Brak zainteresowań, nuda, pustka

Dla osób szukających ogólnej pomocy i wstępnej orientacji dotyczącej choroby.

Kto umie dokładniej nazwać problem proszę pisać w działach tematycznych "Ogólnej dyskusji"

Moderator: moderatorzy

Regulamin forum
Uwaga: o pomoc w konkretnych sprawach, dla których odpowiednie działy istnieją w "Dyskusji Ogólnej" proszę pisać tam.Tutaj tylko w sprawie ogólnej pomocy w zorientowaniu się w tematyce, np. gdy ktoś szuka wstępnej pomocy, co począć z taką chorobą i jak nazwać i określić jej objawy
Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 4164
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: amigo » ndz wrz 11, 2022 8:58 pm

[quote=graffico post_id=675606 time=1662892525 user_id=10457]Nie wiem jak to osiągnąc, żebym nie był taki senny, jakieś rady chętnie przeczytam.
[/quote]

Musisz utrafic ile potrzebujesz snu w nocy i ile za dnia.



Kofeina pobudza paradoksalnie bo później schodzi i jesteśmy senni x2. Odkąd nie pije kawy rano i przespie 8-9 godzin ( tyle jest dla mn mnie optymalnie). To mogę funkcjonować do 15:00 . - Idę się zdrzemnąć do 17:00 i wtedy wytrzymuję aż do 23:00-24:00.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » pn wrz 12, 2022 10:52 am

Chyba byłem zmęczony po tygodniu rutynowej pracy albo pogoda się tak zmieniła, że stałem się senny, a dziś już trochę inaczej. Dziś już mam pouczone słówka z angielskiego, muszę ten materiał nadrabiać, jeśli chcę coś osiągnąć na studiach czy w życiu jeszcze. Nie jest łatwo, ale jakoś daję radę jeszcze. Jeśli chodzi o sen to nie mogę sobie pozwolić na drzemki w ciągu dnia, bo albo moje wolne skróciłoby się bardzo lub wtedy jestem w pracy.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » wt wrz 13, 2022 8:36 am

Dobrze by było przestawić się na wstawanie o szóstej. Przy tym natłoku zajęć jakie mogę mieć to byłoby wskazane, tylko że już chce mi się spać dalej, to jest najgorsze. Trochę pouczyłem się angielskiego z aplikacji i teraz czas na czytanie informatyki. Szkoda, że nie mam papierowej książki. Byłoby o wiele łatwiej. Tak swoją drogą to chyba ludzie sukcesu wstają tak bardzo rano, więc i ja mógłbym być kimś takim, mimo że moje życie nie udało mi się do końca tak jak bym chciał tego dla siebie. Jeszcze jednak nie koniec, można jeszcze coś dla siebie zrobić i to jest ok. Pracując wczoraj w jednym z biur Warszawy zobaczyłem, że jedna babka ma taką ulotkę u siebie na biurku: "kobieta sukcesu". Nie wiem, czy jest kobietą sukcesu, ale zarabia na pewno bardzo dużo, bo to już stanowiska dyrektorskie, a może mieć coś około tyle lat co ja, może trochę więcej. Widziałem ją chyba raz, nawet niezła laska. Mnie jednak to nie interesuje, sam dla siebie coś chciałbym z tym życiem jeszcze zrobić. Mógłbym rzucić palenie tytoniu. Zacząć biegać o szóstej rano. Nie wiem co jeszcze. Może za dużo tego na raz, bo wiem, że teraz palenia nie rzucę, jakoś mi się tak spodobało palić. Dobrze, że tym angielskim się zajmuję przynajmniej... Trochę nawet ta pobudka o szóstej była motywująca, że ludzie sukcesu też tak wstają, ale nie myślę o kimś takim kto rutynowo osiąga sukces, ale o kimś kto musiał się o ten sukces trochę postarać... Sam też o sobie myślę, że daleko zaszedłem, bo w życiu lekko nie miałem. Teraz mam pracę, mogę się nadal rozwijać. Jeszcze czasami czuję senność, więc to też nie jest takie łatwe. Chciałbym każdego dnia czuć aktywność i wewnętrzną radość albo spokój, ale na pewno nie senność i zmęczenie jak to miało miejsce długi czas w moim życiu. Tego ostatniego boję się najbardziej... Gonienie za aktywnością w postaci np. picia jakiś pobudzających wywarów jak dla mnie też jest męczące. Chciałbym, żeby to samo z siebie przychodziło. Dzień jest dłuższy, kiedy wstanie się rano. Do pracy dopiero za jakieś osiem godzin, a w tym czasie można jeszcze sporo zrobić i sporo odpocząć. Muszę się chyba przyzwyczaić do tak porannego wstawania i zobaczyć jak to jest i czy mi się uda osiągnąć w życiu sukces jak tej pani, u której sprzątam...

