Podtrzymująca dawka solianu.

amisulprid
Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 1013
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: savior » pt paź 29, 2010 8:01 pm

dawka podtrzymująca, ale jak długo? do śmierci? przecież jest też tak, że są ludzie, którym jest lek odstawiany... i tu mam pytanie: może wiecie, jak długo trwa takie odstawianie - redukcja z 200 powiedzmy do zera,
pozdrawiam
Open heart and mind

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » sob paź 30, 2010 9:21 pm

pola pisze:niestety od 50 mg w zwyz tylam ,a dokladnie nie moglam schudnac ...i dopiero jak biore 25mg to moge powiedziec ,ze umiem powstrzymac sie od jedzenia.Moj organizm jest jak barometr wyczuwa nawet najmniejze ilosci leku....dla mnie 25 to duza dawka, bo na przyklad bez niej caly czas placze i przychodza do mnie duchy tzn lacze sei z ludzmi umyslami na odleglosc(wiadomo urojenia) .
pozdrawiam
Podobno Einstain powiedzial, ze schizofrenicy widza rzeczy niedostrzegalne i paranormalne. Nawet jesli tak jest, z taka wiedza lub wizjami normalnie sie zyc nieda, dlatego warto zazywac leki. Ja przestalem tyc nawet na 100mg, po prostu nie nalezy spozywac jedzenia po zachodzie slonca, i gwarantuje regularne chudniecie, nawet w przypadku zjadania rzeczy slodkich i kalorycznych z rana lub za dnia. Widzisz, Pola, Twoja dawka powstrzymuje psychoze, ale ma za slabe dzialanie terapeutyczne, dlatego masz obnizony nastroj i depresje. Sproboj zachowywac odstep miedzy zazyciem dawki, a posilkiem co najmniej godzinny, gwarantuje to 100% wchloniecia leku z przewodu pokarmowego. Tez jestem wyczulony na farmaceutyki, ale na 50 nie wytrzymalem za dlugo. Poza tym nie eksperymentowalbym z lekami jesli sie nie jest pewnym wiedzy o swojej chorobie, blyskawicznego wyczuwania nawrotow itd. Potrzeba czasu by sie tego wyuczyc oraz kontroli lekarskiej. Moj lekarz mowi, ze dla niego jest cenna kazda uwaga pacjenta, bardziej nawet niz nie raz wiedza ulotkowa. Doswiadczony pacjent bywa czasem chodzaca encyklopedia lekow i obajwow chorobowych.

SHE-tiger
zaufany użytkownik
Posty: 470
Rejestracja: pn gru 14, 2009 12:39 am
Gadu-Gadu: .
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: SHE-tiger » ndz paź 31, 2010 1:53 pm

.
Ostatnio zmieniony śr wrz 10, 2014 4:19 pm przez SHE-tiger, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 1013
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: savior » ndz paź 31, 2010 6:02 pm

właśnie, no bo kto będzie wiedział o Twoim stanie lepiej niż Ty sama, i tak jest ze wszystkim. A nawiązujac do tego co mówił Anton - zbiera się doświadczenie, często eksperymentując i wtedy można korygować ewentualne błędy, najważniejsza jest samoświadomość, fakt faktem leki wszystkiego nie załatwią, trzeba naprawdę chcieć, aby wyzdrowieć, życzę powodzenia
Open heart and mind

konto_usunięte
zaufany użytkownik
Posty: 943
Rejestracja: czw lis 12, 2009 9:28 pm
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: konto_usunięte » sob sty 29, 2011 6:45 pm

.
Ostatnio zmieniony wt kwie 16, 2013 1:53 pm przez konto_usunięte, łącznie zmieniany 1 raz.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » ndz sty 30, 2011 3:23 pm

