Powrót do solianu.

amisulprid
Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2290
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Powrót do solianu.

Post autor: jojo » wt mar 05, 2013 11:01 pm

Dziś, po rozmowie z moim zaufanym psychiatrą, odstawiłam rispolept i wracam do solianu w dawce 2x 200 mg.

Oby ta dawka była wystarczająca, bo od 400 w górę zaczynały się nieprzyjemne skutki uboczne: niepokój, płaczliwość, natrętne myśli...

Obym nie pożałowała tej decyzji.

Czy ktoś z Was też wrócił do solianu?

Czy dawka, która skutecznie wyprowadziła mnie z psychozy, będzie wystarczająca?

Jak zapewne by powiedział mój dawny psychiatra: ,,Życie pokaże."

Jak dotąd życie pokazało mi, że muszę pogodzić się z moją diagnozą i brać posłusznie leki, bo bez nich zaliczę nawrót... :?

Aha, wcześniej brałam przez około dwa lata solian, w dawce 200 mg. Ostatnio w szpitalu mi go odstawili, bo zauważyli, że mi szkodził. Wówczas brałam go 600, a potem 800 mg. Sądzę, że skutki uboczne, to była wina dawek, a nie leku.

Czy mam rację?
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
michal1418
zaufany użytkownik
Posty: 299
Rejestracja: ndz gru 09, 2012 7:42 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 3938403
Lokalizacja: nowy sącz
Gender: None specified

Re: Powrót do solianu.

Post autor: michal1418 » śr mar 06, 2013 6:23 pm

ja tez prze chodzę z rispoleptu na solian i teraz aktualnie biorę 1200mg czyli dawkę maksymalną ale zle się po niej czuje,śpię całymi dnami,mam smutne mysli itp,wracam do dawki 400 mg zobaczymy jak będzie

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2290
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Powrót do solianu.

Post autor: jojo » czw mar 07, 2013 9:13 pm

Michał1418 bierzesz teraz końskie dawki solianu.

Obyś poczuł się lepiej, jak lekarz pozwoli Ci brać jego mniejsze dawki.

Ja się źle czułam biorąc ponad 400- 600 i 800 mg.

Zdrówka Ci życzę. :)
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
michal1418
zaufany użytkownik
Posty: 299
Rejestracja: ndz gru 09, 2012 7:42 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 3938403
Lokalizacja: nowy sącz
Gender: None specified

Re: Powrót do solianu.

Post autor: michal1418 » pt mar 08, 2013 6:20 am

od 4 lat jestem w remisji wiec myślę że nie muszę tak wielkich dawek jeść...od dziś biorę po 200 mg rano i wieczorem

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2290
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Powrót do solianu.

Post autor: jojo » ndz cze 02, 2013 9:53 pm

Nadal mam napady panicznego, wręcz histerycznego lęku i natrętne myśli, zupełnie jak na za dużych dawkach solianu. I prawie nic mi się nie chce.

Czy to znaczy, że biorę jego za duże dawki?

Cieszę się, że do niego wróciłam, bo jest skuteczny w zwalczaniu omamów słuchowych i urojeń, ale on nie działa na mnie zbyt dobrze. :(
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Awatar użytkownika
jojo
zaufany użytkownik
Posty: 2290
Rejestracja: czw gru 11, 2008 8:27 pm
Gender: Female

Re: Powrót do solianu.

Post autor: jojo » pt cze 07, 2013 5:12 pm

Od jutra będę brać tylko 200 mg solianu, bo psychiatra pozwolił mi zmniejszyć jego dawkę o połowę.

Po prostu ta dawka kiedyś była wystarczająca, brałam ją przez ponad dwa lata, dopóki nie wpadłam na głupi pomysł by odstawić leki.

Tym razem solianu nie odstawię, bo wiem, że bez leków, prędzej czy później grozi mi nawrót, a ja po raz trzeci nie chcę trafić do tego samego, beznadziejnego szpitala, gdzie trzeba się ważyć ze słowami, bo szpitalna psychiatra bez powodu doszukuje się objawów pogorszenia. Może nie zawsze jej się to zdarza, ale tak było ze mną. :(
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

Wróć do „solian”