niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

amisulprid
Awatar użytkownika
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: czw maja 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: Pathetic Heart » ndz lis 20, 2016 10:45 pm

Czy to prawda, że istnieją neuroleptyki, które w małych dawkach działają przeciwdepresyjnie, pobudzają i pomagają zwalczyć objawy negatywne? Mam na myśli Solian i Fluaxanol. Czy np. 100mg Solianu działa zupełnie inaczej niż 400mg, skoro to ta sama substancja?
Ja mogę powiedzieć, że na mnie 100mg Solian działa jak placebo, nie czuję pobudzenia, ani lepszego nastroju, nie jestem też senny, jak po niektórych starszych neuroleptykach. Czy takie niskie dawki wpływają w jakiś sposób na spłaszczenie emocjonalne i występuje typowe działanie neuroleptyków, jak w dużych dawkach?
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: tomsoul » pn lis 21, 2016 12:13 am

Ja właśnie zjechałem z 800 na 600 mg solianu. I czuje się lepiej pod względem emocjonalnym i antydepresyjnym.

Awatar użytkownika
Chwast
zaufany użytkownik
Posty: 982
Rejestracja: ndz kwie 24, 2016 6:20 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Twój Friendzone
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: Chwast » pn lis 21, 2016 12:28 am

Czy kogoś zaktywizował rispolept w dawce >1mg?
Love is the question.

maajutka
zaufany użytkownik
Posty: 1033
Rejestracja: śr maja 16, 2012 1:10 pm
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: maajutka » pn lis 21, 2016 8:15 am

Rispolept nasila negatywy w dawce powyzej 1mg

Newt
zaufany użytkownik
Posty: 3422
Rejestracja: pn cze 11, 2007 2:24 pm
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: Newt » pn lis 21, 2016 9:14 am

Pathetic Heart pisze:Czy to prawda, że istnieją neuroleptyki, które w małych dawkach działają przeciwdepresyjnie, pobudzają i pomagają zwalczyć objawy negatywne? Mam na myśli Solian i Fluaxanol.
Jeszcze Sulpiryd. I tak, to prawda.
"My mommy always said there were no monsters. No real ones. But there are."

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: tomsoul » pn lis 21, 2016 12:56 pm

Newt pisze:
Pathetic Heart pisze:Czy to prawda, że istnieją neuroleptyki, które w małych dawkach działają przeciwdepresyjnie, pobudzają i pomagają zwalczyć objawy negatywne? Mam na myśli Solian i Fluaxanol.
Jeszcze Sulpiryd. I tak, to prawda.
Newt ma racje. Wszystkie te trzy leki w małych dawkach powinny aktywizować. Pisze "powinny" gdyż ja sam tak niskich dawek(50-300) nie brałem ze względu na moje cholerne halucynacje i urojenia które wymagają co najmniej 400 mg.

Awatar użytkownika
unreal
zaufany użytkownik
Posty: 3781
Rejestracja: ndz cze 29, 2014 12:34 am
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: unreal » pn lis 21, 2016 2:33 pm

tomsoul pisze:Wszystkie te trzy leki w małych dawkach powinny aktywizować.
A kwetiapina też?
LaDopamina

unipan
zaufany użytkownik
Posty: 305
Rejestracja: śr wrz 15, 2010 1:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: unipan » pn lis 21, 2016 4:05 pm

tez sól kuchenna i pieprz

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: tomsoul » pn lis 21, 2016 7:59 pm

unreal pisze:
tomsoul pisze:Wszystkie te trzy leki w małych dawkach powinny aktywizować.
A kwetiapina też?
Według instrukcji: tak.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9665
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: hvp2 » pn lis 21, 2016 9:23 pm

Ja z przykrością muszę napisać, że aktywizujące działanie 100 mg "Solianu" okazało się przejściowe i z czasem zanikło. Negatywy opanowały mnie ponownie. :(

