Ile solianu bierzecie na dobę?

amisulprid

Ile solianu bierzecie na dobę?

50
0
Brak głosów
100
5
19%
200
5
19%
300
1
4%
400
4
15%
600
2
8%
800
6
23%
1000
1
4%
1200 (max)
2
8%
 
Liczba głosów: 26

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: AntonPawlowicz » śr kwie 13, 2016 9:05 pm

Pamietaj, jesli pojawia sie stany depresyjne, typu nic mi sie nie chce, nie moge sie dzwignac z lozka, patrze godzinami w okno, nie czekaj, podwyzszaj dawke! 50mg jest niezwykle ryzykownym posunieciem, nie powiem sam probowalem, ale nie przeszlo. Najgorzej jak stracisz poczucie choroby, wtedy jak nikt z zewnarz cie nie "szturchnie" mozna wyladowac w szpitalu. 50mg praktycznie nie dziala przeciwpsychotycznie, dzialania antydepresyjnego tez raczej nie ma, nie wiem czy wogole taka dawka na cokolwiek pomaga. Po stanie depresyjnym w krotkim czasie nastepuja psychoza, a wtedy nawrot i kolejny epizod gwarantowany. Na Twoim miejscu bym nie szarzowal i nie ryzykowal. Skoro dajesz rade na setce, po co kombinowac, taka dawka jest calkowicie nie inwazyjna, nie wyczuwalna dla organizmu wcale, mozna spokojnie zyc w remisji, a tak jest to igranie z ogniem i stapanie po cienkiej linii! Po epizodzie dawki rzedu 400mg nawet srednio pomagaja :( Za duzo jest do stracenia.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: hvp2 » śr kwie 13, 2016 9:58 pm

AntonPawlowicz pisze:Pamietaj, jesli pojawia sie stany depresyjne, typu nic mi sie nie chce, nie moge sie dzwignac z lozka,
Tak właśnie miałem na dawkach "Solianu" od 400 do 200 mg/dobę.
50mg jest niezwykle ryzykownym posunieciem
Musiałem obniżyć ze względu na znaczą hiperprolektynemię i w jej rezultacie np. ból i powiększenie piersi.
Najgorzej jak stracisz poczucie choroby, wtedy jak nikt z zewnarz cie nie "szturchnie" mozna wyladowac w szpitalu.
Bardzo uważnie się obserwuję. W tym właśnie celu np. systematycznie prowadzę pamiętnik.
50mg praktycznie nie dziala przeciwpsychotycznie,
Też tak uważam, ale to mi nie przeszkadza.
dzialania antydepresyjnego tez raczej nie ma, nie wiem czy wogole taka dawka na cokolwiek pomaga.

Pomaga na negatywy. Przecież taka dawka (50 mg) jest np. wymieniona w ulotce!
Na Twoim miejscu bym nie szarzowal i nie ryzykowal. Skoro dajesz rade na setce, po co kombinowac, taka dawka jest calkowicie nie inwazyjna, nie wyczuwalna dla organizmu wcale
No właśnie mam hiperprolaktynemię. Bolą piersi. Perspektywa nowotworu piersi, przysadki, jak również osteoporozy. Jakby nie ta hiperprolaktynemia to bym nie zmniejszał!!!
jest to igranie z ogniem i stapanie po cienkiej linii!
Nie boję się nawrotu! Jestem spokojnym, starszym człowiekiem, a nie jakimś młodym furiatem, któremu testosteron zalewa mózg.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: AntonPawlowicz » śr kwie 13, 2016 10:52 pm

Jedno sie nie bac, a co innego doprowadzic do psychozy na wlasne rzadanie :(
Chyba juz Tobie pisalem, aby uniknac zawyzonej prolaktyny sprobuj Amisan - doskonaly nowoczesny oraz oficjalny ulepszony zamiennik Solianu, w moim przypadku zadzialalo.
Solian zazywalem przez okolo 8lat, przez ten caly czas mialem mocno zawyzona prolaktyne i w niczym (poza delikatnym bolem sutkow) to mi nie przeszkadzalo (po pracy chodzilem na basen i jakkuzi, zazwyczaj likwidowalo ow skutek na jakis czas), nie spowodowalo takze raka czy innych dolegliwosci o ktorych wspominasz.
Oficjalne stanowisko mojego lekarza w tej sprawie bylo takie, ze to na nic nie wplywa i mozna spokojnie z tym zyc, dopoki obajwy nie stana sie zbyt uciazliwe. Nie staly sie gdyz zmienilem na Amisan, po 8 latach.
Zawyzona prolaktyna moze byc ponoc powodem ciaglego rozdraznienia, jak rowniez depresji.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: hvp2 » czw kwie 14, 2016 12:19 am

AntonPawlowicz pisze:Jedno sie nie bac, a co innego doprowadzic do psychozy na wlasne rzadanie :(
Mam inną koncepcję własnej choroby, choć bez negowania przejścia urojeń w zamierzchłej przeszłości.

