Złośliwy zespół neuroleptyczny/ostra śmiertelna katatonia

amisulprid
Agna
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt sie 05, 2011 6:17 pm
Gender: None specified

Re: Złośliwy zespół neuroleptyczny/ostra śmiertelna katatoni

Post autor: Agna » wt maja 06, 2014 2:16 pm

Ja nie tragizuję, uwierz, nie chciabyś dowiadczyć tego co ja. Akatyzja przy tym to jest nic. Już wolałabym umrzeć niż jeszcze raz znaleźć się w takim stanie. Bo tutaj też jest agitacja, tyle że o wiele większa, każda sekunda to koszmar. Jak wiesz jaka jest reakcja kiedy nagle cię coś zaskoczy - "ocho, cicho, coś się stało, zobaczymy co się stanie dalej, czekamy, nie ruszamy się, nie oddychamy!" - to to jest właśnie coś takiego, tyle że to trwa ciągle. I weź tu wytrzymaj w takim osłupieniu, nie można odetchnąć spokojnie, spocząć, się zrelaksować, chciałoby się wykrzyczeć, aaah, wypuśćcie mnie stąd!
No i widzisz, brałam takie nic, 200, nawet 100 mg i nadal miałam akatyzję i osłupienie.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Złośliwy zespół neuroleptyczny/ostra śmiertelna katatoni

Post autor: AntonPawlowicz » wt maja 06, 2014 6:28 pm

Tomsoul dobrze prawi.
Po 3 tygodniach otępienie minie bezpowrotnie.
Zobacz, poczytaj o Amisanie, to nowszy lepszy doskonalszy Solian, no i na nim się chudnie.

Agna
zarejestrowany użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: pt sie 05, 2011 6:17 pm
Gender: None specified

Re: Złośliwy zespół neuroleptyczny/ostra śmiertelna katatoni

Post autor: Agna » wt maja 06, 2014 10:00 pm

Ależ ja się nie uskarżam na otępienie, po pierwsze nie jest tak źle, bo nie mam takiej całkowitej anhedonii, jedzenie wciąż smakuje :D poza tym mówię, z drugiej strony to dla mnie plus. A no że małe dawki działają na mnie tak silnie to już inna sprawa, i to nie ma różnicy czy wezmę 1200 mg czy 100 mg. Biorę 50-siątkę, bo się po prostu boję akatyzji itd.
Anton, nie wiem czy przejdzie, osobna sprawa to objawy negatywne, można się pomylić czy chodzi o to czy o samo otępienie. Solian wyleczył depresję i psychozę, jednak spodziewałabym się jeszcze po nim działania aktywizującego.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Złośliwy zespół neuroleptyczny/ostra śmiertelna katatoni

Post autor: AntonPawlowicz » wt maja 06, 2014 10:13 pm

Nadejdzie z pewnoscia, tylko trochę cierpliwosci :)
Z drugiej strony 50mg to bardzo niska dawka, najwyżej jak już organizm się przyzwyczai do niej i poczujesz, ze warto, zwiększysz do 100mg.
Przyznam, ze to faktycznie bardzo skuteczny srodek, na mnie, podobnie, kazda jego ilość działa wyśmienicie. Jednak przy 400 już miałem skutki uboczne w postaci zawyżonej prolaktyny, no i z początku jak rozpoczalem kuracje, to byłem mocno przyciszony i spalem długo w dzien. Tak około po trzech tygodniach to minelo i zawital ten legendarny efekt aktywizujący.
Od pol roku przestawiłem się na Amisan - otrzymasz go na receptę do Solianu - w naszym kraju to oficjalny zamiennik jeden do jednego. Mocno schudłem od tego czasu, około 20kg. Na Solianie samopoczucie jest wyborne, tylko ten okropny glod i smak na słodycze i wszelkie podjadanie był nie do wytrzymania. Amisan jest lżejszy, nie tak intensywny, no i chudnie się na nim - po prostu lagodniejszy, unowocześniony, a jednocesnie ten sam Solian.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Złośliwy zespół neuroleptyczny/ostra śmiertelna katatoni

Post autor: AntonPawlowicz » śr maja 07, 2014 12:26 am

Mam jeszcze malutka prosbe, jakbys mogla to zmien temat - (dajesz edytuj pierwszy wpis), usun to "ostra smiertelna katatonia" - bo przecież zyjesz :) a może to bardzo zle nastawiac nowych uzytkownikow jak wchodzą do tego dzialu szukając pomocy. Chcemy tu ludziom pomagać, a nie ich niepotrzebnie straszyć. Będę bardzo wdzięczny!

Wróć do „solian”