Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

amisulprid
Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 12359
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: Ralf » pt lut 13, 2015 9:58 pm

Brałem 800 mg solianu i to była porażka. Taka akatyzja ze dziękuje. :roll:
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » pt lut 13, 2015 10:53 pm

Ralf pisze:Brałem 800 mg solianu i to była porażka. Taka akatyzja ze dziękuje. :roll:
Mam podobnie i dlatego myśle o amisanie.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 12359
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: Ralf » sob lut 14, 2015 1:41 am

Dla mnie rozwiązaniem było drastycznie zmniejszenie dawki solianu. Amisan źle na mnie działał w postaci bolących piersi. Dałem się skusić opowieściom niejakiego Antona ;)
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: AntonPawlowicz » sob lut 14, 2015 1:47 am

Dlatego wlasnie nie mnie trzeba sluchac tylko lekarza :!: Ja mogę jedynie doradzać i opisywac, w każdym przypadku jednak decyduje lekarz.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » sob lut 14, 2015 10:05 am

Wczoraj spróbowałem zmniejszyć do 600 ale był pod wieczór nawrót urojeń, obsesji i natręctw. Także jestem w kropce...

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 12359
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: Ralf » sob lut 14, 2015 12:45 pm

A Antonie, mądry post napisałeś wyżej. Bo na przestrzeni Twojej obecności na forum miałem wrażenie, że piszesz coś zupełnie odwrotnego :)
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: AntonPawlowicz » ndz lut 15, 2015 12:06 pm

Ralfie, Ty się zmieniles, dlaczego nie bierzesz pod uwagę, ze inni tez mogli? :)
Tomsoul, zdecydowanie odradzam Tobie kombinowanie z lekami bez wiedzy lekarza :!: Czy zalecil on Tobie obniżenie dawki?

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » ndz lut 15, 2015 10:34 pm

Tak proponował... Ale nie wypaliło i tego samego dnia wróciłem do 800...

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: AntonPawlowicz » pn lut 16, 2015 3:30 pm

To bardzo dobrze, ze masz wgląd w swoja chorobę! Dobrze ze trzymasz reke na pulsie i potrafisz odpowiednio szybko zareagować.
Widocznie tak jak pisałem wyzej, za wcześnie jeszcze jest na zmiany. Musisz dac lekowi czas, sobie, czas na zdrowienie i regeneracje.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » ndz lut 22, 2015 2:38 pm

Kurcze robie teraz po 7 godzin dziennie w fabryce i nie mam sił ani siedzieć ani stać. tzn. posiedze godzine przy maszynie i musze wstać, postoje z pół godziny i musze usiąść. Podejrzewam że to od akatyzji. Co robić. Lekarz proponował mi zmniejszenie solianu do 700 i tak zrobiłem ale dzisiaj się chusteczkowo czuje. Niewiem jak ja wyrobie... jeszcze tydzień, dzien w dzień 7 godzin... Potem wracam do biura. Poradzcie.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 29828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: moi » ndz lut 22, 2015 2:42 pm

Tomsul, wydaje mi się, że praca biurowa jest jednak lżejsza. Nie wiem, jak się czujesz na siłach, ale ja w fabryce bym nie wyrobiła. Leki upośledziły mnie w pewnym stopniu ruchowo - nie chce mi się już tyle ruszać i ruch sprawia mi wysiłek. Przy zwykłych czynnościach domowych drżą mi ręce.
W pracy biurowej jakoś sobie daję radę. Tu człowiek sam może sobie narzucić tempo pracy. Samemu można też sobie robić przerwy.
Ja bym Ci doradzała pracę biurową.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » ndz lut 22, 2015 3:40 pm

Musze wytrzymać jeszcze tydzień potem wracam do biura. Nie jest to praca tragicznie ciężka ale na akord no i 7 godzin. Także mi jest ciężko. Jak by to było jeszcze z 5 godzin to jeszcze ale 7 to za dużo. Przyznam się że zostały tylko 5 dni ale boje się troche aby w coś się nie wpakować... np. do szpitala...

P.S.

Moja kuzynka się dziwi że ja nie wytrzymuje 7 godzin kiedy ona robi 11-12 tyle że ja bioer te pier... leki

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2105
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: tomsoul » ndz lut 22, 2015 4:13 pm

Może powinienem brać akineton do pracy? Jestem wtedy taki rozlużniony, mam powera i lepiej mi się pracuje.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 29828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: moi » ndz lut 22, 2015 6:42 pm

Tomsul, ja bym się nie szprycowała na zapas lekami, tylko po to, by lepiej pracować. Praca na akord jest ciężka. Gdyby to była tylko praca fizyczna, to jeszcze mógłbyś sobie robić przerwy, ale przy akordzie nie masz takich możliwości, tylko trzeba zasuwać.
Na szczęście musisz wytrzymać tylko tydzień, a potem będzie już łatwiej.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
think
zaufany użytkownik
Posty: 4372
Rejestracja: ndz lis 06, 2011 5:09 pm
Lokalizacja: Śląsk
Gender: None specified

Re: Do kitu z tym solianem(nie moge spać)

Post autor: think » ndz lut 22, 2015 8:37 pm

Hmm, ale jak mu ten Akineton pomaga... Trudno powiedzieć. Sama przez jakiś czas brałam 800 mg Solianu, ale praktycznie bez żadnych konsekwencji, poza zatrzymaniem okresu.

Trzymaj się, Tomsoul, wytrwałości w przyszłym tygodniu - zleci :)
Człowiek ma żal do człowieka, a życie jak osioł ucieka.
Pain makes people change.
Zobaczysz, jeszcze przejdę Ci dzisiaj przez myśl.

Wróć do „solian”