Solian i antydepresant

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian i antydepresant

Post autor: Ralf » ndz lip 17, 2011 7:42 pm

Te leki super na mnie działają !!!!! Tylko ciągle jestem zmęczony i chce mi się spać :(((((( Dlatego czasami musze odwołać jakieś spotkanie bo po prostu nie wyrabiam psychicznie i fizcznie ://// Chyba sam podejme decyzje i zmniejsze sobie dawke solianu do 200 mg. Te ciągłe zmęczenie jest okropne. Ale za to depresja mi zniknęła!!!!!!!!! Fluoxetyna działa cuda !!!!! :D
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: moi » ndz lip 17, 2011 8:04 pm

Nie zmniejszaj dawki zbyt pochopnie. Objawy uboczne w postaci zmęczenia powinny ustąpić po jakichś czterech- sześciu tygodniach.

Pozdrawiam.m.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: AntonPawlowicz » pn lip 18, 2011 1:31 am

Tak, owszem, ale moga zaczac sie inne - np problemy hormonalne, ginekomastia itd. Solian jest lekiem bardzo dobrym, ale w malych dawkach, gdyz jest niezwykle silny, a co za tym idzie skuteczny. Moim prywatnym zdaniem powinno byc zabronione podawanie go w dawkach wyzszych niz 100mg na dobe, gdyz wtedy skutkuje zazwyczaj nieprzyjemnymi objawami ubocznymi i zostaje zmieniony lub odstawiony, i zaczyna sie placz jaki to Solian jest do nieczego i okropny. Tak naprawde do niczego jest bezmyslnosc ludzka i ogolny konowalizm naszych lekarzy, dla ktorych czlowiek to nic wiecej jak muszka owocowka, dzis zyje, lata i cos tam bzyczy, a jutro raz i po nim, nikt nawet nie zaplacze, no moze oprocz najblizszej rodziny.

Awatar użytkownika
fart
zaufany użytkownik
Posty: 382
Rejestracja: pn lis 01, 2010 5:40 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: fart » pn lip 18, 2011 2:24 pm

Na mnie 200mg działa skuteczniej, mam mniejsze lęki i jestem mniej otępiały, ale faktycznie ostatnim razem pojawiły się problemy z hormonami
neuroleptyki profilaktyczne

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: AntonPawlowicz » pn lip 18, 2011 6:00 pm

100 jak dla mnie tylko 100 i nawet miligrama wiecej! Moj lekarz to potwierdza swoim dlugoletnim doswiadczeniem klinicznym, ubolewa tez (co jest w sumie nie wiarygodne w tej branzy) nad ogolnym stanem polskiej medycyny, gdzie nadal sie stosuje zasade w mysl gdzie duzo, wiecej i jeszcze wiecej, tam dobrze, tylko pozniej ludzie umieraja na niewydolnosc nerek lub watroby i niema winnych. Jezeli sam pacjent nie zadba o siebie, nikt inny tego za niego nie zrobi, dlatego wszedzie w zyciu nalezy sie kierowac zasada zdrowego rozsadku, a ufac bezgranicznie jedynie wlasnej Mamie badz Zonie, a nie wszechwiedzacym konowalom.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian i antydepresant

Post autor: Ralf » pn lip 18, 2011 7:37 pm

Anton - troche sie przejalem Twoim ostatnim postem tutaj. :? Naprawde te leki psychotyczne ( a moze i antydepresanty...???) tak źle wpływają na pracę nerek czy wątroby????
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: AntonPawlowicz » pn lip 18, 2011 8:47 pm

Niby nie, ale sie je zazywa najczesciej dlugotrwale wiec chyba warto ograniczyc do minimum chemie wtlaczana do naszego organizmu i o niego zadbac, tym bardziej ze bedzie sie to zazywalo latami. Niby sa te leki wyprodukowane wlasnie z mysla o dlugofalowym zazywaniu, ale pomysl sam, co jest bezpieczniejsze: 1200mg solianu podawane w szpitalach w dawce uderzeniowej i pozostanie przy tej dawce nawet po wyjsciu ze szpitala, bo tak wszechwiedzacy jegomosc kaze, czy jednak zmniejszenie, ostroznie, nawet na wlasna reke. To jak, tamto czy zazywanie w spokojnych zacisznych warunkach domowych dawke bedace takze terapeutyczna, choc dalej nie najmniejsza - 100 mgramikow w obawie przed rozmaitymi skutkami ubocznymi w pozniejszym czasie? A przy tym pozostanie przy naprawde swietnym nowoczesnym leku, jednym z najlepszych, ktory jednak, mimo wszystko, trzeba umiec zazywac. Myslisz, ze kazdy lekarz sie doksztalca we wlasnym zakresie za naprawde spore pieniadze potrzebne do tego, ze stac go na wyjazdy na zagraniczne konferencje medyczne poswiecone lekom i ich zazywaniu, ze stac go na programy szkoleniowe swiatowej klasy w Kopenhadze? Stac z polskiej wyplaty i w polskich warunkach? Hahaha (smiech przez lzy). Ale stac go zeby dowalic pacjentowi solian w dawce 400x400x600 na dobe! Kogo obchodzi, ze pacjent wykituje po max 3 latach, nikogo, jeszcze mu podziekuja, ze darmozjada sie pozbyl :lol:

