Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

amisulprid
Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: Ralf » pn gru 01, 2014 9:53 am

AntonPawlowicz pisze:Piwo z naszymi lekami może wplywac na każdy hormon w ludzkim organizmie, można mieć problemy nie tylko z tarczyca, ale dochrapać się nawet SM!
Głupszego postu w życiu nie czytałem.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
schizo11
zaufany użytkownik
Posty: 1006
Rejestracja: śr wrz 28, 2011 10:58 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: schizo11 » pn gru 01, 2014 12:15 pm

Anton zdecydowanie przesadza.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: Ralf » pn gru 01, 2014 1:33 pm

Oczywiście uważam że wódki i ostrych alkoholi nie można łączyć z lekami ale piwo czy czasem wino można się napić. Pije już od 10 lat i jakoś żyje i nic mi nie jest :) Anton ma bardzo radykalne poglądy na ten temat. Niech ma swoje zdanie ale musi się liczyć z innymi głosami które na taki radykalizm powiedzą STOP.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
schizo11
zaufany użytkownik
Posty: 1006
Rejestracja: śr wrz 28, 2011 10:58 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: schizo11 » pn gru 01, 2014 2:11 pm

Na przykład w ulotce z Symquelu XR (kwetiapina) pisze, że NIE WOLNO pić soku grejpfrutowego ale z alkoholem łączyć OSTROŻNIE bo może dawać senność.

Chyba widać, że większe zło w przypadku tego leku to niewinny grejpfrucik a mniejsze zło to alkohol.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: AntonPawlowicz » pn gru 01, 2014 6:32 pm

:auto-ambulance: :roll:

Awatar użytkownika
schizo11
zaufany użytkownik
Posty: 1006
Rejestracja: śr wrz 28, 2011 10:58 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: schizo11 » pn gru 01, 2014 6:38 pm

Anton, co te emotki miały znaczyć? :P

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: AntonPawlowicz » pn gru 01, 2014 6:44 pm

Jak będziesz popijal piffko to się dowiesz, szybciej lub później, ale na pewno.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: Ralf » pn gru 01, 2014 7:27 pm

Ja popijam piwko już 10 lat i dobrze mi z tym. Lubie od czasu do czasu się tego złotego trunku napić. Oczywiście teraz od kiedy jest ze mną Ania znacząco ograniczyłem picie.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: AntonPawlowicz » pn gru 01, 2014 8:24 pm

Dlatego masz wyniki takie jakie masz, czyli zle :roll:

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: Ralf » pn gru 01, 2014 8:59 pm

Nie dlatego. Jesteś lekarzem że prawisz takie morały? Chyba nie. Ty to byś najchętniej całe zło tego świata zrzucił na alkohol i narkotyki... :lol:
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: AntonPawlowicz » pn gru 01, 2014 10:57 pm

Bo to jest zlo całego swiata, tylko chyba Ty raczysz tego nie zauwazac :roll:
Poza tym nie twierdze, ze alkohol jest zly dla zdrowych ludzi, nigdzie tak nie napisałem. Pity z umiarem bywa fajny.
Ale Ty człowieku leczysz się na schizofrenie :!: Alkohol jest dla Ciebie przeciwskazany i to z każdego powodu :!: Aby to wiedzieć nie potrzeba być lekarzem.

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: Ralf » pn gru 01, 2014 10:59 pm

Pije z umiarem alkohol już 10 lat i żyje i mam się dobrze.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
schizo11
zaufany użytkownik
Posty: 1006
Rejestracja: śr wrz 28, 2011 10:58 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: schizo11 » pn gru 01, 2014 11:32 pm

No i tak trzymaj Ralf. Tak jak ja mówiłem, obecnie psychiatrzy wiedzą, że okazjonalnie piję alkohol i żaden tego nie skomentował negatywnie. A kiedyś jak się leczyłem na nerwicę i depresję to doktorka mówiła, że przy antydepresantach i Tegretolu można sobie wypić, choć w ulotce pisze, że niby nie.

Jakby psychiatrzy mieli wszystkiego zabraniać ludziom to nikt oprócz Antona by tych leków nie brał. Człowiek to człowiek i czasami musi sobie wypić.

Spotkałem się nawet z psychiatrami, którzy "zalecali" kontynuowanie palenia papierosów (ale nie zaczynać jak się nie pali).

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 6646
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Mam dość Amisanu (dyskinezy ostre)

Post autor: AntonPawlowicz » wt gru 02, 2014 12:07 am

Lekarze prawdopodobnie wychodzą z zalozenia, iż jak rozumu nima, to i ni kupisz ;) ale fajki lub piwo już jak najbardziej.

Wróć do „solian”