rispolept

risperidon
Awatar użytkownika
andrzej1984
zaufany użytkownik
Posty: 239
Rejestracja: wt sie 09, 2011 2:55 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa

Re: rispolept

Post autor: andrzej1984 »

3tabletki po 4mg na dobę
To nie schi­zof­re­nia jest prob­le­mem tyl­ko przeszko­dy na­poty­kane w ser­cach naszych bliźnich.

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2579
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: rispolept

Post autor: Miś Uszatek »

nie chce mi się wierzyć... kto ci to przepisał? konował?

Awatar użytkownika
andrzej1984
zaufany użytkownik
Posty: 239
Rejestracja: wt sie 09, 2011 2:55 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa

Re: rispolept

Post autor: andrzej1984 »

oprócz takiej dawki rispolepu brałem jeszcze chlorprotixen 50mg 4 tabletki po 3 razy dziennie i dot ego lorafen lub relanium

I teraz jeszcze biorę półtorej abilify
To nie schi­zof­re­nia jest prob­le­mem tyl­ko przeszko­dy na­poty­kane w ser­cach naszych bliźnich.

Bardo
moderator
moderator
Posty: 3853
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:32 am
płeć: mężczyzna

Re: rispolept

Post autor: Bardo »

Dziwne, że jesteś jeszcze w stanie to pisać. Konsultowałeś się z innym lekarzem?

Awatar użytkownika
andrzej1984
zaufany użytkownik
Posty: 239
Rejestracja: wt sie 09, 2011 2:55 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa

Re: rispolept

Post autor: andrzej1984 »

Na początku jakiś miesiąc nie potrafiłem wstać z łóżka, ale z dnia na dzień wszystko zaczęło wracać do normy i tak pozostało. Gdy wezmę lorafen to już nie jestem wstanie nic napisać nawet się załatwić leże jak zbity pies. na szczęście lorafen tylko doraźnie Konsultowałem się już z 6 lekarzami każdy mi przypisuje końskie dawki i to nie raz od razu po 2-3 leki nowe na raz i potem nie wiadomo który źle na mnie działa.
jedynie po tej dużej dawce rispoleptu mnie trzęsło i tylko dlatego mi lekarz zmniejszył dawkę ale nadal wyglądam i poruszam się jak stary dziadek

Pozdrawiam
To nie schi­zof­re­nia jest prob­le­mem tyl­ko przeszko­dy na­poty­kane w ser­cach naszych bliźnich.

Bardo
moderator
moderator
Posty: 3853
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:32 am
płeć: mężczyzna

Re: rispolept

Post autor: Bardo »

Mi też pewna lekarka mówiła, że potrzebuję dużych dawek. Poszedłem
do innego i jestem teraz od dłuższego czasu na minimalnej. Nie wiem,
może nie miałeś szczęścia albo faktycznie masz bardzo silne objawy
wymagające takiego leczenia. Ja na zaledwie 5 mg Rispoleptu ledwo mogłem
funkcjonować. Teraz jestem na Abilify.

Awatar użytkownika
andrzej1984
zaufany użytkownik
Posty: 239
Rejestracja: wt sie 09, 2011 2:55 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa

Re: rispolept

Post autor: andrzej1984 »

Rożnego rodzaju miałem jazdy widziałem jak jakieś dzieci stały nad moim łóżkiem i się modliły dotykały mnie.
Widziałem Jezusa który chciał mnie zabrać ze sobą a ja się nie dawałem kopałem uderzałem nogami by tylko mnie nie zabrał.
Broniłem się od róznego rodzaju zjaw które mnie straszyły chodziły za mną drażniły i dokuczały
Robiłem sobie krzywdę bałem się, że gdy kiedyś się obudzę to zobaczę zamordowana rodzinę .

I te dawki silne dopiero mnie wyprowadziły do takiego stanu jak jestem teraz, kiedyś po pół roku jak było dobrze lekarka zmniejszyła mi dawkę rispoleptu by mnie aktywizować i po miesiącu miałem ponowne jazdy

Pozdrawiam
To nie schi­zof­re­nia jest prob­le­mem tyl­ko przeszko­dy na­poty­kane w ser­cach naszych bliźnich.

Awatar użytkownika
andrzej1984
zaufany użytkownik
Posty: 239
Rejestracja: wt sie 09, 2011 2:55 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa

Re: rispolept

Post autor: andrzej1984 »

po zmniejszeniu z dawki 12mg na 4mg nasiliły mi się myśli samobójcze i lęki a było tak pięknie
Co ja mam robić ?
To nie schi­zof­re­nia jest prob­le­mem tyl­ko przeszko­dy na­poty­kane w ser­cach naszych bliźnich.

Matt
zaufany użytkownik
Posty: 2475
Rejestracja: wt cze 10, 2014 1:50 pm
płeć: mężczyzna

Re: rispolept

Post autor: Matt »

Nie wiem po co takie dawki bierzesz tego rispoleptu - 12mg ????
Mnie lekarz mówił że dawka 6-8 mg jest maksymalną dawką. Bo większych dawek nie ma sensu brać bo ich skuteczność jest taka sama jak włąsnie te 6-8 mg na dobę .
Nie wiem może spróbuj jakiegoś innego neuroleptyku !?
W całym chaosie jest kosmos
w całym nie porządku sekretny porządek.

Awatar użytkownika
andrzej1984
zaufany użytkownik
Posty: 239
Rejestracja: wt sie 09, 2011 2:55 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa

Re: rispolept

Post autor: andrzej1984 »

Nie mam wyjścia, muszę zmienić na inny lek, ale tyko na jaki ja brałem już bardzo dużo tych leków a mi głupio propoonować lekarzowi jaki ma mi dać lek
To nie schi­zof­re­nia jest prob­le­mem tyl­ko przeszko­dy na­poty­kane w ser­cach naszych bliźnich.

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 941
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: rispolept

Post autor: leonidas »

Po pewnym czasie jak chodziłem do mojego lekarza sam mu proponowałem lek i go dostawałem najczęściej.

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2579
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: rispolept

Post autor: Miś Uszatek »

A czy 12 mg rispoleptu przypadkiem nie można zejść?

Awatar użytkownika
andrzej1984
zaufany użytkownik
Posty: 239
Rejestracja: wt sie 09, 2011 2:55 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Pajęczno, Częstochowa

Re: rispolept

Post autor: andrzej1984 »

zmniejszyłem do 4mg i doszły lęki i myśli samobójcze
To nie schi­zof­re­nia jest prob­le­mem tyl­ko przeszko­dy na­poty­kane w ser­cach naszych bliźnich.

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 941
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna

Re: rispolept

Post autor: leonidas »

tomsoul pisze:A czy 12 mg rispoleptu przypadkiem nie można zejść?
Jak lekarz dawał takie dawki no to chyba nie.

Bardo
moderator
moderator
Posty: 3853
Rejestracja: pn lut 06, 2006 11:32 am
płeć: mężczyzna

Re: rispolept

Post autor: Bardo »

andrzej1984 pisze:zmniejszyłem do 4mg i doszły lęki i myśli samobójcze
Zmniejszałeś sam czy po rozmowie z lekarzem? Lepiej nie mieszać w leczeniu bez konsultacji.
Poza tym to dosyć duży skok, nie zaleca się tak gwałtownego schodzenia z dawką.

Będąc na wysokich dawkach nie będziesz czuł lęków, jak i większości innych emocji.
Ale warto też zastanowić się, jak sobie poradzić z problemami nie tylko przy pomocy
chemii. Korzystałeś może z pomocy psychologicznej? Jakaś terapia?

Wróć do „rispolept”