mh89
bywalec
Posty: 381
Rejestracja: wt lip 12, 2022 6:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: mh89 » śr wrz 14, 2022 7:04 pm

Po co wam jakąś praca. Stać was na więcej?



www.pracuj.pl
dla mnie jest to kwestia przeczytania i już wiem.



pytanie czy dzięki sobie? duchowi świętemu? modlitwom? bio informatyce? czystości? wrażliwości?



nie wiem.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » śr wrz 14, 2022 10:53 pm

Zeby pieniazki były w sumie wystarczającej na rozwój, sporo panienek fajnych pracuje i uczą się do tego, żeby robić coś ciekawszego i zarabiać lepiej

mh89
bywalec
Posty: 381
Rejestracja: wt lip 12, 2022 6:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: mh89 » czw wrz 15, 2022 8:20 am

[quote=graffico post_id=675830 time=1663185234 user_id=10457]
Zeby pieniazki były w sumie wystarczającej na rozwój, sporo panienek fajnych pracuje i uczą się do tego, żeby robić coś ciekawszego i zarabiać lepiej
[/quote]


Jak dziewczyna si3 tobie to znaczy że Ty jej też.
dla mnie jest to kwestia przeczytania i już wiem.



pytanie czy dzięki sobie? duchowi świętemu? modlitwom? bio informatyce? czystości? wrażliwości?



nie wiem.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » sob wrz 17, 2022 10:45 am

Chyba zrezygnuje ze studiów, to chyba nie dla mnie, nie mam z czego zapłacić, w tym miesiącu wydalem za dużo pieniędzy

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » sob wrz 17, 2022 12:12 pm

Może jakoś wyrobilbym się że spłata długów,gdybym wziął pożyczkę, ale mam już wszystkiego trochę dosyć, bo zostaje sama nauka.

mh89
bywalec
Posty: 381
Rejestracja: wt lip 12, 2022 6:56 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: mh89 » sob wrz 17, 2022 3:44 pm

[quote=graffico post_id=675956 time=1663405950 user_id=10457]
Może jakoś wyrobilbym się że spłata długów,gdybym wziął pożyczkę, ale mam już wszystkiego trochę dosyć, bo zostaje sama nauka.
[/quote]


studia się kończą po semestrze. chyba że jesteś dzieckiem walta disneya.

potem tacy gimnazjaliści z birzunia ubiorą garnitur i rządzą.



no nic grawcio.



Napisz z u s razem następnie @

potem m o p s



i twoje życie się zmieni jeże;i chodzi o problemy finansowe.



ksiądz@
dla mnie jest to kwestia przeczytania i już wiem.



pytanie czy dzięki sobie? duchowi świętemu? modlitwom? bio informatyce? czystości? wrażliwości?



nie wiem.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » ndz wrz 18, 2022 11:32 am

Chyba będę popychadłem przez całe życie. Chciałbym czuć się na tyle dobrze, żeby ogarniać pracę i naukę. A tu spać mi się chce tylko. Może gdybym znalazł zatrudnienie bliżej, byłoby łatwiej. Są jeszcze jakieś możliwości, ale to trzeba przemyśleć. Najgorzej mi idzie w relacjach damsko męskich, potem jest nauka to jeszcze da się coś zrobić, a w pracy jest całkiem ok, tylko dojazd męczy.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » pn wrz 19, 2022 4:52 am

