Wprowadzenie amisanu

amisulprid
klenos113
zaufany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 04, 2012 8:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Wprowadzenie amisanu

Post autor: klenos113 » pn lut 24, 2014 11:48 am

Czy w przypadku, gdy przechodzi się z aposupridu na amisan, trzeba wprowadzać amisan stopniowo?
Mój lekarz twierdzi, że należy przejść bez wprowadzania, ponieważ to ta sama substancja.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: AntonPawlowicz » wt lut 25, 2014 9:58 pm

Warto sluchac się lekarza, zazwyczaj dobrze radzi, no i chce dobrze :)
Ogolnie wszystkie neuroleptyki należy wprowadzać stopniowo, ale jeżeli jesteś już przyzwyczajony do danej dawki amisulpirydu, to niezależnie od tego w jakiej postaci go zażyjesz, warto swojej dawki się trzymać.

klenos113
zaufany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 04, 2012 8:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: klenos113 » wt lut 25, 2014 11:29 pm

Dziwne, bo dzisiaj rano wziąłem tylko 100mg amisanu i czuję się o wiele lepiej niż na 500mg aposupridu. Więc chyba nie posłucham swojego lekarza i nie będę zwiększał dawki, jeśli nie ma potrzeby.

klenos113
zaufany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 04, 2012 8:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: klenos113 » śr lut 26, 2014 11:05 am

Dzisiaj druga dawka amisanu. Pół nocy nie przespanej. Czuję się spokojny czego nie było na aposuprid, tylko jakby moja mowa jest uboga, tzn. trudno jest mi dobrać słowa.

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: AntonPawlowicz » czw lut 27, 2014 12:16 am

Widzisz, to skutki sa nagłego zmniejszania dawki. Uwazam, ze powinieneś posluchac lekarza i nie kombinowac na wlasna reke. Jeżeli faktycznie masz taka potrzebe, to popros lekarza prowadzacego o zgode na obniżenie dawki, przynajmniej nie będzie to samoleczenie i unikniesz klopotow.

klenos113
zaufany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 04, 2012 8:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: klenos113 » czw lut 27, 2014 9:38 am

Anton, masz rację. Zwiększyłem do 200mg rano i w razie czego zwiększę jeszcze, jak będzie za mało.

klenos113
zaufany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 04, 2012 8:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: klenos113 » czw lut 27, 2014 6:43 pm

200mg jak i 300mg to za mało. Jestem strasznie pobudzony, więc od jutra 400mg rano.

klenos113
zaufany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 04, 2012 8:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: klenos113 » pt lut 28, 2014 10:58 am

Godzinę temu wziąłem 400mg i już czuję, że jest słabo. Zmulenie maksymalne.

klenos113
zaufany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 04, 2012 8:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: klenos113 » pt lut 28, 2014 7:17 pm

Niestety, ale nadal mam problemy z wysławianiem się. Do tego dochodzi senność i straszne zniechęcenie do wszystkiego. Czy to minie? Czy amisan nie działa jeszcze? Czy może biorę za małą dawkę?

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: AntonPawlowicz » pt lut 28, 2014 9:52 pm

Skoro taka Ci przepisal lekarz, to znaczy, ze jest odpowiednia. Lek działa, stad stany uśpienia, zawsze z początku działa usypiająco. Z czasem to minie, może za dwa tygodnie, a wtedy pojawia się pozytywne efekty leczenia - aktywizacja i ciagle postepujace polepszanie się stanu psychicznego, a co za tym idzie intelektualnego. Jednak nie wszystko do razu, ja po psychozach dochodziłem do jako takiej równowagi 3 lata!

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2368
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: jojo » sob mar 01, 2014 12:49 am

AntonPawlowicz pisze:...Z czasem to minie, może za dwa tygodnie, a wtedy pojawia się pozytywne efekty leczenia - aktywizacja i ciagle postepujace polepszanie się stanu psychicznego, a co za tym idzie intelektualnego.
Anton, przestań reklamować solian/Amisan.

Biorę go od prawie roku, od jakiegoś czasu w dawce 200 mg, a bynajmniej nie czuję się aktywna, nie mam polepszonego stanu psychicznego... Wręcz przeciwnie, prawie nic mi się nie chce, nie mam okresu od kilku miesięcy, wciąż tyję i męczą mnie natrętne myśli.