Nie moge Tobie tego doradzac, bo by mnie tu zjedli, ze przejmuje role lekarza. Stan mialem ciezki, te wszytskie objawy co opisujesz, ksobne, wytworcze, halucynacje, skierowanie do szpitala tez mialem, ale nie poszedlem, bylo zagrozenie zycia, lek zaczal dzialac juz po 3 dniach :) Mialem przepisana dawke 600mg na dobe, wzialem tylko 200mg, bo lekow sie balem od zawsze, potem zmniejszylem sobie do 100, lekarka byla oburzona i cos pobakiwala o zaprzestaniu mnie leczenia wiec zmienilem lekarza, obecny bardzo solidny mlody doktor, przyznal mi racje, ze o siebie dbam :) Polecam wglad ulotki, jest tam podane, ze minimalna dawka podtrzymujaca to 50-400mg.

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 1013
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: savior » pt lut 04, 2011 12:18 am

Ja jestem czysty, teraz podtrzymuje mnie modlitwa...
Open heart and mind

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » ndz lut 06, 2011 2:11 am

Badz ostrozny, bardzo latwo zatraca sie krytycym na rzecz wyimagonowanej rzeczywistosci, a swiat staje sie zly, a dookola sami wrogowie. Gdy zaczynasz widziec wroga w najblizszym przyjacielu, jest to znak by powrocic do zazywania leku, jednak owy sad nabywa sie trwale, a pewnych bledow juz naprawic sie nieda, nigdy.

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 1013
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: savior » pn lut 07, 2011 12:14 am

ja nie szukam sobie wrogów....
Open heart and mind

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 1013
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: savior » pn lut 07, 2011 12:15 am

Lenin...Twoje mauzoleum juz padnie, zostaniesz pochowany na cmentarzu, tak chce większosć Rosjan, i chyba dobrze :D
Open heart and mind

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » pn lut 07, 2011 9:53 pm

Wiem zebys chial, ale to ja zmiazdze tobie glowe, a ty mi stopy nie, bo mam ahillesowe :lol:
Wara od Lenina to solidny byl gosc i znakomity przywodca!
Co do Rosjan to jednakowo kochaja i jego i Stalina, pomimo, ze ten drugi wymordowal tysiace rodakow.
Ostatnio zmieniony pt lut 25, 2011 3:42 pm przez AntonPawlowicz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Zakrecona
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: śr lut 23, 2011 2:52 pm
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: Zakrecona » śr lut 23, 2011 6:45 pm

Biorę już rok solian w dawce 200 0 200 jestem po nim cały czas śpiąca czy mogłabym zmniejszyć dawkę ...może by mnie bardzie zaktywowała ?
dodam ,że nie mam żadnych psychicznych dolegliwosci .
POZDRAWIAM RENATA
         
[/color]

konto_usunięte
zaufany użytkownik
Posty: 943
Rejestracja: czw lis 12, 2009 9:28 pm
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: konto_usunięte » pt lut 25, 2011 12:19 am

.
Ostatnio zmieniony wt kwie 16, 2013 1:52 pm przez konto_usunięte, łącznie zmieniany 1 raz.

konto_usunięte
zaufany użytkownik
Posty: 943
Rejestracja: czw lis 12, 2009 9:28 pm
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: konto_usunięte » pt lut 25, 2011 12:20 am

.
Ostatnio zmieniony wt kwie 16, 2013 1:53 pm przez konto_usunięte, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Zakrecona
zarejestrowany użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: śr lut 23, 2011 2:52 pm
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: Zakrecona » pt lut 25, 2011 3:54 pm

Zaznaczam w moim przypadku nadmierna senność po solianie i brak miesiączki zaowocowała zmianą leku na abilify zmniejszenie dawki Solianu nie wchodziło w grę :( Przy solianie czułam się dobrze ,ale te kłopoty o których pisałam wyżej skłoniły mnie do zmiany leku .Mam nadzieje ,że hormony się ustabilizują ,powróci miesiączka wtedy pomyśle o jakiejś diecie ( lekarz nakazał mi kontrolować rosnącą wagę)
Pozdrawiam
POZDRAWIAM RENATA
         
[/color]

Wróć do „solian”