Godzina 3, była kawa. Było czytanie o konstruktorach w c++, teraz trochę odpocząć i szkoda, że światło trzeba świecić. Zaraz destruktory.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » wt wrz 20, 2022 6:57 am

Trochę się kręcę po temacie, bo w tym wieku, który mam szukać dobrych studiów to też trzeba się obudzić z ręką w nocniku. Dobrze, że mam takie wyjście dokształcania się i tu jestem bardzo szczęśliwy. Gorzej jest tylko z sennością. To mi utrudnia najbardziej życie. Może jakoś sobie dam radę z moim kształceniem się. Może nie wszystko stracone. Ciężko jednak w życiu bez wykształcenia. Trzeba będzie to nadrobić. Ludzie robią takie fajne rzeczy. Może dałoby radę do nich dołączyć. Nie ma to jak jednak praca. Ta uczy mnie pokory, bo jestem tylko podstawowym pracownikiem i pracuję fizycznie za marne grosze, kiedy inni wykorzystali szansę i poszli na studia i już chyba nie muszą myśleć za co przeżyć od pierwszego do pierwszego. To mnie nastawia, że też mógłbym coś innego robic. Uczę się w domu co i raz. Nie będę pewnie mógł zrealizować moich marzeń tak jak bym chciał. Nauka nie jest łatwa z różnych przyczyn. Ale nie tracę chęci, mimo że to nie studia i na razie jestem samoukiem. Nie uczę się dla papierka, a by mieć zawod i umieć coś robić. Podoba mi się programowanie, ale nie wiem, czy to ogarnę, ponieważ niektóre książki chyba nie tłumacza tematu dobrze. Uczę się też angielskiego. To zawsze się może przydać. Nie jestem w tym dobry, ale czas trzeba jakoś spożytkować. Także, chyba pójdę na studia, a na razie muszę sobie odpuścić. Choroba mi nie dała żyć przez długi czas, ale mózg mam raczej w dobrym stanie. Poszedłbym na grafikę komputerową. Muszę się zastanowić, bo może jakiś inny kierunek byłby dobry dla mnie np. psychologia biznesu, tylko nie wiem, czy bym się nadawał do tego zawodu. Grafika to wiem, że poradziłbym sobie. Programowanie na tym etapie co jestem z matematyką to nie. Muszę chyba szukać dalej, bo trochę mi się nie chce matematyki nadrabiać. Nawet, gdyby programowanie było na grafice komputerowej to poradziłbym sobie, bo trochę się tego uczyłem. To nie jest takie trudne, ale w zależności od podręcznika żmudne zajęcie. Długo trzeba czekać na rezultaty by coś zrobić konkretnego. Motywacja jest, ale to nie takie łatwe studia, gdy nie ma się podstawowej wiedzy. Muszę coś wybrać. Muszę trochę zastanowić się. Co będzie dobrym wyborem dla mnie. Chyba poradzę się doradcy zawodowego. Może nie trafię na jakiegoś kretyna, który nie ma wiedzy w temacie. Muszę też zagłębić się bardziej w kierunkach, jakie są dla mnie dostępne w Warszawie. Szkoda, że tej matematyki nie umiem i że jest to dosyć dużo materiału do nadrobienia. Teraz, na tą chwilę czuje się na tyle dobrze, że mógłbym ten materiał zgłębiać, ale co będzie jutro? Czy dam radę to pociagnac? Nie wiem, czego się boje. Dużo nie stracę jak się nie uda. Nic mnie nie nagli. Może warto spróbować i się spróbować przygotować. Och, przypominają mi się fakultety ze szkoły średniej, jaka to była męczarnia. Na szczęście w podstawówce babka dobrze z humorem tłumaczyła matematykę. To mnie jeszcze trochę daje siły. Trochę nudni byli nauczyciele od matmy w szkole średniej. To niezachecajaca perspektywa. Dobrze, że już nie cisną. Może uda mi się to ogarnąć. Jezu, już czuje zmęczenie.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » wt wrz 20, 2022 8:06 am

