Podtrzymująca dawka solianu.

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2241
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: jojo » wt sie 17, 2010 11:24 am

Podtrzymująca dawka solianu.

Jaka jest podtrzymująca dawka solianu? Wbrew temu, co uważa jedna lekarka, dość złośliwa i przemądrzała baba :evil: , uważam że jestem w niepełnej remisji, bo nie mam typowych głosów- są bardzo słabe i niezrozumiałe, czasem tylko słyszę jakieś szepty, przeważnie słyszę szumy- i to tylko przed zaśnięciem. Za dnia ich raczej nie słyszę-raczej, bo nie mam w zwyczaju wsłuchiwać się w ciszę. Non stop słucham radia.

Jaką dawkę solianu bierze się w remisji?
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » sob sie 28, 2010 12:59 am

200mg na dobe brane raz dziennie najlepiej z rana oraz co bardzo istotne i wbrew opiniom i ulotce godzine przed lub godzine po jedzeniu - pelne 100% wchloniecie leku. Ta dawka bedzie wystarczjaca do czasu ustapienia wszelkich objawow, natomiast po roku lub dwoch mozna powoli zejsc do 100 i 50mg. Jestem od 2 miesiecy na 50tce, zero objawow, idealna dawka podtrzymujaca, zero sennosci, zero ginekomastii.

Tytus
bywalec
Posty: 35
Rejestracja: wt gru 15, 2009 9:52 pm
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: Tytus » czw paź 07, 2010 4:44 pm

No to ja już nic nie kapuję . Nie mam żadnych objawów a dostaję 800 mg na dobę od 2 lat :| Przez okres brania solianu przytyłem nawet bardzo ale zrzucałem to na moje obżarstwo (lubię sobie zjeść , wiecie ...) MOże powinienem zasugerować lekarce obniżenie dawki?
Jeśli chodzi o samopoczucie to nie jestem senny , w ogóle nie odczuwam , że coś zażywam. Spadek libido jest ale to raczej też efekt depresji którą mam .

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » czw paź 07, 2010 6:09 pm

Na tym leku nie powinienes miec depresji gdyz ma skuteczne udowodnione dzialanie antydepresyjne. Wydaje mi sie ze mylisz depresje z lekkim zespolem amotywacyjnym spowodowanym duza dawka leku. Przy mniejszej dawce ten lek skutecznie aktywizuje, przy wiekszej dziala bardziej uspokajajaco, hamujaco i bardzo mocno przeciwpsychotycznie. Nie jestem lekarzem, ale moim zdaniem 400 w zupelnosci by wystarczylo skoro niema zadnych objawow wytworczych od 2 lat. Porozmawiaj z lekarzem o tym i popros o rade.

Tytus
bywalec
Posty: 35
Rejestracja: wt gru 15, 2009 9:52 pm
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: Tytus » czw paź 07, 2010 7:00 pm

Raczej nie. W tescie na poziom depresji uzyskuję wynik głębokiej depresji z myślami z samobójczymi(poczucie bezsensu , dużo by pisać). Ale myslę , że nie zaszkodzi obniżyć dawki solianu oczywiście po konsultacji z lekarzem.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: moi » pt paź 08, 2010 2:23 pm

Anton, to nieprawda, że na solianie nie można mieć objawów depresji, bo działa on antydepresyjnie. Ja także na dawce 400 mg miałam objawy silnej depresji, przygnębienia, itp. Lek antydepresyjny pomagał w niewielkim stopniu. Dopiero obniżenie dawki solianu do 100 mg zlikwidowało smutek i przygnębienie i poczułam się dużo lepiej, jakby mi ktoś zdjął z ramion jakiś ciężar. W tym czasie w moim życiu nie miały miejsca żadne istotne wydarzenia, więc te objawy depresji i ich ustąpienie wiążę jedynie z przyjmowanymi przeze mnie dawkami leku.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » pt paź 08, 2010 8:53 pm

Hm no cos podobnego! Ja tak sobie myslalem dzisiaj, ze skoro po 400mg po jakichs 30 min mi sie przyklejal olbrzymi banan do geby i zaczynalem nucic i spiewac z radosci w rytm roznorakich sampli i bitow wlasnogebnie wykonywanych :lol: , to jak wysmienicie musi sie czlowiek czuc po 800, powinien w sumie latac wysoko w oblokach i w raju, a nie miec mysli samobojcze :shock: A tu takie rzeczy. Ale powiem wam, ze przyczyne dopatruje jednak nie w leku, a w niezupelnym jego wchlanianiu przez organizm w Waszym przypadku. Zaloze sie, iz nie przestrzegaliscie tej 1 godziny przed lub po jedzeniu (i sie Wam nie dziwie, gdyz na ulotce jest podane, ze niema to znaczenia), bo jedynie wowaczas mozna mowic o jego 100% wchlonieciu, a inaczej to faktycznie tak jakby sie leku wcale nie bralo! To mi powiedzial moj lekarz, na podstawie najnowszych badan dotyczacych tego leku, przeprowadzanych w jego ojczyznie we Francji. On sie nim zywo interesuje, bardzo go chwali i jest ze wszystkim na biezaco, nawet porozumial sie z producentem w Polsce i jakims tam instytutem czy cos tam, chodzi o opinie tych z gory. Ja biore obecnie rowniez 100mg na dobe i jest wreszcie idealnie, z ta 50 nie wytrzymalem, za bardzo nosi i sa skoki nastroju oraz wybitnie zle samopoczucie fizyczne. Musze tez przyznac, ze dawki powyzej 400 nie probowalem, a i ta tylko krotko.

zainteresowana123
zaufany użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: czw wrz 09, 2010 10:29 pm
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: zainteresowana123 » czw paź 14, 2010 5:25 pm

AntonPawlowicz pisze: oraz wybitnie zle samopoczucie fizyczne.
tzn. co się działo?

