Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: AntonPawlowicz » ndz sty 25, 2015 6:06 pm

:clap:
Będzie dobrze, trzymam kciuki :)

marecki292
bywalec
Posty: 111
Rejestracja: ndz sty 04, 2015 12:37 am
Status: wolny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 1329713
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: marecki292 » pn sty 26, 2015 12:58 pm

Tylko ci pisze jak lekarz ze mną postapil

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: AntonPawlowicz » pn sty 26, 2015 7:42 pm

Widocznie lekarz uznal, ze jest poprawa i Twój stan nie jest zagrazajacy. Tylko się cieszyc, ze mogles mieć zmniejszona dawke :)

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » wt sty 27, 2015 9:11 am

Jednak musze brać lorafen. Dawka solianu jest bardzo wysoka bo 800 mg i mam bardzo silny niepokój w nogach a a ni propranolol ani akineton nie pomaga. Jestem skazany na lorafen...

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: AntonPawlowicz » wt sty 27, 2015 10:33 pm

Widzisz, a nie pomyslales, ze to nie jest wina Solianu, tylko wlasnie skutek odstawieniowy Lorafenu lub innego benzo, który zazywales przez dluzszy okres czasu?
Wiem, ze jak się odstawia nie umiejetnie benzo lub przechodzi na inny, mogą pojawic znaczne lęki, niepokoj ogolny, a także nawet wystepowac sporadycznie drgawki oraz skoki temperatury.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » wt sty 27, 2015 10:47 pm

Ale ja nie odstawiałem benzo. Miałem tylko zmiane z afobamu na lorafen, potem na afobam aż ostatecznie wróciłem do lorafenu. Solian jedyną wine jaką tu ma to taką że powoduje niepokój w nogach (i w głowie) u niektórych ludzi np. u mnie. A takto to bardzo dobry lek.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: Ralf » śr sty 28, 2015 11:34 am

Niepokój w nogach po solianie jest okropny. Sam miałem przez bardzo długi czas akatyzje. Tylko najgorsze wtedy było że że ja nie wiedziałem że coś jest nie tak i myślałem że taki już jestem. Nie mogłem normalnie usiedzieć w miejscu, ciągle chodziłem, stałem i przebierałem nogami. MASAKRA to była. Źle to wspominam.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » śr sty 28, 2015 3:16 pm

I co zrobiłeś że ci przeszło? Ja zastanawiam się nad zmniejszeniem solianu do 600 mg bo innej opcji nie widze... Jestem niespokojny... Ruchowo i tak psychicznie...

Awatar użytkownika
Necro
zaufany użytkownik
Posty: 1497
Rejestracja: śr paź 23, 2013 8:15 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Północny Wschód
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: Necro » śr sty 28, 2015 6:06 pm

Jak będziesz Na mojej dawce solianu to będzie bosko ;)
Śmierć Wrogom Ojczyzny

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: Ralf » śr sty 28, 2015 6:29 pm

Zmniejszyłem dawke solianu i zacząłem brać akineton. Mi ten lek pomógł.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: AntonPawlowicz » śr sty 28, 2015 6:33 pm

Same ogólniki Ralf, więcej konkretów!
Miał akatyzje na dawce 800mg, jak zmniejszyl do 400 i zaczal zazywac akineton, to mu przeszlo. Pozniej zmniejszyl do 200, ale akineton i tak zazywa do dziś, bo "jest fajny" jak mowi :lol:

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: Ralf » śr sty 28, 2015 7:21 pm

tomsoul wysłałem Ci PW.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » śr sty 28, 2015 10:08 pm

Lekarz postraszył mnie że na 600 mg wrócą urojenia i inne problemy(obsesje, natręctwa).

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » śr sty 28, 2015 10:11 pm

Jeszcze jedno, czy mieliście na solianie na tak dużej dawce problemy z logicznym myśleniem. Kojarzeniem faktów?

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: AntonPawlowicz » czw sty 29, 2015 12:35 am

Nie to raczej nadwyrężenie mózgu popsychotyczne, z czasem dojdziesz do dawnej wprawy.
Umarle komórki nie odzyja, ale jak będziesz o siebie dbal i nie doprowadzal więcej do psychozy, to wytworzą się nowe polaczenia neurotyczne, a co za tym idzie powstaną nowe komórki mozgowe, co będzie miało bezpośrednie przelozenie na intelekt. Dobrze tez, aby owe nowopowstałe komórki nie były "puste" lecz z ladunkiem "myślowym". Dlatego czas rekonwalescencyjny warto poswiecac na rozwijanie się, czyli czytanie, zapamiętywanie, uczenie się, ogolnie wysilanie się umysłowe. Niezwykle dobre sa tez gry komputerowe, zmuszają mozg do wytężonej pracy, otwierają nowe polacie, często dotad wogole nie wykorzystywane - jest to udowodnione naukowo. Dla nas chorych psychiczne gry sa bezcenne :!:
Nie należy takze zapominać o sprawności fizycznej i należycie dbac nie tylko o umysl, lecz takze o ciało i diete. Nie warto zjadac słodyczy oraz białego pieczywa, zawierającego tony glutenu. Należy się przestawić na razowe, pełnoziarniste ciemne pieczywo na zakwasie. Do tego kasze wszelakie (gryczana, jeczmienna, owsiana, kuskus) oraz ryz zamiast ziemniakow, a zamiast kawy zielona herbate. Poza tym wysiłek fizyczny - pompeczki, drążek, przysiady, basen i bedzeisz jak nowonarodzony w baaardzo krótkim czasie :)

Wróć do „solian”