Odstawienie Solianu

amisulprid
Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: tomsoul » wt mar 08, 2011 12:44 pm

Odstawie klozapol i będe miał psychoze... Nie , dziękuje.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7226
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: AntonPawlowicz » śr mar 09, 2011 4:01 pm

Nie namawiam, wiadomo. Tylko odpowiedz mi jak mozesz miec psychoze biorac najsilniejszy na swiecie lek antypsychotyczny SOLIAN! Po kij brac drugi slabszy i z ubocznymi na to samo? To troche tak, jabys biorac antybiotyk na grype koniecznie zazywal do tego aspiryne w obawie, ze bedziesz mial grype :)

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: tomsoul » śr mar 09, 2011 8:24 pm

Najsilniejszy jest klozapol.

Agna
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt sie 05, 2011 6:17 pm
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: Agna » śr sie 24, 2011 1:01 am

tydzien temu odstawilam solian. chcialam sie przekonac czy moge bez niego dobrze funkcjonowac, ale niestety odczuwam skutki i chyba sie bez niego nie obedzie. wrocil miedzy innymi obnizony nastroj i tutaj obawiam sie nawrotu depresji. poza tym ogolne nieogarniecie. :(

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 12316
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: Ralf » czw sie 25, 2011 4:50 pm

AntonPawlowicz pisze: biorac najsilniejszy na swiecie lek antypsychotyczny SOLIAN!
Anton! Co Ty naprawde myslisz o Solianie????!!!! Powiedz mi szczerze ok???? Czy to naprawde jest taki dobry lek? Ale czy ma on wade nastepującą... to znaczy czy powoduje on zanik libido ???????????????
Pozdrawiam! :)
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
AndrzejB
zaufany użytkownik
Posty: 913
Rejestracja: pn lip 25, 2011 12:55 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: AndrzejB » czw sie 25, 2011 6:31 pm

Chyba każdy powoduje zanik libido

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2290
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: jojo » śr sie 31, 2011 3:17 am

AntonPawlowicz pisze: Tylko odpowiedz mi jak mozesz miec psychoze biorac najsilniejszy na swiecie lek antypsychotyczny SOLIAN! Po kij brac drugi slabszy i z ubocznymi na to samo?

Anton, bez obrazy, Ty i Twoja propaganda. :/

To, że solian Ci pomógł, nie znaczy, że jest najlepszym lekiem...

Nie jesteś psychiatrą, więc nie wypowiadaj się tak autorytatywnie na temat skuteczności danych leków.

Jesteś pacjentem, a nie lekarzem, więc nie możesz mówić innym o wyższości solianu nad innymi lekami.

Poza tym każdy jest inny.

Każdy inaczej reaguje na leczenie.

Anton, wypowiadając się w taki sposób:
Klozapol nie potrzebny, odstawic.
i taki:
W razie pogorszenia sie stanu w zwiazku z odstawianiem wrocic krotkotrwale do dawki 200mg solianu doba, po stabilizacji powrocic do 100.
możesz tylko innym zaszkodzić.

Nie jesteś autorytetem w dziedzinie leków, tylko pacjentem.

Fakt, jesteś doświadczonym pacjentem, ale nie jesteś psychiatrą, aby innym zalecać, jak się mają leczyć.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

zdrowy1212121212
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pt lis 11, 2011 2:07 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: zdrowy1212121212 » pt lis 11, 2011 2:47 pm