Niemniej jednak bardzo mi miło Anton, że się o mnie martwisz :!: :)
Chyba juz Tobie pisalem, aby uniknac zawyzonej prolaktyny sprobuj Amisan - doskonaly nowoczesny oraz oficjalny ulepszony zamiennik Solianu
Niezbyt w to wierzę. Amisulpryd to po prostu amisulpryd. Bez względu na producenta.
Solian zazywalem przez okolo 8lat, przez ten caly czas mialem mocno zawyzona prolaktyne i w niczym (poza delikatnym bolem sutkow) to mi nie przeszkadzalo (po pracy chodzilem na basen i jakkuzi, zazwyczaj likwidowalo ow skutek na jakis czas)
Masz o wiele dłuższe doświadczenie z tym lekiem niż ja, ale też zarazem jakiś bardziej odporny organizm. Mnie "Solian", zwłaszcza w nieco wyższych dawkach, naprawdę poważnie przeszkadzał w aktywnym życiu.
nie spowodowalo takze raka czy innych dolegliwosci o ktorych wspominasz.
Z nowotworami to miałeś szczęście. Zresztą możliwość statystyczna powstania nowotworu to jeszcze nie pewność. Natomiast co do osteoporozy to nie mów hop. To dopiero wychodzi w dużo starszym wieku.
Oficjalne stanowisko mojego lekarza w tej sprawie bylo takie, ze to na nic nie wplywa i mozna spokojnie z tym zyc, dopoki obajwy nie stana sie zbyt uciazliwe.
Niestety upraszczał sprawę. Znalazłem oficjalny dokument psychiatryczny, iż pojawienie się wysokiej prolaktyny jest bezwzględnym wskazaniem do odstawienia amisulprydu. Znalazłem też referat pewnej psychiatry (opublikowany przez IPiN), że problem hiperprolaktynemii i w jej następstwie osteoporozy jest problemem przez psychiatrów lekceważonym.
Zawyzona prolaktyna moze byc ponoc powodem ciaglego rozdraznienia, jak rowniez depresji.
Ja czytałem że lęków i depresji.

PS. Ogólnie Anton to jednak mnie pocieszyłeś! Że brałeś amisulpryd 8 lat, z objawami hiperprolaktynemii, a jednak koniec konców nic Ci się stało. Dziękuję! :)

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2368
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: jojo » czw kwie 14, 2016 1:35 am

hvp2 pisze:
Chyba juz Tobie pisalem, aby uniknac zawyzonej prolaktyny sprobuj Amisan - doskonaly nowoczesny oraz oficjalny ulepszony zamiennik Solianu
Niezbyt w to wierzę. Amisulpryd to po prostu amisulpryd. Bez względu na producenta.
OK, Anton, amisan nie jest aż takim cudem... Jak brałam jego 200 mg to miewałam okres co dwa miesiące. Jak brałam jego większą dawkę, to okres miałam rzadziej... Jak brałam solian przez jakieś pół roku, to okres zniknął mi na dłużej... Raz go brałam przez dwa miesiące i okresu nie miałam z trzy miesiące- nie pamiętam dokładnie.

Teraz biorę 100 mg amisan i okres miewam co miesiąc, ale nigdy nie wiem czy nie opóźni mi się kilka dni... Kiedyś okres miałam regularnie...

Uważam że nadal mam nadmiar prolaktyny, bo moja waga nieznacznie drgnęła... Nastrój mi się nie poprawia...
Po epizodzie dawki rzedu 400mg nawet srednio pomagaja :( Za duzo jest do stracenia.
Z ostrej psychozy, w przeciągu trzech tygodni wyciągnęło mnie 400 mg solianu. Potem psychiatra błędnie doszukała się u mnie urojeń, zwiększyła mi dawkę leku do 600 mg, które brałam nieregularnie, ale to nie jest istotne i znów znalazłam się w szpitalu, z powodu natrętnych myśli, oraz związanych z nimi lęków.

