Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9098
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby zbyszek » Mon May 16, 2011 1:48 pm

... Jak mam rozumieć "dwuznacznie emocjonalne sytuacje"?
To są sytuacje, w których przekazywane są sprzeczne emocjonalnie komunikaty. Przykładowo wyobraź sobie, że ktoś powie ci w towarzystwie: "no, nie przejmuj się tym, że jesteś niestosownie ubrany". Przecież samymi tymi słowy on prowokuje u Ciebie uczucie zażenowania własnym wyglądem, a jednocześnie namawia cię, żebyś takiego uczucia nie miał ! Sprzeczne komunikaty emocjonalne prowadzą do sytuacji schizofrenogennych.

blackangel91
zarejestrowany użytkownik
Posts: 21
Joined: Fri May 13, 2011 11:56 am

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby blackangel91 » Mon May 16, 2011 1:56 pm

... Jak mam rozumieć "dwuznacznie emocjonalne sytuacje"?
To są sytuacje, w których przekazywane są sprzeczne emocjonalnie komunikaty. Przykładowo wyobraź sobie, że ktoś powie ci w towarzystwie: "no, nie przejmuj się tym, że jesteś niestosownie ubrany". Przecież samymi tymi słowy on prowokuje u Ciebie uczucie zażenowania własnym wyglądem, a jednocześnie namawia cię, żebyś takiego uczucia nie miał ! Sprzeczne komunikaty emocjonalne prowadzą do sytuacji schizofrenogennych.
Nie wiedziałam o tym,ale w sumie to jest logiczne. W końcu większości schizofreników wydaje się że inni ludzie co innego o nich mówią a co innego myślą,że wiecznie spiskują. Tylko niestety człowiek raczej nie ma wpływu czy znajdzie sie w takich sytuacjach,chyba nie da się tego unikać.

User avatar
Ralf
zaufany użytkownik
Posts: 12323
Joined: Sat May 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby Ralf » Fri May 20, 2011 12:33 pm

Moja śp. pamięci mama miała schizofrenie paranoidalną. Ja przeżyłem wiele stresów na studiach i też mi się ona uaktywniła ale czytałem z takiej ulotki, że dziedziczenie chorób psychicznych waha sie w przedziale kilku procent. Takze są małe szanse że też będziesz chory(a).
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9098
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby zbyszek » Fri May 20, 2011 1:33 pm

Po rodzicu jest ok 14 %.

blackangel91
zarejestrowany użytkownik
Posts: 21
Joined: Fri May 13, 2011 11:56 am

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby blackangel91 » Fri May 20, 2011 1:47 pm

Moja śp. pamięci mama miała schizofrenie paranoidalną. Ja przeżyłem wiele stresów na studiach i też mi się ona uaktywniła ale czytałem z takiej ulotki, że dziedziczenie chorób psychicznych waha sie w przedziale kilku procent. Takze są małe szanse że też będziesz chory(a).
No nie wiem ja w kilku źródłach czytałam,że jest ponad 10% takiego prawdopodobieństwa jeżeli jedno z rodziców choruje,a u mnie w poprzednich pokoleniach też wystąpiła ta choroba. Z tego co mówisz u Ciebie choroba ma związek ze stresem na studiach, ja też nie mam bezstresowego życia. Ze studiami i pracą jakoś sobie daje rade. Jednak choroba mamy dużo stresów przysparza. Obecnie musiałam wyjechać na jakiś czas z domu,bo mama dosłownie mnie z niego wygnała.

User avatar
Ralf
zaufany użytkownik
Posts: 12323
Joined: Sat May 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby Ralf » Fri May 20, 2011 2:30 pm

bo mama dosłownie mnie z niego wygnała.
Jak to wygnała? Przez chorobe? To gdzie sie teraz podziewasz? U rodziny/znajomych???
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

blackangel91
zarejestrowany użytkownik
Posts: 21
Joined: Fri May 13, 2011 11:56 am

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby blackangel91 » Fri May 20, 2011 2:37 pm

Tak przez chorobę. Od 2 miesięcy jest w psychozie,dostaje zastrzyki,ale jakoś nie widać poprawy. Pokłociła się ze mną przedwczoraj o telefon. Schowała mi mój telefon i jak normalnie ją poprosiłam,żeby mi go oddała to prawie mnie pobiła,a potem powiedziała,że mam wypie... z domu. I następnego dnia rano sie spakowałam i pojechałam do siostry. Wiem,że to przez chorobę się tak zachowała,ale chyba prędko nie wróce do domu.