Amisan/solian to żadne cudowne lekarstwo. Anton, przestań je reklamować.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: AntonPawlowicz » sob mar 01, 2014 12:34 pm

Przestan mi rozkazywać co mam robic! Wyobrazasz sobie, ze kim do cholerci jesteś?
Zazywasz lek nie prawidłowo - na noc, zamiast na dzień! To niby jak ma Ciebie zaktywizowac, skoro cale jego działanie terapeutyczne przesypiasz?! Olewasz co do Ciebie się mowi, a potem się wtryniasz ni w 5 ni w 10 i jeszcze mi mówisz co mam robic, a czego nie :?
Solian jest lekiem cudownym, ogromnym wynalazkiem ludzkości, największym dokonaniem ostatnich lat w dziedzinie psychiatrii. Pomogl i wciąż pomaga setkom tysięcy ludzi zyc normalnie! A Ty mi tu o jakiejś reklamie pipcysz. Oj dziewczyno, weź Ty się zastanow nad sobą.

klenos113
zaufany użytkownik
Posty: 144
Rejestracja: ndz lis 04, 2012 8:25 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: klenos113 » sob mar 01, 2014 9:12 pm

Anton, czy w innym temacie nie napisałeś, żeby stosować mniejsze dawki, ponieważ na większych występują skutki uboczne? Może powinienem zmniejszyć, np. do 300mg, bo przy tej dawce czułem działanie pobudzające i nie miałem urojeń? Mój lekarz daje mi wolną rękę przy doborze dawki, ponieważ twierdzi że sam wiem najlepiej jak się czuję. Dziwne, ale prawda. Teraz czuję się skołowany i to mnie drażni.
Ostatnio zmieniony sob mar 01, 2014 9:19 pm przez klenos113, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
karuna
zaufany użytkownik
Posty: 12105
Rejestracja: pt lut 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 100%
Gender: Male

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: karuna » sob mar 01, 2014 9:13 pm

AntonPawlowicz pisze:Solian jest lekiem cudownym, ogromnym wynalazkiem ludzkości, największym dokonaniem ostatnich lat w dziedzinie psychiatrii. Pomogl i wciąż pomaga setkom tysięcy ludzi zyc normalnie! A Ty mi tu o jakiejś reklamie pipcysz. Oj dziewczyno, weź Ty się zastanow nad sobą.
Nie wolno tak do jojo!
nie ma powodów do zmartwień
sami stwarzamy sobie problemy

AntonPawlowicz
zaufany użytkownik
Posty: 7316
Rejestracja: sob sie 28, 2010 12:49 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Wprowadzenie amisanu

Post autor: AntonPawlowicz » sob mar 01, 2014 9:55 pm

A do mnie tak wolno? Cos jej się popipcylo i myśli, ze będzie mi rozkazywac :P
Co do Solianu, to na mnie dobrze dzialaly i duże dawki i te mniejsze. Jednak na 400mg miałem skutek uboczny w postaci wzrostu prolaktyny. Gdy zmniejszyłem do 300, a później do 200mg na dobe, zauwazylem, ze mniejsza dawka działa bardziej aktywizująco, a efekty uboczne ustapily calkowicie. Przysypialem natomiast faktycznie tylko przez pierwsze dwa, trzy tygodnie, na samym początku kuracji, było tak samo i w przypadku Sulpirydu i Solianu. Pozniej już normalnie chodziłem do pracy i spiacy nie byłem wcale, jednak szybciej się meczylem fizycznie. Na większej dawce miałem lepszy humor, często podspiewywalem radośnie w ciągu całego dzia, dowcipkowalem, miałem słowotok, a wieczorem dostawałem tak zwanej głupawki. Na mniejszej dawce stalem się bardziej zrownowazony. Po zmnianie na Amisan czuje się zupełnie już normalnie, prawie nie mam dziwacznych odchyleń. Czasem tylko w sytuacjach stresowych, bądź podczas niewyspania i przemeczenia wylania się psychoza, wtedy nie czekając na jej rozwój zazywam dodatkowa dawke i po klopocie :) Wazne, by w naszym przypadku być czujnym, trzymać reke na pulsie, nie wolno nigdy się zapomnieć, nie da się już zyc beztrosko jak kiedyś, bo zawsze może się pojawić zagrozenie. Nigdy tez nie wychodzę bez paru tabletek w portfelu.

Wróć do „solian”