Jak zrozumieć ........

River
zaufany użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: wt gru 19, 2006 10:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

Re: Jak zrozumieć ........

Post autor: River » pt sty 26, 2007 11:00 am

dzięki Zbyszku.za odpowiedż
..to jest trudna rozmowa....

Myślę, że bierze Pani to zbyt mechaniczenie. Chodzi po prostu o dobry kontakt i towarzyszenie , poza tym chodzi o opiekę na przypadek kiedy dziecko samo nie ma świadomości konieczności leczenia.
jakoś Pani "nie czuje" o co mu chodzi i w jakim stanie się znajduje.
Po prostu rozmawiać, pytać starać się rozumieć przed wszelkim pouczaniem.
(nie wiem jak z tą ramka)
Ja rzeczywiście nie "jakoś nie czuje" .POniewaz zdawkowo odpowiada na moje pytania,i odrzuca proby wspierania go i jakakolwiek pomoć :kontakt "jest zamurowany.POzostaję w stanie skrajnego niepokoju i w ten sposob chorujemy oboje.W przeszlosci byly momenty gdyśmy znajdowali porozumienie niemalże, po za jezykiem..Teraz on jak się zdaje probuje budować swoja niezaleznosć ale przybieras to postac odmowy uczestnictwa w zyciu spolecznym(.a moze w ogole w życiu.Przestal jeść , rzucil szkole, gdzieś wyjechal.
Czy mam zawiadamiać policje,co wiaze sie z ryzykiem napiecia , opresji itd..?.
Lekarz widzial go ostatnio .Zostal przywieziony przez pogotowie ze szkołydo szpitala ale go tam nie zatrzymali.Tego samego dnia wyjechal zapowiadajać ,ze wroci koło 11 lutego.Głodny i żle ubrany, bez pieniędzy."Dam sobie radę" Nie wiem czy to mówi dorastajacy szukajacy zyciowych wyzwan, męzczyzna, czy chory.Wobec jednego i drugiego jestem bezradna.Pozdrawiam i dziękuje za forum

MA_MA
zaufany użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: sob maja 06, 2006 1:28 am
Lokalizacja: Pszczyna
Gender: None specified

Post autor: MA_MA » pt sty 26, 2007 11:13 am

Zbyszku ja nie pisałam o symulowaniu objawów ,tylko ich DYSYMULACJI,czyli o czymś odwrotnym.Moje dziecko właśnie im stara się zaprzeczyć,ukrywa je.
Majka

MA_MA
zaufany użytkownik
Posty: 19
Rejestracja: sob maja 06, 2006 1:28 am
Lokalizacja: Pszczyna
Gender: None specified

Post autor: MA_MA » pt sty 26, 2007 11:20 am

River,nawet nie wiesz jak ja Cię rozumiem.Chciałoby się czasem mieć boską moc sprawczą,aby pomóc naszym dzieciom.Bo to tak właśnie wygląda z drugiej strony muru postawionego chorobą.
Majka

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7564
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

dysymulacja

Post autor: zbyszek » pt sty 26, 2007 12:46 pm

MA_MA pisze:.. nie pisałam o symulowaniu objawów ,tylko ich DYSYMULACJI,
No tak, źle to zrozumiałem, bo nie znałem tego słowa. W sumie córka blokuje kontakt. Myślę, że bardzo ciężko będzie odpowiedzieć dlaczego tu na forum. Może przegapiłem coś istotnego z Pani opisu, lecz czy mogłaby Pani udać się do psychologa (oprócz psychiatry), choćby sama ?

Chyba, że Pani córka sama odpowie tu na pytanie dlaczego unika kontaktu !

... do czego ją serdecznie zachęcam. Dlaczego ? Bo w naszych emocjach zawsze jest wiele nieświadomych elementów. Próba opisu własnych motywów otwiera nowe światy. Nie każdemu to się udaje, lecz warto spróbować.

River
zaufany użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: wt gru 19, 2006 10:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

Post autor: River » pt sty 26, 2007 2:22 pm

Dzięki Ma-Ma, mieć boską moc sprawczą,aby pomóc naszym dzieciom........możemy pomóc pomagajac sobie Jest mi lzej kiedy czuje,ze nie jestem sama zostawiona z Nieznanym. Ostatecznie jest to boska tajemnica, moze pomodlimy się razem, w imieniu wszystkich mam, o tę moc ?Zwłaszcza w przekroczeniu wlasnych barier.Ja np. myślę, jak słucham Zbyszka, ze pewne pytania nie przychodza mi do głowy,że naprawdę moze boję się uslyszec jakiejś odpowiedzi.

