skasowany

Moderator: Moderatorzy zwykli

ligasz
bywalec
Posty: 121
Rejestracja: ndz sty 13, 2008 1:06 pm
Lokalizacja: Schizo-Gród
Gender: None specified

Re: na przełomie

Post autor: ligasz » śr gru 17, 2008 12:32 am

Tak podoba mi się , lecz pierwsza część bardziej . Jest dla mnie bardziej spójna niż staruszek itd . Pisz proszę .

Awatar użytkownika
Wiktor
zaufany użytkownik
Posty: 574
Rejestracja: czw paź 18, 2007 1:31 pm
Gender: None specified

Re: na przełomie

Post autor: Wiktor » sob gru 20, 2008 1:06 am

Dzięki Ligasz. Pozdrawiam!
Ostatnio zmieniony ndz gru 21, 2008 2:36 pm przez Wiktor, łącznie zmieniany 1 raz.
...zwierzę morskie, które żyje na lądzie i chciałoby fruwać

aaaad
zbanowany
zbanowany
Posty: 137
Rejestracja: pt lut 22, 2008 4:32 am
Gender: None specified

Re: na przełomie

Post autor: aaaad » sob gru 20, 2008 1:22 am

Wiktor, mam nadzieję, że złamię ci skrzydeł, ale uważam, że to jak
piszesz jest bardzo słabe, wręcz grafomańskie. Fragmenty reporterskie
- zbyt krótkie by w takiej je formie zostawić - dzielisz na kawałki, które
mają przypominać wiersz. Niestety samo podzielenie tekstu na wersiki
nie czyni z nich poezji. W tym co piszesz, we fragmentach prozatorskich
nie ma właściwie śladu obrazu - odnotowujesz zdarzenia, jedno po drugim,
ale to nie o to chodzi - owszem - jako notatka do prasy lokalnej to może
byłoby to: on powiedział, on tamto, potem zrobił/zrobili, następnie, i kolejne
następnie. Talentu prawdziwego według mnie nie masz.

Zresztą Krzysztoń - jakby nie patrzeć - kto go czytał ten wie, prozaikiem
też był marnym. Gdyby nie choroba, którą opisał w "Obłędzie" pies z kulawą
nogą dziś by o nim nie słyszał, a ci co słyszeli to tylko dlatego, że temat
tej trylogii ich interesuje ze względu na własne (zazwyczaj) przeżycia.
Grzecznie sami dół wykopali, a żeby nie fatygować "dam" tak brudnym zajęciem sami roztrzaskali sobie łby, ale że jako martwi nie byli w stanie sami się zakopać zostali okrzyknięci skończonymi ścierwami.

Awatar użytkownika
Wiktor
zaufany użytkownik
Posty: 574
Rejestracja: czw paź 18, 2007 1:31 pm
Gender: None specified

Re: na przełomie

Post autor: Wiktor » sob gru 20, 2008 1:31 am

Aaad, przyjmuję Twoją opinię. Ja myślę podobnie o twoim pisaniu.

Piszę jak piszę, niektóre moje teksty, ludzie którzy znają się na poezji uznali za dobre, inne za bardzo słabe.

Co do Krzysztonia - nie dyskutuje się o gustach.

Serdeczności!
...zwierzę morskie, które żyje na lądzie i chciałoby fruwać

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7611
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

Re: na przełomie

Post autor: zbyszek » pn gru 29, 2008 12:39 am

aaaad pisze:...Talentu prawdziwego według mnie nie masz....
Ależ aaaad, dlaczego zależy Ci na podcinaniu skrzydeł, o czym sam piszesz ?

Nie podetniesz, bo tu nie chodzi o żaden talent, lecz o ten tekst, który jest przecież całkiem ciekawy. "Talent" to określenia ludzi z zewnątrz, np. krytyków literackich, którzy mają jakieś swoje miary sukcesów, lecz czy one tu istotne ?

Pewno zechcesz odpowiedzieć tu viewtopic.php?f=5&t=4579 .

Wróć do „Wiktor”