Awatar użytkownika
AMerei
zaufany użytkownik
Posty: 2028
Rejestracja: czw mar 07, 2013 8:47 pm
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: AMerei » pn lis 21, 2016 9:34 pm

hvp2 pisze:Ja z przykrością muszę napisać, że aktywizujące działanie 100 mg "Solianu" okazało się przejściowe i z czasem zanikło. Negatywy opanowały mnie ponownie. :(
Czy to aby nie przez styl życia? Nie wiem, jak u Ciebie wygląda sytuacja z codzienną aktywnością, ale brak zajęć, samotność i izolacja nie pomagają w zdrowieniu.
"Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą." Marek Aureliusz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9665
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: hvp2 » wt lis 22, 2016 12:11 am

AMerei pisze:Czy to aby nie przez styl życia? Nie wiem, jak u Ciebie wygląda sytuacja z codzienną aktywnością, ale brak zajęć, samotność i izolacja nie pomagają w zdrowieniu.
Styl życia jest stale taki sam, a po drodze był pozytywny "pik" lepszego samopoczucia, jak sobie obniżyłem dawkę "Solianu" do 100 mg. Było wtedy lepiej, ale z czasem to "lepiej" zanikło.

Poza tym brak zdolności do przeżycia przyjemności czy radości nie zależy od stylu życia, ale jest po prostu przykrym objawem negatywnym. W sytuacji, kiedy powinna się pojawić np. przyjemność czy radość jest jedynie nic, po prostu brak reakcji. Dla porządku dodam, że jak bodziec jest bardzo pozytywny, wybitnie wykraczający poza przeciętną, to jakieś tam śladowe pozytywne emocje się pojawiają, tak z częstotliwością jedno zdarzenie na pół roku... Chcę jednak podkreślić, że te emocje są "śladowe", a nie bardzo wyraźnie przeżywane.

Zresztą o tym, że pozytywny efekt wpływu małych dawek "Solianu" na objawy negatywne z czasem zanika można sobie gdzieniegdzie też przeczytać w internecie i nie mam tu na myśli wypowiedzi pacjentów, ale psychiatrów.

Poza tym objawy negatywne to nie tylko anhedonia, ale również abulia/awolicja. Z tym też było lepiej przez kilka miesięcy, ale zanikło... :(

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3375
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: pawel534 » wt lis 22, 2016 10:13 pm

Ja na 100 mg solianu czułem się dużo lepiej niż na 150 mg, lepiej mi się myślało i czuło, miałem lepszą pamięć i koncentrację czułem się jakbym nie brał w ogóle żadnego leku. Niestety musiałem narazie powrócić na 150 mg z powodu pewnych objawów ale pewnie znów podejmę próbę zejścia na 100 mg.

Awatar użytkownika
AMerei
zaufany użytkownik
Posty: 2028
Rejestracja: czw mar 07, 2013 8:47 pm
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: AMerei » wt lis 22, 2016 10:58 pm

hvp2 to przykre co piszesz. naprawdę niewiele Cię już cieszy? jesteś chyba trochę starszy ode mnie? ja potrafię się bardzo śmiać, ale faktycznie, nie zdarza się to często. psychiatrzy mi piszą w historii choroby "afekt blady", to chyba znaczy spłycenie emocjonalne, czytałam też, że schizofrenia powoduje niezdolność do przeżywania głębokich emocji, chodzi tutaj o jej długotrwały wpływ, w psychozie te emocje są bardzo rozhuśtane.
"Wszystko co słyszymy jest opinią, nie faktem. Wszystko co widzimy jest punktem widzenia, nie prawdą." Marek Aureliusz.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: niskie dawki neuro, czy aktywizują, czy to tylko mit?

Post autor: tomsoul » wt lis 22, 2016 11:04 pm

Ja przez długi czas mojego życia nie mogłem się smiać po prostu nie potrafiłem. Ale ostatnie lata jak się lecze powodują pewną poprawe że czasami potrafie spontanicznie się śmiać.

Wróć do „solian”