.

amisulprid

Moderator: Moderatorzy zwykli

ert3
zarejestrowany użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: pt mar 15, 2013 12:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

.

Post autor: ert3 » pt mar 15, 2013 1:20 pm

.
Ostatnio zmieniony ndz cze 24, 2018 9:47 am przez ert3, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2239
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Solian - wysoka dawka.

Post autor: jojo » czw mar 21, 2013 8:24 pm

Ert3, według mojego psychiatry, maksymalna dawka, to 1200 mg.

Jak masz jakieś wątpliwości, to porozmawiaj o nich ze swoim psychiatrą.

Dobrze, że nie odczuwasz skutków ubocznych, mi solian szkodził w dawkach 600 i 800 mg. Ostatecznie biorę dwa razy 200 mg i jest wszystko w porządku.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian - wysoka dawka.

Post autor: Ralf » wt mar 26, 2013 12:48 am

jojo ma racje, maksymalna dawka to 1200. Ja obecnie biore 200 mg dziennie (czasami 400 mg). To bardzo dobry lek. :)
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Awatar użytkownika
Roland89
zaufany użytkownik
Posty: 647
Rejestracja: czw sty 13, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: tylko dla wybranych
Gender: None specified

Re: Solian - wysoka dawka.

Post autor: Roland89 » pn maja 13, 2013 2:16 pm

Pragne zamienić Abilify na Solian, ale także obawiam się ginekomastii oraz tycia .
Biore także Depakinę i podtrzymujący Piracetam .

Myśle, że to będzie dobra droga, ale mam powyższe obawy ...
Kocur Roland - smukły, podąża własnymi ścieżkami, przywiązuje się do miejsca jak i do ludzi, nocny drapieżca, ceni spokój, może ugryźć .

Awatar użytkownika
Petruccio
zaufany użytkownik
Posty: 12556
Rejestracja: pn gru 01, 2008 3:53 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Solian - wysoka dawka.

Post autor: Petruccio » wt maja 14, 2013 9:08 pm

Witaj ert, ja cię znam. ;-)
Obrazek

Awatar użytkownika
think
zaufany użytkownik
Posty: 4299
Rejestracja: ndz lis 06, 2011 5:09 pm
Lokalizacja: Śląsk
Gender: None specified

Re: Solian - wysoka dawka.

Post autor: think » wt maja 28, 2013 2:57 pm

Ja biorę Solian tak jak Ty, w dawce 800 mg i też efektów ubocznych nie odczuwam praktycznie żadnych, może poza lekką bezsennością. Ale żeby pomagał, to tego też nie mogę powiedzieć, powiedzmy sobie, takie placebo.
Człowiek ma żal do człowieka, a życie jak osioł ucieka.
Pain makes people change.
Zobaczysz, jeszcze przejdę Ci dzisiaj przez myśl.

Awatar użytkownika
Roland89
zaufany użytkownik
Posty: 647
Rejestracja: czw sty 13, 2011 7:33 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: tylko dla wybranych
Gender: None specified

Re: Solian - wysoka dawka.

Post autor: Roland89 » wt maja 28, 2013 4:13 pm

mi przepisze pewnie wysoką dawkę, ale mając męskie piersi czułbym się mega zdruzgotany.
Kocur Roland - smukły, podąża własnymi ścieżkami, przywiązuje się do miejsca jak i do ludzi, nocny drapieżca, ceni spokój, może ugryźć .

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2239
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Solian - wysoka dawka.

Post autor: jojo » pt cze 07, 2013 5:50 pm

Roland89, czemu od razu zakładasz, że Twój psychiatra od razu przepisze Ci końskie dawki solianu?

A może zacznie od 400 mg, to minimalna dawka przy schizofrenii paranoidalnej, jak dominują objawy pozytywne.

Właśnie od tej dawki, po ponad roku przerwy i hospitalizacji, zaczęła się moja ponowna przygoda z solianem.

Jak Twój psychiatra, nie jest taki jak moja była szpitalna psychiatra, to nie walnie Ci od razu końskiej dawki, w każdym razie dla mnie, czyli 600, a potem 800 mg.

Jak po przetestowaniu serdolect (w szpitalu mi go przepisali, bo uwierzyli, że solian mi szkodzi), oraz rispolept (mój psychiatra mi go przepisał) wróciłam do solianu, to też brałam jego 400 mg.

Od jutra, po czterech miesiącach jego brania w tej dawce, schodzę do 200 mg.

Jak coś pójdzie nie tak, czyli wrócą omamy słuchowe lub urojenia, których pozbyłam się właśnie na solianie, to będę jego brać 300 mg- już to omówiłam z moim zaufanym psychiatrą.

Dla mnie wysokie dawki solianu zaczynają się już od 400 mg w górę, chociaż 400 wyciągnęło mnie swego czasu z psychozy.

Zmniejszam dawkę leku, za zgodą i wiedzą lekarza, bo już mam dość jego skutków ubocznych, które znosiłam przez ostatnie kilka miesięcy.

Obym mogła brać 200 mg solianu, tak jak dawniej i oby ta dawka była dla mnie wystarczająca, jak kiedyś... :mrgreen:
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Wróć do „solian”