Czuję w sobie cierpienie. Taki stan, że nie idzie odpocząć, a bardzo się tego potrzebuje i wszystko przychodzi z trudem. Wcześniej może miałem trochę siły, ale trzeba było się czymś zająć. To chyba jest wyczerpanie i niewiadomo co zrobić by tego nie czuć. Jeszcze by się chciało przysnac na chwilę, ale mózg jest na tyle rozbudzony, że nie daje spać. Brak ukojenia. Na szczęście chyba nie będzie postępować i trwać cały dzień. Kiedyś było gorzej. Jestem zmeczony tym, co było kiedyś, czyli nierozerwalnym zmęczeniem.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » śr wrz 21, 2022 8:52 am

Sporo myślę o satysfakcji. Wczoraj czułem coś takiego przez jakiś moment. Satysfakcja to coś co napędza do życia. Mi tego trochę brakuje. Wiem, że nic nie jest mi w stanie przynieść satysfakcji. Czuję jakąś pustkę, którą dałoby się zapełnić w mózgu, żeby ta satysfakcję czuć, czuje się tam niespokojny. Też tak macie? Zrobiłem sobie mocnej herbaty by jakoś ukoić ten stan, bo kiedyś czułem, że mi w tym pomogła.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » czw wrz 22, 2022 2:19 pm

Trochę mam dosyć, jutro już ostatni dzień przed weekendem. Psycholog też nie poradziła nic ciekawego. Stracone pieniądze. Laptopa nie będę miał. Czuje się trochę jak wyrzutek.

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » pt wrz 23, 2022 1:23 pm

Znowu czuję senność jak każdego dnia rano.

Awatar użytkownika
amigo
zaufany użytkownik
Posty: 4164
Rejestracja: śr lut 06, 2013 8:20 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: amigo » pt wrz 23, 2022 8:13 pm

[quote=graffico post_id=676289 time=1663928593 user_id=10457]
Znowu czuję senność jak każdego dnia rano.
[/quote]

Ja też ostatnio jestem mega senny.

Na "drzemkę" po południowa śpię po 4 godziny i nie mogę się dobudzić. :cry:

Awatar użytkownika
AcidHouse
bywalec
Posty: 1727
Rejestracja: czw lis 14, 2019 10:45 pm
Status: Stara szkoła
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Genewa

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: AcidHouse » pt wrz 23, 2022 9:33 pm

DAjcie mi tu Samarę.

Ma przywitać mnie pistacjami, inaczej znajdę ją na boso, a potem wlepię mandat, ale najpierw obejrzę jakie podarki robicie, w waszym kręgu.
[b][i][u][color=#FF0000][fade]Wieczny student[/fade][/color][/u][/i][/b]

Awatar użytkownika
AcidHouse
bywalec
Posty: 1727
Rejestracja: czw lis 14, 2019 10:45 pm
Status: Stara szkoła
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Genewa

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: AcidHouse » pt wrz 23, 2022 9:34 pm

nie możesz się nudzić.

F20 się nie nudzą.

Nawet nuda jest dla nich ciekawa, potem piszą eseje.

...potem jest nagroda i statuetka.

potem dopamina napływa przez wiele lat.
[b][i][u][color=#FF0000][fade]Wieczny student[/fade][/color][/u][/i][/b]

graffico
bywalec
Posty: 167
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 8:41 pm
płeć: mężczyzna

Re: Brak zainteresowań, nuda, pustka

Postautor: graffico » sob wrz 24, 2022 12:10 pm

Tak to jest, że pomiędzy zajęciami czegoś mi brakuje. Nie wiem co to jest, ale jakiejś satysfakcji. Nie chce mi się wszystkiego robić. Ech, jak ja bym chciał być aktywny.


Wróć do „kto pomoże”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] i 2 gości