Witam wszystkich, jestem tu po raz pierwszy i chciałem opowiedzieć historyjkę która napewno wszystkich zainteresuje. Przez 6 lat brałem piguły, na początku zolafren przez 3 lata- masakryczna tragedia jedyne co po nim można to spać, wogóle no masakra, potem przez rok zeldox, zdeczka miał za dużo skutków ubocznych no i w końcu zmieniłem na solian i łykałem przez dwa lata, no i muszę przyznać, że lek bardzo dobrze działa ale też przez rok się trochę z nim męczyłem bo nie wiedziałem, że go trzeba brać bez jedzenia, najlepiej na czczo a brać trzeba dwa razy dziennie bo do wieczora nie starcza ale też jak tu po południu brać na czczo? cały dzień nie jeść, a lekarka mi tego nie powiedziała, wogóle ona sama o tym nie wiedziała, tyle warci ci wszyscy lekarze, no ale po dwóch latach kiedy stwierdziłem, że już wszystko w porząsiu to postanowiłem odstawić, no i zmniejszyłem dawke i odrazu wszystko zaczęło powracać, smutny zdołowany bez życia, no i stwierdziłem, że jestem skazany na piguły do końca życia, jednak miesiąc później wpisałem sobie w googlach schizofrenia leczenie naturalne i wyskoczyło mi jak kobitka pisze że sie wyleczyła ze schi za pomocy ziółek, więc się niesamowicie napaliłem i zamówiłem odrazu te ziółka i odstawiłem solian w 10 dni, teraz jest drugi dzięn jak nie biore i jest poprostu wspaniale :D te ziółka to firma Vision, biorę pax, passilat, revien i antiox, co prawda wydałem na nie prawie 500 ziko, no ale sprawa jest bezcenna, i one naprawdę leczą bo prochy jak wynika są skonstruowane tak, żeby je ćpać do końca życia a firmy na tym zarabiają i o to tylko w tym wszystkim chodzi, o kase, i fizycznie jest wspaniale energii dużo i myśli się wyciszyły, już się tak czuje naprawde jak zdrowy i cały czas się dobrze czuje, bo na solianie to było różnie raz lepiej raz gorzej, czasem miałem euforie w głowie jakieś głupkowate myśli, śmiałem się ze wszystkiego a czasem też gorzej zadziałał i mnie zamulił, jak się napiłem to też zaraz zmęczony i spać odrazu, a jak nie wiedziałem wcześniej i wziąłem najedzony pigułe to wogóle jak roślinka byłem, a teraz na tych ziółkach już wszystko wporząsiu a biore je dopiero 2 tygodnie i już bez psychotropów i o niebo lepiej, załącze link który właśnie o nich znalazłem http://www.forum.vipg.org/viewtopic.php?f=5&t=129 z początku się obawiałem, że to może jakaś ściema, że to babka aby reklamuje te ziółka ale no naprawde działają, pobiore sobie pare miesięcy wszystkie na raz a potem zostane myśle na samym paxie, bo on to chyba najważniejszy z nich, no troszke trzeba zainwestować ale co 500 czy 1000 zł jak na całe życie problem z głowy, a solian zmniejszałem z 2 razy po 100 mg, potem po 75 mg, potem 50 i 25 i potem luz, kupiłem sobie krajarke do pigułek i kroiłem na 8 części, żeby mieć 25 mg, i naprawde polecam te ziółka bo wspaniała sprawa :) z rana biorę revien i passilat, potem za około 3 godz pax, po południu antiox i passilat i na wieczór znowu pax, tak to mniej więcej wygląda, i jak ktoś się na nie zdecyduje i mu pomogą to niech porozpowiada na innych forach tak, żeby jak najwięcej chorych się dowiedziało, i jeszcze odradzam mówić o tym lekarzowi bo napewno odradzi, bo straci pacjenta a co za tym kase dla firm, lekarz też ma pewnie jakąś działkę z tego, że jakieś prochy przypisuje, więc nie mówić lekarzowi pobrać ziółka i do wariatkowa już nigdy więcej nie wrócić :) pozdrawionka :)

Awatar użytkownika
seebek
zaufany użytkownik
Posty: 426
Rejestracja: wt wrz 19, 2006 5:51 pm
Lokalizacja: Kuj.-Pomorskie
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: seebek » pt lis 11, 2011 10:19 pm

Sprawdziłem skład tych leków, ogólnie nic nowego czyli witaminy i zioła typu waleriana, chmiel, melisa lawenda, miłorząb, głóg, męczennica, żeń szeń plus dodatki.
"Zycie ludzkie jest jak paczka kredek ... Raz kolorowe, a raz czarne, raz ostre, a raz tepe, raz dlugie, a raz krótkie, raz proste, a raz połamane...
Ale to niewazne. Najwazniejsze jest to, jaki obraz nimi namalujesz..."

zdrowy1212121212
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pt lis 11, 2011 2:07 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: zdrowy1212121212 » ndz lis 20, 2011 4:26 pm

Wszedłem sobie zobaczyć czy ktoś coś odpisze o tym, bo naprawde już tydzień leków nie biorę i z dnia na dzień coraz lepiej, no wczoraj aby było słabo ale to w piątek zapiłem strasznie bo chciałem uczcić odstawienie prochów heh;d no ale pisałem wtedy po dwóch dniach po odstawieniu ale później jednak poczułem głód solianu i przez 3 dni łykałem 25 mg i czwartego dnia połowe tego taką małą okruszynke i jest naprawde dobrze i schudłem już troche, może na oko troszke aby widać ale na wadze to 4 kg mniej, a no że w składzie nie ma nic specjalnego witaminki minerały i te źiółka ale tam można poczytać wiele ciekawych rzeczy o wielu chorobach, że to właśnie niedobór jakiejś witaminy czy minerału powoduje jakąś chorobę, o cukrzycy, nadciśnieniu, wypadaniu włosów, wrzodach no takie naprawde ciekawe rzeczy i dla mnie bardzo wiarygodne, więc może i ze schizami chodzi o jakąś witamine czy minerał, no nie wiem tak sobie gdybam, ale naprawde bardzo dobrze się czuje, i tam gdzie indziej mi ktoś napisał, żeby nie dublować postów, ale no chciałem pomóc, żeby dużo osób się dowiedziało, no odezwe się jeszcze za jakiś miesiąc i powiem jak tam się czuje, ale naprawde polecam:)

