.

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
cezary123
zaufany użytkownik
Posts: 16761
Joined: Mon Oct 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: psychoterapia niszczy mi zycie

Postby cezary123 » Mon Apr 14, 2014 9:57 am

Żeby brać coś pod uwagę trzeba mieć na to niezbite dowody.

To tak, żeby nie było, że jestem przeciwko psychoterapeutom.

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 6371
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: psychoterapia niszczy mi zycie

Postby pamal » Mon Apr 14, 2014 10:02 am

Pewnie, że tak może być. Uznaję to bez niezbitych dowodów ;-)

User avatar
F20
zaufany użytkownik
Posts: 8446
Joined: Sat Apr 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: psychoterapia niszczy mi zycie

Postby F20 » Mon Apr 14, 2014 10:12 am

Żeby brać coś pod uwagę trzeba mieć na to niezbite dowody.

To tak, żeby nie było, że jestem przeciwko psychoterapeutom.
A macie jiezbite dowody ze psychoterapeuta dziala dobrze i ze to od psychoterapii sie pogorszylo bo przeciez to tak musi byc w terapii. Jednym słowem gehenna może mieć przechlapane psychoterapeuta możenwywierać na nią presję dołożyć jej jeszcze więcej problemów poczym się beszczelnie wyłgiwać na konto psychoterapii no gehenny że ją uświadamiał. Jak wówczas dorwać takiego drania w gabineciku który prowadzi sam na sam "terapię" amoże być po prostu nadzwyczajnym w świecie łajdakiem, który wykorzystuje gehennę do swoich celów sponsorując jej w jej problemach życiowych gehennę.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posts: 9980
Joined: Sat Jul 17, 2010 9:24 am

Re: psychoterapia niszczy mi zycie

Postby Gehenna » Wed Apr 16, 2014 6:08 pm

x
Last edited by Gehenna on Mon Aug 04, 2014 10:49 pm, edited 1 time in total.

User avatar
F20
zaufany użytkownik
Posts: 8446
Joined: Sat Apr 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: psychoterapia niszczy mi zycie

Postby F20 » Wed Apr 16, 2014 9:00 pm

zadzwoniłam do fundacji i wysłałam sms do terapeuty. zrezygnowałam...

Nie chcę abyście myśleli, że to zły człowiek albo niekompetentny. Czasem zwyczajnie się nie udaje. Może ja nie wkładałam w to pracy? Może brakuje mi inteligencji aby mieć wgląd w własne życie. Czasem nie da się pomóc, albo trzeba szukać innej metody, innej drogi.
Qlbo on jest po prostu idiota ktorego traeba pozbawic wykonywania zawodu zqnim narozrabia jeszcsemocniej. Zastanow sie czy nienisc do dyrektora na skarge ale lajdak pewnie wylga sie co tu nieraz pisano i co go usprawiedliwi. Wkurzaja mnie takie bydlaki takich to powinni rozstzeliwac bi zahowuja sie jqkby nie mieli z ludsmi do czynienia.

Gehenna
zaufany użytkownik
Posts: 9980
Joined: Sat Jul 17, 2010 9:24 am

Re: psychoterapia niszczy mi zycie

Postby Gehenna » Wed Apr 16, 2014 9:24 pm

uspokój się proszę
nie chcę czytać takich rzeczy

User avatar
F20
zaufany użytkownik
Posts: 8446
Joined: Sat Apr 06, 2013 2:02 pm
Status: Elektrotechnik
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896

Re: psychoterapia niszczy mi zycie

Postby F20 » Thu Apr 17, 2014 9:01 am

Ok ok już jest dobry.


Return to “psychoterapia”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests