Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Regulamin forum
W dyskusji ogólnej proszę używać działu powyżej, tutaj tylko o konkretnych szpitalach, przychodniach, etc.
jakotako
zaufany użytkownik
Posty: 1506
Rejestracja: pt paź 17, 2008 12:11 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Mielec (podkarpacie)

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: jakotako »

tomsoul pisze:
śr cze 28, 2017 10:57 pm
/.../ Pozatym trzykrotnie uciekałem ze szpitala na czechosłowackiej w Łodzi.
To coś słabo Cię tam pilnowali 8)

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2602
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: Miś Uszatek »

Ucieczka w pewnym stopniu jest prosta. Jak miałem 16 lat i byłem na młodzieżowym to po prostu się ubrałem, zszedłem na dół, strażnik spytał mnie się czy jestem studentem, powiedziałem że tak i już mnie nie było. W tym przypadku miałem farta. Drugi raz jak już byłem na "S" to zapisałem się na spacer i po prostu w czasie spaceru się oddaliłem i poszedłem. Dodam że na czechosłowackiej spacery są poza szpitalem w parku. A po raz trzeci oszukałem ordynatorke. Poprosiłem o 15 minutową przepustke do kiosku poza szpitalem. Ordynatorka staneła przedemną i tak że się wyraże popatrzyła na mnie jakby chciała wylookać czy coś nie kombinuje. Ale ja spokojnie stałem. Dostałem przepustke i też się oddaliłem.
Ogólnie najłatwiej jest oddalić się ze spaceru. Trzeba tylko pamiętać że każdą liste na spacer sprawdza lekarz i jak cos mu się nie spodoba to ze spaceru nici.

lmp
zaufany użytkownik
Posty: 292
Rejestracja: pn maja 18, 2015 1:38 am
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: lmp »

tomsoul a co bylo dalej po ucieczce? psiarnia cie gonila czy cos?

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2602
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: Miś Uszatek »

Jak uciekłem to pewien odcinek poszedłem na piechote do przystanku gdzie jeżdziło 98 (obecnie po wybudowaniu trasy W-Z już nie ma tej linii) i wsiadłem w autobus i pojechałem na retkinie do domu gdzie mieszkam. Rodzice byli niewiem zarazem zdziwieni jak i przerażeni.
Także w każdym z tych trzech ucieczek nikt mnie nie gonił , żadna policja z psami tropiącymi czy coś takiego.
I powiedzmy sobie szczerze że inni pacjenci nie pierwszy i nie ostatni uciekli z tego szpitala. To akurat słyszałem od innych pacjentów.

jakotako
zaufany użytkownik
Posty: 1506
Rejestracja: pt paź 17, 2008 12:11 pm
płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Mielec (podkarpacie)

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: jakotako »

Co do ucieczek to założyłem osobny temat;
viewtopic.php?f=5&t=28714

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2602
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: Miś Uszatek »

Dodam tylko że we wszystkich trzech ucieczkach na następny dzień po ich dokonaniu moja mama jechała na następny dzień po moje rzeczy. Tyle że po pierwszej ucieczce(z młodzieżowego) lekarka namawiała mnie na powrót. Zresztą beskutecznie bo byłem w takim stanie że nie nadawałem się do koegzystencji z dzieciakami w moim wieku. A po drugiej i trzeciej ucieczce jak pisałem mama jechała po moje rzeczy a na następny dzień z kolei ja już sam jechałem po wypis. I nikt mnie nie zatrzymywał, a ordynatorka nawet nie była zła.
Także nie dajcie sobie wmówić że nie macie żadnych praw. Jeśli tylko nie stwarzacie zagrożenia dla siebie i innych zawsze możecie się wypisać albo jak w moim przypadku, uciec. A dlaczego uciekałem? Nie wytrzymywałem presji. Bardzo silny lęk, niepokój, podejrzliwość i człowiek nie wytrzymywał.

Awatar użytkownika
Maciejka34
zaufany użytkownik
Posty: 142
Rejestracja: sob cze 24, 2017 3:50 pm

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: Maciejka34 »

szczerze mówiąc przy przyjęciu do szpitala bylam w takim stanie ze nie pamiętam czy cokolwiek podpisywałam. za to pamiętam że się wypisalam na żądanie po dwóch i pół tygodnia pobytu, bo źle się czułam w ciągłym, narzucajacym się towarzystwie niektórych chorych. po prostu pobyt w szpitalu przestał mi wówczas służyć. doszłam do siebie w domu.
"Dobrze jest znać prawdę i głośno o niej śpiewać, ale lepiej znać prawdę i śpiewać o śliwkach.."

Awatar użytkownika
Miś Uszatek
zaufany użytkownik
Posty: 2602
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: Miś Uszatek »

Ja zauważyłem że chorzy dzielą się na tych naprawde ciężko chorych jak i na tych lżej chorych. I ci lżej chorzy wykorzystują tych ciężej np. o fajki albo coś do jedzenia albo napoje. Natomiast ci ciężej no to cóż często nie kontaktują i dają się wykorzystywać.
Jeszcze dodam że na przestrzeni ostatnich powiedzmy 5 lat jest w szpitalach ponad połowa oddziału z ludzmi po dopalaczach. Dawniej np. w 2002 roku tego nie było... I ci po dopalaczach to też potrafią być cwaniaki... Wiem z autopsji...

Awatar użytkownika
Amannn
bywalec
Posty: 129
Rejestracja: pn sie 17, 2020 4:54 pm

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: Amannn »

Podpisanie zgody na pobyt ma tylko to znaczenie ze nie ma sądu. Jak się nie da zgody to leki bez zgody tez mogą dawać i zapinać w pasy. Akurat pobrania krwi można zawsze odmówić.

Jak się tez nie podpisze zgody to czasem robią nazłość i przetrzymują. Pierwsza rozprawa sądowa jest po ok 3 tygodniach. I na ogół będą do niej czekać z wypuszczeniem, a tak by może wypuścili po 2 tygodniach. Zgodę można też wyrazić na wizycie sędziego do 3 dni od przyjęcia i to jest tak jakby się ją wyraziło przy przyjęciu tj. nie ma sądu.

wiosnalato
zarejestrowany użytkownik
Posty: 11
Rejestracja: pn kwie 20, 2020 11:15 am
płeć: mężczyzna

Re: Podpisywaliście papiery na wstępie do szpitala a potem tego żałowaliście ?

Post autor: wiosnalato »

Chłopiec Papuśny pisze:
ndz cze 04, 2017 1:03 pm
Gorszego idiotyzmu dzisiaj nie czytałem. Papiery o ubezwłasnowolnieniu. Masakra...

Tylko sąd może Cię ubezwłasnowolnić.
i opiekunem ustanawia rodziców lub własne dzieci, chyba że ich nie ma

Wróć do „placówki służby zdrowia”