Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1162
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: piotrs » czw sty 04, 2018 1:47 am

isc do jakies poradnii szukac psychiatrow lek ten nie jest za dobry
te dawki mi nic nie mowia bo np napisz patrz tam jest amisan 200mg czy zolafren 5 mg czy 10mg
nie polecam tego rispoleptu
on ma mieszanke niezla apteczke 3 leki na raz
a leczy czy ma silne OBJAWY POZYTYWNE
brac nie przerywac z czasem objawy ustana zmniejszac poczuje sie lepiej

Awatar użytkownika
pawel534
zaufany użytkownik
Posty: 3300
Rejestracja: sob lut 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: pawel534 » czw sty 04, 2018 10:33 am

Jeśli bierze 10 mg zolafrenu 3 razy dziennie to już samo to jest bardzo dużą dawką. Ja maksymalnie brałem 20 mg zolafrenu 5 mg rano i 15 mg wieczorem i na samym tym leku spałem po kilkanaście godzin na dobę i niewiele mi się chciało poza spaniem i jedzeniem. Kiedyś brałem solian (odpowiednik amisanu) 200 mg i też na samym tym leku byłem depresyjny i nie miałem wielkiej aktywności. Jeśli syn bierze aż 3 leki na raz i w takich dawkach nie dziwię się jeśli nie ma ochoty na aktywność. Ja z leków zolafren odradzam można ponoć dostać od niego cukrzycy, solian (amisan) sobie nawet chwalę. Może i dobrze że sama nie chcesz zmniejszać leków ale na takim zestawie leków nie wymuszaj na synu aktywności. Z czasem lekarz powinien mu zmniejszyć/odstawić część leków.

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 10842
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: Tup » pt sty 05, 2018 11:12 am

Ja na dużych dawkach starałem się być aktywny więc jest to możliwe.Na przepustkach ze szpitala zaczynałem szkołę.Wiadomo jest to trudniejsze.Jednak szybko mija pewien czas i dobrze się go wypełnia aktywnie,wtedy tak to życie nie jest zmarnowane na rzecz choroby.Trzeba się niestety bardzo zmuszać.Każdy większy wysiłek w tej chorobie ma podwójną wartość.Można też młodość przegrać,przepić lub brać narkotyki tylko czy o to chodzi?Pózniej takie osoby się obudzą z ręką w nocniku niestety.

None
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: ndz gru 31, 2017 5:36 pm
Status: Fotograf
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: None » ndz sty 07, 2018 6:54 pm

Witam .
jestem tu nowa i nie bardzo wiem jak sie poruszac po tematach,wiec jesli zle wpisalam prosze o przekierowanie pytania na odpowiedni dzial.
Ja nie jestem chora,ale mojego meza syn i chcialabym porozmawiac z kims kto wie o tej chorobie wszystko.
Syn mojego meza to katatonik.
Zachorowal w czerwcu ubieglego roku i po wyjsciu ze szpitala (juz minal rok) stracil checi do bycia aktywnym w zyciu codziennym,
Po za ogladaniem telewizji nie interesuje go nic innego.Nie wykonuje zadnych codziennych obowazkow.
Kiedys byl bardzo aktywny(mimo,ze jest autysykiem ).
Na dzien dzisiejszy sam nie zawiazuje butow,a ma prawie 18 lat.
Prosze podpowiedzcie mi co mam zrobic ,by go wyciagnac z tego letargu.
Leki sa ustawione prawidlowo,mysle,ze tez duzy wplyw ma podejscie jego matki do tej choroby,ktora eliminue go z zycia codziennego,powtarzajac mu,ze jest chory i nie musi nic robic.
Pomoze mi ktos rada?
Z gory dziekuje .

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1162
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: piotrs » ndz sty 07, 2018 7:02 pm


nie leki nie sa ustawione dobrze wrecz karygodnie on jest po tych dawkach warzywkiem
odstawic natychmiast ten risopolept zastrzyk
i niech bierze amisan i zolafren
napisz nam w jakich DAWKACH bierze leki bo my mu nie pomozemy a tak cos doradzimy ustawimy mu daj mus pokoj niech bierze te leki tylko

None
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: ndz gru 31, 2017 5:36 pm
Status: Fotograf
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: None » ndz sty 07, 2018 7:53 pm

