Solian a uzależnienia i nałogi.

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

kamillo
zaufany użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: pn lis 10, 2014 5:02 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Solian a uzależnienia i nałogi.

Post autor: kamillo » czw kwie 14, 2016 3:27 pm

Czy biorąc wysokie dawki Solianu czyli amisulprydu, to znaczy mam tu na myśli dawki od 400 mg w górę, czyli takie które obniżają poziom dopaminy w mózgu, zmuszeni jesteśmy na rezygnację z różnorakich uzależnień i nałogów ? Wiadomo powszechnie że to dopamina jest nośnikiem uzależnień, wyrzut dopaminy odpowiada za tak zwany haj, i to właśnie dopamina powoduje że daną czynność chcemy powtarzać ciągle lub daną substancje chcemy ciągle dostarczać. Jeżeli więc tej dopaminy poziom w mózgu jest redukowany, to wynikać z tego może to, że nie mamy "z czego" realizować kompulsywnych zachowań, przyjmowanie określonych substancji po prostu nie da "haju"! No właśnie, CZY zażywanie Solianu, ale też tyczy się to innych leków neuroleptycznych, wymusza abstynencję od nałogów u osób z różnorakimi uzależnieniami ???

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9468
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian a uzależnienia i nałogi.

Post autor: hvp2 » czw kwie 14, 2016 6:07 pm

Przy tak wysokich dawkach "Solianu" bezpieczniej jest zachować całkowitą abstynencję od alkoholu! Przecież w ulotce "Solianu" piszą o tym dwukrotnie!

Z powodu obniżonego neuroleptykami poziomu dopaminy jakiegokolwiek haju po prostu nie ma. Są różne doznania o charakterze generalnie śladowym, które jednak też można polubić.

Nikotyna przyśpiesza metabolizm wielu neuroleptyków oraz normalizuje krótkotrwale zapis EEG u osób ze schizofrenią.

kamillo
zaufany użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: pn lis 10, 2014 5:02 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Solian a uzależnienia i nałogi.

Post autor: kamillo » pt kwie 15, 2016 5:44 pm

Hvp 2, przyznam się że nie zrozumiałem Cię, z jednej strony napisałeś że z powodu obniżonego poziomu dopaminy po lekach tak zwanego haju jakiegokolwiek, czyli wyrzutu dopaminy, nagrody po prostu nie ma, a z drugiej strony napisałeś, że palenie, picie alkoholu i inne uzależnienia, są nadal przyjemne? Nie rozumiem???

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 4029
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Solian a uzależnienia i nałogi.

Post autor: wowo21975 » pt kwie 15, 2016 6:25 pm

kamilllllo pisze:Czy biorąc wysokie dawki Solianu czyli amisulprydu, to znaczy mam tu na myśli dawki od 400 mg w górę, czyli takie które obniżają poziom dopaminy w mózgu, zmuszeni jesteśmy na rezygnację z różnorakich uzależnień i nałogów ? Wiadomo powszechnie że to dopamina jest nośnikiem uzależnień, wyrzut dopaminy odpowiada za tak zwany haj, i to właśnie dopamina powoduje że daną czynność chcemy powtarzać ciągle lub daną substancje chcemy ciągle dostarczać. Jeżeli więc tej dopaminy poziom w mózgu jest redukowany, to wynikać z tego może to, że nie mamy "z czego" realizować kompulsywnych zachowań, przyjmowanie określonych substancji po prostu nie da "haju"! No właśnie, CZY zażywanie Solianu, ale też tyczy się to innych leków neuroleptycznych, wymusza abstynencję od nałogów u osób z różnorakimi uzależnieniami ???
Ja biorę 600 na dobę i jak wypije sobie piwo to czuje się dobrze i lekko z fazowany, czyli tak można powiedzieć że na haju. Do tego palę papierosy i też odczuwam z tego przyjemność, więc nie wiem czy tak do końca w wiekszych dawkach amisulpride obniża odczucia.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9468
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian a uzależnienia i nałogi.

Post autor: hvp2 » pt kwie 15, 2016 8:32 pm

kamilllllo pisze:Hvp 2, przyznam się że nie zrozumiałem Cię, z jednej strony napisałeś że z powodu obniżonego poziomu dopaminy po lekach tak zwanego haju jakiegokolwiek, czyli wyrzutu dopaminy, nagrody po prostu nie ma, a z drugiej strony napisałeś, że palenie, picie alkoholu i inne uzależnienia, są nadal przyjemne? Nie rozumiem???
Bo to są małe przyjemności! Nie jakieś ciarki rozkoszy w ciele, tylko małe przyjemności. Napisałem wręcz że śladowe! Żeby Ci podać bardzo dobitny przykład: czymś innym są emocje doznawane podczas orgazmu, a czym innym są emocje podczas napicia się dobrej herbaty.

Osobiście lubię się napić dobrego piwa, ale rozkoszy pijąc to piwo nie odczuwam. Jest mi lekko miło i lekko przyjemnie, odprężam się, rozluźniam i tyle.

Wróć do „solian”