User avatar
Ralf
zaufany użytkownik
Posts: 12323
Joined: Sat May 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby Ralf » Fri May 20, 2011 3:06 pm

Kurcze, przykro mi. Dobrze ze masz siostre :) A to siostra rodzona czy cioteczna?
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

blackangel91
zarejestrowany użytkownik
Posts: 21
Joined: Fri May 13, 2011 11:56 am

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby blackangel91 » Fri May 20, 2011 3:08 pm

Siostra przyrodnia,ale wychowywałyśmy się razem,więc w sercu jak rodzona:)

User avatar
Ralf
zaufany użytkownik
Posts: 12323
Joined: Sat May 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby Ralf » Fri May 20, 2011 3:57 pm

Aha, fajnie. A nie zastanawiałaś się zeby Twojej mamy nie wysłać do szpitala???
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

blackangel91
zarejestrowany użytkownik
Posts: 21
Joined: Fri May 13, 2011 11:56 am

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby blackangel91 » Fri May 20, 2011 4:03 pm

Chciałam,ale to nie takie proste. Ostatnim razem jak była w szpitalu musiała zjawić sie u nas policja i pogotowie a i tak nie chcieli jej zabrać. Dopiero jak znajomy lekarz wypisał oświadczenie,że mama zagraża naszemu życiu umieszczono ją w szpitalu. Poza tym to nie jest przyjemna sytuacja,jestem z małej miejscowości i takie wydarzenie (policja i pogotowie) to doskonała sensacja dla ludzi. Tata wierzy,że obędzie sie bez tego cyrku i samo jej sie poprawi. Oczywiście dostaje leki,tylko jakoś słabo pomagają.

nietota
zarejestrowany użytkownik
Posts: 2
Joined: Sun Jul 17, 2011 12:58 am

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby nietota » Sun Jul 17, 2011 1:39 am

przez wiele lat bałam się tego .... tej choroby było to moja obsesją moja mama chorowała i w końcu popełniła samobójstwo kilka razy ją ratowałam wtedy mnie nie było....słyszałam różne opinie że do 28-30 ta choroba się objawia itp znalazłam dziwny sposób na radzenie sobie z tym strachem kokon twardziela to ja pomagam to do mnie się zw-racjom ludzie z problemami itp.. była to walka ze strachem teraz ten kokon tak do mnie przyrósł że .....jestem tylko tak postrzegana ...na silę starałam się wyrzucić z siebie wrażliwość itp ale się nie da może schizofrenia mnie nie dorwała ale permanentny smutek.. tak ...brak szczęścia tak.. to jest tak związane ze mną ... że akceptuje to bujam się na linie między życiem a niebytem między realem a nie realem...i to trwa...najgorsze jest to że moja matka chora.. nie chora trudno wyczuć kiedy się zaczęło..była ideałem dobra wrażliwa w sumie genialna w tych swoich zachowaniach...do czasu gdy schizofrenia jej nie zjadła długo walczyła...ale końcówka była błyskawiczna....choć w oczach wielu ludzi jest niedościgłym ideałem.... ja jej nie chce już ścigać geny męczą.......niby daje sobie z tym rade ale//// dzieci samobójców zawsze mogą mięć...hmmmm powiedzmy pewien dyskomfort życia...wielu poznałam może intuicja ...może coś innego.. w sumie mój wątek jest trochę bezsensu...chciało mi się pisać ale to co napisałam jest setnym tylko wyrywkiem ze mnie może dlatego że pierwszy raz pisze na forum...

User avatar
zbyszek
admin
Posts: 9098
Joined: Sun Feb 02, 2003 3:24 am
Status: informatyk
płeć: mężczyzna
Location: Warszawa

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby zbyszek » Sun Jul 17, 2011 3:43 am

Witaj nietota. Kokon, o którym piszesz jest całkiem zrozumiały. Twoje uczucia, skoro miałabyś je przeżywać i okazywać nie mogą stać cały czas pod groźbą zagrożenia życia matki. Ile miałaś lat, kiedy choroba matki zaczęła się ? To może być istotne, bo byćmoże teraz jako dojrzalsza osoba mogłabyś spojrzeć na ten pierwszy okres i dostrzec, że twoje inne uczucia poza tymi wobec matki wcale nie były zagrożone. Po matce pozostanie ci smutek, ale także do niego nie potrzeba już kokonu.