Akineton 1
Chlorprothixen neuraxphram 15 mg 0-1-1
Clozapin neuraxphram 25 mg 1-0-1
Clozapin neuraxphram 50 mg 1-0-1
Frisium 10 mg 1-0-1
Qualinum retard 450 mg 1-0-1

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1162
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: piotrs » pn sty 08, 2018 2:53 pm

Skuteczna dzienna dawka wynosi zwykle od 200 mg do 450 mg i jest podzielona na kilka dochodów dziennie. Niektórzy pacjenci wymagają większych dawek. Dozwolona jest dzienna dawka do 900 mg. Przy dawce dziennej większej niż 450 mg mogą wystąpić nasilone działania niepożądane (zwłaszcza drgawki). Zawsze przyjmuj najniższą dawkę, która działa dla ciebie. Większość pacjentów przyjmuje tę dawkę rano i część wieczorem. Lekarz poinformuje Cię dokładnie, jak podzielić dawkę dzienną. Jeśli twoja dawka dzienna wynosi tylko 200 mg, możesz przyjąć całą dawkę wieczorem. Jeśli przyjmujesz lek przez pewien czas i lek działa dobrze, lekarz może spróbować zmniejszyć dawkę. Lek należy przyjmować przez co najmniej 6 miesięcy.
https://www.apotheken-umschau.de/Medika ... 03639.html
niestety twoj syn ma schizofrenie lekoporna objawy pozytywne musi brac duze leki byl leczony co najmniej 2 lekami

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1162
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: piotrs » pn sty 08, 2018 3:01 pm

poczytaj w necie wszystko o kazdym leku DAWKOWANIE przede wszystkim skutki uboczne
chloroprotiksen to na lęki akiteneon to na parkinsona
tylko brac leki spora aptecke niestety bierze
wspolpracowac z psychiatra z czasem jak bedzie lepiej cos odrzycic zmniejszyc dawke

Cainon
zarejestrowany użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: pn sty 08, 2018 1:07 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: Cainon » pn sty 08, 2018 3:44 pm

Ja tylko napiszę jedno zdanie. Proszę pamiętać, że nieprawdą jest, że chory na schizofrenię musi przyjmować leki. Nie jest też prawdą, że powinien. Nie chcę wywoływać znanej w tym środowisku dyskusji na temat konieczności przyjmowania leków, ale faktem jest, że są schizofrenicy, którzy leków nie biorą i żyją. To kwestia wyboru, nie obowiązku.

Awatar użytkownika
Bratnia dusza
zaufany użytkownik
Posty: 311
Rejestracja: śr sty 03, 2018 7:55 pm
Status: Rencista
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: Bratnia dusza » pn sty 08, 2018 4:58 pm

Cainon pisze:
pn sty 08, 2018 3:44 pm
Ja tylko napiszę jedno zdanie. Proszę pamiętać, że nieprawdą jest, że chory na schizofrenię musi przyjmować leki. Nie jest też prawdą, że powinien. Nie chcę wywoływać znanej w tym środowisku dyskusji na temat konieczności przyjmowania leków, ale faktem jest, że są schizofrenicy, którzy leków nie biorą i żyją. To kwestia wyboru, nie obowiązku.
Można nawet wielu takich spotkać, większość bezdomnych to schizofrenicy nie biorący leków. Nie byli wstanie się przystosować i stracili wszystko. Owszem mozna zyć w stałym cierpieniu urojeń i prześladowań, ale po co skoro sa leki?

Pisanie niedoświadczonym ze leki są zbędne, to wielki nietakt moim zdaniem. Jak wielu ludzi poznałem co idą do pracy by zarobić na leki i dzięki temu móc pracować. To kwestia być lub nie być, chyba ze się ma lekkie objawy lub jest się w długiej remisji, nigdy w ostrej fazie i na początku
- jak mogę im przebaczyć?
- gdybyś ich nie potępił nie musiałbyś przebaczać

de mello - minuta mądrości

Awatar użytkownika
Catastrophique
zaufany użytkownik
Posty: 9109
Rejestracja: pt maja 24, 2013 8:49 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: Catastrophique » pn sty 08, 2018 5:03 pm

Jeśli choremu nie przeszkadza psychoza, głosy, urojenia i inne poważne objawy chorobowe to tak, wtedy nie musi brac leków. Och.
Noc się kiedyś skończy, więc chodźmy zanim znajdą nas.

