Kupuję najnowszego Football Manager jako antidotum na moje dolegliwości

Moderator: Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 10957
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Kupuję najnowszego Football Manager jako antidotum na moje dolegliwości

Post autor: Tup » śr sty 11, 2017 11:36 pm

Witam :mrgreen:
Nadszedł czas kupić tą grę,bo już jestem przemęczony ciągłym rozwojem,potrzebuję czasem reset,a ta gra pozwala mi zapomnieć czuć się samotnym.Jak wiecie to przykre uczucie.

Maniek1234
zaufany użytkownik
Posty: 1456
Rejestracja: pn gru 15, 2014 7:47 pm
Status: trener interpersonalny
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 560878
Gender: None specified

Re: Kupuję najnowszego Football Manager jako antidotum na moje dolegliwości

Post autor: Maniek1234 » czw sty 12, 2017 1:57 pm

ziomus nie jestes sam masz brata np we mnie.
jestem urodzonym przywodca
"Kto nie wygra sam ze sobą, ten nie zwycięży nigdy"
bylem juz na piensku siedmiu piekiel ale teraz...chyba sie nawet nie spoce...

Awatar użytkownika
Tup
zaufany użytkownik
Posty: 10957
Rejestracja: wt kwie 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kupuję najnowszego Football Manager jako antidotum na moje dolegliwości

Post autor: Tup » czw sty 12, 2017 3:44 pm

Dzięki Maniek,to wiele dla mnie znaczy:P

Awatar użytkownika
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posty: 177
Rejestracja: czw maja 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Kupuję najnowszego Football Manager jako antidotum na moje dolegliwości

Post autor: Pathetic Heart » śr sty 18, 2017 1:09 am

Tup pisze:
śr sty 11, 2017 11:36 pm
Witam :mrgreen:
Nadszedł czas kupić tą grę,bo już jestem przemęczony ciągłym rozwojem,potrzebuję czasem reset,a ta gra pozwala mi zapomnieć czuć się samotnym.Jak wiecie to przykre uczucie.
wysłałem Ci na priv dane do konta steam z FM2017, jeśli jeszcze nie kupiłeś, to będziesz miał za free :drool:
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

Wróć do „gry”