To dość pobieżna ocena sytuacji, którą tu podałem i moim zdaniem w takich sprawach zawsze pomaga psycholog. Może doradzi ci nawet jakąś psychoterapię. - Na pewno nie zaszkodzi.

Btw. Jeśli chcesz pisać dalej o sobie i swoich sprawach może lepiej przeniosę Twój post do osobnego wątku, bo chyba nie zastanawiasz się na prawdopodobieństwem, że sama zachorujesz.

Majałza
bywalec
Posts: 101
Joined: Tue Jul 19, 2011 12:07 pm

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby Majałza » Tue Jul 19, 2011 6:09 pm

czytam i widzę, że choroba w rodzinie ma jednak jakiś wpływ na zdrowie pozostałych jej członków,
czy to dziedziczenie, czy podatność nie wiem.

Moja mama też jest chora, ma 64 lata, a zachorowała w wieku 20 lat.
Leków nie chciała brać, bo źle na nią działały.
Teraz już od wielu lat bierze tylko estazolam nasennie.
Ja pamietam 3 ataki jej choroby, zawsze rozpoczynały się wielodniową, całkowitą bezsennością, potem dołączały się urojenia i omamy słuchowe, aż wreszcie traciła kontakt z rzeczywistością.
Na szczęście tak gdzieś po miesiącu powracał "marny" sen i mamie robiło się lepiej.
Całe życie męczę się, widząc cierpienie mamy i boję się nawrotów.
Ona cały czas wierzy w swoje urojenia, że ktoś ją obserwuje i podsłuchuje
i bardzo mało śpi.
Jednak nigdy nie oddałabym jej do szpitala, bo jest bardzo delikatna, a poza tym niegroźna dla otoczenia.
Dla mnie smutne i ciężkie jest to, że ona nie wierzy w jakąkolwiek pomoc i na siłę nie da się jej przekonać, lepiej jest obchodzić się z nią łagodnie.

Jest jeszcze sprawa dziedziczenia tej choroby.
Moja babcia, mama mamy, popełniła samobójstwo w wieku 72 lat,
a wcześniej przez wiele lat była przekonana, że mąż ją zdradza, choć on temu zaprzeczał i nie było dowodów.
Ja od dziecka byłam nadwrażliwa, lękliwa, z bujną wyobraźnią,
bałam się duchów, upiorów, śmierci i... życia, ale może to skutek doznanych przeżyć.
Teraz mam depresję i myśli samobójcze, leczę się u psychiatry.
Często wydaje mi się, że wszyscy są przeciwko mnie, że mnie nienawidzą i pragną mojej śmierci.
Dobrze, że ten stan szybko mija, bo chcę się wtedy zabić.

Boję się o mojego dorastającego syna , czy jemu też grozi jakaś choroba psychiczna?
Jest nadpobudliwy i wybuchowy,
ostatnio trudno mu się skupić nad nauką, nie wiem co przeżywa, bo jest skryty,
czuję, że może mieć problemy emocjonalne, tak jak ja i moja rodzina, chyba ,że to tylko
trudności dojrzewania. Nie wiem, czy zostawić go w spokoju, okazując jedynie całkowitą akceptację,
czy mobilizować go do nauki i działania?

nietota
zarejestrowany użytkownik
Posts: 2
Joined: Sun Jul 17, 2011 12:58 am

Re: Jakie jest prawdopodobieństwo,że też będę chora?

Postby nietota » Sat Jul 30, 2011 12:32 am

nie odpisałam adminie :) bo poczułam się jak intruz oczywiście we własnym mniemaniu i nie wiem gdzie mój wątek mógłby być...miałam doświadczenie z ludźmi chorymi były momenty że " zabijał" mnie ich geniusz a chwil parę później ich choroba...czytając wpisy na forum poczułam się hmmm jak intruz w moim własnym mniemaniu bo choroba mnie nie dotyczy bezpośrednio ale pośrednio bardzo od 15 lat ( śmierć mojej matki) odsuwam to ale..... My dzieci samobójców..jest coś łączy..pewnie podobny strach podobne przeżycia ale inne obawy są ...i co i nie wiem pierwsze forum gdzie pisze czyli coś ze mnie gdzieś chce wyjść..ale nie za bardzo....potrafię się otworzyć..Z drugiej strony czytając wróciłam do wspomnień teraz mocniej rozumiem ...ale jak np kilku-kilkunastoletnia dziewczyna ma zrozumieć chorobę psychiczną?//teraz rozumiem ale......chyba nadal boje się .....już mniej ale zawsze...


Return to “mój rodzic jest chory”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests