Jak mogę pomóc synowi ?

Pamiętnik Matki
bywalec
Posty: 132
Rejestracja: ndz sty 27, 2013 5:08 pm
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Pamiętnik Matki » ndz lut 03, 2013 10:17 pm

hvp2 pisze:
Kikimora pisze:.... Nie wiem co zrobić, żeby syn uwierzył w siebie, bo to fajny i mądry chłopak. Żeby dał sobie czas na to by wszystko sobie poukładać. Żeby zaczął siebie akceptować i żeby szanował swoje życie bo to największa wartość. On ciągle twierdzi, że nic już dobrego go nie czeka, że jak popełni samobójstwo to rozwiąże problemy wszystkich.
Antoni Kępiński napisał w książce "Schizofrenia", że do spontanicznych remisji często dochodzi u tych chorych, którzy zostają wyrwani ze swojego dotychczasowego środowiska, jak np. wskutek wojny.

Ja coś podobnego znam z własnego doświadczenia, że mi się poprawia w małej skali (chwilowo) jak wyjdę z domu na zakupy, w średniej skali jak gdzieś wyjeżdżam turystycznie i w dużej skali jak pracowałem zawodowo. Pamiętam nawet, jak mi się ongiś poprawiło jak przyjechali do nas krewni z zagranicy i mieszkali przez kilka dni.
Ciekawe to co napisałeś o spontanicznej remisji...
Ja zauważyłam u Syna, że zawsze się to działo wtedy jak Mu coś nie wyszło to znaczy zrobił to a mu nie wyszło z punktu widzenia rezultatów.

Dlaczego tak się dzieje? Co psychologia mówi na ten temat?
Może tak samo jest u Twojego Syna?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9336
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: hvp2 » pn lut 04, 2013 12:42 am

Pamiętnik Matki pisze: Ja zauważyłam u Syna, że zawsze się to działo wtedy jak Mu coś nie wyszło to znaczy zrobił to a mu nie wyszło z punktu widzenia rezultatów.
Co to znaczy "TO" :?:

Pamiętnik Matki
bywalec
Posty: 132
Rejestracja: ndz sty 27, 2013 5:08 pm
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Pamiętnik Matki » pn lut 04, 2013 10:49 pm

Np: Zrobił stronę internetową nastawioną na przyniesienie dochodów. To miał być biznes i to Mu nie wyszło. Zrobił to poprzednim razem i teraz też. Produkt był taki sam tylko przedstawiony inaczej. To wprowadziło Go w jakiś amok........ zdenerwowanie.Wtedy się zaczynają w krótkim czasie po tym te konfabulacje. Czy może sam już ten pomysł na ten biznes tym jest.
"TO" jako zachowanie.

Obserwuję o co w tym chodzi?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9336
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: hvp2 » wt lut 05, 2013 1:46 pm

Ten mechanizm próbował tłumaczyć (moim zdaniem trafnie) psychiatra Kazimierz Jankowski w książce "Od psychiatrii biologicznej do humanistycznej... dwadzieścia lat później" (W-wa 1994).

Kikimora
bywalec
Posty: 39
Rejestracja: pt lis 02, 2012 12:15 pm
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Kikimora » śr lut 06, 2013 12:33 am

Już jakiś czas temu powiedziałam synowi: decyduj jak ma wyglądać twoje życie.
Nikogo nie zmuszam do jedzenia a do życia mam kogoś zmuszać?
Ale ciężko się takie rzeczy mówi.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9336
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: hvp2 » śr lut 06, 2013 12:48 am

Kikimora pisze:Już jakiś czas temu powiedziałam synowi: decyduj jak ma wyglądać twoje życie.
Nikogo nie zmuszam do jedzenia a do życia mam kogoś zmuszać?
Przecież Twój syn ewidentnie wybrał życie, tylko że garnąc się do tego życia, poniósł klęskę (niewypał z tą stroną internetową!). Jedna nieudana próba nie przesądza, że kolejne takie próby też będą nieudane. A o szczegółach przyczyn tej klęski to już raczej powiniem syn porozmawiać na terapii u psychologa.