Dorota1
zaufany użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: sob cze 10, 2006 9:14 am
Lokalizacja: wrocław
Gender: None specified

Post autor: Dorota1 » pt sty 26, 2007 5:34 pm

Zbyszku, nie za bardzo wierzę w "czarodziejską moc" psychologa w takich wypadkach. Tak się składa, że znam MA MA i znam jej córkę. jestem psychologiem, pracuję z dziećmi i młodziezą , mam sama syna chorego na schizofrenię. Te metody, które działają w mojej sytuacji, nie zadziałały w sytuacji MA MY. Właściwie mam wrażenie, że tam nic nie działa. Cały problem jest w tym żeby dziecię, wszystko jedno jak duże uwierzyło, ze nie jest się wrogiem. Bardzo źle jeżeli przeszłość dziecięcia skłąnia je do widzenia wszystkich dorosłych, opiekunów jako wrogów. A już drastycznie jest wtedy gdy do takiego widzenia rzeczywistości skłania dodatkowo choroba. Mój syn bardzo długo widział we mnie wroga. zwłaszcza, ze moje działania, które podejmowałam w celu zmuszenia go do leczenia, w celu ochrony siebie, nie skłąniały do wielkiej miłości w moim kierunku.
Nie mam pojęcia co się stało, ze to się zmieniło. A zmieniło się nagle, jednego dnia. Oczywiście, że potem było też róznie, ale już nigdy później nie byłam traktowana jak wróg i komunikacja, choć bardzo zmienna i bywaczase, choć juz rzadko, że w napiętej atmosferze, jednak jest.

Awatar użytkownika
zbyszek
admin
Posty: 7564
Rejestracja: ndz lut 02, 2003 3:24 am
Status: webmaster
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

Re: Jak zrozumieć ........

Post autor: zbyszek » sob sty 27, 2007 10:33 pm

River pisze:Czy mam zawiadamiać policje,co wiaze sie z ryzykiem napiecia , opresji itd..?.
A czy chciałby Pani, żeby on zawołał policję, gdyby zniknęła Pani z domu bez wieści ?

Nadal może Pani posługiwać się własnym zdrowym rozsądkiem, jeśli to nie Pani choruje. Tym bardziej jeśli Pani motyw jest szczery.

River
zaufany użytkownik
Posty: 190
Rejestracja: wt gru 19, 2006 10:02 pm
Lokalizacja: Warszawa
Gender: None specified

Re: Jak zrozumieć ........

Post autor: River » śr lut 07, 2007 12:24 pm

Dzięki.Często mi go brakuje więc muszę sprawdzac.Dzięki ze jest z kim.

Awatar użytkownika
Jeżyk
zaufany użytkownik
Posty: 2082
Rejestracja: pn lis 06, 2006 2:32 pm
Gender: None specified

Re:

Post autor: Jeżyk » czw lis 24, 2011 5:56 pm

MA_MA pisze:I jeszcze jedno-moje dziecko na bezpośrednie pytanie 'jak się czujesz ?",niezmiennie wszystkim odpowiada,że dobrze,dokładając do tego śliczny uśmiech.
Też tak robię, jakbym dowiedziała się moja mama PODGLĄDA MOJE POSTY, to co piszę na forum, to chyba bym się zabiła, byłoby to dla mnie wstrętne i ohydne przekroczenie prawa do prywatności. Forum to jedyne miejsce gdzie mogę być szczera bo jestem anonimowa, gdyby ktoś z moich znajomych mnie podglądał tu.... to starciłabym Was,i moją jedyną możliwość wypisania się i oczyszczenia
PSYCHOMACHIA - jeden z toposów średniowiecznych przedstawiający konflikt duszy z ciałem albo walkę między dobrem a złem o duszę człowieka

Awatar użytkownika
Ralf
zaufany użytkownik
Posty: 11809
Rejestracja: sob maja 14, 2011 7:23 pm
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Re:

Post autor: Ralf » czw wrz 06, 2012 9:42 am

Jeżyk pisze:
MA_MA pisze:I jeszcze jedno-moje dziecko na bezpośrednie pytanie 'jak się czujesz ?",niezmiennie wszystkim odpowiada,że dobrze,dokładając do tego śliczny uśmiech.
Też tak robię, jakbym dowiedziała się moja mama PODGLĄDA MOJE POSTY, to co piszę na forum, to chyba bym się zabiła, byłoby to dla mnie wstrętne i ohydne przekroczenie prawa do prywatności. Forum to jedyne miejsce gdzie mogę być szczera bo jestem anonimowa, gdyby ktoś z moich znajomych mnie podglądał tu.... to starciłabym Was,i moją jedyną możliwość wypisania się i oczyszczenia

Rozumiem to doskonale.
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości"
"Nie widzę gwiazd, lecz muszę trwać"

Wróć do „moje dziecko jest chore”