None
zarejestrowany użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: ndz gru 31, 2017 5:36 pm
Status: Fotograf
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: None » wt sty 09, 2018 8:27 pm

Piotrs serdeczne dzięki.
Mam jeszcze jedno pytanie.
Moj syn zawsze wacha się gdy musi zejść z dywanu na podłogę,na której leży terakota lub panele czyli wszędzie tam gdzie znajdują się linie.
W sklepie chodzi tylko po kwadratach.
Gdy pytam się go co omija mówi,ze nic i przez kilka sekund idzie normalnie,po czym wraca do poprzedniego schematu.
Czy powinnam sie tym martwic?
Dociekać co tam jest?
Czy zostawić go w swoim świecie.
Dlaczego ta choroba jest tak trudna do zrozumienia dla zdrowego człowieka.

piotrs
zaufany użytkownik
Posty: 1162
Rejestracja: sob paź 08, 2016 11:41 am
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: piotrs » wt sty 09, 2018 10:58 pm

nie wiem nie umie na to odpowiedziec
do mnie glosy mowily wszyscy wrogowie podsluchy kamerowanie sledzenie
teraz jestem na 1 tabletce na dzien podtrzymujacej
z czasem zejde na pol
psycholog terapeuta moze odpowie na to

Awatar użytkownika
wowo21975
zaufany użytkownik
Posty: 3678
Rejestracja: wt maja 28, 2019 10:30 pm
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: wowo21975 » śr sty 10, 2018 12:31 am

None pisze:
wt sty 09, 2018 8:27 pm
Piotrs serdeczne dzięki.
Mam jeszcze jedno pytanie.
Moj syn zawsze wacha się gdy musi zejść z dywanu na podłogę,na której leży terakota lub panele czyli wszędzie tam gdzie znajdują się linie.
W sklepie chodzi tylko po kwadratach.
Gdy pytam się go co omija mówi,ze nic i przez kilka sekund idzie normalnie,po czym wraca do poprzedniego schematu.
Czy powinnam sie tym martwic?
Dociekać co tam jest?
Czy zostawić go w swoim świecie.
Dlaczego ta choroba jest tak trudna do zrozumienia dla zdrowego człowieka.
On chodzi tak bo cały czas jest w psychozie lub ma silne objawy chorobowe. Na zdrowy rozum mija linie żeby coś tam mu się nie stało co sobie uroił. Nie tylko Twój syn to przechodził, ja tak chodziłem i z tego co rozmawiałem z chorymi to wiele osób tak miało. Chłopak nie wyszedł jeszcze z psychozy, trzeba czasu i odpowiednich leków, może nawet w większych dawkach żeby zagasić objawy, bez tego chyba nie da się wyprowadzić chłopaka na prostą.

Awatar użytkownika
danielek
zaufany użytkownik
Posty: 1458
Rejestracja: czw sie 17, 2017 6:26 pm
Status: portier
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 63718896
Lokalizacja: Bydgoszcz
Gender: None specified

Re: Angażować syna w różne czynności czy dać spokój

Post autor: danielek » śr sty 10, 2018 7:30 am

wowo21975 pisze:
śr sty 10, 2018 12:31 am
None pisze:
wt sty 09, 2018 8:27 pm
Piotrs serdeczne dzięki.
Mam jeszcze jedno pytanie.
Moj syn zawsze wacha się gdy musi zejść z dywanu na podłogę,na której leży terakota lub panele czyli wszędzie tam gdzie znajdują się linie.
W sklepie chodzi tylko po kwadratach.
Gdy pytam się go co omija mówi,ze nic i przez kilka sekund idzie normalnie,po czym wraca do poprzedniego schematu.
Czy powinnam sie tym martwic?
Dociekać co tam jest?
Czy zostawić go w swoim świecie.
Dlaczego ta choroba jest tak trudna do zrozumienia dla zdrowego człowieka.
On chodzi tak bo cały czas jest w psychozie lub ma silne objawy chorobowe. Na zdrowy rozum mija linie żeby coś tam mu się nie stało co sobie uroił. Nie tylko Twój syn to przechodził, ja tak chodziłem i z tego co rozmawiałem z chorymi to wiele osób tak miało. Chłopak nie wyszedł jeszcze z psychozy, trzeba czasu i odpowiednich leków, może nawet w większych dawkach żeby zagasić objawy, bez tego chyba nie da się wyprowadzić chłopaka na prostą.
..

Wróć do „moje dziecko jest chore”