leki a głupota

risperidon
Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: ndz sie 25, 2019 7:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: leki a głupota

Post autor: Miś Uszatek »

klucz żurawi pisze:
ndz lis 10, 2019 6:48 pm
No chyba nie tak. Ze szpitala pamiętam jak było mówione o nasyceniu lekiem. Zanim zacznie działać mija trochę czasu. I jak się nie będzie brało to dopiero po tych dwu tygodniach stracimy stężenie leku.
Zgadza się. Tak jak pisałem wcześniej, lek się z organizmu wysikuje dopiero po 10-14 dniach. I nie ma tu nic do czynienia półtrwanie. Jak komuś się wydaje że dwa albo trzy dni nie będzie brał leku i już go nie ma, to jest w wielkim błędzie.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 1013
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: leki a głupota

Post autor: AdamSchibi »

Miś Uszatek pisze:
pn lis 11, 2019 11:15 am
klucz żurawi pisze:
ndz lis 10, 2019 6:48 pm
No chyba nie tak. Ze szpitala pamiętam jak było mówione o nasyceniu lekiem. Zanim zacznie działać mija trochę czasu. I jak się nie będzie brało to dopiero po tych dwu tygodniach stracimy stężenie leku.
Zgadza się. Tak jak pisałem wcześniej, lek się z organizmu wysikuje dopiero po 10-14 dniach. I nie ma tu nic do czynienia półtrwanie. Jak komuś się wydaje że dwa albo trzy dni nie będzie brał leku i już go nie ma, to jest w wielkim błędzie.
Tak ale jest cos takiego jak okres poltrwania, w ktorym lek najmocniej dziala, tu chodzi o ochrone na caly dzien, ale ja jeszcze przegadam sytacje z moim lekarzem czy moge brac Solian tyko wieczorem, z tego co tu widze czesc osob na forum bierze go wlasnie tylko wieczorem, ale ja nie jestem pewien jaka on mi daje ochrone przed nawrotem wlasnie zazywajac lek wieczorem. Co jesli duzy stres wlasnie pojawi sie w dzien i nastapi psychoza, ja chce wrocic do pracy i sie dobrze zabepieczyc, wiem ze w pracy bede mial stresujace sytacje.

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 10678
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wawa <3

Re: leki a głupota

Post autor: Catastrophique »

AdamSchibi pisze:
pn lis 11, 2019 11:12 am
Ja tez bede szukal pracy jak mi ie skonczy swiadczenie, ale bede musial sie prawdopodobnie przeprowadzic bo w moim miescie nie ma pracy za bardzo w moim zawodzie, a jak jest to bardzo malo platna, jeszcze sie zastanawiam nad wyjazdem za granice ale zobaczymy jak bedzie, najwazniesze na chwile obecna to utrzymac sie jak najduzej w zdrowiu, bo juz niechce miec nawrotu.
Ja mieszkam w malym miescie, 20tys mieszkancow, prace znalazlem szybko, ale nie taka jaka bym chcial. Na szczescie, jest mozliwosc dojazdu do nieco wiekszego. Trzymam kciuki, Adam. I masz racje, zdrowie jest bardzo wazne.
Can Delight

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 1013
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: leki a głupota

Post autor: AdamSchibi »

Catastrophique pisze:
pn lis 11, 2019 11:20 am
AdamSchibi pisze:
pn lis 11, 2019 11:12 am
Ja tez bede szukal pracy jak mi ie skonczy swiadczenie, ale bede musial sie prawdopodobnie przeprowadzic bo w moim miescie nie ma pracy za bardzo w moim zawodzie, a jak jest to bardzo malo platna, jeszcze sie zastanawiam nad wyjazdem za granice ale zobaczymy jak bedzie, najwazniesze na chwile obecna to utrzymac sie jak najduzej w zdrowiu, bo juz niechce miec nawrotu.
Ja mieszkam w malym miescie, 20tys mieszkancow, prace znalazlem szybko, ale nie taka jaka bym chcial. Na szczescie, jest mozliwosc dojazdu do nieco wiekszego. Trzymam kciuki, Adam. I masz racje, zdrowie jest bardzo wazne.
Ja mieszkam w miesie ok 60 tys. mieszkancow, ponad 3 lata pracowalem w duzej firmie z mojego rejonu, ale przez dziewczyne zrezygnowalem, a teraz juz prawdopodobnie nie mam mozliwosci powrotu, choc nie wiem czy chcialbym tam wrocic jak placili tyle co na kasie w biedronce, a ja zawsze mialem wieksze inspiracje. Praca nie zajac nie ucieknie, duzo mialem czasu na przemyslenia i teraz juz wiem, ze zdrowie wazniejsze.
Dzieki za wsparcie i nawzajem zycze wszyskiego najlepszego.

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 334
Rejestracja: ndz sie 25, 2019 7:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: leki a głupota

Post autor: Miś Uszatek »

AdamSchibi pisze:
pn lis 11, 2019 11:19 am
Miś Uszatek pisze:
pn lis 11, 2019 11:15 am
klucz żurawi pisze:
ndz lis 10, 2019 6:48 pm
No chyba nie tak. Ze szpitala pamiętam jak było mówione o nasyceniu lekiem. Zanim zacznie działać mija trochę czasu. I jak się nie będzie brało to dopiero po tych dwu tygodniach stracimy stężenie leku.
Zgadza się. Tak jak pisałem wcześniej, lek się z organizmu wysikuje dopiero po 10-14 dniach. I nie ma tu nic do czynienia półtrwanie. Jak komuś się wydaje że dwa albo trzy dni nie będzie brał leku i już go nie ma, to jest w wielkim błędzie.
Tak ale jest cos takiego jak okres poltrwania, w ktorym lek najmocniej dziala, tu chodzi o ochrone na caly dzien, ale ja jeszcze przegadam sytacje z moim lekarzem czy moge brac Solian tyko wieczorem, z tego co tu widze czesc osob na forum bierze go wlasnie tylko wieczorem, ale ja nie jestem pewien jaka on mi daje ochrone przed nawrotem wlasnie zazywajac lek wieczorem. Co jesli duzy stres wlasnie pojawi sie w dzien i nastapi psychoza, ja chce wrocic do pracy i sie dobrze zabepieczyc, wiem ze w pracy bede mial stresujace sytacje.
Ale to są dwie różne sprawy,ten okres półtrwania a nasycenie mózgu lekiem.

Awatar użytkownika
AdamSchibi
bywalec
Posty: 1013
Rejestracja: czw sie 29, 2019 4:12 pm
płeć: mężczyzna

Re: leki a głupota

Post autor: AdamSchibi »

Moze i tak ale dopiero jak skonsultuje to z moim lekarzem prowadzacym to w sobote napisze w tym watku o co chodzi.

Wróć do „rispolept”