Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: moi » sob maja 30, 2015 10:31 pm

cezary123 pisze: Wkroczyć można dopiero jak coś złego zacznie się dziać. (nie mylić z ubywaniem pieniędzy byłego męża)
A nie uważasz, że wtedy może być za późno? Gdy stanie się krzywda jemu samemu lub komuś z otoczenia?

Pozdrawiam.m.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 16967
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: cezary123 » sob maja 30, 2015 10:35 pm

moi pisze:
A nie uważasz, że wtedy może być za późno? Gdy stanie się krzywda jemu samemu lub komuś z otoczenia?
A jak by żył, gdyby nie było tej całej sprawy spadkowej?
Nikogo nie krzywdził, bo by już siedział.

A może chodzi Ci o to, że przez walkę o tę kasę może coś się dziać? Przez obronę tej kasy, przez konsekwencje niewłaściwego wydawania tej kasy, nowe nieznane niebezpieczeństwa w świecie, zatargi itd. Ludzie się zwiedzą, że bogaty i życie przestanie być spokojne.
Ostatnio zmieniony sob maja 30, 2015 10:43 pm przez cezary123, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: moi » sob maja 30, 2015 10:43 pm

Nie wiem, co się wydarzy. Obawiam się, że ciotka nie dba o wizyty u lekarza i przyjmowanie leków. A człowiek w psychozie może być niepoczytalny.

Pozdrawiam.m.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 16967
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: cezary123 » sob maja 30, 2015 10:53 pm

Mimo wszystko powinien spróbować. Wcześniej był całkowicie zależny od matki.
Gdyby nie kasa nikt by go nie ubezwłasnowolniał.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 16967
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: cezary123 » sob maja 30, 2015 10:54 pm

Oczywiście, tak jak mówiłem, to jest inny świat i mogę się całkowicie mylić.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: moi » sob maja 30, 2015 10:56 pm

cezary123 pisze: Gdyby nie kasa nikt by go nie ubezwłasnowolniał.
Tego nie wiesz. Nie wiesz, jak potoczyłyby się jego losy, gdyby nagle odstawił leki. To tylko gdybanie.
Teraz prawdopodobnie odstawił leki. Myślę, że to może być jeden z powodów niepokoju Laury.


Pozdrawiam.m.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 16967
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: cezary123 » ndz maja 31, 2015 10:18 am

Jak by mnie matka przeznaczyła na wariata i trzymała 30 lat pod sobą, to też bym sobie poszedł szukać szczęścia gdzie indziej.
Jak coś będzie nie tak, to wyląduje w szpitalu i przynajmniej będzie obiektywnie wiadomo.
Gdybym miał taki spadek, to sam bym kupił sobie mieszkanie jak najdalej, zajął się czymś pożytecznym i żył jak król.

Awatar użytkownika
mama Ania
zaufany użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: pt mar 27, 2015 5:47 pm
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: mama Ania » ndz maja 31, 2015 12:21 pm

cezary123 pisze:Jak by mnie matka przeznaczyła na wariata i trzymała 30 lat pod sobą,
Ja rozumiem, że sprawa usamodzielnienia chorych wywołuje tyle emocji.
Ale dlaczego nie przyjąć (jak nakazuje logika, o czym wyżej moi), ze ta garstka rodziców która się tutaj pojawia, ma czyste intencje? Jeśli Cezary uważasz inaczej, to jakakolwiek dyskusja na jakikolwiek temat nie będzie miała sensu, zawsze można się czepić tego czy tamtego słówka.

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: mei » ndz maja 31, 2015 2:29 pm

W pewnym sensie rozumiem Cezarego. Często rodziny w dobrej wierze chcą decydować o życiu osoby z diagnozą. Uważają, że wiedzą lepiej, co jest dobre, a co złe dla tej osoby. Czasem niestety cierpimy przez decyzje narzucone nam z góry.
To nie jest tylko problem osób zdiagnozowanych. Jednak my jesteśmy w gorszej sytuacji, bo grozi nam ubezwłasnowolnienie.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Katarzyna4444
zarejestrowany użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: śr lis 07, 2012 12:24 am
Gadu-Gadu: 88888888
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: Katarzyna4444 » ndz maja 31, 2015 4:10 pm

Witam a co jeśli chory zaczyna pić alkohol ?Biorąc tyle tabletek i będąc chory?czy w takiej sytuacji rodzice nie wiedzą co jest lepsze ?Patrzeć spokojnie jak moje jedyne i najukochańsze dziecko stacza się na dno ?co robić?Codziennie słyszę że się zbije i bardzo cierpi a ja nie wiem jak mu pomóc ,bardzo chcę ale nie potrafię.

Awatar użytkownika
moi
moderator
moderator
Posty: 27828
Rejestracja: czw maja 18, 2006 1:12 pm
Gadu-Gadu: 9
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: moi » ndz maja 31, 2015 4:12 pm

Katarzyno, to trudna sytuacja. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest wspieranie chorego i opiekowanie się nim. Być może pomogłaby też terapia rodzinna, żeby chory wiedział, dostrzegał, że ma w innych członkach rodziny oparcie i zrozumienie. To wiele daje.