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » czw paź 14, 2010 10:31 pm

Ucisk bardzo mocny w skroniach, jakies pieczenie mozgu i niepokoj. Jakbym nie byl w podrozy, tylko w domu, moze bym i przetrzymal, poszedlbym po prostu spac i obeszlo by sie bez podwyzszania do setki, a tak musialem obchodzic sie dlugo bez snu i wolalem nie eksperymentowac z dala od domu, no i musialem byc sprawny w robocie, a to sie wykluczalo.

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: savior » czw paź 28, 2010 11:29 am

Słuchajcie, ja biorę teraz 200 mg, a według mojego szarlatana powinienem 600 bo podobno był początek nawrotu(teraz mam pewnosć ze to nie był nawrót) przez długi okres czasu brałem 300. Ale jedno jest pewne, może i te dragi chronią przed nawrotem, ale faktem jest ze trzeba leczyc przyczyny a nie objawy(leki leczą tylko objawy), u mnie przyczyną jest trauma rodzinna, niezaspokojone potrzeby itp - tutaj będzie i potrzebna psychoterapia rodzinna, a to jest wazniejsze od leków.
Poczytajcie sobie o Arnhild Lauveng - ona przez 10 lat "chorowała" a teraz nie bierze tego goovna i jest zdrowa, baa nawet leczy innych bo zrobiła psychologię. Dlatego kiedy osiągnie się pewien etap, dragi trzeba wywalić, oczywiście jest to długi proces. Ja stosuje też metody alternatywne i tu polecam:
-kwasy omega 3 - dość solidna dawka
-napar z melisy i szałwii - działa relaksująco, antystresowo(podobno nawrót jest najczęściej w warunkach duzego stresu)
- cynk
- słyszałem tez o miodzie, ze pomaga na nasze przypadłosci
- magnez
oczywiście broń Boze nie namawiam was abyscie od razu rzucili leki, nie chce miec kogos na sumieniu jak będzie miał nawrót,po prostu podaje swoją perspektywę, a odstawianie raczej w porozumieniu z karłem(lekarzem)
pozdrawiam i czekam na dyskusję
Open heart and mind

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: savior » czw paź 28, 2010 11:37 am

Jeszcze mam pytanie do Ciebie Anton, mówisz ze na 50mg nie wytrzymałeś... a czy to nie jest tak, że po prostu organizm jest uzależniony jak od narkotyku i domaga się po prostu prochów?Tak sie zastanawiam jak ze mną jest :?:
Open heart and mind

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » czw paź 28, 2010 2:09 pm

Zstanawialem sie nad tym, konsultowalem sie z niezaleznymi specjalistami. Nie, neuroleptyki nie uzalezniaja, nie jest to morfina, zreszta nawet z nalogu morfinowego mozna podobno stopniowo wyjsc. U mnie nie chodzilo o uzaleznienie psychiczne. Dobrze bylo na tej dawce 50mg przez dosc dlugi okres, ponad 3 miesiace. Gdy natomiast wystapily ekstremalne warunki, organizm przestal sobie dawac rade, poprostu oslona, tarcza, byla za slaba i zaczely pojawiac sie objawy chorobowe. Dlatego mowi sie, iz w remisji bierze sie jedynie dawke podtrzymujaca, czyli, ze jestes w sumie zdrowy, ale masz tarcze na wszelki wypadek, przed nawrotem, wlasnie gdyby zaistnialy pewne nie korzystne okolicznosci. Moge wiec z cala odpowiedzialnoscia stwierdzic, ze taka dawka w przypadku solianu wynosi 100mg. Mialem stresy, ekscesy, bardzo nie sprzyjajace warunki srodowiskowe i objawy nie wystapily, sytuacja zgola odmienna jest w przypadku 50mg, potwierdzaja to takze bliskie osoby z mojego otoczenia zazywajace solian.

SHE-tiger
zaufany użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: pn gru 14, 2009 12:39 am
Gadu-Gadu: .
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: SHE-tiger » czw paź 28, 2010 9:17 pm

.
Ostatnio zmieniony śr wrz 10, 2014 4:18 pm przez SHE-tiger, łącznie zmieniany 1 raz.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: AntonPawlowicz » czw paź 28, 2010 11:36 pm

Za mala dawka leku, powrocila depresja. Do zakonu nie biora jak sie ma zburzenia psychiczne. Taka dawka jest nie wyczuwalna dla organizmu, jest to placebo w tym przypadku. Po co zmniejszac jak nawet 100mg niema zadnych, ale to zadnych skutkow ubocznych dla organizmu, a powroci doskonaly nastroj i zycie zacznie cieszyc, dawac frajde i satysfakcje.

SHE-tiger
zaufany użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: pn gru 14, 2009 12:39 am
Gadu-Gadu: .
Gender: None specified

Re: Podtrzymująca dawka solianu.

Post autor: SHE-tiger » pt paź 29, 2010 2:30 am

.
Ostatnio zmieniony śr wrz 10, 2014 4:19 pm przez SHE-tiger, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „solian”