Zresztą mój lekarz zgodził się ze mną, że skłonność do natręctw mam od zawsze, oraz do stanów depresyjnych.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2368
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: jojo » czw kwie 14, 2016 1:46 am

Ralf pisze:jojo to coś mi się źle skojarzyło. Bo wydawało mi sie ze bierzesz solian. Tak jak mówił kiedyś Anton może przyjdzie czas kiedy spróbujesz brać amisan rano/południe? Mi lekarz mówił że tego leku nie bierze się na noc ale widać u Ciebie leczenie jest inaczej prowadzone. Pewnie ma to swoje uzasadnienie?
Ralf, jak byłam w szpitalu, to kazali mi brać solian. Brałam go jakiś czas po wyjściu z niego... Jednak na solianie nie mam okresu, a on wraca na amisan.

Mój psychiatra, który jest dla mnie autorytetem uważa że wszystko jedno kiedy będę brać lek, rano czy wieczorem, bo i tak będzie działać... I wbrew temu, co próbował mi wmówić Anton, rzeczywiście działa.

Nie chcę brać żadnego leku rano, bo lubię sobie spać do oporu... Jak brałam dużą dawkę solianu- 600 mg, to musiałam brać go i rano i na noc... Trochę byłam bardziej aktywna, ale przyczyną były silniejsze natrętne myśli, oraz niepokój z nimi związany, a nawet lęk... Wstawałam wcześnie rano, jeździłam do ŚDS, bo się bałam że zrobię krzywdę moim kotom... Nie chciałam tego zrobić, nigdy nie próbowałam, ale nie miałam do siebie zbyt wielkiego zaufania...

Aha, amisan biorę o 21, czyli nie tak całkiem późno... Czasem biorę go o 22, 23, w zależności od tego, o której godzinie nabiorę ochoty, aby coś przekąsić... Bo staram się zachować godzinny odstęp pomiędzy wzięciem leku, a jedzeniem, bo jak robiłam inaczej to męczyły mnie nudności, a czasem wymioty...
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: hvp2 » czw kwie 14, 2016 1:59 am

jojo pisze:Uważam że nadal mam nadmiar prolaktyny, bo moja waga nieznacznie drgnęła... Nastrój mi się nie poprawia...
Najprościej sobie to zbadać. Najlepiej po konsultacji u endokrynologa, który może też zlecić jeszcze jakieś badania. Koszt porady prywatnej to od 60 do 150 PLN (zależy u kogo). Koszt badań krwi na hormony to kilkadziesiąt złotych najczęściej. Warto iść do endokrynologa/zbadać sobie hormony zwłaszcza jak masz marny nastrój. Ewentualną jego przyczyną może być niedoczynność tarczycy.
Z ostrej psychozy, w przeciągu trzech tygodni wyciągnęło mnie 400 mg solianu.
Postaram sobie to zapamiętać na wypadek, gdybym dostał ostrej psychozy. Tak na marginesie to w zeszłym roku psychiatra zleciła mi właśnie 400 mg, chociaż nie miałem ani śladu psychozy. Samopoczucie miałem super. Zanim dostałem "Solian". Jak zacząłem zażywanie 400 mg "Solianu" to mi się bardzo pogorszyło! Tapczan i właściwie nic więcej.

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2368
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: jojo » sob kwie 16, 2016 6:18 pm

hvp2 pisze:Tak na marginesie to w zeszłym roku psychiatra zleciła mi właśnie 400 mg, chociaż nie miałem ani śladu psychozy. Samopoczucie miałem super. Zanim dostałem "Solian". Jak zacząłem zażywanie 400 mg "Solianu" to mi się bardzo pogorszyło! Tapczan i właściwie nic więcej.
Kiedyś, jak miałam remisję, nim odstawiłam lek, to psychiatra, doszukując się u mnie omamów słuchowych (a miałam omamy hipnagogiczne, przed zaśnięciem) i diagnozując u mnie schizofrenię rezydualną kazała mi zwiększyć dawkę amisan z 200 mg do 400. Od razu poczułam się fatalnie, nie mogłam usiedzieć w miejscu, nosiło mnie... Potem sama zmniejszyłam dawkę do 200 mg i poczułam się lepiej i mój obecny psychiatra, do którego wówczas nieregularnie chodziłam, stwierdził że dobrze zrobiłam...

Uważam, że dawka 400 mg nie jest zalecana dla osób w remisji... Jednak krótko po wyjściu ze szpitala nawet dobrze ją tolerowałam...
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: hvp2 » sob kwie 16, 2016 6:42 pm

Tak więc oboje widzimy na swoich własnych przykładach, że nie zawsze stosowanie się do zaleceń psychiatry wychodzi nam na zdrowie...