Pozdrawiam.m.

Awatar użytkownika
mama Ania
zaufany użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: pt mar 27, 2015 5:47 pm
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: mama Ania » ndz maja 31, 2015 5:04 pm

mei pisze:W pewnym sensie rozumiem Cezarego i ja. Często rodziny w dobrej wierze chcą decydować o życiu osoby z diagnozą. Uważają, że wiedzą lepiej, co jest dobre, a co złe dla tej osoby.
W tym sensie, to ja również się zgadzam. To materia bardzo delikatna, łatwo tu o blędną decyzję, która niekoniecznie od razu będzie nadużyciem, ale błedem trudnym do naprawienia w przyszłości.

Ja również za chwilę stanę przed wielkim dylematem. Zrobić to co córka chce, czy to co ja uważam za słuszne. I wiem, jakąkolwiek decyzję podejmę, może się ona okazać błedna, gorzej - szkodliwa.

Awatar użytkownika
mei
zaufany użytkownik
Posty: 7518
Rejestracja: ndz cze 10, 2007 9:12 pm
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: mei » ndz maja 31, 2015 5:11 pm

To nie jest dokładnie cytat z tego, co napisałam. Nie powinno się ingerować w cytaty, dopisując coś do nich. Nie skonstruowałabym tak zdania.
Kochajcie tych, których chcecie kochać, żyjcie tak, jak chcecie żyć i nigdy nie pozwólcie by ktokolwiek przeszkodził wam w zmienianiu waszych marzeń w rzeczywistość.
Jared Leto, 13.04.2014.

Awatar użytkownika
mama Ania
zaufany użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: pt mar 27, 2015 5:47 pm
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: mama Ania » ndz maja 31, 2015 5:25 pm

Mei, rzeczywiście, przepraszam.
Edytowałam swój wpis, który najpierw wyglądał tak:
mama Ania pisze:
mei pisze:W pewnym sensie rozumiem Cezarego. Często rodziny w dobrej wierze chcą decydować o życiu osoby z diagnozą. Uważają, że wiedzą lepiej, co jest dobre, a co złe dla tej osoby.
W tym sensie, to ja również się zgadzam. To materia bardzo delikatna, łatwo tu o blędną decyzję, która niekoniecznie od razu będzie nadużyciem, ale błedem trudnym do naprawienia w przyszłości.

Ja również za chwilę stanę przed wielkim dylematem. Zrobić to co córka chce, czy to co ja uważam za słuszne. I wiem, jakąkolwiek decyzję podejmę, może się ona okazać błedna, gorzej - szkodliwa.
, chciałam zedytować na taki:
mama Ania pisze:
mei pisze:W pewnym sensie rozumiem Cezarego. Często rodziny w dobrej wierze chcą decydować o życiu osoby z diagnozą. Uważają, że wiedzą lepiej, co jest dobre, a co złe dla tej osoby.
W tym sensie, to rozumiem Cezarego i ja. To materia bardzo delikatna, łatwo tu o blędną decyzję, która niekoniecznie od razu będzie nadużyciem, ale błedem trudnym do naprawienia w przyszłości.

Ja również za chwilę stanę przed wielkim dylematem. Zrobić to co córka chce, czy to co ja uważam za słuszne. I wiem, jakąkolwiek decyzję podejmę, może się ona okazać błedna, gorzej - szkodliwa.
, a w pośpiechu wstawiłam "i ja" do Twojego cytatu.

Jeszcze raz przepraszam, błąd niezamierzony.

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 16967
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Uprowadzenie syna chorego na schizofrenie

Post autor: cezary123 » ndz maja 31, 2015 5:37 pm

mama Ania pisze:
Ja rozumiem, że sprawa usamodzielnienia chorych wywołuje tyle emocji.
Ale dlaczego nie przyjąć (jak nakazuje logika, o czym wyżej moi), ze ta garstka rodziców która się tutaj pojawia, ma czyste intencje? Jeśli Cezary uważasz inaczej, to jakakolwiek dyskusja na jakikolwiek temat nie będzie miała sensu, zawsze można się czepić tego czy tamtego słówka.
Wiem, że rodzice chcą jak najlepiej.
Wiem też, że w schizofrenii nieuchronna jest stopniowa degradacja i pojawi się, czy chcemy czy nie tak zwany defekt schizofreniczny. Nawet u najlepiej leczonej osoby.
Rodzice mogą mieć najczystsze intencje, ale to nie jest ich życie. Zdrowymi dorosłymi dziećmi też by chcieli kierować do końca.
Dlatego napisałem o obiektywnych konsekwencjach, nawet jeżeli to będzie szpital. Inaczej może się okazać, że obie strony sugerują się nawzajem i zrezygnowane wpędzają w niezdrową zależność.
Wiem, że osoba, która często ma psychozy wymaga kontroli i kierowania i zapobiegania nieszczęściom, ale też ma prawo próbować mieć własne sumienie i odpowiedzialność.

Wróć do „moje dziecko jest chore”