zatroskany rodzic

pepe
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pt sie 08, 2008 11:28 am
Gender: None specified

zatroskany rodzic

Post autor: pepe » śr paź 01, 2008 4:54 pm

chciłbym się dowiedzieć gdzie znajdę typowe forum dla rodziców dzieci chorych na schizofrenie

adammat1990
zaufany użytkownik
Posty: 355
Rejestracja: sob kwie 26, 2008 11:37 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: adammat1990 » śr paź 01, 2008 5:45 pm

np. ja jestem mlody-18 lat
"Oddech weż, już najgorsze jest za Tobą
W końcu gdzieś, bedzie lepiej, daje słowo
nie bój sie uwierz w siebie masz juz wszystko
poczuj więc , ze przed Tobą cała przyszłość
przecież wiesz "

Awatar użytkownika
MAdzialena
zaufany użytkownik
Posty: 508
Rejestracja: pn mar 17, 2008 7:51 pm
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: MAdzialena » czw paź 02, 2008 9:06 am

ja też :)

pepe
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pt sie 08, 2008 11:28 am
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: pepe » czw paź 02, 2008 9:42 am

Dwa miesiące temu dowiedziałem się że mój syn jest chory na schizofrenie.
Syn ma 13 lat.Obecnie ma nauczanie indywidualne,unika kontaktów z rówieśnikami.
Lekarze stwierdzili schizofrenie paranoidalną.Bierze abilify.Prosze o porady .
pepe

pepe
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pt sie 08, 2008 11:28 am
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: pepe » czw paź 02, 2008 3:23 pm

mam takie same zdanie jak ty Bogus ale lekarze stwierdzili że w początkowym okresie brania leków ta forma nauczania jest jak najbardziej wskazana.Muszę jeszcze napisać że w ostatniej klasie dostał zdrowo popalić od rówieśników

Awatar użytkownika
dan
moderator
moderator
Posty: 2097
Rejestracja: śr mar 22, 2006 2:24 am
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: dan » pt paź 03, 2008 3:56 pm

Bogus pisze:Nauczanie indywidualne, to, wybacz, BARDZO ZŁY POMYSŁ, bo wyrośnie na odludka i wykształci to, co powinien zgubić, czyli nieufność do ludzi, a nawet strach przed nimi.
Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie.
W początkowym okresie brania leków jest to lepszy pomysł. Być może nie wziąłeś pod uwagę tego jak dzieci potrafią być okrutne względem rówieśników. Po lekach chłopak może być "zamulony" (baaaardzo gnębiona cecha wśród młodzieży) i będąc słownie czy w inny sposób "tępiony" może się u niego ugruntować dość znaczny uraz, który końcowo doprowadzi do tegoż samego scenariusza, który przedstawiłeś.
Fakt, jest to cielęcy wiek i nie liczyłbym na mądrość rówieśników.

Myślę, że ważniejsze niż przebywanie z rówieśnikami w szkole znaczenie ma aby miał z nimi kontakt poza nią.
Mam kilku znajomych, którzy ukończyli szkoły w toku indywidualnego nauczania. Nie są odludkami;) co więcej, mają lepiej przyswojoną wiedzę z tamtych lat szkolnych.

Trudno w tej kwestii przewidywać, ważne żeby nie zaszkodzić.
Zapraszam do rozmowy na czacie.

pepe
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pt sie 08, 2008 11:28 am
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: pepe » pt paź 03, 2008 6:39 pm

wczoraj miał dwie lekcje,jedną o godz 8.00 a drugą o14.00.Przy drugiej był tak zmęczony że w ogóle nie słuchał co nauczycielka do niego mówi.Powodem zmęczenia była prawdopodobnie wczesna pobudka , ponieważ ostatnio lubi sobie pospać do 9.30.Dlatego chyba dobrze że ma indywidualne nauczanie.Lekarze proponowali indywidualne nauczanie przez cały rok ale na razie zgodziłem się na pierwsze półrocze.Co do kontaktów z rówieśnikami poza szkołą na razie nie mam pomysłu.

Awatar użytkownika
MAdzialena
zaufany użytkownik
Posty: 508
Rejestracja: pn mar 17, 2008 7:51 pm
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: MAdzialena » ndz paź 05, 2008 9:40 am

Na razie nie jestem w stanie nic więcej napisać, ale bardzo chcę...

Powodzenia

pepe
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pt sie 08, 2008 11:28 am
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: pepe » pn paź 06, 2008 3:22 pm

MAdzialena pisze:Na razie nie jestem w stanie nic więcej napisać, ale bardzo chcę...

Powodzenia
Byłem dzisiaj z chłopcem w szkole.Syn był bardzo wystraszony jakiś nie swój.W szkole zaproponowali mojemu chłopakowi żeby przychodził na godz wychowawczą,apele oraz jezdził na wycieczki klasowe.
Jedna pani zaproponowała żeby syn przychodził na wszystkie lekcje do szkolnej świetlicy.Myślę że to jest dobry pomysł.

adammat1990
zaufany użytkownik
Posty: 355
Rejestracja: sob kwie 26, 2008 11:37 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: adammat1990 » pn paź 06, 2008 4:36 pm

Jako osiemnastolatkowi ciężko jest mi coś napisać w tej kwestii, ale powiem tak ja chodzę do 3 kl LO istnieje ryzyko, że będę musiał przerwać szkołę, ale nie chcę tego robić właśnie dlatego by nie stracić kontaktu z rówieśnikami-tylko jeden z nich wie o mojej chorobie, ale mimo wszystko nie chcę tego kontaktu utracić, poza tym chciałbym iść na studia.

Więc myślę, że dobrze by było, aby Twój syn miał kontakt z rówieśnikami
"Oddech weż, już najgorsze jest za Tobą
W końcu gdzieś, bedzie lepiej, daje słowo
nie bój sie uwierz w siebie masz juz wszystko
poczuj więc , ze przed Tobą cała przyszłość
przecież wiesz "

pepe
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pt sie 08, 2008 11:28 am
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: pepe » pn paź 06, 2008 10:26 pm

Bardzo dziękuje za pomoc i wsparcie.

pepe
zarejestrowany użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: pt sie 08, 2008 11:28 am
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: pepe » wt paź 07, 2008 1:21 pm

Jeszcze jedna ważna rzecz.Chłopak nie jest jeszcze świadomy obecnej sytuacji.Jak można jego do tej sytuacji przygotować?

Awatar użytkownika
Martyna
zaufany użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: pn maja 08, 2006 1:52 pm
Lokalizacja: Ślask
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: Martyna » sob paź 18, 2008 8:21 pm

Witaj!Jestem stała użytkowniczką forum,jednak dawno mnie tu nie było.Zobaczywszy Twoj post chciałabym odpowiedziec na nurtujące Cie pytanie,tzn czy powinieneś dziecko poddac indywidualnemu tokowi nauczania...Ja jestem osobą dorosłą i chorą.Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć że był to słuszny pomysł.Na poczatku leczenia jest bardzo trudno uczyć się i nawet funkcjonowac(to zależy od lekow i ich dawki)Daj synowi czas na dojście do siebie,szkoła nie jest najwazniejsza:)Najwazniejsze jest zdrowie.Jak bedzie sie dodatkowo stresowal tym ze jest troche "przymulony "po lekach przy innych dzieciach to nic dobrego z tego nie wyjdzie.Musi miec czas na dojscie do siebie.Kiedy uznacie ze jest juz dobrze to moze wrócic do szkoly.Zapytaj jego o zdanie.Po powrocie zdazy sie zinegrowac z kolegami,jednak przez ten pierwszy okres powinien miec czas zeby sie pozbierac.Ja zachorowalam przed matura i aby ja zdac musialam przerwac leczenie bo nie dalabym sobie rady taka bylam przymulona.Mature zdalam ale zaraz mialam nawrót,bo odstawilam leki.Pierwszy raz jest najwazniejszy bo od dobrze przeprowadzonego leczenia zalezy rokowanie tzn choroba moze sie juz nie powtórzyc.Dlatego postaw teraz na leczenie syna,a jak bedzie zdrowie to z reszta sobie poradzi.Pozdrawiam cie serdecznie!Martyna

bbb
zaufany użytkownik
Posty: 287
Rejestracja: śr mar 30, 2005 8:27 pm
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: bbb » pt paź 24, 2008 8:05 am

Buszując kilka lat w internecie nie spotkałam nic podobnego- nawet jeżeli jest napisane na forum dla chorych i ich rodzin to pisza rodziny.Młodzież chora niechętnie bierze udział w takich dyskusjach.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7564
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

Re: zatroskany rodzic

Post autor: zbyszek » sob paź 25, 2008 9:51 am

pepe pisze:... gdzie znajdę typowe forum dla rodziców ...
Spójrz, przesunąłem Twój wątek do innego działu. Czy to odpowiada częściowo na Twoje pytanie ?

Wróć do „moje dziecko jest chore”