odstawienie solianu

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

wyciszony88
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: pt lut 05, 2010 8:21 pm
Gender: None specified

odstawienie solianu

Post autor: wyciszony88 » pt lut 05, 2010 8:32 pm

Brałem solian od maja do listopada w dawce 400mg
Nie potrafilem nic robic chodziłem jak przymuł
Odstawiłem go w listopadzie i już nie biore go 3miesiące i mam kilka pytań co do tego leku

1.jak dlugo mam poczekać aż te toksyny wyjdą z mojego organizmu?
2.czy odstawienie solianu powoduje że człowiek staje sie bardziej otwarty(dużo gada,rozumie,ma dobra pamiec) ale nie odczuwa nic,ani temp ciala ani dotyku,nie odczuwa stresu,bólu psychicznego nic,ktos glosno ryczy na niego ale on tak jakby nie reaguje
3.czy po solianie widzi sie niewyraźnie ludzi,swiat wydaje sie taki wyimaginowany a ludzie chodza po ulicy jak trupy bez celu?
4.przed braniem solianu mialem fatalne wyniki badan psychologicznych i nie rozumialem w ogole co do mnie ten facet gadal,a teraz po odstawieniu soliana znalazlem prace..chodze jak maszyna bez swiadomosci tego co robie..jakby ktos podsuwal mi mysli
5.czy w czasie brania solianu piekły was oczy mocno i mieliscie sztywność karku
6.Czy solian jest rowniez na zaburzenia pamieci???bo ja potrafie sobie przypomniec co gadalem do matki jak mialem 4lata i wogole pamietam sporo sytuacji,ze ojciec mnie kiedys gnębil psychicznie,mialem podwyzszone cisnienie a teraz nic nie czuje


Przepraszam za tak chaotyczne pisanie ale mam nadzieje że przywykniecie do mnie

Pozdrawiam

SHE-tiger
zaufany użytkownik
Posty: 457
Rejestracja: pn gru 14, 2009 12:39 am
Gadu-Gadu: .
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: SHE-tiger » pt lut 05, 2010 11:38 pm

.
Ostatnio zmieniony śr wrz 10, 2014 4:26 pm przez SHE-tiger, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7601
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: zbyszek » pt lut 05, 2010 11:45 pm

wyciszony88 pisze:..chodze jak maszyna bez swiadomosci tego co robie..jakby ktos podsuwal mi mysli...
To poślizg , który wiedzie do manii, a "Mania" zaprowadzi Cię do szpitala.
Bądź bardzo ostrożny, wtedy przekonasz się, że odstawiając samemu tracisz kontrolę, choć tego nawet nie dostrzegasz.

barachiel555
zarejestrowany użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: śr cze 16, 2010 2:08 pm
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: barachiel555 » śr cze 16, 2010 2:16 pm

Aa
Ostatnio zmieniony pt lis 18, 2011 12:17 am przez barachiel555, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7601
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: zbyszek » śr cze 16, 2010 3:47 pm

barachiel555 pisze:...jesli wogole nie slyszysz glosow to mozesz zrezygnować
ryzykowne stwierdzenie !

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: moi » śr cze 16, 2010 4:48 pm

zbyszek pisze:
barachiel555 pisze:...jesli wogole nie slyszysz glosow to mozesz zrezygnować
ryzykowne stwierdzenie !
Też uważam, że to ryzykowne. To, że nie ma objawów wytwórczych nie zabezpieczy nikogo przed nawrotem psychozy z powodu odstawienie leku!

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: savior » sob gru 04, 2010 3:20 pm

A jeśli 3 lata już nie mam wytwórczych? poza tym nigdy praktycznie nie miałem głosów i nie mam teraz?
mogę powoli odstawiać?, powtarzam powoli:)
W tej chwili biorę 200mg. Zaczynałem we wrześniu 2009 od 400mg, potem chyba po pół roku przeszedłem na 300 i jakiś czas temu samowolnie powoli przeszedłem na 200mg. jak na razie jest dobrze.
Open heart and mind

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: tomsoul » pt sty 21, 2011 12:39 pm

Ze schizofrenią jest tak że mimo że się bierze leki i przez dłuższy czas nie ma się objawów, to po odstawieniu zawsze istnieje ryzyko nawrotu. Jest to bardzo podstępna choroba nawet się nie połapiesz a już możesz mieć nawrót. Ale z całego serca życze ci sukcesów w walce z chorobą.

konto_usunięte
zaufany użytkownik
Posty: 933
Rejestracja: czw lis 12, 2009 9:28 pm
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: konto_usunięte » sob sty 29, 2011 6:27 pm

.
Ostatnio zmieniony wt kwie 16, 2013 1:54 pm przez konto_usunięte, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: savior » pt lut 04, 2011 12:31 am

Ja już nie biorę...w moim przypadku to nie byla choroba...w każdym razie, cokolwiek by sie nie działo...trzeba zachować zdrowy rozsadek, a wszystkie przeżycia zachować dla siebie, no chyba ze sie ma 100% zaufanie do kogoś kto nas nie wpierdoli znów do psychiatryka.
Tzw psychoza to albo opętanie albo energia oświecenia będaca działaniem Ducha Swietego
Open heart and mind

Awatar użytkownika
Kamil Kończak
zaufany użytkownik
Posty: 12349
Rejestracja: śr cze 24, 2009 5:11 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: Kamil Kończak » pt lut 04, 2011 6:49 pm

