dziecko dwóch schizofreników

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
Metaria
zaufany użytkownik
Posts: 141
Joined: Tue Nov 15, 2011 10:54 pm

Re: dziecko dwóch schizofreników

Postby Metaria » Wed Nov 16, 2011 3:57 pm

Dziękuję za tę wypowiedź. To bardzo pocieszające.

To co tu jets opisane zagadza się z zachowaniem mojej siostry od najmłodszych lat. Raczej od otoczenia, raczej sama..... Ja jestem jej przeciwienstwem, zawsze byłam - to są opinie dorosłcyh z tamtych lat siostry, a takie inne......
Podziwiam tego, kto zaprojektował mój życiorys. Gratuluję wyobraźni.

User avatar
Metaria
zaufany użytkownik
Posts: 141
Joined: Tue Nov 15, 2011 10:54 pm

Re: dziecko dwóch schizofreników

Postby Metaria » Wed Nov 16, 2011 4:06 pm

Ale myślę, że nie do końca. Możesz rozwinąć?[/quote]

W pewnym momencie pomyślalam ze jesli nie przestane sie bać( że zachoruje) to naprawde jakiejs psychozy dostane, otóż
Od otwaretego okna zoribł się mały przeciag w domu , ruszyły się kartki w książce ( wiatr poriszył) patrzyłąm na te kartki i zaczynałam sie zastanawiac czy to logiczne ze te kartki sie ruszyły czy mam omamy i kartki same sie ruszaja?
Rzuciłam palenie, papieriosy zastapiałm gumami do rzucia , czeste rzucie gumy spowodowąłe deltkatne podobewania głowy, i keidy tak bolala mnie glowa (lekko)
wiedziałam jedno mam schozorenie!
Czasem szUmi mi w uszach wiem jedno - mam schizorenie
i tak wokolo.... zrozumialam ze musze cos z tym zoribc bo wpadne w cos naprawde i wtedy koscioł, spowiedz, masza, komunia, i si ewewnterznie uspokoiłam.

Do tego przestałam się bac swojej siostry- bo odczuwałam przed nią strach ona mnie przerazała patrzac na jej chorobę a to dopwiero poczatek leczneia doznawałam paralizu na sama mysl ze te zmoge zachorowac..naprawde.

teraz jestem spokojnieszja

nie boje sie własnej siostry.
Podziwiam tego, kto zaprojektował mój życiorys. Gratuluję wyobraźni.

User avatar
Metaria
zaufany użytkownik
Posts: 141
Joined: Tue Nov 15, 2011 10:54 pm

Re: dziecko dwóch schizofreników

Postby Metaria » Wed Nov 16, 2011 4:25 pm

W życiu chorych na schizofrenię często jeszcze na długo przed wybuchem psychozy, zwykle od okresu pokwitania, czasem wcześniej, obserwuje się stopniowy wzrost proporcji autystycznej. Ludzie ci od wczesnej młodości, a niekiedy od dzieciństwa czują się inni, obcy, nie zrozumiani, przeważnie mają nastawienie lękowe do swego środowiska, rzadziej buntownicze lub błaznujące. W każdym razie można powiedzieć, że od wczesnych lat życia przeważa u nich postawa "od" otoczenia.
Zastanawiam się jeszcze czy powiedziec o tym siostrze... otóz ona nie dokonca wie skad ta choroba sie wzieła , moja małe sledztwo dotyczące bilogicznej rodzin ukryłam przed nią . Niewiem powiedzieć je że to może to głupio zabrzmi ale to rodzinne?
Obecnie jest w nienajlepszym stanie.
Podziwiam tego, kto zaprojektował mój życiorys. Gratuluję wyobraźni.

malinka
zarejestrowany użytkownik
Posts: 12
Joined: Fri Aug 12, 2011 11:51 pm

Re: dziecko dwóch schizofreników

Postby malinka » Fri Nov 18, 2011 9:34 pm

Uważam, że nie powinnaś jej tego mówic co dowiedziałaś sie o Waszej biologicznej rodzinie. Dopiero jak jej stan ustabilizuje się - wtedy łatwiej jej bedzie pogodzic sie z smutną rzeczywistością. Teraz w niczym jej to nie pomoze a moze tylko zaszkodzić.


Return to “mój rodzic jest chory”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests