko po napisaniu pierwszej wersji pracy magisterskiej i w końcu znalazłam się w szpitalu. Zawaliłam studia, jednak nadal uważam że warto żyć. Mimo łatki osoby nieuleczalnie chorej i konieczności zażywania leków.

Uważam że bardzo dobrze, że nie udało mi się zabić, bo życie jest najcenniejszą rzeczą, jaką się ma. Może zabrzmi to jak slogan: ale póki żyjesz póty masz nadzieję. I dla Ciebie kiedyś wstanie słońce.

Po wszystkich przejściach żyję z dnia na dzień, oraz cieszę się z każdego dnia. Widzę sens w moim istnieniu. Cieszę się, że mogę chodzić, mówić, widzieć, słuchać, czuć, słowem że mam sprawne ciało, mimo otyłości i każdego dnia mogę smakować życie. To, że jestem nieuleczalnie chora mnie unieszczęśliwia, ale taki już mi przypadł los i muszę z tym żyć, chodzić do lekarza i zażywać tabletki. Uważam, że mam w miarę dobrze dobrane leki, pomimo objawów negatywnych. Mimo wszystko afirmuję życie.

shkval, wprawdzie nie jestem lekarzem, ale uważam, że masz źle dobrane leki i stąd masz stany depresyjne. Bardzo proszę nie rób sobie żadnej krzywdy, bo według mnie, jako ateistki, udawanie się w nicość nie ma najmniejszego sensu. Jak lepiej lekarz dobierze Ci leki, to po pewnym czasie powinieneś mieć poprawę. Daj sobie szansę i współczesnej medycynie- jest tyle leków i co jakiś czas pojawiają się nowe.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
thecgla
bywalec
Posty: 76
Rejestracja: czw sty 12, 2017 4:35 pm
Status: miłosny
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: thecgla » pt sty 20, 2017 12:03 pm

Spotkasz się z Bogiem w odpowiednim czasie. Te książki bierzesz za bardzo do siebie. Nikt nie wie co będzie dalej bo to wszystko umowne jest. Cały świat jest umowny.

Też myślę, że powinieneś zmienić leki. Szpital to przykre miejsce, ale trzeba się jakoś przemóc. jest tam sporo osób oderwanych od rzeczywistości jak i bardziej normalnych z którymi można pogadać.

Kiedyś myślałem o samobójstwie ale chce sprawdzić życie do końca. Co gorszego lub lepszego może mi się przytrafić. Nie dryfuj z prądem tylko idź pod pard walcz z przeciwnościami losu jak rambo.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9427
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: hvp2 » pt sty 20, 2017 12:16 pm

shkval pisze:
śr sty 11, 2017 5:26 pm
Od 5 lat lecze się na schizofrenie paranoidalną i depresje od 4 lat. Każdego ranka denerwuje się że znów się budzę. Znów śniadanie i tabletki, obiad i tabletki, kolacja i tabletki :cry: jaki jest sens życia? Po co ja się rano budzę? Za mną 2 próby samobójcze trzecia bedzie ostatnia ale nie mam odwagi. Chcę zasnąć i się nie obudzić! Na YT założyłem kanał w którym po troszke opowiadam o swojej schizie https://youtu.be/n8h1HS33sDQ proszę odwiedzajcie oceniajcie komentujcie.
Można wyzdrowieć i po kilkudziesięciu latach choroby :!:
Czuć się młodo i cieszyć życiem :!: :!:
...dlatego nie należy się przekreślać na podstawie chwilowych przykrych stanów...
ale szukać rozwiązań...
Może leki są za mocne, niewłaściwie dobrane lub w zbyt dużych dawkach :?:
Niektóre (np. "Haloperidol") potrafią człowieka wciągnąć w b. dotkliwą depresję! :evil:

Może warto byłoby zacząć chodzić na jakieś WTZ lub do ŚDS lub chociaż na jakąś grupę wsparcia :?:

Awatar użytkownika
ola333
zaufany użytkownik
Posty: 246
Rejestracja: sob maja 09, 2015 9:44 am
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: ola333 » pt sty 20, 2017 12:35 pm

Shkval, ja Cię rozumiem, też tak miałam po psychozie, uważałam, że życie jest bez sensu, codziennie tylko jedzenie, leki, leżenie i spanie. Miałam depresję rok po drugiej psychozie biorąc Rispolept, wtedy to nawet chciałam się zabić. Dopiero jak dostałam antydepresanty i zaczęły działać to przeszło mi. Brałam Asentrę (antydepresant) i byłam z tego leku bardzo zadowolona, ale niestety przyspiesza bicie serca, co wywołało u mnie tachykardię, więc nie mogę już jej brać.
Ja też myślę, że możesz mieć źle dobrane leki, może za wysokie dawki, albo może dobrze by było zmienić na lek, który nie wbija w depresję albo dołożyć jakiegoś antydepresanta? Tutaj to już lekarz powinien zdecydować.

Awatar użytkownika
Dreamer
zaufany użytkownik
Posty: 183
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 1:44 pm
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: Dreamer » pt sty 20, 2017 1:48 pm

.
Ostatnio zmieniony czw wrz 21, 2017 7:29 pm przez Dreamer, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9427
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: hvp2 » pt sty 20, 2017 1:55 pm

Dreamer pisze:
pt sty 20, 2017 1:48 pm
Teraz 2 lata od drugiej psychozy zauwazam, ze wcale choroba mnie nie zmienila. Odzyskalam poczucie humoru, wychodze do ludzi. Zal mi tego straconego czasu ale nie zmienie tego. Teraz musze zaczac budowac wszystko od nowa.
:obscene-drinkingcheers:

Awatar użytkownika
Dreamer
zaufany użytkownik
Posty: 183
Rejestracja: ndz lip 26, 2015 1:44 pm
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: Dreamer » pt sty 20, 2017 2:02 pm

Trafiona emotka hvp2 bo wybieram sie wlasnie dzisiaj na balange :dance: Pozdro.

Awatar użytkownika
shkval
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: śr sty 11, 2017 4:51 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: shkval » wt sty 24, 2017 5:31 pm

Jeśli chodzi o leki to biorę Klozapol 100 3x2tab czyli 600mg do tego Zolafren 20mg 1x2tab tylko na noc i relanium 10mg na noc. Brałem na depreche Anafranil 75 2x1 ale nasilały objawy schizy więc zmieniono mi na jakis asertin ale nie pomagał więc odstawiono mi.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9427
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Bezsensowność kolejnego dnia

Post autor: hvp2 » śr sty 25, 2017 11:31 pm

Jak bierzesz tyle prochów to w sumie nic dziwnego, że odczuwasz bezsens.
Odczuwasz bezsens bo jesteś po prostu totalnie zalekowany.

Może za jakiś czas Ci te prochy zmniejszą :?: :!:
...w końcu ludzie zmieniają się z wiekiem.

Wróć do „depresja”