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2368
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: jojo » sob kwie 16, 2016 7:35 pm

Ok, hvp2, z tym niestosowaniem się do tego, co mówi psychiatra, miało sens, jak byłam od dawna w remisji i psychiatra niepotrzebnie zwiększyła mi dawkę leku... Mój lekarz popierał to, co zrobiłam...

Żałuję, że po pierwszej mojej hospitalizacji w 2012 roku nie stwierdziłam, że baba niepotrzebnie kazała mi brać 600 mg solianu, bo nie miałam żadnych urojeń i nie zmniejszyłam sobie sama dawki leku do tolerowanych przeze mnie 400 mg... Ale byłam w tak fatalnym stanie, że nie umiałam dyskutować z lekarzem... I znów zaliczyłam szpital, gdzie umieścili mnie na oddziale z bardziej chorymi osobami i natrętne myśli- czyli skutek uboczny, brali za omamy słuchowe. :/

Mój psychiatra uważa, że nie mogę brać 50 mg amisan, bo choruję na schizofrenię paranoidalną... Ale kiedyś, jak będę starsza, o wiele starsza, to sobie zmniejszę tą dawkę... Zresztą nim odstawiłam amisan, to brałam przez kilka miesięcy jego 50 mg i jakoś nie miałam nawrotu...

Jednak jak mój lekarz zaproponował mi branie abilify, to mu odmówiłam... I nie zgodziłam się z jedną lekarką, która kazała mi definitywnie odstawić solian/amisan, z powodu braku okresu, a nie np. zmniejszyć jego dawkę- czasem jednak trzeba kierować się własnym rozumem.

Niestety nie jestem na tym etapie, aby zmniejszyć samej dawkę amisan do 50 mg... 100 mg to i tak mała dawka...
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

kamillo
zaufany użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: pn lis 10, 2014 5:02 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: kamillo » sob kwie 16, 2016 8:22 pm

Ja mogę z własnego doświadczenia powiedzieć, że chyba warto brać Solian z rana, bo jak się bierze na wieczór to czuje się całkowicie rozregulowany, tzn. rano czuje się gorzej niż na wieczór, czyli biorytm nieprawidłowy.

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2368
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: jojo » sob kwie 16, 2016 8:46 pm

Kamillllo, ja biorę amisan on 21, najczęściej, a więc wieczorem, tak jak dawali mi go w szpitalu i czuję się jednakowo cały dzień... Wiadomo, wieczorem, a czasem późno w nocy robię się senna.

Nie zamierzam się zmuszać do codziennego wstawania wcześnie rano- to dla mnie nienaturalne.

Mój lekarz uważa że wszystko jedno, kiedy będę brać lek, bo i tak będzie działać, więc zamierzam go słuchać.

Jednak każdy inaczej reaguje na leki, oraz porę ich zażycia.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: AntonPawlowicz » sob kwie 16, 2016 11:34 pm

Ale po co wstawac codzinnie wczesniej rano aby brac lek? :) Po prostu, bierzesz lek wtedy gry sie zbudzisz :) a po godzince zjadasz sobie wyborne sniadanko :) Orany, wiesz jak wtedy smakuje :) Nawet nie bede mowil, ale smakuje bardziej niz wybornie! :D
Wiadomo zrobisz jak chcesz, ale tak z czystej ciekawosci, przeciez zawsze jest szansa ze cos zyskasz, a nic przy tym nie stracisz :)
W ramach proby sam sprobowalem wziac na noc i wiesz co, spalem duzo mocniej niz zawsze, ciezko bylo mie sie zwlec rano z lozka, a pozniej bolala mnie glowa i mialem obnizony nastroj przez caly dzien. Nie wiem jak dajesz rade tak na codzien. Mialem tez lekki paranojki, ze sasiad na mnie sie czai na schodkach.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 12359
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: Ralf » pn kwie 18, 2016 8:58 am

Próbowałem brać amisan przez ok 2 tygodnie. Wróciłem do solianu ponieważ na amisanie miałem bóle. Więc dal mnie ten lek odpada.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Ile solianu bierzecie na dobę?

Post autor: tomsoul » sob kwie 30, 2016 9:19 pm

A ja k..... na 800 amisanu i k..... 600 kwetaplexu xr. I jak tu żyć?

Wróć do „solian”