CleanGandalf pisze:Ja już nie biorę...w moim przypadku to nie byla choroba...w każdym razie, cokolwiek by sie nie działo...trzeba zachować zdrowy rozsadek, a wszystkie przeżycia zachować dla siebie, no chyba ze sie ma 100% zaufanie do kogoś kto nas nie wpierdoli znów do psychiatryka.
Tzw psychoza to albo opętanie albo energia oświecenia będaca działaniem Ducha Swietego

Psychoza to naruszenie granicy pomiędzy świadomością a podświadomością.Oświecenie to połączenie się świadomości z podświadomością i zjednoczenie z wyższą jaźnią-nadświadomością.Głosy to po prostu myślokształty z podświadomości.Masa izolowanych emocji jednostki jak i zbiorowych.Istnieje przecież coś takiego jak podświadomość indywidualna i zbiorowa.To,że ktoś ma głosy na temat szatana wcale nie znaczy,że jest opętany.Po prostu uwolnił izolowane przez ludzkość emocje.Zbierane przez wieki.Wspólne lęki dotyczące najczęściej Boga,szatana,egzystencji.Już Jung bodajże mówił,że ego nie istnieje.Nasza osobowość nie istnieje w sensie stałym.Rzeczywistość jest nakładką na naszą podświadomość.Ne styku powstajemy my.Mechanizm psychozy jest prosty.Człowiek po prostu nie wytrzymuje naporu rzeczywistości i podświadomości.W schizofrenii paranoidalnej to podświadomość zalewa świadomość co w skrajnym przypadku może doprowadzić do obłędu.Obłęd rozumiem w ten sposób,że świadomość człowieka opuszcza ciało,w stopniu minimalnym zostaje w człowieku.Taki człowiek jednocześnie jest w dwóch światach.Minimalna część jego świadomości zostaje w tym wymiarze,reszta się błąka.Kiedy za to człowiek nie wytrzymuje naporu świata,on go zalewa.Filtr informacji nie wytrzymuje tego.Dochodzi do katatonii.Oczywiście są rożne przyczyny katatonii.To jest jedna z nich.Psychiatrzy na psychozę patrzą w sposób uproszczony.Psychoza musi się wiązać według nich z myślami wytwórczymi,bardzo wąska pojmowanymi.Ja wielokrotnie miałem stany bliskie psychozy,tak jakbym od wierzchu ją widział.Może ona tak powoli narasta,objawiając się bardzo silnymi iluzjami/omamami co do ciała.Moja nadwrażliwość na bodźce dźwiękowe sprawia,że świadomość zastyga.Przenika mnie energia,czy to też psychoza i moje urojenie?Czy psychozą jest to,że bodźce wpływają na rzekome omamy?Przecież psychiatrzy głoszą,że omam to tylko wytwór umysłu.Czy kiedy założę na uszy słuchawki z muzyką i moje ciało zaczną przechodzić jeszcze silniejsze prądy i wcześniej nie towarzyszące spięcia to czy to jest omam?Bodziec-reakcja.Chyba nie taka jest definicja myśli wytwórczych.Czy lekarz uwierzy mi,że moja świadomość zastyga a mój umysł rozpada się?To moja kolejna iluzja?W szpitalu powiedzieli mi,że nie wyglądam na spiętego.Nawet dobry żart dla kogoś kto zastyga w napięciu.Napięciu mięśni przez te rzekome omamy.Człowiek z postępująca na raty katatonią może nawet wygląda na wyluzowanego...
Pragniesz czegoś? - rób to bo zaczniesz o tym marzyć.

" May your love of the form culminite in the love of
the formless."

https://www.youtube.com/watch?v=0joS1fzwFcU

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: savior » pt lut 04, 2011 7:59 pm

tomsoul pisze:Ze schizofrenią jest tak że mimo że się bierze leki i przez dłuższy czas nie ma się objawów, to po odstawieniu zawsze istnieje ryzyko nawrotu. Jest to bardzo podstępna choroba nawet się nie połapiesz a już możesz mieć nawrót. Ale z całego serca życze ci sukcesów w walce z chorobą.
ja juz wygrałem, m.in dzieki wam :D chwała wam za to, mam tez ogromne wsparcie od przyjaciół 8)
Open heart and mind

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: AntonPawlowicz » ndz lut 06, 2011 2:04 am

Bedziesz to mogl powiedziec po roku, nie wczesniej. Przykro mi to mowic, ale nie ciesz sie za wczasu i nie pomysl, ze moglbym zle Tobie zyczyc, po prostu miej sie na bacznosci - schiza nie mija, a jak mija to powraca nagle ze zdwojona sila :(

Awatar użytkownika
savior
bywalec
Posty: 888
Rejestracja: sob sie 28, 2010 2:58 pm
Status: jeszcze nikt się na mnie nie zawiódł
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twin Peaks
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: savior » pn lut 07, 2011 12:17 am

ja nie jestem chory, nigdy nie byłem, po prostu bylem przytłoczony....
Open heart and mind

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: odstawienie solianu

Post autor: AntonPawlowicz » pn lut 07, 2011 9:48 pm

a ja bylem obserwowany przez policje i w eterze 24h na dobe, truty, miazdzony bronia psychotroniczna harp, uwielbiany i znienawidzony przez miliony mieszkancow ziemi i innych planet :(

Wróć do „solian”