Fujikoo
zaufany użytkownik
Posty: 293
Rejestracja: pt gru 31, 2010 1:39 pm
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: Fujikoo » pn lip 18, 2011 9:09 pm

No tak ale mi doktorka powiedziała, że mniejsze dawki są na objawy negatywne (których na przykład u mnie nie ma), a duże na pozytywne. Zresztą ja po małych dawkach miałam straszną bezsenność (tak że nie spałam ani minuty) i tylko dawki 800-1000 mg jako tako działały. Zresztą zazwyczaj (przynajmniej u mnie tak jest) lekarze najpierw dają małe dawki, a potem zwiększają do optymalnej.
Myślę, że na każdego działa co innego. Choć i tak uważam Solian za dobry lek.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: AntonPawlowicz » wt lip 19, 2011 1:51 am

Oczywiscie zgadzam sie z Toba i przyznaje racje.
Tylko, ze solian jest we Francji na rynku od 18 lat (to francuski lek), u nas od 4.
Zeby sie nie okazalo po kolejnych 20, ze urosna nam dwie pary dodatkowych konczyn z du.pi, trzecie oko na czubku nosa, do tego komplet zielonych macek za uszami i zaczniemy sie swiecic jak porzadne zarowki 100 watowe, a nasze dzieci beda wcale kosmitami :lol:

Fujikoo
zaufany użytkownik
Posty: 293
Rejestracja: pt gru 31, 2010 1:39 pm
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: Fujikoo » wt lip 19, 2011 9:27 am

AntonPawlowicz pisze:Zeby sie nie okazalo po kolejnych 20, ze urosna nam dwie pary dodatkowych konczyn z du.pi, trzecie oko na czubku nosa, do tego komplet zielonych macek za uszami i zaczniemy sie swiecic jak porzadne zarowki 100 watowe, a nasze dzieci beda wcale kosmitami :lol:
No tak, ale to chyba nie tylko sprawa Solianu, ale też innych psychotropów, których bezpieczeństwo dłuższego stosowania wydaje się wątpliwe. :roll:

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6641
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: spodsztancy » wt lip 19, 2011 5:27 pm

Orientuje się ktoś jaka to jest mała "prodopaminergiczna" dawka Solianu? :?: :?:
całuj rękę której nie możesz uciąć

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: AntonPawlowicz » wt lip 19, 2011 8:16 pm

Dla chorego na schiz to chyba taka wynoszaca 0x0 mg na dobe :wink:
A powaznie to najmniejsza mozliwa jest 50mg, poza nia lek wydaje sie nie miec wcale dzialania.

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 6641
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: spodsztancy » wt lip 19, 2011 8:24 pm

AntonPawlowicz pisze:Dla chorego na schiz to chyba taka wynoszaca 0x0 mg na dobe :wink:
Nie, ale serio pytam. Jakieś małe dawki są pro a nie anty dopaminowe i wśród neuroleptyków dotyczy to tylko amisulpirydu. Próbuję rozgryźć mechanizm aktywizujący, przeciwdepresyjny tych leków (sulpirydu też) skoro nie łączą się w ogóle z receptorami serotoninowymi. Bo przecież wyraźnie się podkreśla, że są to leki aktywizujące... Nic nie rozumiem.
całuj rękę której nie możesz uciąć

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: AntonPawlowicz » wt lip 19, 2011 9:07 pm

Neuroleptyk z grupy benzamidów. Wiąże się wybiórczo z receptorami dopaminowymi podtypu D2/D3, do których wykazuje duże powinowactwo. Nie wykazuje powinowactwa do receptorów podtypów D1, D4 i D5. W przeciwieństwie do klasycznych i atypowych neuroleptyków, amisulpryd nie wykazuje powinowactwa do receptorów serotoninowych, a-adrenergicznych, histaminowych H1 czy cholinergicznych. Amisulpryd w dużych dawkach silniej blokuje postsynaptyczne receptory D2 w strukturach układu limbicznego niż w prążkowiu. W przeciwieństwie do klasycznych neuroleptyków nie powoduje katalepsji. Nawet w czasie dłuższego leczenia amisulprydem nie występuje nadwrażliwość receptorów dopaminowych D2. Lek stosowany w małych dawkach preferencyjnie blokuje presynaptyczne receptory D2/D3 - skutkiem jest uwalnianie dopaminy i zjawisko "odhamowania".

Awatar użytkownika
fart
zaufany użytkownik
Posty: 382
Rejestracja: pn lis 01, 2010 5:40 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian i antydepresant

Post autor: fart » śr lip 20, 2011 3:27 pm

Trudno powiedzieć jakie to są te małe dawki, ja bym obstawiał 0-50mg
neuroleptyki profilaktyczne

Wróć do „solian”