Kikimora
bywalec
Posty: 39
Rejestracja: pt lis 02, 2012 12:15 pm
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Kikimora » śr lut 06, 2013 12:52 am

Synowie Ci się pomylili. Mój syn nie zakładał strony internetowej. Do psychologa również chodzi. Problem w tym, że jakoś sceptycznie do tych wizyt podchodzi.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9336
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: hvp2 » śr lut 06, 2013 1:54 am

Kikimora pisze:Synowie Ci się pomylili. Mój syn nie zakładał strony internetowej.
Bardzo przepraszam! :oops:

Kikimora
bywalec
Posty: 39
Rejestracja: pt lis 02, 2012 12:15 pm
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Kikimora » czw lut 07, 2013 10:12 pm

Każdy może się pomylić. :) Nie ma sprawy.

Kikimora
bywalec
Posty: 39
Rejestracja: pt lis 02, 2012 12:15 pm
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Kikimora » śr kwie 10, 2013 9:07 pm

Syn znowu w szpitalu. Było już fatalnie. Bałam się, że coś komuś zrobi, miał takie głosy nakazujące i urojenia. Za to, że zawiozłam go do szpitala i za to wcześniejsze leczenie to mnie nienawidzi. Nienawidzi również swoją siostrę i dużo innych osób ze swojego otoczenia. Jak powiedział : przyjdzie czas, to ich unicestwię.
Przecież to straszne. Najgorsze to, że w tym czasie przyjmował jeszcze leki a już miał takie objawy. Dlaczego te środki farmakologiczne nie pomagają? Nie wiem już co zrobić, totalna rozsypka.

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Paranoja » śr kwie 10, 2013 9:12 pm

Współczuję Ci szczerze. Mam nadzieję, że lekarze trafią ze skutecznym lekiem, a syn wychodząc z psychozy zrozumie, że wszystko co dla niego robiłaś to wynikało z troski a niego.
Przykre to jest, kiedy chcemy komuś pomóc a ta osoba odbiera to jak atak

cezary123
zaufany użytkownik
Posty: 16967
Rejestracja: pn paź 10, 2011 9:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: cezary123 » śr kwie 10, 2013 9:22 pm

Kikimora pisze: Nienawidzi również swoją siostrę i dużo innych osób ze swojego otoczenia. Jak powiedział : przyjdzie czas, to ich unicestwię.
.Dlaczego te środki farmakologiczne nie pomagają?
Na nienawiść raczej nie pomogą. Najwyżej stłumią i uspokoją.To kwestia pracy nad charakterem i wyborów dobra w życiu niezależnie od tego czy jesteśmy zdrowi czy chorzy.

Awatar użytkownika
Paranoja
bywalec
Posty: 495
Rejestracja: śr sty 16, 2013 1:21 am
Lokalizacja: górki
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Paranoja » śr kwie 10, 2013 9:28 pm

masz rację cezary, jednak wydaje mi się, że osoby chore tak właśnie reagują w stosunku do osób, które chcą im pomóc, chcą im zabrać ten świat, w którym oni sami czują się doskonale. Stąd ta nienawiść i chęć zemsty. Ale farmakologia pomaga w otworzeniu oczu na to, że jednak działo się z nimi coś nie tak, a działania bliskich były skierowane na pomoc

Kikimora
bywalec
Posty: 39
Rejestracja: pt lis 02, 2012 12:15 pm
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: Kikimora » czw kwie 11, 2013 1:48 pm

Właśnie, dlaczego ta nienawiść i zło? Tym bardziej, że niektórzy postrzegają go jako dobrego, wrażliwego i bardzo czułego. Ja znam również jego drugą stronę. Dwie osoby, jedno ciało i zupełnie zagubiona dusza. Nie rozumiem zupełnie co się dzieje, ale wydaje mi się, że jeżeli będzie tak dalej to dojdzie do tragedii.

Awatar użytkownika
pisaknabaterie
bywalec
Posty: 96
Rejestracja: pn lip 30, 2012 11:09 pm
Gadu-Gadu: 46802206
Lokalizacja: Kraków
Gender: None specified

Re: Jak mogę pomóc synowi ?

Post autor: pisaknabaterie » czw kwie 11, 2013 5:36 pm

Póki Twój syn dobrze się czuje w swoim świecie to każda Pani próba pomocy będzie traktowana jak zamach na jego życie. Wiem, bo sama tak miałam.

Mamy pytanie z innej beczki - ile Pani syn ma lat ?
Nauczyłem się wydawać o tym wszystkim powściągliwe zdanie, nauczyłem się wydawać o tym wszystkim chłodny sąd...

Wróć do „moje dziecko jest chore”