Ketler

amisulprid
adammat1990
zaufany użytkownik
Posty: 377
Rejestracja: sob kwie 26, 2008 11:37 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Gender: None specified

Post autor: adammat1990 » pn cze 30, 2008 8:31 pm

Powiem Ci tak-ja obecnie biore ten lek
100 mg rano, 100 w poludnie i 350 wieczorem
Odczuwalem tylko przez kilka dni sennosc przy zmianach dawki-ostatnia mialem jakies 2 tyg temu. Teraz swietnie sie czuje
POZDRO!
"Oddech weż, już najgorsze jest za Tobą
W końcu gdzieś, bedzie lepiej, daje słowo
nie bój sie uwierz w siebie masz juz wszystko
poczuj więc , ze przed Tobą cała przyszłość
przecież wiesz "

Awatar użytkownika
Ketjow3
zaufany użytkownik
Posty: 48
Rejestracja: pn cze 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Zabrze
Gender: Male

Post autor: Ketjow3 » ndz sie 03, 2008 5:32 pm

i znowu biore ketrel 600 mg i odstawiam solian (800 mg) ....zobaczymy jak sie rozwinie tym razem......(według opini mojego lekarza solian nie jest najlepszym lekiem....hmm......)....a dodatkowo biore neurotop 600 mg....(na moją drażliwość).....

Awatar użytkownika
ula
zaufany użytkownik
Posty: 134
Rejestracja: pn wrz 18, 2006 10:32 am
Gender: None specified

Post autor: ula » pn sie 25, 2008 4:13 pm

ja biore ketrel w dawcce 600mg dziennie i powiem ze dzieki niemu wróciłz mi moznosc przezywania emocji i jestem bardziej ozywiona i energiczna, schudłam bo mam duzo energii a nie mam ochoty zbytnio duzo jesc, ale nadal mam negatywne objawy jak troche problmy z mysleniem kncentracja mam szumy ale moze to laryngologiczne powikłanie tyle ze mamy ta słuzebe zdrowia do dupy i nikt mi jeszce nie pomógł na szumy i dezrealizacje tzn poczucie nierealnosci jest mniejsze na dwaorze i wydaje mi sie ze mija po ketrelu dla mnie ten lek jest 100 razy lepszy od olzapiny ale to zalezy od pacjenta trzeba po prostu eksperymentowac

Awatar użytkownika
marcelinka
zaufany użytkownik
Posty: 8003
Rejestracja: czw sty 25, 2007 9:24 pm
Gender: None specified

Post autor: marcelinka » pn sie 25, 2008 7:11 pm

To ja teraz jak biorę Ketrel 2x150mg czuję się świetnie, rano tylko musze wypic co najmniej jedna kawe, aby dojść do siebie. Zniknęły urojenia i głosy są trochę mniejsze, ale Ketrel ani żaden lek który do tej pory brałam nie usunął mi poczucia obserwacji :( To już chyba się zadomowiło u mnie na stałe :)
Każdy zachód jest zapowiedzią poranka, Uśmiechaj się codziennie bo warto, niezależnie od pory dnia :)

Awatar użytkownika
netka
zaufany użytkownik
Posty: 153
Rejestracja: czw kwie 27, 2006 7:17 pm
Status: analityk internetowy
Lokalizacja: Wonderland
Gender: None specified

Re: Ketrel

Post autor: netka » czw wrz 25, 2008 3:18 pm

witam, biorę ketrel od miesiąca i jestem bardzo zadowolona z efektów leczenia. Co prawda nie schudłam, ale też nie przytyłam. Ten lek wreszcie zaczyna mnie leczyć. Stałam się bardziej wesoła i bardziej otwarta. Jedyny minus zażywania tego leku, to lekka senność do 1,5 godziny po zażyciu, jednak to ustępuje po około 1-2h. :) Dla mnie ketrel to jeden z lepszych leków jakie zażywałam, a zażywałam dużo...

pozdrawiam wszystkich ketrelowców ;) i czekam na dalsze opinie i wymianę doświadczeń..
"Idź własną drogą, Bo w tym cały sens istnienia, Żeby umieć żyć, Bez znieczulenia, Bez niepotrzebnych niespełnienia, Myśli złych..." [Dżem-Do kołyski]

redblue
zarejestrowany użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: ndz paź 26, 2008 4:51 pm
Gender: None specified

Re: Ketler

Post autor: redblue » ndz paź 26, 2008 5:09 pm

witam wszystkich.
Od 4 tygodni jestem na ketlerze obecnie 500mg. Dla mnie to najlepszy neuroleptyk jaki brałem. Właściwie mógłbym przepisać to co napisał szalonypi
oprócz tego zlikwidował głosy i wrażenie bycia obserwowanym. Na początku powodował potworną senność od mniej wiecej paru dni zauwazylem ze rano jestem wypoczety wkoncu odzyskalem zdolność logicznego myślenia mam dobry humor. Do Mandrynka może zwiększ dawke ja przez pare dni bralem 300 mg i te mysli urojeniowe na temat obserwacji wystepowaly nadal a teraz na 500 mg wlasciwie sie nie pojawiaja. Ketrel moim zdaniem rzeczywiscie jest słaby i do cieższych [psychoz sie nie nadaje natomiast gdy objawy sa negatywne jest jak dla mnie zdecydowanie lepszy niz zolafren rispolept czy np solian

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ketler

Post autor: tomsoul » pt sty 21, 2011 1:18 pm

Dla mnie ketrel czy jego oryginał czyli seroquel to najgorszy lek jaki brałem. Owszem dobrze działa na depresje ale na urojenia to jest to kompletny szajs.

Wróć do „solian”