zdrowy1212121212
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pt lis 11, 2011 2:07 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: zdrowy1212121212 » śr gru 21, 2011 12:56 pm

oj no i głupia sprawa;/, bo do solianu pare dni temu powróciłem, chyba troche ponad miesiąc nie brałem i jakoś chwilami słabo się czułem, może nie to że aż się wytrzymać nie dało, ale no słabo troche i tak wyskoczyłem z tym jakbym jakąś Ameryke odkrył, i przepraszam:( a siedziałem całe dnie i szukałem co tam innego naturalnego i znalazłem o niacynie cynku i tam o kwasach omega 3 i tak nakupywałem tego i cała szufladach w pigułach ;D i ze 40 dziennie normalnie brałem wszystkiego a teraz jeszcze solian, na każdym kroku jakieś piguły :D ale no nie to że nie czułem poprawy po tych wszystkich witaminkach bo tak co dzień coś tam lepiej odczuwałem ale to strasznie powoli działa a nie chce siedzieć i czekać... a na co? na szczęście;/ jak szczęście mam pod ręką- w solianie:D postanowiłem więc się powspomagać solianem i brać te witaminki i gdzieś za 3 miesiące znowu sobie odstawie, może przez ten czas zdążą zadziałać witaminki, bo ziółek to już nie bo za drogie, ale też przyznam że było nawet nawet w niektóre dni, ale jak to u mnie zawsze bywa piątek sobota hlanie, a na następny dzień masowy dół z przpicia, no i przez to weekendowe picie napewno mi się dużo pogarszało, oj już takie ze mnie stworzenie ;/ i przepraszam jeśli kogoś w błąd wprowadziłem czy coś, ale tam każdy ma swój rozum:) i sorcia

zdrowy1212121212
zarejestrowany użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: pt lis 11, 2011 2:07 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: zdrowy1212121212 » czw sty 26, 2012 4:53 pm

hej a chciałbym wnieść poprawke;p bo znowu nie biore:) no dopiero 4 dni ale jak narazie jest bardzo dobrze, troche eksperymentowałem ze sobą ostatnio ale już chyba rozwiązanie dla siebie znalazłem:) bo najpierw 4 ziółka zamówiłem a potem znowu 4 ale zamieniłem passilat na jakiś inny i się zaczęło psuć i po jakimś czasie pomyślałem że to może on tylko działa, i tam w składzie jest dużo męczennicy cielistej i poszukałem innych preparatów z nią no i biorę valused ale w nim w 1 pigułce jest 40mg męczennicy a w passilacie 200 mg, i przez jakiś czas brałem ze 3 pigułki valused no i byłem na 50 mg solianu i dobrze było, a wcześniej bez tego ziółka i witaminek to musiałem 2 razy dziennie conajmniej po 100 mg brać bo jak nie to beznadzieja była, a passilatu brałem 2 dziennie czyli pod względem męczennicy to 10 pigułek valused no i właśnie tak zacząłem brać i solian odstawiłem, i zamówiłem aby ten passilat, szukałem jakiś innych preparatów z tą męczennicą ale nie moge znaleźć żeby dużo go było, i stężenia nie takie chyba bo w valused to na równi z kozłkiem lekarskim i czymś tam a mi się wydaje że to chodzi tylko o źiółko męczennicy, no i 4 dni nie biore znowu ale tak się boje troche tak po 10 pigułek dziennie tego jeść to zamówiłem passilat, a valused można kupić w aptece za 13 ziko ale to na 3 dni mi starcza, no i tam do tego kwasy omega 3 biore i dużo orzeszków włoskich zajadam, kruca dobrze by było jakby ktoś też spróbował to ziółko pojeść i napisać czy też pomaga, bo ja tu sam sie wypowiadam a jakby komu innemu też pomogło to by raźniej było:) nie chce oczywiście nikogo w błąd wprowadzać i namawiać żeby odstawiał bo jeszcze się coś złego komuś stanie ale no spróbować się powspomagać tym można i coś popróbować, a brałem z 15 różnych ziółek i tylko te dwa preparaty z męczennicą pomagają ale naprawde bardzo dobrze ( jak narazie) jakby coś się pogorszyło to napisze oczywiście

zawilinski
zaufany użytkownik
Posty: 162
Rejestracja: sob wrz 08, 2007 11:19 am
Gender: None specified

Re: Odstawienie Solianu

Post autor: zawilinski » ndz mar 04, 2012 10:50 pm

zdrowy1212121212 i co daja ci cos te ziola? ja probowalem kofeiny, ale po niej mialem napięcie, lęki, probowalem jeszcze różeniec górski inaczej korzeń arktyczny (rosea rhodiola), ale pobudzalo mnie zbyt mocno i nie moglem zasnac. ziola sa za cienkie na choroby psychiczne.

Wróć do „solian”