solian plus convulex doraznie hydro

amisulprid
Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 10788
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

solian plus convulex doraznie hydro

Post autor: Tup » ndz sie 21, 2016 3:47 pm

Witam :icon-mrgreen: Ja mam uderzeniowo solian 200mg i 300convulexu biorę tak regularnie około 3lata czasem doraźnie hydro.Dla mnie to najlepszy zestaw wręcz idealny.Najlepsze samopoczucie,objawów nie ma albo są szczątkowe pod wpływem stresu.Pracuje,aktywny jestem.Mam emocje,chęci na ogół.Ciekawy jest opinii o tym naszego eksperta Antona.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7319
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian plus convulex doraznie hydro

Post autor: AntonPawlowicz » ndz sie 21, 2016 10:54 pm

Zaden ze mnie ekspert, po prostu wieloletni pacjent :D
Jak dajesz rade, to chyba doskonale, co wiecej moge powiedziec :D

Awatar użytkownika
spodsztancy
zaufany użytkownik
Posty: 7189
Rejestracja: ndz wrz 26, 2010 11:59 am
Status: aktor pisarz poeta. ostatnio mnie wystawiali na brodwayu
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian plus convulex doraznie hydro

Post autor: spodsztancy » ndz sie 21, 2016 11:01 pm

Ja mam 200 mg solianu i convulex 1000 mg/doba i się czuję wyprany z uczuć. Do tego Asertin 150 mg, tabletki na zbicie tętna serca, beta blokery, i m
całuj rękę której nie możesz uciąć

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7319
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian plus convulex doraznie hydro

Post autor: AntonPawlowicz » ndz sie 21, 2016 11:15 pm

Dlatego, ze dlugo lekow nie brales, troche tez te mozgi mamy sprane, nie ma co sie dziwic, ze musi minac troche czasu (z rok, dwa) zanim leki owe dziury jako tako polataja.
Dodatkowo jak nie bedziesz o siebie i swoja glowe nalezycie dbal, to poprawa nie bedzie postepowac.

bogdan
zaufany użytkownik
Posty: 607
Rejestracja: pn lut 25, 2008 1:40 am
Gender: None specified

Re: solian plus convulex doraznie hydro

Post autor: bogdan » sob gru 31, 2016 5:12 pm

No ja biore 200mg solianu i 1200mg kwasu walproinowego (convulex, depakine) i rzeczywiscie dzieki solianowi czuje sie duzo, duzo stabiliniej i lepiej niz dzieki wenlafaksynie. Wreszcie zaczynam widziec na oczy, ze spada zaslona urojen, wrecz szokujace doznanie (1. neuroleptyk).
We barely remember what came before this precious moment
Choosing to be here right now
Hold on, stay inside
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal
All this pain is an illusion

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3375
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian plus convulex doraznie hydro

Post autor: pawel534 » sob gru 31, 2016 6:13 pm

Ja ok. 5 lat żyłem niezdiagnozowany, nie wiedziałem co to schizofrenia, nie brałem leków a objawy wytwórcze brałem za element jakiegoś rozwoju duchowego. Moim zdaniem uświadomienie sobie choroby i nabranie krytycyzmu do objawów to pierwszy i bardzo ważny krok do zdrowienia.

Awatar użytkownika
Necro
zaufany użytkownik
Posty: 1651
Rejestracja: śr paź 23, 2013 8:15 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północny Wschód
Gender: None specified

Re: solian plus convulex doraznie hydro

Post autor: Necro » sob gru 31, 2016 7:48 pm

pawel534 miałem podobnie do ciebie tez żyłem długo lat nie zdiagnozowany i odbierałem wszystkie chore myśli na swój sposób teraz szkoduje tych lat ze wcześniej nie podjąłem leczenia .

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3375
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: solian plus convulex doraznie hydro

Post autor: pawel534 » sob gru 31, 2016 8:30 pm

Ja miałem coś w rodzaju telepatii i doszukiwania się w różnych usłyszanych, przeczytanych zdaniach wiadomości od innych ludzi lub ludzi zmarłych. Po prostu wierzyłem że to element rozwoju ludzkości, że inni ludzie też tak mają tylko o tym otwarcie nie mówią więc skąd miałem wiedzieć że to choroba i trzeba to leczyć. Miałem niewielkie pojęcie o chorobach psychicznych, nie wiedziałem co znaczy schizofrenia, dopiero w szpitalu dano mi jakieś ulotki na ten temat. Ja nawet jeszcze z rok po wyjściu ze szpitala wierzyłem w tą telepatię tylko po prostu myślałem że leki ją zablokowały ale myślałem że jak przestanę brać leki to to wróci i chciałem tego. Potem nabrałem przekonania że schizofrenię mogą powodować demony i trzymam się tego do dziś choć pewności nie mam. W każdym bądź razie teraz nie chcę mieć żadnych głosów ani objawów wytwórczych i na chwilę obecną biorę leki bo nie wiem czy mógłbym je odstawić. Od jakiegoś czasu moja sytuacja jest na tyle dobra że wiem że jak pojawiłyby się głosy to trzeba je ignorować i kilka razy już odstawiałem leki i po pojawieniu się pewnych objawów sam do nich wracałem. Byłem tylko raz w szpitalu i myślę że drugi pobyt mi nie grozi. Po prostu obecnie uważam, że jestem w stanie zauważyć niepokojące objawy i sam zwiększyć dawkę leku lub wrócić do leku a wielu osobom nawet tu forum chyba brakuje krytycyzmu do objawów, wystarczy poczytać dział o głosach.

Wróć do „solian”