chora mama odmawia leczenia

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
asia_maja
zarejestrowany użytkownik
Posts: 5
Joined: Sun Dec 09, 2012 5:01 am

Re: chora mama odmawia leczenia

Postby asia_maja » Tue Feb 25, 2014 5:03 am

Witajcie :]
dawno mnie tu nie było, dużo się działo jak zwykle :] ale jest mi niezmiernie miło że kilka osób odpowiedziało na mój post. Dziękuję z całego serca, jest to dla mnie bardzo ważne.
A co u mnie? Praktycznie bez zmian, choć miałam ostatnio bardzo niemiłą sytuację, która po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, że w końcu podjęłam dobrą decyzję. Żyję swoim życiem i staram się nim cieszyć, tak mocno jak potrafię.
Mój mąż trafił do szpitala, z bardzo ciężkim zapaleniem płuc, spędził tam prawie miesiąc, z czego dwa tygodnie w izolatce. W międzyczasie ja złapałam zapalenie krtani i tchawicy, straciłam głos, córka złapała oskrzela z podejrzeniem zapalenia płuc :/ Koszmar trudny do opisania i sytuacja patowa, bo nagle problemem stało się wyjście do sklepu po chleb. Męża rodzina mieszka daleko od nas, także niestety zostałam skazana na łaskę i niełaskę mamy. Poprosiłam ją jeden jedyny raz, czy mogłaby przyjść do wnuczki na godzinę - matka nie pracuje, jest w domu już ponad pół roku - tak żebym mogła szybko podjechać do szpitala zawieźć mężowi czyste piżamy i najpotrzebniejsze rzeczy. Odpowiedziała że przyjdzie, tylko musi najpierw odpocząć i wypić kawę... I faktycznie, wieczorem przyszło, po czym w drzwiach stwierdziła że jednak nie zostanie, ponieważ jest zmęczona......i wyszła. A ja stałam już ubrana w kurtce, z walizką w ręku, gotowa do wyjścia.
Po raz kolejny udowodniła mi i jasno pokazała że ma nas gdzieś za przeproszeniem. Że liczy się tylko i wyłącznie ona.
Daliśmy jakoś radę wyjść z tych kłopotów, pomogli nam znajomi którzy wpadali po pracy na chwilę do córki, tak żebym ja mogła podjechać do szpitala, przyjechała na kilka dni bratowa. Do szpitala nie można było przyprowadzać małych dzieci, stąd problem.
Ale nawet nie wiecie jak było i wstyd, kiedy pewnego razu moja teściowa zapytała o matkę, dlaczego nie przyjdzie skoro mieszka pod nami i nie pracuje?.
Ja wiem że to nie jest jej obowiązek, pomagać nam, przychodzić, kochać, rozmawiać, ale proszę powiedzcie jak w takim razie zachować się w sytuacji, kiedy ona być może kiedyś poprosi mnie o pomoc? Czy ja również mam powiedzieć że jestem "zmęczona"?
Czy osoba chora zawsze powinna być usprawiedliwiona?

pozdrawiam Was bardzo serdecznie, dziękuję za wszystkie ciepłe słowa. Ja również życzę Wam wszystkiego dobrego i proszę, nigdy nie zapominajcie o sobie.
miłej nocy, Asia

User avatar
lawenda
zaufany użytkownik
Posts: 1818
Joined: Mon Oct 07, 2013 5:03 pm
Location: lubelskie

Re: chora mama odmawia leczenia

Postby lawenda » Tue Feb 25, 2014 11:45 am

Czy osoba chora zawsze powinna być usprawiedliwiona?
nie, to nie choroba, tylko jej charakter.
Zawsze się buntuję, że wszystko tłumaczy się chorobą i usprawiedliwia zachowania.


Return to “mój rodzic jest chory”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests